Na moim weselu będzie 8 dzieci od 4 do 8 lat. Zastanawiałam się czy dobrym pomysłem byłoby zorganizowanie im jakiegoś osobnego stoliczka.
Główne posiłki będą jadać przy rodzicach ale wiadomo że dzieci jedzą na raty a i tak będą biegać i się bawić więc myślałam o takim stoliczku np z samymi owocami i łakociami może coś do zabaw typu maski, przebrania itp żeby miały trochę radochy
Co myślicie ?
Podobne tematy
U mnie będzie osoby stolik dla dzieci, dopasowany do nich wysokością itp. Dodatkowo dziećmi będzie zajmować się animatorka, która będzie się nimi opiekować i wymyślać zabawy, by rodzice spokojnie mogli się bawić.
U mnie będzie osoby stolik dla dzieci, dopasowany do nich wysokością itp. Dodatkowo dziećmi będzie zajmować się animatorka, która będzie się nimi opiekować i wymyślać zabawy, by rodzice spokojnie mogli się bawić.
Fajny pomysł ale animatorka to dodatkowy koszt na który mnie nie stać. Myślę że dzieci u których średnia wieku to 6 lat jednak będą umiały bawić się same i nie będą stały rodzicom nad głowami.
4 2015-06-19 16:51:11 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-06-19 16:51:41)
nie wiem czy to taki duzy koszt, poszukaj wśród studentek pedagogiki, mysle ze za 150 zl spokojnie przyjdzie do pracy (tylko podałam przykładowo kwotę),
Tak, to nie jest duży koszt, gdy poszuka się wśród studentek. A jeśli ma się jakąś dalszą znajomą, która studiuje/studiowała pedagogikę, to może się zgodzić przyjść nawet w zamian za dobre wino. Przecież dla niej to też okazja do zabawy, dobrego jedzenia, tańczenia itp. Tutaj naprawdę sporo można dogadać.
6 2015-06-21 23:23:53 Ostatnio edytowany przez Elderflower (2015-06-21 23:29:58)
Z tą animatorką to jest akurat dobry pomysł, ale nie jest konieczna. Co prawda na weselu ze stolikiem dla dzieci nigdy nie byłam, ale miałam okazję być na komunii, gdzie maleństwa do 5 roku życia miały własny stolik i przy nim sobie jadły, a jeżeli któreś miało z tym problemy, rodzice im pomagali. Na Twoim miejscu poza tymi maskami oraz przebraniami zorganizowałabym jakieś zabawki typu misie, resoraki czy lalki, jeżeli masz znajomych z dziećmi podejrzewam, że nie byłoby problemu z pożyczeniem ich, dodatkowo zainwestowałabym w kredki oraz wydrukowała jakieś kolorowanki, co by maluchy się nie nudziły.
Na swoim weselu planuję wynająć jakiś jeden pokoik dla dzieci na piętrze (jeżeli wynajmę salę w hotelu), żeby rodzice mogli tam położyć malucha, bez konieczności wracania do domu.
7 2015-06-22 08:57:54 Ostatnio edytowany przez zielonamalina (2015-06-22 09:05:23)
Z tą animatorką to jest akurat dobry pomysł, ale nie jest konieczna. Co prawda na weselu ze stolikiem dla dzieci nigdy nie byłam, ale miałam okazję być na komunii, gdzie maleństwa do 5 roku życia miały własny stolik i przy nim sobie jadły, a jeżeli któreś miało z tym problemy, rodzice im pomagali. Na Twoim miejscu poza tymi maskami oraz przebraniami zorganizowałabym jakieś zabawki typu misie, resoraki czy lalki, jeżeli masz znajomych z dziećmi podejrzewam, że nie byłoby problemu z pożyczeniem ich, dodatkowo zainwestowałabym w kredki oraz wydrukowała jakieś kolorowanki, co by maluchy się nie nudziły.
Na swoim weselu planuję wynająć jakiś jeden pokoik dla dzieci na piętrze (jeżeli wynajmę salę w hotelu), żeby rodzice mogli tam położyć malucha, bez konieczności wracania do domu.
