Hej, proszę Was o pomoc. Od jakiegoś czasu mam problem ze skórą i włosami. Skóra jest wysuszona, brzydko wygląda, podobnie włosy bardzo szybko się przetłuszczają. Niestety żadne kremy i odżywki nie pomagają. Proszę o pomoc.
Podobne tematy
Polecam olejowanie
Spróbuj oleju kokosowego, arganowego a nawet zwykłego - rzepakowego. Nałóż na suche włosy, zawiń w czepek foliowy i pochodź tak z godzinkę - dwie. Później zmyj szamponem. Spróbuj tak kilka razy w tygodniu, powinno przynieść efekty ![]()
Olejowanie to dobra sprawa, olej arganowy działa cuda;)
Ale już używałam różnych kremów, oliwek i nic nie pomaga... Pytałam znajomej i on twierdzi, że może to być związane z twardą wodą w moim domu, że moja skóra jest na to wrażliwa. Jak myślicie? Czy może to być przyczyną?
Współczuję Ci dziewczyno. Wiem dokładnie, jak trudnym tematem jest sucha skóra. Ja teraz używam balsamu do ciała gal z olejem z wiesiołka. Mi pomógł w nawilżeniu, a już byłam załamana.
Kosmetyki oczywiście są ważne, ale warto tez się zainteresować wodą, w której się myjemy.
No właśnie. Koleżanka powiedziała mi dokładnie to samo. Te wszystkie kremy, oliwki i inne balsamy mogą niestety na nic się zdać jeśli woda, którą się myjemy jest bardzo twarda. Trochę poczytałam o tym ostatnio w internecie i jestem powiem szczerze przerażona.
Może masz atopową skórę? często ludzie z tym przypadkiem mają takie czerwone kropki na ramionach..
Co do włosów może warto zmienić kosmetyki na ziołowe?
Jeśli wykluczasz te dwie opcje to jest taka szansa, że Twój problem dotyczy twardej wody, ale jej skutki można zaobserwować np w czajniku bądź na drzwiach kabiny prysznicowej. Jeśli tak jest to warto to zbadać, są specjalne testy.
dba się nie tylko na zewnątrz ale i wewnątrz ! co jesz ?
Problem może też dotyczyć złej diety. Dbasz o to, by jeść dużo warzyw - pomidory, brokuły; ryb, nabiału, orzechów? To są produkty, które super wpływają na cerę, włosy i paznokcie. Możesz też sobie zaserwować kurację jakimś suplementem. Jak mi się włosy posypały po diecie odchudzającej, to brałam Bio-silicę max, która uzupełniła wszystkie niedobory i bardzo pomogła uratować kondycję włosów.
Moje drogie, postanowiłam w końcu sprawdzić czy oby właśnie woda nie ma na to wpływu, kupiłam na allegro takie coś jak kropelkowy tester twardości wody, zbadałam i wydzło mi 28 stopni francuskich! A to według podanej tam skali oznacza, że woda jest bardzo twarda... Nie wiem już co zrobić...
Moje drogie Panie. Polecam suplementacje. Na prawdę kosmetyki są bardzo ważne ale wszystkie nasze problemy wynikają z braków w naszym organizmie. Miałam takie same problemy z suchą skórą, łamliwe włosy pozbawione życia i dużo czytałam o zbawiennych właściwościach kolagenu rybiego. Zakupiłam Class A Collagen. Na prawdę efekty rewelacyjne. Polecam
pewnie są jakieś filtry do wody, które pomogłyby na tą twardość.. a ja sama miałam straszne problemy z bardzo wysuszoną skórą na rękach i pomogły mi maści na atopowe zapalenie skóry
A może warto też zainwestować w wspieranie organizmu od środka? Bierzecie jakies suplementy? Witaminy? Wysuszona skóra i włosy na pewno ich potrzebują ![]()
Ja miałam ten sam problem. Pomógł olej arganowy i wspomniana przez Malinową suplementacja. Sięgnęłam po Bio Silica max. Włosy się poprawiły i nawet szybciej rosną, skóra też wróciła do normy. Nawet paznokcie się poprawiły. W dzisiejszych czasach jesteśmy tak zewsząd atakowane wszystkimi możliwymi zanieczyszczeniami, że samo działanie "od zewnątrz" nie wystarczy.
