netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

16 odpowiedzi4 427 wyświetleńzałożony przez Anna11979, 22.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Pomozcie, praca mojego chlopaka niszczy nasz zwiazek

On jest maszynista pociagu, stracil prace zmianowa i jezdzi po calym kraju (niemcy). Konatkt nasz urywa sie, pomimo ze jestesmy razem okolo 4 lata (dobre i zle) , moja frustracja rosnie, zalamanie, siedze w domu i czekam na niego, widzimy sie 2 razy w miesiacu na dwa, 4 dni.
Powidzialam ze odejde bo nie chce takiego zycia.

Zrobilam wszystko i przeprowadzilam sie do berlina...w nadzieji ze tu znajdzie prace na zmiany i bedzie w domu (np metro)
boje sie ze nie podejmie pracy na metrze albo regionalnym pociagu bo mniej placa niz na wyprawach po calych niemczech....

jak wyjasnic mu ze pragne miec meza, rodzine, byc z nim na codzien (kocham go bardzo)...ze z mniejszych pieniedzy tez wyzyjemy i bedziemy razem (nie mamy dzieci i nie planujemy). nie royumiem czemu nie jestesmy razem...

inaczej musze odejsc, nie moge juz zniesc pustego mieszkania i samotnosci.

2

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

widze ze nikt nie rozumie mojego problemu, skoro nikt nic nie napisal..:(

3

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Anna, a rozmawialiscie szczerze o Waszych oczekiwaniach? Pytasz jak mu powiedziec, po prostu powiedz mu, bez histerii i placzow, powiedz ze juz nie dajesz rady, badz szczera. Jezeli nie uda sie Wam dojsc do porozumienie byc moze bedziecie musiali sie rozstac. Nie da sie nic zrobic na sile, bo to rodzi pozniej pretensje i niesnaski.

4 Ostatnio edytowany przez Anna11979 (2015-06-22 22:24:13)

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Tak. Rozmawialiśmy. Moj plan wyjazdu do berlina on uwaza za b. dobry.
On jednak ciagle goni za kasa, bo uwaza ze sie nie utrzymamy (tzn ja jestem na etapie takim ze pracuje ale zarabiam nie najlepiej bo chodze jeszcze do szkoly pielegniarskiej i zyje z pieniedzy z ausbildung (dla uczniow) i z urzedu pracy) Ale mam na czynsz i jedzenie. Wiecej nei potrzebuje.

On jest nadgorliwy we wszystkim co robi. Wydaje ze chce mi pomoc. Ze zarobic duzo kasy itd.

Rozmawialismy na ten temat niejeden raz. Ze sie nie oplaca zycie na odleglosc i ze nie warto. Ze zycie nam ucieka. Ja mowilam mu to, rowniez jego najlepszy przyjaciel. Berlin mial byc nasza szansa, bo mozliwosci pracy wydaja sie tu wieksze, takze dla maszynistow.

Mowil ze zmieni prace, ze przyjedzie do berlina, ze bedziemy razem...

(ale czy wierzyc w to???)
Zarobki na pociagach regionalnych czy metrze na pewno beda mniejsze, ale przeciez mozna z tego zyc.Ludzie zyja i to to wcale nienajgorzej....

sad

Jestem zrozpaczona.przeciez pieniadze to nie wszytsko...

5 Ostatnio edytowany przez Anna11979 (2015-06-23 12:56:36)

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Pewne nigdy nie zmieni.
Stracilam zatem mojego ukochanego mezczyzne, juz pewnie nigdy nie bedziemy razem....przez pieniadze i rzeczywistosc....
Ja nie moge ruszyc sie z Berlina bo pracuje...

ostanio w nerwach chcial bym poszla do mojej szefowej i jej powiedziala zeby nie dawala mi pracy w Weekendy bo nie bedziemy sie wcale widziec!
nie moge robic takich rzeczy, pracuje w szpitalu, a tam praca jest na 2 zmiany rownie z wwekendy, wedlug planu.

Dodam ze jego zona (byla) rozeszla sie z nim z powodu jego..pracy.
Mieszkali wtedy w malym miescie.On wyjezdzal, nigdy nie bylo go w domu to znalazla innego.

Myslalam ze berlin wszystko zmieni i bedziemy razem.

Dzwonil ostatnio ze teskni, ze chcial by ze mna byc itp.

Ale jak znam zycie, anwet pomimo 4 lat naszego zwaizku, to jak sie nie widzi kogos, 2 tygodnie albo miesiac to sie zapomina...

Tak np, urwal sie kontakt z moja siostra, ktora wyjechala za praca do anglii. tak wiele dziewczyn czy facetow zniszczylo swoje zwiazki w polsce wyjezdzajac do niemiec.

6

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek
Anna11979 napisał/a:

widze ze nikt nie rozumie mojego problemu, skoro nikt nic nie napisal..:(

Dlaczego nie rozumie? Twoj przypadek to klasyka. W sytuacji takich rozstan to jak zwiazek z marynarzem. Natomiast jesli mozliwa jest zmiana charakteru pracy to jest to jakis kompromis (Ty cos robisz - przeprowadzka, on cos robi). Kwestia jest celow w zyciu. Moze one sie wam rozmijaja co czasami sie dzieje z wiekiem (24-27 lat) jesli wczesniej ludzie sa bardzo mlodzi (18-23 lata). Sama chyba tez okreslilas swoje oczekiwania. Sama masz tez prace, ktorej harmonogramu nie chcesz zmienic o co prosil Cie chlopak. W sumie wiec wyglada to tak ze nie tylko on ale rowniez Ty z tych samych powodow co napisalas, nie chcecie oboje zmienic swoich harmonogramow i pracy. Niestety ale bez kompromisu w tej kwestii nie da sie nic zrobic. Widac tez ze chlopak jednak teskni ale Ty masz problemy z ta teksnota. Wymagasz stalej obecnosci. Niestety jesli sobie tego nie poustawiasz w glowie to caly czas bedziesz pelna pretensji i zali. Bo to w sumie jest w glowie. A nad emocjami mozna panowac, mozna czas sobie ustawiac konstruktywnie. Troche tez nie ma tu konsekwnecji z Twojej strony. Piszesz np. ze chcesz rodzine, dzieci a przeciez w przypadku dzieci to albo Ty bedziesz musiala zrezygnowac z pracy (dyzury) albo On wogole z robienia tego co robi.

Przede wszystkim brakuje u was kompromisu, nie tylko z jego strony ale rowniez z Twojej.

7 Ostatnio edytowany przez Anna11979 (2015-06-23 13:33:30)

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Chce rodziny tzn meza w domu, takiego co przychodzi z pracy, pijemy herbate , spimy razem (lubie sex i przytualnie). Nie wyobrazam sobie juz dalej zycia i zasypiania samej.

Nie planuje dzieci.

Jak mam zmienic moj plan pracy??? To szpital. Ja nie wyjezdzam na 2  tygodnie z domu i nie przyjezdzam na 2-4 dni!!!
Przychodze codziennie ze zmiany do domu i pragne zeby ktos byl w domu, dotknal, przytulil, porozmawial....normalne zycie z mezem.

Czy to zle???? Nie wymagam przeciez nic nienormalnego?

Czy nie rozumiecie, ze nasz zwiazek, bliskosc sie rozpada...Ja juz tego czlowieka za ktorym tesknie i kocham, zaczynam nie znac i nie poznawac. jesli go nie ma w domu 2 tygodnie, potem znowu 2 tygodnie...

Nie takiego zycia chcialam.

8

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek
Anna11979 napisał/a:

Chce rodziny tzn meza w domu, takiego co przychodzi z pracy, pijemy herbate , spimy razem (lubie sex i przytualnie). Nie wyobrazam sobie juz dalej zycia i zasypiania samej.

Nie planuje dzieci.

Jak mam zmienic moj plan pracy??? To szpital. Ja nie wyjezdzam na 2  tygodnie z domu i nie przyjezdzam na 2-4 dni!!!
Przychodze codziennie ze zmiany do domu i pragne zeby ktos byl w domu, dotknal, przytulil, porozmawial....normalne zycie z mezem.

Czy to zle???? Nie wymagam przeciez nic nienormalnego?

Kompromis wymaga tego zeby oboje z czegos zrezygnowali w imie czegos i spojrzeli na potrzeby partnera. Dziwne ze w tym sama nie bierzesz pod uwage mozliwosci zrezygnowania z czegos czy zmiany czegos. Jakos nie widze tu problemow ze skoro pracujecie w tygodniu to weekend moze byc dla was. Ale tu chyba Ty nie chcesz zrezygnowac z pracy, problem wiec chyba lezy po Twojej stronie.

Natomiast mnie dziwi jedno: 'Nie planuje dzieci." - to co to za rodzina, gdzie sie wogole nie chce miec dzieci? Dla mnie to egoizm i taka partnerka bylaby dla mnie skreslona. Moze np. chlopak chce i nie zdaje sobie sprawy z tego co tak naprawde myslisz?

