Sorki GORKA ale to jest problem, prawdziwy i wcale nie dziecinny. To jest bardzo często spotykany problem u ludzi rozpoczynających przygodę z seksem. Nie oznacza również, że to jest pierwszy raz, po prostu tak to bywa jeżeli pierwsza próba podejścia jest nieudana, pojawiają się olbrzymie emocje i nawet kolejne kołowanie nie doprowadzi do pomyślnego lądowania.
Nie byłam już dziewicą, mój ówczesny partner też nie był prawiczkiem a jednak kompletna klapa.
To równie dobrze może być winą twojej partnerki, która podświadomie "broni dostępu".
Zdaję sobie sprawę, że to trochę nierealne - więcej luzu, dystansu. Jeżeli takiego stanu nie osiągniesz to niejako "naturalnie" pomóż sobie ręką. Wiem, że dla mężczyzn chęć wykazania się jest bardzo ważna dlatego nie polecam poproszenie partnerki o wprowadzenie.