Ja odkamieniam swój czajnik średnio raz na dwa tygodnie. Już po kilku użyciach jest osadzony kamień
Stosujemy od wielu miesięcy filtry do wody - to trochę pomaga. Gorzej podczas mycia - od 4 lat mam AZS
Tracę fortunę na emolienty, niestety. Stosuję również "od środka" olej z nasion wiesiołka gal - w każdym bądź razie włosy mi nie wypadają, a skóra tak strasznie się nie łuszczy, a właśnie jesienią i zimą mam z nią najwięcej problemów (popękana do krwi skóra na rękach, na brzuchu - te,które mają azs wiedzą o co chodzi).
Przy suchej skórze nie tylko nawadnianie organizmu od zewnątrz jest istotne, należy również pamiętać o piciu odpowiedniej ilości wody.
No o wodzie to każdy z nas powinien już wiedzieć. Od tylu lat wszyscy huczą i buczą o piciu przynajmniej 2 litrów wody dziennie, że wydaje się to być oczywistą sprawą.
A ja oprócz tego wiesiołka, o którym pisałam wcześniej polecam jeszcze na zniszczone włosy stosować skrzyp polny, tylko już nie w tabletkach, ale normalne liście do zaparzania. Zalewamy wrzątkiem 2-3 łyżki skrzypu, czekamy aż się wystudzi i używamy do ostatniego płukania włosów. Jasne blondynki niech z tego zrezygnują, bo mogą im się włosy przyciemnić. Po 2 miesiącach regularnego stosowania rośnie dużo nowych włosów, no i nie wypadają.
Hey Wszystkim kobietom. Ja też niestety mam bardzo suchą skórę i wlosy i wiele już przeszłam. Tyle kremów oraz oleji co ja się naużywałam to głowa mała. Koleżanka mi poleciła ostatnio masło shea nierafinowane. Sobie pomyślałam no to spróbuje. Poczytałam sobie o tym 3 po 3 i dowiedziałam sie, że najepsze będzie nierafinowane tzn. takie, które jest czyste oraz ma najwięcej składników w sobie. No i kupiłam. Po 2 miesiącach aplikacji jest bardzo zadowolona. Skóra się wygładziła i nabrała ładnego wyglądu, już nie jest taka sucha jak kiedyś. Jeżeli mogę doradzić to polecam masło shea nierafinowane firmy Lonaen. Jestem bardzo zadowolona z tego masełka. Taka mała rada dla Was dziewczyny ![]()
Kiedyś stosowałam masło nierafinowane i w 15 minut po aplikacji na skórę byłam dosłownie cała czerwona i myślałam, że się zadrapie
W moim wypadku tylko emolienty i wspomniane kapsułki gal z wiesiołkiem. Szkoda, że nie mogę pozwolć sobie na kosmetykowe szaleństwo tak, jak większość dziewczyn ![]()
Na włosy można użyć płukanki z piwa i miodu, można stosować również cynamon, ale ten może nieco rozjaśnić włosy. Zamiast odżywki woda z gotowania ryżu czy makaronu - zostawić na 10 minut po czym spłukać. Można stosować również kleik z lnu ale należy odseparować ziarnka od płynu.
Jak już było napisane: zacznij pić o wiele więcej wody. Herbatki oczyszczające np z ziela bratka. Koktajle z warzyw. Dużo zieleniny. Łykaj wit. A + E. Warzywa, warzywa, warzywa.
Odżywki i kremy działają tylko doraźnie, zacznij działać też od wewnątrz.
Idź do kosmetyczki na mikrodermabrazję albo oxybrazję, stosuj maseczki (szczególnie polecam algi, np. spirulinę). Rób często parówki by oczyścić pory. Szampon piwny bardzo dobrze wpływa na włosy.
Pij duzo wody, woda poprawia ogolny wyglad skory, wlosow a takze poprawia samopoczucie, dodaje energi. Do nawilzania ciala moge polecic serum bielendy z algami morskimi, naprawde niezle nawilza a w dodatku przyjemnie pachnie (niektore balsamy poprostu smierdza), szybko sie wchlania dzieki czemu cialo nie jest lepkie. a co do przetluszczajacych sie wlosow, to moge Ci polecic mycie glowy z chlodnej wodzie (goraca wytwarza łój w skorze głowy) u mnie sie sprawdza.