Dobre rady dla przyszłej Pani domu... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 71 ]

Temat: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Tak, tak każda z nas kiedyś znajdzie lub znalazła swoje miejsce na ziemi, swoje królestwo. Ja także niedługo będę takie miała. Ale niestety nie wiele potrafię i zacznę wszystko od prawie, że zera. A jak to było u Was, lub jak sobie to wyobrażacie? No i czy macie jakieś, ogólne dobre rady w prowadzeniu domu. Zaczynając od prostych, niby banalnych spraw takich jak: Jak często i kiedy myjecie okna, robicie zakupy, zmieniacie pościel, sprzątacie, aż po głębsze i bardziej skomplikowane. Może chcecie się podzielić swoimi historiami, przeżyciami, początkami. Jestem otwarta na każdą wypowiedz, bo jak już pisałam czeka mnie to samo i troszkę zaczynam się denerwować....

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

początki miałam bardzo ciężkie, mieszkam z rodzicami mojego Kotka, tylko tyle że oni zajmują dół a my góre. Na górze istniał tylko jeden pokój a reszta wyglądała tak, gołe cegły i podłoga z desek....dużo mieliśmy do roboty tym bardziej że wszyściutko robiliśmy sami, przy okazji nauczyłam się szpachlować, kłaść panele, glazure itp. no ale teraz mam śliczne mieszkanko, nietypowe, super urządzone, jest po prostu ślicznie.

Sprzątam co dziennie, podlogi myję na wieczór, okna myje raz w miesiącu, pościel zminiam co 2 tyg. Pierwszy mój zakup to były oczywiście zastaw obiadowy na 6 osób i sztućce. Miski i deski do krojenia mam w jednym kolorze.

Jesli czeka Cię malowanie to proponuję Ci zakup lepszych farb np duluxa albo dekorala, Rewelacyjna sprawa bo nie chlapią, kolor jest taki jaki widnieje na opakowaniu i bardzo są wydajne do tego jak dzieciaki pobrudzą ściany w czekoladzie to łatwo usunąc mokrą sciereczką.

3 Ostatnio edytowany przez sanders (2009-11-19 14:56:34)

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Początki zawsze są cięzkie.
Ja na początku bardzo rzadko gotowałam, chyba się tego bałam.
Z czasem udało mi się wszystko opanować. Najgorzej chyba było jak pojawiło sie dziecko. Wtedy niestety trzeba czasu, żeby poukładać sobie wszystko od początku. Ugotować obiad dla męża i dla siebie. Zajmować się dzieckiem, sprzątac mieszkanie. Myć okna, prać prasować.....oj było mega ciężko.
Teraz daje radę.
Obiady gotuje codziennie lub na dwa dni. Staram się urozmaicac menu i nawet mi sie to udaje. Mężowi urósł brzuszek!
Dziecku gotuje na dwa dni. Tak sie już przyjeło że np. zupka nie powinna być podawana dłużej niż 2 dni.
Pościel zmieniam co dwa tygodnie, okna myje w zależności od potrzeb. Widać kiedy jest taka konieczność. Na pewno przed swiętami BN i Wielkanocą.
Piorę również w zależności od potrzeb. Naucz się sortować pranie.
Gorzej u mnie z prasowaniem. Dziecko niestety mnie w tym bardzo ogranicza. Prasuje wtedy kiedy mąż idzie z nim na spacer lub gdzies pojedzie.
Sprzątam co drugi dzien, przy dziecku niestety brudzi sie bardziej.
Zakupy- sama bedziesz wiedziała kiedy zrobić. Polecam robienie listy. Konczy Ci się sól, woda, cukier, ciastka itd- zapisuj sobie i w jeden dzien zrob hurtowe zakupy. Wiem, że codzienne bieganie do sklepu w koncu Ci się znudzi.
W kuchni muszę miec czysto wiec naczynia muszą być myte na bierząco- zmywarki niestety narazie brak.
Jeżeli w mieszkaniu masz chociazby ogarnięte, tak że nie widać bałaganu mozna powiedziec że nie jest źle.
Z czasem zaczniesz zauważać czego brakuje CI np. w kuchni. Miski, miseczki, tarki, sitka, garnki garnuszki....nauczysz sie