Pokoje będą
aczkolwiek nie ma tam na tyle małych dzieci żeby było trzeba je kłaść a większość rodziców chyba nie zostawi śpiącego dziecka w pokoju hotelowym i w tym czasie będzie się bawić na weselu, ja takich nie znam.
Animatorka to jest koszt czy 150 czy 100 to dodatkowy koszt może dla niektórych każde dodatkowe 100 lub 150 zł to nie pieniądze, dla mnie to pieniądze, zaraz ktoś mi napiszę że przy koszcie wesela 100 zł to już nie dużo, ale tak możemy wtedy dodawać bez końca.
Animatorce prócz zapłaty trzeba zapewnić jeszcze posiłki więc dopłacamy jeszcze za osobę jak za normalnego gościa z tym że wątpię żeby dzieci 6 czy 7 lat nie potrafiły się same bawić i wymagały animatorki.
Pokoje będą
aczkolwiek nie ma tam na tyle małych dzieci żeby było trzeba je kłaść a większość rodziców chyba nie zostawi śpiącego dziecka w pokoju hotelowym i w tym czasie będzie się bawić na weselu, ja takich nie znam.
Nikt nie mówi że zostałyby same o tym również pomyślałam. U mnie na przykład wiem, że babcia sama by zaproponowała, że w nocy mogłaby tam pobyć z dzieciaczkami, ale wolę aby akurat ona czynnie uczestniczyła w uroczystości i weselu, bo jest dla mnie bardzo ważną osobą. Dlatego chociażby tutaj animatorka jest ponownie dobrym pomysłem, bo mogłaby posiedzieć, a trudno prosić jakiegokolwiek gościa, tym bardziej ważną dla nas osobę, aby siedziała z dziećmi w razie gdyby się obudziły.
zielonamalina napisał/a:Pokoje będą
aczkolwiek nie ma tam na tyle małych dzieci żeby było trzeba je kłaść a większość rodziców chyba nie zostawi śpiącego dziecka w pokoju hotelowym i w tym czasie będzie się bawić na weselu, ja takich nie znam.
Nikt nie mówi że zostałyby same o tym również pomyślałam. U mnie na przykład wiem, że babcia sama by zaproponowała, że w nocy mogłaby tam pobyć z dzieciaczkami, ale wolę aby akurat ona czynnie uczestniczyła w uroczystości i weselu, bo jest dla mnie bardzo ważną osobą. Dlatego chociażby tutaj animatorka jest ponownie dobrym pomysłem, bo mogłaby posiedzieć, a trudno prosić jakiegokolwiek gościa, tym bardziej ważną dla nas osobę, aby siedziała z dziećmi w razie gdyby się obudziły.
Nie założyłam wątku o kładzeniu dzieci spać tylko o stoliczku dla dzieci ale widzę że tutaj sami majętni dla których 100 w tą czy 100 zł w drugą to żadna różnica.
Bo wyraźnie napisałam że taki dodatkowy koszt nie jest dla mnie możliwy.
10 2015-06-23 10:49:32 Ostatnio edytowany przez statystyczna_polka (2015-06-23 10:50:41)
Elderflower napisał/a:zielonamalina napisał/a:Pokoje będą
aczkolwiek nie ma tam na tyle małych dzieci żeby było trzeba je kłaść a większość rodziców chyba nie zostawi śpiącego dziecka w pokoju hotelowym i w tym czasie będzie się bawić na weselu, ja takich nie znam.
Nikt nie mówi że zostałyby same o tym również pomyślałam. U mnie na przykład wiem, że babcia sama by zaproponowała, że w nocy mogłaby tam pobyć z dzieciaczkami, ale wolę aby akurat ona czynnie uczestniczyła w uroczystości i weselu, bo jest dla mnie bardzo ważną osobą. Dlatego chociażby tutaj animatorka jest ponownie dobrym pomysłem, bo mogłaby posiedzieć, a trudno prosić jakiegokolwiek gościa, tym bardziej ważną dla nas osobę, aby siedziała z dziećmi w razie gdyby się obudziły.
