netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Proszę o Pomoc! Milosc

7 odpowiedzi2 106 wyświetleńzałożony przez nowamac, 28.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Proszę o Pomoc! Milosc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Proszę o Pomoc! Milosc

Mam 25 lat mój facet 34 bylismy razem 1,5 roku nasz związek był bardzo poukladany byliśmy zakochani w sobie po uszy:) nigdy się nie klucilismy. Trzy tygodnie temu spędzając fajny wieczór, on chciał ze mną kochać się w tą drugą dziurkę (kiedyś mu powiedziałam że próbowałam kiedyś takiej formy zblizen) ale nie chciałam z nim tego robić walnął Focha ze dlaczego?skoro z kimś innym potrafiłam a z nim nie, ze pewnie nie czuje się przy nim bezpiecznie itd. Próbowałam mu przemówić ze nie lubię tego i to nie dlatego że go nie kocham... później spytał czy jestem z nim szczęśliwa? ja przemilczalam to przez chwile...nie wiem dlaczego skoro on jest całym moim światem. Po chwili odpowiedziałam że tak. Byłam zła na tą sytuację.Widywalismy się później jeszcze ze 3 razy on za każdym razem twierdził, że nie potrafi się już ze mną kochać bo nie potrafi być z kimś kto nie czuje się przy nim bezpiecznie i nie jest z nim szczęśliwy.... Ze zablokował się psychicznie a ja nie jestem kimś, z kim się kocha tylko po to aby się spuścić ale emocjami...i pomimo tego chce się spotykać widywac aż się to ułoży nie chciał się rozstawac... Ale trzy dni temu spotkaliśmy się, płakał ze jest mu zle i ze mnie kocha ale z tą sytuacja nie potrafi sobie poradzic, z tym ze się męczy od tego momentu z tą myślą ze nie daje mi szczęścia i bezpieczeństwa, Kupił mi kwiaty na rozstanie wręczył i odszedl. Kocham go bardzo staje na rzesach aby do mnie wrócił ale czuje się bezradna nie wiem co robic:( Odpuścić czy go przekonywać ze jest dla mnie wszystkim? Ale jak skoro nic do niego nie dociera?

2

Odp: Proszę o Pomoc! Milosc

Jeżeli mężczyzna kocha kobietę uszanuje jej zdanie i skoro dobitnie powiedziałaś mu, że nie chcesz powinien to zrozumieć i odpuścić. Jeżeli to jest prawdziwa miłość, daj mu kilka dni i się odezwij. Zapytaj czy to jego ostateczna decyzja,a  jeśli tak odpuść sobię bo sama narobisz sobie krzywdy ( psychicznej). Żaden facet za coś takiego nie powinien strzelać focha, bo skoro nie to nie. Co to znaczy czuć się bezpiecznie dla Ciebie? Że facet Cie szantażuje, że skoro tego nie zrobisz on nagle przestanie Cię kochać? Chore...

3

Odp: Proszę o Pomoc! Milosc

Na forum obowiązują zasady, a te wyraźnie mówią, że tematy umieszczamy zgodnie z ustalonym porządkiem, a nie na chybił-trafił. Wątek przenoszę we właściwe miejsce, a Ciebie proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum i stosowanie do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka

4

Odp: Proszę o Pomoc! Milosc

Żaden facet nie może się siłą domagać jakiegokolwiek współżycia i strzelać focha gdy partnerka odmawia bo nie ma ochoty/źle się czuje/nie jest jeszcze gotowa..... Powinien to uszanować, że nie chcesz się kochać analnie ,ale z drugiej strony może poczuł się gorzej od swojego poprzednika.. Hmmm czemu z tamtym mogłaś (choć tego nie lubiłaś) a z obecnym nie możesz? W czym tamten był lepszy? Oczywiście nie musisz się godzić na anal z obecnym tylko dlatego, że z poprzednim mogłaś. JEdnak pomyśl, ma powody by czuć się gorszym... To tak jakby on poprzednią codzień pieścił ustami a Tobie tak nie robi, mówiąc że tego nie lubi. Też byś się czuła źle z tym?? PRawda?


@Olinka, temat co prawda bardziej pasuje do działu seks, ale jakby nie patrzeć w tym dziale moim zdaniem też by się mógł znajdować, gdyż seks o którym mowa jest związany z "miłością, związkami, partnerstwem". Oczywiście to tylko moja sugestia, admin decyduje, ja jestem tylko użytkownikiem

5

Odp: Proszę o Pomoc! Milosc

To jakiś dzieciak i beksa nie facet. Robi z igły widły, uraja coś sobie, zamiast uwierzyć w Twoje słowa i uszanować Twoje zdanie. Masakra. Gdzie Ci mężczyźni... ? sad

6

Odp: Proszę o Pomoc! Milosc

Moim zdaniem to szantaz.

7

Odp: Proszę o Pomoc! Milosc
zxc4rr napisał/a:

Moim zdaniem to szantaz.

Moim też.

8 Ostatnio edytowany przez Nie z tego świata (2015-06-10 01:01:36)

Odp: Proszę o Pomoc! Milosc

Z takiego powodu odchodzić? Hm.. nieźle. ;/ Mój narzeczony kiedyś mi zaproponował tą formę seksu - zgodziłam się, co prawda nie polubiłam tego i on o tym doskonale wie. Czasami jeszcze spyta czy mam na to ochotę, ale jak odpowiem 'NIE' to przy nie zostaje, nigdy się nie zdarzyło, że 'walnął fochem' na mnie za to, zawsze szanuje moje zdanie i Twój też powinien, a to co on wyrabia to faktycznie szantaż i przy okazji dziecinada moim zdaniem.. Próbowałaś tego, nie polubiłaś i on ma obowiązek to zrozumieć, ale niestety nie umie chyba..

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Proszę o Pomoc! Milosc

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026