4

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

wszystko tak naprawde bedzie zależało od twojego rytmu, czy będziesz dużo czasu spędzać w domu czy przeciwnie. takie rzeczy jak pościel, ręczniki - tak jak dziewczyny piorę co 2 tygodnie. okna myję raz na rok (nie znosze tego! a szczególnie gdy za oknem pada już piach ze żwirem, a ludzie zawzięcie myją bo na święta muszą być czyste....dla mnie to chore dlatego nie wyznaczam sobie takich terminów, jak widzę że już brudne a pogoda dopisuje, to wtedy próbuje się zmotywować) mało przebywam w domu, albo jestem padnięta więc nie przejmuję się drobiazgami typu kurz, przed przybyciem gości ogarniam takie rzeczy tongue
w kuchni na początku mieliśmy niewiele, sukcesywnie dokupowaliśmy jakieś rzeczy (typu tłuczek) najśmieszniej było jak wymyślalismy potrawę a po chwili okazywało się że nie mamy np durszlaka więc trzeba od początku myśleć nad obiadem big_smile teraz tyle tego mamy że jak przyjdzie do przeprowadzki to trzeba będzie ciężarówkę zamawiać tongue
co do zakupów, raz w miesiącu robimy takie większe i cięższe, zawsze idziemy z listą zakupów (choc i tak zawsze coś z boku się narodzi) a codziennie kupuje warzywa, pieczywo i inne drobne rzeczy na śniadanie
powodzenia !

dam radę

5

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Ja myje okna raz na miesiąc bo jak w czasie tych remontów nie umyłam ich to myślalam ze je wytłukę młotkiem i od tamtej pory powiedziałam sobie ze to będzie moja kara... tongue
co do obiadów miałam taki sam problem jak Ewel, robiłam sałatkę a tu nie ma deski do krojenia, a to nie ma durszlaka, a to wałka a to tłuczka. Brak cukierniczki odkryłam w momencie piewszych gości, nie przyszło mi na myśl o jej zakupie bo ja z moim Kotkiem nie słodzimy. Zakupy robię też hurtowo, jak kupuję olej to nie litr a 3, proszku do prania 5 kg itp

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Dziękuję bardzo, z wielką ciekawością czytam te Wasze opowieści i rady... oj coś czuję, że u mnie będzie na początku też dosyć ciekawie, ale pocieszam się, że inni to przetrwali to chyba ja tez dam radę. A jak u Was było z gotowaniem na początku? Od czego zaczynałyście, od jakich potraw? Czy jest tak że przychodzicie z pracy i cały czas coś robicie w domu, aż do momentu gdy nie położycie się do łóżka? Czy macie wolny czas dla siebie? Ja boję się, że przygotowanie zwykłego obiadu zajmie mi cały wieczór... jak to jest z obiadami, robicie coś prędzej, zamrażacie, żeby później tylko wyjąć i podgrzać... Dajcie parę przykładów ;p No i czy nie macie czasem dosyć tego? A może ja tak się boję, że już takie rzeczy wymyślam. Bardzo mnie do tego ciągnie, chcę się sprawdzić i zobaczyć jak sobie poradzę. Już nie mogę się doczekać. Może pamiętacie swoje pierwsze potrawy? Jakieś wpadki. W ogóle czy jesteście zadowolone z siebie jako gospodyni i czy lubicie tę rolę? Tysiące pytań, cała ja, piszcie dziewczyny, dzielcie się doświadczeniami smile Może i innym użytkowniczkom forum to się przyda smile

