Cześć dziewczyny!
Na początku powiem, że doskonale wiem, że wątków na ten temat jest już chyba z milion, ale niestety nie znalazłam nigdzie takiego, który opisywałby mój problem, także no... Przepraszam jak coś ![]()
Ale do rzeczy.
Swoje pierwsze w życiu tabletki anty zaczęłam brać w środę dwa tygodnie temu. Wszystkie brałam o tej godzinie co powinnam, żadnej nie pominęłam. Jednakże w tamten poprzedni piątek, czyli w trzeci dzien brania tabletek wystąpiło u mnie jednorazowe rozwolnienie. Nie była to ostra biegunka (na ulotce pisało że tylko taka zmniejsza działanie tabletek), więc nie brałam kolejnej, bo rozwolnienie było po pierwsze 2,5 godziny po przyjęciu tabletki (wiec wydaje mi sie że część na pewno sie wchłonęła), a po drugie - jak juz wczesniej wspomniałam było to jednorazowe wypróżnienie, a nie taka typowa biegunka.
Hmm, no i teraz tak...
Na weekend byłam u swojego chłopaka, ogólnie byliśmy strasznie spragnieni siebie, bo nie widzieliśmy sie ponad dwa tygodnie, poza tym mój chłopak bardzo nie moze sie juz doczekac, az bedziemy mogli robic to tak normalnie bez gumki (ale jeszcze nie chcieliśmy ryzykować, dopiero w ciagu drugiego opakowania tabletek zaczniemy w pełni się sobą cieszyć), no więc wymyśliliśmy że przed pełnym stosunkiem z gumką włoży na chwilę swojego członka we mnie, bez żadnego zabezpieczenia. Zrobiliśmy tak dwa razy, w sumie trwało to pare minut może, ale orgazm na pewno nie wystąpił, wiec o to sie nie martwię. Meczy mnie jedynie to, że ten głupi preejakulat mogl mieć te pare plemników które jakims cudem mogłyby mnie zapłodnić, bo to w koncu dopiero początek brania tabletek i może nie jestem jeszcze tak na 100% chroniona (mimo ze wzięłam w pierwszy dzien miesiączki itp)... +jeszcze to głupie rozwolnienie wtedy...
Eh. Napiszcie mi więc co myślicie i czy jak zwykle to głupi wątek, wiejący tylko głupotą i paniką, czy jednak jest szansa ze COŚ mogło sie przez to krótkie zbliżenie stać...
Z góry dziękuję i przepraszam ![]()
1 2015-06-08 15:03:09 Ostatnio edytowany przez flower_rain (2015-06-08 15:08:01)
Podobne tematy
A czy w Ulotce twoich tabletek jest napisane, jak postąpić w przypadku problemów z biegunka? Mnie sie wydaje, ze jeśli nie byl to ze tak powiem, poważny problem, tabletka sie wchłonęła bądź tez została w organizmie. Lepiej sie teraz nie denerwuj, bo to moze niepotrzebnie Cie nakręcić. ![]()
Pigułka się wchłania do 4 godzin. Jeżeli miałaś biegunkę 2,5 godziny po przyjęciu pigułki, są ogromne szanse, że się nie przyjęła. W takim przypadku bierze się drugą pigułkę z zapasowego opakowania. Mimo to, szansa na ciążę jest naprawdę niewielka.
I pytanie - czy pierwszą pigułkę wzięłaś pierwszego dnia cyklu (pierwszego dnia okresu)? Bo jeśli nie, to jest szansa ciąży, nawet spora.
Tak, wzięłam w pierwszym dniu miesiączki ![]()
Hmm, Cynicznahipo, czyli naprawdę mogła się wtedy nie wchłonąć? W ulotce jest napisane że OSTRA biegunka może spowodować osłabnięcie działania, a ja nie miałam typowej biegunki tylko jednorazowe rozwolnienie, które minęło mega szybko. Dlatego nie wzięłam kolejnej wtedy... Bo wydawało mi się że to co się miało wchłonąć się wchłonęło, w koncu tabletka była w moim organizmie prawie 3 godziny...
5 2015-06-08 19:26:30 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-06-08 19:27:56)
Tak, wzięłam w pierwszym dniu miesiączki
Hmm, Cynicznahipo, czyli naprawdę mogła się wtedy nie wchłonąć? W ulotce jest napisane że OSTRA biegunka może spowodować osłabnięcie działania, a ja nie miałam typowej biegunki tylko jednorazowe rozwolnienie, które minęło mega szybko. Dlatego nie wzięłam kolejnej wtedy... Bo wydawało mi się że to co się miało wchłonąć się wchłonęło, w koncu tabletka była w moim organizmie prawie 3 godziny...
Na ulotce jest napisane wyraźnie: ''czas wchłaniania się tabletki z przewodu pokarmowego to 3-4 godziny, jeśli przed upływem tego czasu doszło do wymiotów czy biegunki przyjmij dodatkową tabletkę''.
Prawdopodobieństwo małe, ale no cóż, właśnie z takich przypadków biorą się niechciane ciąże. Na Twoim miejscu nie panikowałabym, poczekałabym do krwawienia z odstawienia, oczywiście dalej przyjmując pigułki.
W mojej ulotce jest wyraźnie napisane że tylko OSTRA biegunka może spowodować niewchłonięcie sie, dlatego wlasnie zastanawiam sie czy to co ja miałam mogło ją osłabić, skoro to na pewno OSTRĄ biegunką nie było - bo nie biegałam kilka razy w ciagu dnia do toalety, było to tylko JEDNORAZOWE... No ale okej, trudno. I tak od wzięcia tej kolejnej tabletki, po rozwolnieniu - czyli na drugi dzien, minęło 6-7 dni (po takim czasie odbył sie ten stosunek), a w ulotce jest też wzmianka że jesli sie pominelo tabletkę należy sie zabezpieczać mechanicznie przez wlasnie tydzien
No a ja przez ten tydzien nic nie robiłam, tak więc... Chyba serio nie ma sie czym przejmować, nie?
Jeśli się denerwujesz, zrób sobie test.
Eh. Okej.
Ktoś jeszcze mógłby się wypowiedzieć na ten temat? ![]()
Eh. Okej.
Ktoś jeszcze mógłby się wypowiedzieć na ten temat?
Nikt Ci nie powie nic więcej, bo to loteria. Małe prawdopodobieństwo, ale zawsze jest.