Hej, potrzebuje rady dotyczącej faceta, chciałabym "wygadać się" osobie której nie znam, żeby mogła obiektywnie, nie znając mnie podpowiedzieć co nieco. Jeśli jakaś kobietka ma czas i poświęciłaby mi chwilę byłabym zobowiązana. ![]()
Podobne tematy
Hej witam Cie:)
Hej Magda:) Ja mam na imię Klara, mam 24 lata.
Zacznę od początku. Jakiś czas temu dowiedziałam się, że spodobałam się koledze brata. Brat opowiadał mi o nim same dobre rzeczy, widziałam jego zdjęcia i muszę stwierdzić, ze jest dodatkowo bardzo przystojny. Nic sobie z tego nie robiłam, że mu wpadłam w oko bo nic się nie odzywał. Niedawno nadarzyła się okazja- przyjaciółka zaprosiła mnie na wesele. Ja nie mam nikogo, więc poprosiłam brata by załatwił mi jakiegoś porządnego kolegę. I padło na niego. Podobno bardzo się ucieszył, z przyjemnością pójdzie. Tego samego dnia do mnie napisał, że słyszał, ze idziemy na wesele, że bardzo się cieszy, że będzie o mnie dbał i na pewno będzie super zabawa. Chwilę pogadaliśmy o duperelach. Następnego dnia napisałam mu wiadomość, czy idzie na poprawiny bo wcześniej nie zapytałam. Też chwilę pogadaliśmy, zapytał kiedy pójdziemy na jakieś spotkanie żeby się poznać ale jakoś zbyłam ten temat bo zaczełam gadać z nim o czymś innym. Kilka dni nie odzywał się, nie wytrzymałam i napisałam czy wesele aktualne bo nie wiem czy mam się stroić, obróciłam w żart. Ten napisał, ze pewnie, ze dlaczego pytam. Problem jest w tym, ze on się nie odzywa do mnie, myslalam, ze chce mnie trochę poznać, tym bardziej, ze mu sie podobam, a za ms wesele. Nie wiem co mam o tym myśleć. Nie chcę pisać pierwsza bo pomyśli, że jestem natarczywa, że się za nim uganiam. Nie potrafie wytłumaczyć sobię dlaczego on milczy. Myslałam o tej męskiej zasadzie 3 dni ale to już trwa ok tygodnia. Nie wiem sama czy mam mu pisać, ganiać za nim ale dla mnie to takie mało kobiece. Tak jakbym była desperatką. Przyjaciółki mówią żebym go olała, poszła na wesele ale olała skoro nie widzi takiej fajnej dziewczyny. ( nie pomyśl, ze jestem arogancka). Jak Ty to widzisz?
Pozdrawiam serdecznie
Cześć:)
A mogę się wprosić?:)
Jasne;) im więcej pojawi się zdań o moim problemie tym łatwiej będzie mi go zrozumieć ![]()
Dzięki:)
Niektórzy faceci nie lubią się powtarzać i możliwe, że ten Chłopak też taki jest, a mianowicie On Ci zadał pytanie, kiedy się spotkacie, żeby się poznać, a Ty nie odpisałaś, zmieniłaś temat, więc prawdopodobnie doszedł do wniosku, że nie chcesz się z Nim spotkać, więc On nie nalega, nie proponuje spotkania. Możliwe, że pomyślał, że Ty chcesz z Nim iść tylko i wyłącznie na wesele i tyle. Nie zależy Ci na poznaniu Go.
Z tym, że ja bardzo chciałabym go poznać. Sęk w tym, że zastanawiam się dlaczego on nie robi pierwszego kroku, tzn nie napisze nawet głupiego co słychać itp. Ja nie chciałabym pierwsza wyjść z inicjatywą spotkania, i tak się stresuje przed tym weselem czy wszystko dobrze wypadnie, że będzie się dobrze bawił ale nie ukrywam, że wolałabym go wcześniej poznać, niż na weselu. Kiedy zapytałam jego czy chciałby się wcześniej zobaczyć czy poznać na weselu stanowczo odpowiedział, że wcześniej poznać. Ehh wiem, że niektórym ten mój problem może się wydawać niczym ale ja naprawdę już wiele razy się przejechałam na facetach, a on wydaje mi się wart zachodu.
8 2015-05-15 20:05:40 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-15 20:10:20)
Z tym, że ja bardzo chciałabym go poznać. Sęk w tym, że zastanawiam się dlaczego on nie robi pierwszego kroku, tzn nie napisze nawet głupiego co słychać itp. Ja nie chciałabym pierwsza wyjść z inicjatywą spotkania, i tak się stresuje przed tym weselem czy wszystko dobrze wypadnie, że będzie się dobrze bawił ale nie ukrywam, że wolałabym go wcześniej poznać, niż na weselu. Kiedy zapytałam jego czy chciałby się wcześniej zobaczyć czy poznać na weselu stanowczo odpowiedział, że wcześniej poznać. Ehh wiem, że niektórym ten mój problem może się wydawać niczym ale ja naprawdę już wiele razy się przejechałam na facetach, a on wydaje mi się wart zachodu.