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

7

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

moje początki były takie, byłam przekonana ze gotować nie umiem i że nie lubie.  Pierwsze moje dania to zupka chińska, oczywiście urozmaicałam to, nauczyłam sie robic spagetti z torebki i ugotowac makaron... bałam się ugotowac jaką kolwiek zupę bo obawiałam się że mogłabym otruć mojego Kotka i gotowe dania wydawały mi się bezpieczniejsze. Przyszedł czas ze jednak zaczełam gotować i jak twierdzą znajomi bardzo dobrze gotuję. A ja głupia tak się bałam gotować .... staram sie gotowac codziennie chyba ze jak zostanie to albo zamrarzam albo na drugi dzień odgrzewam a jak nie mam chęci po cięzkim dniu to jedziemy na nie zdrowe jedzenie... w sumie z gotowania nie byłam nigdy nogą ale moja siostra np do ciasta dodała smalcu bo masła jej zbrakło albo ryż odcedzała.... tongue

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

hehe no to naprawdę ciekawe pomysły, to zemną chyba będzie lepiej ;p ale mam największego stracha co do mięsa bo kompletnie nie wiem  co i jak ;p

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

9

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Zacznij od najprostszych dań typu:
panierowana piers z kurczaka, czy kotlety schabowe. Podawaj na zmianę z ziemniakami, ryżem, frytkami. Do tego ogórek konserwowy, papryka konserwowa, jakas sałatka z sałaty lodowej, papryki, ogórka swiezego, pomidora z sosem z oliwy i octu balsamicznego.
Kup mięso mielone i zrób spagetti- kup sobie gotowy sos w słoiczku albo jak wolisz w proszku.
Możesz zrobić warzywa na patelni a do tego kawałki piersi z kurczaka usmazone bez panierki, w samych przyprawach.
Zobaczysz, z czasem poznasz nowe smaki i sama zaczniesz kombinować. A to kombinowanie, eksperymentowanie da Ci duzo przyjemnosci, szczególnie wtedy gdy mąż doceni.
Naleśniki z serem, drzemem, nutellą, owocami...
Jeżeli masz problem z zupami to na pewno z czasem przekonasz sie ze to nie takie trudne. Ja dlugo nie gotowałam zup bo twierdziłam, że ich nie lubie. Nigdy ich nie lubiłam. Tak naprwdę bałam się zacząć gotować. Zaczełam od rosołu, a teraz gotuje wszystkie- oczywiscie te, które lubie.

10

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

my na poczatku jedlismy sporo mrozonek ale moze to też wynikało z tego że oboje pracowalismy do pozna, wiec potrzebowalismy do zjedzenia czegos szybkiego-byly to juz raczej kolacje a nie obiady. jak spagetti to tez z torebki i w ogole. teraz menu sie urozmaicilo, mamy więcej czasu na gotowanie, ja nawet nauczyłam się robić lepszego Strogonova niż przyszla teściowa tongue mam w zakładkach całe pęczki blogów kulinarnych z których czerpię inspirację na nasze obiady. najlepsze jest to że i nieślubny bardzo lubi gotować, jak jest pierwszy w domu to robi swoje specjały. podrzuca mi też fajne pomysły do potraw które ja robię - jednym słowem ulepsza je smile ma jednak lepszą fantazję do gotowania, tylko czasami dwie lewe łapki aby swe pomysły zrealizowac tongue
sałatki z pomidorow, czy tez po prostu skrojona papryka/ogórek zawsze sie sprawdzaja

mięsa nie masz się co bać - ja do tej pory bazuje glownie na kurczaku, mięsie mielonym, polędwicę kupuje tylko na strogonova. a no i są jeszcze ryby z których tez mozna wyczarowac ciekawe potrawy big_smile
a zup nadal nie gotuje bo wystarcza nam jedno danie

dam radę

11

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Dzięki Ewel, troszkę dodałaś mi wiary w siebie i całkiem dobry pomysł z tymi mięsami z rybą. Dużo korzystałaś z internetu? A powiedzcie mi jeśli wiecie co może, jakie dania drogo wychodzą a jakie są tańsze? No i jeśli już zaczęłam temat oszczędzania to jak jeszcze na innych rzeczach można zaoszczędzić, na co zwracać uwagę?

