Hej kobietki ![]()
Mam do Was pytanie odnośnie rumiankowego żelu do twarzy marki Sylveco, jeśli któraś z Was go stosowała, bądź ma jakieś informację na jego temat byłabym wdzięczna za odpowiedź ![]()
Otóż mam trądzik na twarzy oraz ramionach, od jakiegoś czasu próbuję zmienić nieco swoją dietę oraz przerzucić się na naturalną pielęgnację swojej skóry. Postanowiłam zakupić coś delikatnego do oczyszczania mojej twarzy, zainteresował mnie właśnie ten żel, po przeczytaniu składu stwierdziłam, że będzie on odpowiedni dla mojej skóry i skusiłam się na niego. Oto skład kosmetyku: Woda, Glukozyd laurylowy, Gliceryna, Kwas salicylowy, Panthenol, Wodorowęglan sodu, Benzoesan sodu, Olejek rumiankowy.
Używam go od 5 dni. Pierwszy raz zastosowałam go wieczorem, rano byłam zachwycona efektem, ponieważ skóra była miękka, świeża, drobne wypryski zostały podsuszone. Drugiego dnia na mojej twarzy po jego zastosowaniu zaczęły pojawiać się drobne krostki na policzkach, czole, brodzie, nosie, niektóre znikały nawet w ciągu dnia, stan ten utrzymuje się do tej pory, choć skóra nadal jest przyjemna w dotyku, ale martwi mnie ten nagły wysyp. Skóra mnie, ani nie swędzi, ani nie piecze, ani nie jest zaczerwieniona.
Czy to może być efekt oczyszczania się skóry? Że wszystko coś w niej siedziało, teraz wychodzi na wierzch? Czy może jednak ten kosmetyk nie jest dla mnie?
1 2015-06-29 17:14:39 Ostatnio edytowany przez Misqa123 (2015-06-29 17:21:24)
Podobne tematy
Ja miałam problemy z plecami, nie wiem czy to był trądzik (nie badałam), ale miałam wiecznie bolące krosty na plecach. Jedna obok drugiej na karku i tuż pod. Mama kupiła mi rumiankowy zel sylveco. Kilka dni skóra się przyzwyczajała i oczyszczała, więc nic spektakularnego nie było, ale po 2 tygodniach, było już bez porównania. U mnie skóra musiała się przyzwyczaić do nowego składu i pewnie oczyścić ze stanów zapalnych, które były, ale jeszcze nie były paskudnymi krostami. Ogranicz cukier, gluten oraz laktozę - to ma duży wpływ na zanieczyszczenia cery. Nie rezygnuj z naturalnych kosmetyków, bo warto czytać składy. (ja używam sylveco i biolaven).
Powodzenia w walce o piękną cerę ![]()
Ja miałam problemy z plecami, nie wiem czy to był trądzik (nie badałam), ale miałam wiecznie bolące krosty na plecach. Jedna obok drugiej na karku i tuż pod. Mama kupiła mi rumiankowy zel sylveco. Kilka dni skóra się przyzwyczajała i oczyszczała, więc nic spektakularnego nie było, ale po 2 tygodniach, było już bez porównania. U mnie skóra musiała się przyzwyczaić do nowego składu i pewnie oczyścić ze stanów zapalnych, które były, ale jeszcze nie były paskudnymi krostami. Ogranicz cukier, gluten oraz laktozę - to ma duży wpływ na zanieczyszczenia cery. Nie rezygnuj z naturalnych kosmetyków, bo warto czytać składy. (ja używam sylveco i biolaven).
Powodzenia w walce o piękną cerę ![]()
Serdecznie Ci dziękuję za odpowiedź, przyznam szczerze, że byłam zaniepokojona, ale dzisiaj widzę, że już jest nieco lepiej, czyli "najgorsze" już chyba powoli mija (odpukać). Na jesień mam zamiar również zacząć stosować go na moje plecy, jeśli na twarzy się dobrze sprawdzi
bądź rozejrzę się za czymś jeszcze skuteczniejszym
Nie mam zamiaru rezygnować z naturalnej pielęgnacji, ponieważ dzięki niej zauważyłam W KOŃCU znaczną poprawę w wyglądzie mojej skóry. Nie dziękuję ![]()
Zwykle tak jest, że najpierw wychodzi wszystko do wierzchu, a potem się goi i jest dużo lepiej. Ten kosmetyk ma dobry skład. Nie rezygnuj.