netkobietyWszystkie działy
Antykoncepcja hormonalna oraz naturalna

wole wpadkę od tabletek

12 odpowiedzi3 008 wyświetleńzałożony przez modnisia, 06.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » wole wpadkę od tabletek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: wole wpadkę od tabletek

Witam, moja przygoda z tabletkami jest bardzo krótka, 5 lat temu brałam tabletki przez jakieś 3 miesiące po urodzeniu dziecka przed obawą zajścia w kolejna ciąże ale je odstawiłam, miałam parę skutków ubocznych przede wszystkim spadek libido i drażliwość.
Ostatnio znowu poszłam po tabletki (znowu po kolejnej ciąży) ale tym razem uświadomiłam sobie coś co już wiedziałam do tej pory ale jakby przez mgłę.
Tym razem również powodem była obawa przed zbyt szybką kolejną ciążą.
Po miesiącu brania odłożyłam i nie wróciłam i nie wrócę już nigdy do żadnej hormonalnej metody antykoncepcyjnej.

Po pierwsze zawsze miałam regularny okres 5 dni koniec kropka a po tabletkach miałam hmmm....jakieś 7 dni okresu a następne 7 plamienia, dwa dni odstępu- uff odsapnęłam i znowu jakieś 2-3 dni plamienia.
Skończyłam 21 tabletek i znowu plamienie, no własnie i to mi dało do myślenia, jak bardzo te tabletki wpływają na mój organizm i pytanie po co ja to robię, dlaczego tak bardzo ingeruje w swój organizm, po co to wszystko ?
Tabletki nie są obojętne dla naszego organizmu.
Przeczytałam, że okres po 21 dniach to nie okres tylko plamienie wskutek odstawienia tabletek.
Kolejna sprawa, która nie dawała mi spokoju, że wzrasta ryzyko urodzenia np. bliźniaków ?(nie to, że bym nie chciała bliźniaków)

Eureki nie odkryłam wiem o tym ale cieszę się, że uświadomiłam sobie coś co już wiedziałam ale nie docierało do mnie.
Wolę zajść w ciąże i mieć pewność, że będę miała zdrowe dziecko ( wiem takiej pewności nie ma ale chodzi mi o skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej) i żyć spokojnie smile

Zastanawiam się tylko co zrobię jak już urodzę kiedyś tam 3 dzieciątko, bo 4 już nie planuję a hormonów nie chcę przyjmować.
Będę się martwić w przyszłości smile

2

Odp: wole wpadkę od tabletek

Ja stosowałam tabletki przez parę lat , Twoje objawy wystąpiły u mnie tylko przez pierwsze 3 miesiące potem okres się unormował był regularny a trwał 4 dni i bez boleści. Niestety utyłam sporo ale nie do końca wiem czy to przez tabletki czy przez cukier który mi wyskoczył, dlatego od dwóch lat mam wkładkę . Tuż po założeniu ... masakra jakaś myślałam że rodzę tak mnie podbrzusze bolało przez dwa dni , wytrzymałam i .... pierwsze trzy miesiące miałam plamienia między okresami, ale unormowało sie wszystko.

3

Odp: wole wpadkę od tabletek

Brałam tabletki ale na pierwszy rzut oka nie spowodowały spustoszenia w moim organizmie... zobaczymy za kilka lat czy na pewno. Kobiety różnie reagują na tabletki anty, niektóre tyją, ale wtedy trzeba zmienić na inne. Nektórym okres sie przestawia, ale po pewnym okresie przemija, Z reszta jak nie tabletki to przecież są inne metody.

4

Odp: wole wpadkę od tabletek
Bl@nka napisał/a:

Z reszta jak nie tabletki to przecież są inne metody.

Chyba jestem trochę zielona w temacie antykoncepcji,
bez hormonalna metoda to chyba te wkładki domaciczne na ileś tam lat ale po nich jest duże ryzyko bezpłodności a znacie coś innego bez podawania hormonów ?

5

Odp: wole wpadkę od tabletek
modnisia napisał/a:
Bl@nka napisał/a:

Z reszta jak nie tabletki to przecież są inne metody.

Chyba jestem trochę zielona w temacie antykoncepcji,
bez hormonalna metoda to chyba te wkładki domaciczne na ileś tam lat ale po nich jest duże ryzyko bezpłodności a znacie coś innego bez podawania hormonów ?

Są metody naturalnej regulacji poczęć, polegajace na samoobserwacji /temperstura, śluz/ i unikaniu współżycia w dni płodne. Metoda Rotzera albo inne polecam forum NPR albo 28 dni.

6

Odp: wole wpadkę od tabletek

modnisa doskonale rozumiem Twoje podejście do pigułek. Ja miałam z nimi przygodę na jedno opakowanie i nie dotrwałam do końca. Koszmarne bóle głowy, codzienne plamienia drażliwość nie doopanowania. Koniec konców po jednym opakowaniu moje cykle wrociły do normalnośći po jakichś 4 miesiącach.