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

12 Ostatnio edytowany przez sanders (2009-11-19 22:48:12)

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Widzę Natalio, że moje propozyje nie przypadły Ci do gustu
No cóż...rozumiem, że zbyt skomplikowane

13

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Sanders oczywiście, że przypadły, już nawet jest skomentowałam z chłopakiem i pytałam się czy lubi naleśniki i warzywa mrożone. Nalesniki owszem już miał ochotę na takie zrobione przeze mnie a warzywka to mówił, że musiałby coś zjeść do tego bo byłby szybko głodny... Hmm może Ty masz jakiś pomysł. I Tobie także dziękuję za pomoc Sanders smile

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

14

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Do warzyw ryż albo makaron i piers z kurczaka(pisałam wyzej) pokrojona w sredniej wielkosci kawałki, przyprawiona ale nie panierowana i usmazona na oleju.
Obiad rewelacja przede wszystkim bardzo syty.
A do tych nalesników z owocami bita smietana i polewa np czekoladowa. Nie zła bomba kaloryczna ale niebo w gębie

15

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Z czasem proponuje zrobic risotto. Podsmazyc cebulkę z czosnkiem na oleju, do tego dodac warzywa- cukinia, papryka, pieczarki, poddusic to chwile, nastepnie dodac ryz (kubek ryzu). Wczesniej w 3 kubkach gorącej wody rozpuscic kostke rosołową i wlac 2/3 do ryzu na patelnię. Jak troche wyparuje wlac reszte. Mieszac zeby sie nie przypaloło.
Są takie proporcje: na szklanke ryzu 3 szklanki wody.
Do tego risotto smazysz piers z kurczaka bez panierki lub rybę....
Na samą mysl slinka mi cieknie:P

16

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Mi też !!!!! A jest już późno a ja sie głodna zrobiłam. Takie coś dobrego to na pewno spróbuje zrobić!!!!!!Sanders dziękuję, a znasz może jakieś sposoby na oszczędność w domu?

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

17

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

mmmmmniam na to risotto i ja nabralam ochoty smile
hm a oszczędności, czy ja wiem, jakoś specjalnie nie oszczędzam-po wypłacie po prostu jakąś kwotę od razu odkładam i jej nie ruszam. nam wyszło że ok tysiąc złotych miesięcznie wydajemy na jedzenie.
aaa jeszcze mi się przypomniało coś - ponieważ dziś robię kopytka, a z domu pamiętam że zawsze się te ziemniaki przepuszczało przez maszynkę (w necie też wszędzie piszą aby przepuścić je przez praskę) no i przez 2 lata nie jedliśmy kopytek a mi się już tak bardzo chciało..... w końcu kilka miesięcy temu zrobiłam-po prostu dobrze je ubiłam i obyło się bez maszynki smile))
z sieci dużo korzystam jeżeli chodzi o przepisy, choć wiadomo, jak już mamy jakąś ilość potraw dobrych to się rozleniwiam z eksperymentami

jak lubicie nalesniki to polecam zapiekanke naleśnikową, przepis podawałam tu; http://www.netkobiety.pl/t283.html

dam radę

18

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Oszczędności. Szczerze mówiąc zaoszczędzisz jak nie będziesz jadła:)Żarcik.
U mnie jest tak, robie zakupy takie większe typu wedlina, mieso, sery i czekam az lodówka mi sie oprozni. Dopiero kupuje następne.
Najlepiej zrobic sobie w sobote, przed zakupami plan co bedziemy jesc w przyszłym tygodniu. Robisz taki wykaz dan na poszczególne dni i robisz zakupy. Wtedy nie kupisz niczego co bedzie zbędne i na pewno cos sie zaoszczędzi.
Probuj odkładac 100 czy 200 zł na początek. Jezeli zauwazysz ze do nastepnej wypłaty zostało Ci jeszcze kilka 100 to w nastepnym miesiącu odłoz 300zł. Życie niestety jest bardzo drogie.
A co do dań to polecam również jajecznice z cebulką, papryką, mogą byc pieczarki, kiełbaska wczesniej podsmazona i do tego ser zółty. Mniammmmm!