9 Ostatnio edytowany przez Anna11979 (2015-06-23 13:38:12)

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

On nie chce dzieci.

Jak mam zrzygnowac z pracy w weekendy. Pracuje w szpitalu. Wszyscy moi koledzy pracuja w weekendy, niekiedy nawet 2 w miesiacu. Wtedy mamy wolne w tygodniu. Nie ma szans zebym przekonala moja szefowa bym nie dostawala dyzurow w wekend tak jak i inni moi koledzy.

Nie rozumiem dlaczego moj partner nie mialby jezdzic np metrem czy s bahnem czy regionalnym pociagiem. Pieniedzy wystarczy nam.

Znam wielu maszynistow ktorzy pracuje na zmiany, i sa kazdego dnia w domu, z kobieta czy rodzina.

10

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek
Anna11979 napisał/a:

On nie chce dzieci.

Jak mam zrzygnowac z pracy w weekendy. Pracuje w szpitalu. Wszyscy moi koledzy pracuja w weekendy, niekiedy nawet 2 w miesiacu. Wtedy mamy wolne w tygodniu. Nie ma szans zebym przekonala moja szefowa bym nie dostawala dyzurow w wekend tak jak i inni moi koledzy.

Nie rozumiem dlaczego moj partner nie mialby jezdzic np metrem czy s bahnem czy regionalnym pociagiem. Pieniedzy wystarczy nam.

Znam wielu maszynistow ktorzy pracuje na zmiany, i sa kazdego dnia w domu, z kobieta czy rodzina.

To sie dogadajcie w tej kwestii i juz. Kto ma z czego zrezygnowac. To jest sprawa miedzy wami.

11

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Jak rozmawiac z nim spokojnie o tym wszystkim.
Jestem b zakochana w nim, nie chce go stracic.
Ale czy chcialybyscie by takiego partnera ktory jest 2 razy w miesiacu w domu? skoro bylybyscie b zakochane?

12

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Ale Aniu ... równie dobrze Twój partner może powiedzieć dokładnie to samo co Ty - że on nie może zrezygnować z pracy w weekendy, bo nie i już.
Bo inni jego koledzy pracują w weekendy.
Co jego szefostwo się nie zgodzi na wolne soboty i niedziele.
Bo coś tam.

Myślę, że ułożenie tych spraw to sztuka kompromisów ze strony was OBOJGA, nie tylko z jego ...

13 Ostatnio edytowany przez Anna11979 (2015-06-23 15:25:44)

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Nie chodzi o wekendy. On jezdzi po calych niemczech, spi w hotelach, w domu jest okolo 4 dni w miesiacu. nie rozumiesz o czym mowie.
nie mam zadnego faceta ani niczego. wspolnego zycia. puste mieszkanie.

14

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Rozumiem o czym mówisz, bo kiedy u mnie w pracy jest szczyt sezonu i największe natężenie operacji, to też bywam w domu 1 weekend w miesiącu.

Jeśli jednak nie jesteś w stanie tego zaakceptować, a on mimo Twoich próśb i tłumaczenie nie chce zrezygnować z tego rodzaju pracy, to co Ci pozostaje ?!

15 Ostatnio edytowany przez Anna11979 (2015-06-23 15:34:20)

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

On jest na rozjazdach caly rok Isabelle.
2 razy w miesiacu w domu

mowil ze teskni, ze ty byloby dobrze jakbysmy byli rayem kazdego dnia..ale pewnie nie wie jak to zrobic..........

dlatego wymyslilam berlin. wiesz, ja jestem Polka, on jest Niemcem. W sumie tylko dla niego wyjechalam z kraju, i chcialam tu zostac. starsznie doskwiera samotnosc, tesknota za siostra w polsce.
potem sie okazalo ze ...nie mam nawet jego..tylko ci wszyscy obcy ludzie w obcym kraju...

rzeczywistosc wszystko niszczy sad

16

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

To ciezko byc tak samemu w pustym mieszkaniu....:(

17

Odp: Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Nie mozemy znalezc kompromisu. W naszym zwiazku brakuje zaufania...
Ja pracuje ciezko (dla siebie) i on pracuje ciezko (dla siebie)...
Cel - wspolne zycie zostal zgubiony.
Oddalamy sie od siebie.....przez prace...niedlugo juz nie bedziemy sie znac.
Wszytsko stracone. sad

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Prosze poradzcie, praca niszczy moj zwiazek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026