Nie założyłam wątku o kładzeniu dzieci spać tylko o stoliczku dla dzieci ale widzę że tutaj sami majętni dla których 100 w tą czy 100 zł w drugą to żadna różnica.
Bo wyraźnie napisałam że taki dodatkowy koszt nie jest dla mnie możliwy.
Koleżanki grzecznie piszą, jak sprawa wygląda u nich, nie wiem,zazdrosna jesteś, że kogoś stać? Miał Ci każdy napisać to, co chcesz przeczytać?
Dzieci będą od 4 do 8 lat tak ?
Stoliczek moze i dobry pomysł ale watpie żeby taki czterolatek wysiedział za stolikiem.
I nie ma co sie denerwować - dziewczyny dobrze radzą. Jasne nie każdego stać na animatora itp. Ale niestety biorąc slub trzeba liczyć sie z kosztami.
Ja bylam na paru weselach i raczej rodzice zajmowali sie dzieciakami.
No i mozesz postawic jakiś stoliczek gdzieś z boku dla dzieciaków. Jakieś kredki, kartki różne zabawki. Moze jakieś dziecko sie skusi.
12 2015-06-25 17:44:51 Ostatnio edytowany przez Elderflower (2015-06-25 17:46:36)
Elderflower napisał/a:zielonamalina napisał/a:Pokoje będą
aczkolwiek nie ma tam na tyle małych dzieci żeby było trzeba je kłaść a większość rodziców chyba nie zostawi śpiącego dziecka w pokoju hotelowym i w tym czasie będzie się bawić na weselu, ja takich nie znam.
Nikt nie mówi że zostałyby same o tym również pomyślałam. U mnie na przykład wiem, że babcia sama by zaproponowała, że w nocy mogłaby tam pobyć z dzieciaczkami, ale wolę aby akurat ona czynnie uczestniczyła w uroczystości i weselu, bo jest dla mnie bardzo ważną osobą. Dlatego chociażby tutaj animatorka jest ponownie dobrym pomysłem, bo mogłaby posiedzieć, a trudno prosić jakiegokolwiek gościa, tym bardziej ważną dla nas osobę, aby siedziała z dziećmi w razie gdyby się obudziły.
Nie założyłam wątku o kładzeniu dzieci spać tylko o stoliczku dla dzieci ale widzę że tutaj sami majętni dla których 100 w tą czy 100 zł w drugą to żadna różnica.
Bo wyraźnie napisałam że taki dodatkowy koszt nie jest dla mnie możliwy.
Nie, założyłaś wątek o dzieciach na ślubie, a niestety to również jest częścią zapraszania rodzin z dziećmi, z doświadczenia wiem, że wiele osób rezygnuje z obecności na ślubie tylko dla tego, że nie mieli z kim zostawić dziećmi, a na weselu nie mogliby się bawić, bo w tym czasie musieli by się zajmować swoimi pociechami. Z resztą osobiście wychodzę z założenia, że gości na ślub zapraszam po tym, aby świętowali ten dzień oraz bawili się razem ze mną.
Ale niestety biorąc slub trzeba liczyć sie z kosztami.
Dokładnie. Na ślub i tak trzeba zebrać pokaźną sumkę, a te 150 zł (nawet gdyby było i 300) to maksymalnie dwa dodatkowe miesiące zbierania na wesele, więc już znowu nie przesadzajmy, że to nie wiadomo jak podnosi koszt całego przyjęcia.
zielonamalina napisał/a:Elderflower napisał/a:Nikt nie mówi że zostałyby same o tym również pomyślałam. U mnie na przykład wiem, że babcia sama by zaproponowała, że w nocy mogłaby tam pobyć z dzieciaczkami, ale wolę aby akurat ona czynnie uczestniczyła w uroczystości i weselu, bo jest dla mnie bardzo ważną osobą. Dlatego chociażby tutaj animatorka jest ponownie dobrym pomysłem, bo mogłaby posiedzieć, a trudno prosić jakiegokolwiek gościa, tym bardziej ważną dla nas osobę, aby siedziała z dziećmi w razie gdyby się obudziły.