Czyli to Ty napisałaś zapytanie o spotkanie?
Ja już nie kapuję w poście powyżej napisałaś:"Też chwilę pogadaliśmy, zapytał kiedy pójdziemy na jakieś spotkanie żeby się poznać ale jakoś zbyłam ten temat bo zaczełam gadać z nim o czymś innym.
Teraz piszesz:"Kiedy zapytałam jego czy chciałby się wcześniej zobaczyć czy poznać na weselu stanowczo odpowiedział, że wcześniej poznać."
To wreszcie kto zapytał?
Napisał mi na samym początku, że spotkamy się na jakieś domówce i pogadamy ( brat mu powiedział, że możemy się spotkać razem żebyśmy pogadali). Ja napisałam, że pewnie i zapytałam czy woli się własnie wcześniej spotkać czy już na samym weselu, na co on, ze wcześniej. I potem sam zapytał podczas rozmowy kiedy się spotkamy. Tak było dokładnie.
Napisał mi na samym początku, że spotkamy się na jakieś domówce i pogadamy ( brat mu powiedział, że możemy się spotkać razem żebyśmy pogadali). Ja napisałam, że pewnie i zapytałam czy woli się własnie wcześniej spotkać czy już na samym weselu, na co on, ze wcześniej. I potem sam zapytał podczas rozmowy kiedy się spotkamy. Tak było dokładnie.
Aha.
Czyli podtrzymuję to co napisałam wcześniej, Chłopak nie chce się narzucać z ponownym pytaniem o spotkanie, ponieważ nie odpowiedziałaś mu tylko zmieniłaś temat.
Tyle przegrać ! I co ja mam teraz zrobić, czekać miesiąc do wesela i odezwać się tydzień wcześniej żeby obgadać szczegóły? Jak uważasz?
12 2015-05-15 20:24:17 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-15 20:26:24)
Tyle przegrać ! I co ja mam teraz zrobić, czekać miesiąc do wesela i odezwać się tydzień wcześniej żeby obgadać szczegóły? Jak uważasz?
Napisz do Niego, "że może już pora się poznać?":) Żeby nie było drętwo na weselu.Jakoś tak, żeby to nie był jakiś "nachalny ton" tylko bardziej taki "luzacki".
Aha i żeby nie było, napisz tylko raz. Jak się nie odezwie, to masz sobie z Nim dać spokój.
13 2015-05-15 20:25:38 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-15 20:27:02)
.
Dziękuje bardzo, nawet nie wiesz jak mi pomogłaś. Ja już miałam taki mętlik w głowie..
Dziękuje bardzo, nawet nie wiesz jak mi pomogłaś. Ja już miałam taki mętlik w głowie..
Nie dziękuj:)
Napiszesz do Niego?
Chyba tak ale nie dziś. Zostawie mu wiadomość na fb ( bo nawet nie mam jego numeru, kontaktujemy się przez facebook'a ) i zobacze co mi odpowie. Nawet nie będe patrzeć czy jest dostępny czy nie tylko mu zostawie wiadomość.
Chyba tak ale nie dziś. Zostawie mu wiadomość na fb ( bo nawet nie mam jego numeru, kontaktujemy się przez facebook'a ) i zobacze co mi odpowie. Nawet nie będe patrzeć czy jest dostępny czy nie tylko mu zostawie wiadomość.
To powodzenia!:)
Zdaj relacje potem, dobrze?:)
Dobrze, jutro mu napiszę i zobaczę co z tego wyniknie. Trzymaj kciuki
i jeszcze raz dziękuje, miło, że mi pomogłaś. Doceniam to
a dam znać w tym wątku jutro
wyslij mu esa kiedy zaczniecie sie poznawac bo czas leci wesele tuz tuz
Zebrałam się na odwagę i napisałam, zgodził się bez problemu i stwierdził, że to super pomysł
!
Zebrałam się na odwagę i napisałam, zgodził się bez problemu i stwierdził, że to super pomysł
!
Ale się cieszę!:)
Daj znać, jak było:)
Zdecydowanie uważam, że powinnaś zaproponować spotkanie. proponował raz, ty go zbyłaś, spławiłaś, może uznał, że nie będzie się więcej wygłupiać. Sądzę, że nie ma nic przeciwko, żebyś teraz ty wyszła z inicjatywą. Nie natarczywie, tylko na zasadzie: "hej, mam wolną sobotę".
Na forum obowiązują zasady, a te wyraźnie mówią, że tematy umieszczamy zgodnie z ustalonym porządkiem, a nie na chybił-trafił. Wątek przenoszę we właściwe miejsce, a Ciebie proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum i stosowanie do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka