Witam. Nie jestem długo z moim chłopakiem, jakieś trzy miesiące ale znamy się pol roku. Chodzi o to , ze on jedzie na wakacje do Chorwacji zE znajomymi na dwa bądź trzy auta. Zaplanowali to zanim mnie poznał. Ja nie chce jechać poniewaz pewnie nie dostane wolnego , do tego nie mam kasy a z dwa kola trzeba. A po trzecie to nie Lubie dwóch dziewczyn jego kolegów. SA takie ciężkie do Zniesienia. I wiem ze nie wytrzymalabym tam , do tego pewnie bym się ciągle klocila z nim o to. Jedna ma 25 lat i nic jej nie pasuje , marudzi i opowiada o swoim nowym mieszkaniu co juz mi bokiem wychodzi bo ilez można sie chwalić. Juz jej glos mnie drażni. Druga kolezanka ma 20l i uważa się za księżniczkę, grzeczna córeczka tatusia. Wiecie, na wakacje jedzie się odpocząć czy dobrze bawić a nie " użerac ". I pewnie mój pójdzie z kolegami a ja zostanę z dziewczynami , których tak naprawdę nie znam za bardzo, ale to co widziałam i slyszalam mi wystarczy. Co mam zrobić? On powiedział ze nie zrezygnuje a moi znajomi się dziwią ze "chce" go puścić samego..
Podobne tematy
Masz racje.Jesli towarzystwo Ci nie odpowiada, po co sie meczyc ?
A wybor zostaw chlopakowi, czy ma jechac bez Ciebie, czy wcale nie jechac.
Nie lubisz ludzi= nie jedź. A znajomi niech się tak nie dziwią i nie doszukują się ''od razu zdradzi'', bo to normalne.
3m-ce jak dla mnie to mało, nie wymuszała bym od Twojego partnera, żeby zmienił plany i nie jechał skoro zaplanowali ten wyjazd ZANIM się poznaliście. Tydzień (czy co tam zaplanowali) to nie dużo, nie umrzecie bez siebie, a Ty nie będziesz kłębkiem nerwów z powodu towarzyszek wyprawy ![]()
Daj chlopu jechac. I powiedz ze nie lubisz tych lasek.