Nie założyłam wątku o kładzeniu dzieci spać tylko o stoliczku dla dzieci ale widzę że tutaj sami majętni dla których 100 w tą czy 100 zł w drugą to żadna różnica.
Bo wyraźnie napisałam że taki dodatkowy koszt nie jest dla mnie możliwy.Nie, założyłaś wątek o dzieciach na ślubie, a niestety to również jest częścią zapraszania rodzin z dziećmi, z doświadczenia wiem, że wiele osób rezygnuje z obecności na ślubie tylko dla tego, że nie mieli z kim zostawić dziećmi, a na weselu nie mogliby się bawić, bo w tym czasie musieli by się zajmować swoimi pociechami. Z resztą osobiście wychodzę z założenia, że gości na ślub zapraszam po tym, aby świętowali ten dzień oraz bawili się razem ze mną.
cisowianka napisał/a:Ale niestety biorąc slub trzeba liczyć sie z kosztami.
Dokładnie. Na ślub i tak trzeba zebrać pokaźną sumkę, a te 150 zł (nawet gdyby było i 300) to maksymalnie dwa dodatkowe miesiące zbierania na wesele, więc już znowu nie przesadzajmy, że to nie wiadomo jak podnosi koszt całego przyjęcia.
Dodawać po 150 zł możemy w nieskończoność, bo są różne rzeczy na które 150 by się mogło przydać. Z tego względu właśnie że wesle jest to duży wydatek trzeba zaoszczędzić na tym na czym da się zaoszczędzić.
Wiem że dzieci nie wysiedzą przy stoliku i nie to było moim założeniem, chodziło o stolik przy którym będą tylko w swoim towarzystwie i będą tam miały smakołyki oraz drobiazgi tylko dla siebie.
Jedno dziecko będzie miało 4 lata, reszta ma ok 7-8 wątpię żeby dziećmi w tym wieku na weselu musieli się zajmować rodzice.
14 2015-06-26 13:20:54 Ostatnio edytowany przez zielonamalina (2015-06-26 13:23:00)
zielonamalina napisał/a:Elderflower napisał/a:Nikt nie mówi że zostałyby same o tym również pomyślałam. U mnie na przykład wiem, że babcia sama by zaproponowała, że w nocy mogłaby tam pobyć z dzieciaczkami, ale wolę aby akurat ona czynnie uczestniczyła w uroczystości i weselu, bo jest dla mnie bardzo ważną osobą. Dlatego chociażby tutaj animatorka jest ponownie dobrym pomysłem, bo mogłaby posiedzieć, a trudno prosić jakiegokolwiek gościa, tym bardziej ważną dla nas osobę, aby siedziała z dziećmi w razie gdyby się obudziły.
Nie założyłam wątku o kładzeniu dzieci spać tylko o stoliczku dla dzieci ale widzę że tutaj sami majętni dla których 100 w tą czy 100 zł w drugą to żadna różnica.
Bo wyraźnie napisałam że taki dodatkowy koszt nie jest dla mnie możliwy.Koleżanki grzecznie piszą, jak sprawa wygląda u nich, nie wiem,zazdrosna jesteś, że kogoś stać? Miał Ci każdy napisać to, co chcesz przeczytać?
Nie jestem zazdrosna, każdy robi wesle na jakie go stać, jak ktoś robi takie za 100 tys zł i 150 zł więcej na każdej możliwej rzeczy nie jest dla niego problemem to w porządku. Założyłam wątek w konkretnej sprawie a nie po to żeby ktoś doradzał mi że mam wydać kilak stów więcej bo to przecież nic nie robi przy dużym koszcie wesela. Niektórzy na wesele muszą na prawdę długo odkładac i każde 100 zł jest dla nich wydatkiem, więc jeśli ktoś pisze że 150 zł nie robi różnicy skoro i tak wydaj się dużo pieniędzy to znaczy że nie zna dzisiejszych realiów.
