Witam poszukuje odpowiedzi na dreczace mnie mysli ![]()
Zaczne od tego, ze 'jestem' z dziewczyna od poniedzialku.Znamy sie dosyc krotko, 3 tygodnie.Przed tym 'poniedzialkiem' spotkalismy sie pare razy.Mozna twierdzic, ze to wszystko poszlo za szybko, bo w tamten poniedzialek nasza znajomosc zmienila sie o te 180 stopni.Wczesniej nie zalezalo mi na niej zbytnio, zwykla znajomosc, ale zaczelo mi zalezec na niej, nawet bardzo.W sumie poznalem ja przez jej kuzynke, z ktora sie spotykalem < Jak ktos slyszal o liniowosci zdarzen to skuma co mam na mysli.Pewnego dnia idac z kumplem zauwazylem ja w autobusie jak machala do mnie, jak poparzona
Co mi sie nawet bardzo spodobalo i to pociagnelo mnie do tej znajomosci, gdyby nie tamto zdarzenie to pewnie nadal bym jej blizej nie poznal.Widac bylo, ze zalezy jej tez.Przytulaski, caluski dlugie rozmowy, moglismy tak bez konca.Przechodzac do sedna sprawy, w srode sie z nia widzialem i w ten piatek rano (chwile tylko rozmawialismy w autobusie), jeszcze wieczorem pisalismy chwile i to wszystko, nagle kontakt sie urwal<Sama chciala sie w sobote spotkac, ale nei doszlo do tego.Dzwonilem pare razy w sobote i pisalem, zero odpowiedzi.Dzis wyslalem jednego smsa, czemu nie daje oznak 'zycia', dzwonilem tez z 2x.Zero odpowiedzi.Co sie moglo stac?CZemu nie odbiera, nie odpisuje?Meczy mnie to od wczoraj i nie daje spokoju.Nie chce sie jej narzucac.Kumpel mi zaproponowal, abym pojechal do niej sprawdzic, ale sie troche cykam tego, i jak wspomnialem, nei chce sie narzucac na sile.W srode ona wylatuje do Anglii na miesiac i to jeszcze bardziej mnie zalamuje.Co mam robic?Co proponujecie?Porady jakies?Bo nie wytrzymam ![]()
Podobne tematy
Hey.
A wydarzyło się coś co mogło spowodować, że się obraziła na Ciebie?
Raczej nie, w piatek jak sie widzielismy to normalnie rozmawialismy, calus i tyle.Bo musiala leciec do szkoly.Wieczorem jesszcze pisalismy i nawet sama napisala, ze sie spotkamy jutro tzn. wczoraj.Zeby porozmawiac i wgl.Potem sie spytala jak dzionek, wiec odpisalem i o to samo sie spytalem.Nie odpisala i tak sie urwal kontakt.Jest mozliwosc, ze zerwala kontakt, bo mysli, ze jak poleci na ten miesiac to znajde sobie kogos innego?Chociaz zapewnialem ja, ze tesknic bede i wgl... ![]()
Nie wiem, czy dobrze, że to piszę, ale ja bym chyba się do Niej przeszła.
No bo dziwne, że nagle urwała kontakt... .
5 2015-06-21 23:02:55 Ostatnio edytowany przez TenDziwnyTyp (2015-06-21 23:03:19)
Kolega tez mi zasugerowal, zebym sie do niej przeszedl i spytal o co chodzi.Jak jutro nie dostane odp zadnej od niej, to zrobie sobie tripa do niej.Tylko nadal mnie to meczy i czuje, ze nie zasne dzisiejszej nocy ![]()
Taki edit zrobie.Dobrym rozwiazaniem by bylo napisac do jej siostry i spytac o to, co sie dzieje?Czy lepsze rozwiazanie to pojsc poprostu?
Dalej się nie odzywa?
ODezwala sie dzis i okazalo sie, ze zostawila telefon u cioci i ona dopiero dzis jej przywiozla
Wiec koniec koncow niepotrzebnie sie martwilem.
Super, że się odezwała:)