Cleopatra przerzuciłam się na NPR i jestem mega zadowolona smile

7

Odp: wole wpadkę od tabletek
madanka napisał/a:

Cleopatra przerzuciłam się na NPR i jestem mega zadowolona smile

Ja też, inaczej bym nie polecała :-)

8

Odp: wole wpadkę od tabletek

NPR czyli naturalne metody tak jak pisałyście wcześniej, obserwacja, liczenie i wstrzemięźliwość w dni płodne ?  czyli można powiedzieć, że ta metodę stosuje od dawna i przez 5 lat mnie nie zawiodła, chociaż nie prowadzę żadnych notatek

9

Odp: wole wpadkę od tabletek

wedlug mnie pigulki powinny byc dobierane indywidualnie - wtedy nie ma skutkow ubocznych. Niestety nasi lekarze przepisuje te z ktorymi maja jakies dziwne umowy;/

10

Odp: wole wpadkę od tabletek

modnisia, jest coś pomiędzy tabletkami, a wpadką (na którą wcale nie trzeba się skazywać) np. komputer cyklu, jak się okazuje, skuteczniejszy niż pigułki smile  U nas ten wątek ma już sporo stron, polecam się dołączyć:  http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=2485321#p2485321
Ale możesz wejść też na stronę dystrybutora tych kompów (Lady Comp, Pearly) i poczytać-podobnie jak na fora polskie i zagraniczne; 99% osób jest zadowolonych.

11

Odp: wole wpadkę od tabletek
modnisia napisał/a:

Eureki nie odkryłam wiem o tym ale cieszę się, że uświadomiłam sobie coś co już wiedziałam ale nie docierało do mnie.
Wolę zajść w ciąże i mieć pewność, że będę miała zdrowe dziecko ( wiem takiej pewności nie ma ale chodzi mi o skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej) i żyć spokojnie smile

Ja brałam przez kilka lat tabletki, z obawy przed zajściem w ciążę. Od kilku miesięcy zabezpieczamy się prezerwatywami. Jestem w takim wieku, że już nie boję się "wpadki". Jeśli zajdę w ciążę to po prostu będę się cieszyć, choć jeszcze nie planuję jej smile

A dlaczego nie zabezpieczasz się prezerwatywami, tylko z twojej wypowiedzi wynika: antykoncepcja albo ciąża? smile

12

Odp: wole wpadkę od tabletek
misiowa napisał/a:

wedlug mnie pigulki powinny byc dobierane indywidualnie - wtedy nie ma skutkow ubocznych. Niestety nasi lekarze przepisuje te z ktorymi maja jakies dziwne umowy;/

Mnie lekarz zapytał się, jakie tabletki bym chciała. Powiedziałam, że te same co ma koleżanka: yasminelle. I takie właśnie brałam. Nie miałam żadnych skutków ubocznych. Natomiast wiem, że lekarze są leniwi i sami nie zaproponują badań.

Dlatego też apel do dziewczyn, które chcą zacząć stosować tabletki antykoncepcyjne: Jeśli dbacie o swoje zdrowie zażądajcie zlecenia odpowiednich badań(testów) do doboru odpowiednich tabletek antykoncepcyjnych. Macie takie prawo smile

13 Ostatnio edytowany przez kolorowyogrod (2015-05-08 20:47:45)

Odp: wole wpadkę od tabletek

Zgadzam się z twisted87. Lekarze powinni wysyłać kobiety na badania i uświadamiać, że hormony to nie są witaminki. Skoro dobór tabletek to głównie "totolotek". Będą dobre, albo nie. To naprawdę zrobienie badań są bardzo istotne.

W zeszłym miesiącu poszłam do ginekologa na zapisanie tabletek. Dostałam receptę. Wykupiłam vixpo. Poczytałam trochę o tabletkach i jednak poczytałam trochę o nich i zrezygnowałam, bez brania. Umówiłam się na kolejną wizytę (oczywiście prywatnie wszystko). Po receptę na krążki dopochwowe. W między czasie zrobiłam badania morfologię plus krzepliwość i coś jeszcze, nazwy nie pamiętam. Skomplikowane. Wykupiłam krążki. Pierwszego dnia miesiączki zastosowałam. Drugiego dnia cyklu wyciągnęłam i wyrzuciłam. Okropnie się czułam. Miałam wrażenie, że drętwiały mi nogi. Od razu umówiłam się na usg żył kończyn dolnych, mimo że objawów zakrzepicy nie miałam, ale wolałam sprawdzić i się uspokoić. I tak też było, uspokoiłam się smile Nie mam żadnych zatorów i innych nieprawidłowości w zyłach, jednak lekarz powtarzał kilka razy "Z hormonami ostrożnie". Pani ginekolog nic nie wspominała. Gdy sama ją wypytywałam o zakrzepy, mówiła ze nie muszę się martwić. Jednak to, jak nieustannie przekonywała mnie do krążków dopochwowych (skutecznie, w końcu się na nie zgodziłam) uświadomiło mnie, że zdrowie pacjentki zdrowiem pacjentki, a procent od zrealizowanej recepty procentem.

Ale do czego zmierzam smile Moja 2-dniowa przygoda z hormonami kosztowała mnie około 700 zł. Tabletki, krążki, badania, wizyty u lekarza, usg. To wszytsko kosztuje. Nie żałuję, że tak wyszło, bo przynajmniej skutecznie zniechęciłam się do hormonów.
700 zł to 1/3 komputera cyklu na który właśnie czekam smile Naczytałam się masę pozytywnych opinii na ich temat smile Zwłaszcza jednej firmy, której nie chcę przytaczać, żeby nikt nie posądził mnie o post sponsorowany big_smile Wolę zostać wiarygodna smile

Komputer cyklu wydaje się być naprawdę świetną sprawą smile
Dodatkowo ! Większa skuteczność niż stosowany przeze mnie krążek dopochwowy !
Niesamowite ! smile

Precz z hormonami ! Chwała komputerkom- nowoczesnej, zdrowej, bezpiecznej i skutecznej antykoncepcji ! smile

Szkoda, że tak mało osób o nich wie. Lekarze milczą. Kobiety się trują.

Więc chociaż my mówmy o nich jak najwięcej ! smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » wole wpadkę od tabletek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026