Skoro piszę że na taki dodatkowy koszt mnie nie stać, to jest on dla mnie znaczący.
statystyczna_polka napisał/a:zielonamalina napisał/a:Nie założyłam wątku o kładzeniu dzieci spać tylko o stoliczku dla dzieci ale widzę że tutaj sami majętni dla których 100 w tą czy 100 zł w drugą to żadna różnica.
Bo wyraźnie napisałam że taki dodatkowy koszt nie jest dla mnie możliwy.Koleżanki grzecznie piszą, jak sprawa wygląda u nich, nie wiem,zazdrosna jesteś, że kogoś stać? Miał Ci każdy napisać to, co chcesz przeczytać?
Nie jestem zazdrosna, każdy robi wesle na jakie go stać, jak ktoś robi takie za 100 tys zł i 150 zł więcej na każdej możliwej rzeczy nie jest dla niego problemem to w porządku. Założyłam wątek w konkretnej sprawie a nie po to żeby ktoś doradzał mi że mam wydać kilak stów więcej bo to przecież nic nie robi przy dużym koszcie wesela. Niektórzy na wesele muszą na prawdę długo odkładac i każde 100 zł jest dla nich wydatkiem, więc jeśli ktoś pisze że 150 zł nie robi różnicy skoro i tak wydaj się dużo pieniędzy to znaczy że nie zna dzisiejszych realiów.
Skoro piszę że na taki dodatkowy koszt mnie nie stać, to jest on dla mnie znaczący.
Spokojnie. Kazdy chcial pomóc.
Zrobisz jak sama uwazasz. Jakby nie bylo to jest to Twój dzień.
Ja generalnie jestem totalną przeciwniczką zabierania dzieci na wesela((( to jest impreza dla dorosłych, szczególnie kiedy minie juz parę godzin i wszyscy nabierają kolorów... zdarzają sie wtedy różne sceny, których dzieci nie powinny być świadkami... także dzieci zostają z nianiami lub babciami:-)
O to! Dokładnie tak smao myślę
Poza tym, to i niebezpieczne dla dzieci takie bieganie wśród wstawionych wujków...
O to! Dokładnie tak smao myślę
Poza tym, to i niebezpieczne dla dzieci takie bieganie wśród wstawionych wujków...
A że tak z ciekawości zapytam - masz dzieci?
Ja generalnie jestem totalną przeciwniczką zabierania dzieci na wesela((( to jest impreza dla dorosłych, szczególnie kiedy minie juz parę godzin i wszyscy nabierają kolorów... zdarzają sie wtedy różne sceny, których dzieci nie powinny być świadkami... także dzieci zostają z nianiami lub babciami:-)
A ja nie widzę powodu, by zostawiać dziecko w domu. Tzn. tylko wtedy, gdy umiemy nad nim zapanować. Oglądałam na youtube różne filmiki z przysięgami w kościele albo USC i często w tle było jakieś wrzeszczące dziecko. To już jest brak taktu, jeśli rodzic nie umie opanować albo zwyczajnie wyprowadzić swojego dziecka. W takich przypadkach lepiej w ogóle go nie zabierać. A co do samego wesela, to zależy jakimi ludźmi się otaczamy. Jakoś nie widziałam nigdy "różnych scen", które miałyby gorszyć dzieci. Oczywiście, wujowie się upiją, będą gadać głupoty, no ale bez przesady. Zgadzam się też, że trzeba wtedy pilnować mniejszego dziecka i nie zostawiać go samego sobie. Od tego właśnie są animatorki. Dzieci i tak nie siedzą na takiej imprezie do rana. Często sale weselne oferują też pokój, gdzie dzieci mogą się położyć spać. Ogólnie sądzę, że jeśli dzieci na naszym weselu będzie mało, to możemy je uznać za problem rodziców, jeśli nie chcemy dodatkowych kosztów. Natomiast jeśli dzieci jest więcej, to z szacunku dla gości wypadałoby coś rozsądnego zorganizować.