19

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Co pyszności tu się ukazują kopytka, pieczarki i zapiekanka. Dziewczyny ja Wy to opanowałyście? Długo to trwało? A co do mięs i wędlin to jak długo mogą być w lodówce czy też zamrażalce?

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

20

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

natalio, sama wpadniesz w rytm, szczegolnie nie ma tu co opanowywać. pieczarki to u nas podstawa w kuchni każda niemalże potrawa ma w sobie pieczarki. jajecznicy akurat nie jadamy ale omlety już jak najbardziej -oczywiście z pieczarkami tongue a zapiekanki to najprostsze dania na świecie, wrzucasz do naczynia co popadnie (np ziemniaki w plasterki, marchewka, troche kiełbsy, cebulki, przyprawiasz, na wierzch troche sera, można podlać to śmietana z jajkiem i obiad gotowy big_smile)
wędliny kupujemy rzadko bo nie przepadamy a i kanapek szczególnie nie jemy, jak juz kupie to tylko taka ilość która wiem że za chwilę zjemy, długo to nie polezy niestety - najdłużej wytrzymują kabanosy-nawet jak trochę przyschna to nadal są dobre. mięsa zawsze kupuję na zapas i od razu porcjuje i do zamrażarki -mięso w lodówce może ci poleżeć góra 1 dzień i zacznie śmierdzieć.  aaa dobrą rzeczą są pochłaniacze zapachów do lodówki - ponoć można to gdzies kupić -ale lepszym rozwiązaniem jest kawa ! ja mam wstawiony kieliszek z kawa na dolnej pólce żeby nie przeszkadzał, co tydzien wymieniam kawę i nie ma żadnych zapachów w lodówce :]

chyba po roku szło już znacznie lepiej z tym całym gospodarowaniem smile

dam radę

21

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Z tą kawą w lodówce to cos nowego, ale warto wiedzieć.
Ja tez kupuje wiecej miesa, porsjuje i do zamrazarki.
Natalio, Wędliny kupuj niewiele bo szybko sie psuje. Chyba, że lubicie jesc ją w duzych ilosciach.
Ja proponuje zapiekankę makaronową z mięsem i zołtym serem.
Na początku moze ci brakowac pomysłow na obiady ale z czasem zame zaczną sie pojawiac w Twojej głowie.

22 Ostatnio edytowany przez Ania1701 (2009-11-20 14:02:25)

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

No dziewczyny ja sprawdzam się jako Pani domu juz 3 miesiąc.... smile)) bardzo podoba mi się ta rola jednak początki były ciężkie, zwłaszcza że nie mam duzo czasu wolnego pracuje codziennie i mam jeszcze dodatkowa pracę  po południami 3razy w tygodniu, plus studia co dwa tygodnie także bywało ciężko... na szczęście moj kochany pomaga mi (od czasu do czasu tongue)

--Jeśli chodzi o mycie okien .. straszne zajęcie tongue umyłam je wprowadzając się i teraz nie wiem kiedy to powtórze choć przydałoby się je przetrzeć sad

--zakupy? raz w tygodniu megaśne zakupy w tygodni jedynie jakies pieczywko czy warzywka albo drobiazgi ktore brakują do obiadu. Mamy z moim Ł. taki sposób ze kupujemy np 10 kg piersi z kurczaka troche udek i kilka kg mielonego dziele je na porcje obiadowe i zamrazam i tylko wyjmuje codziennie do obiadku i na miesiac spokoj z zakupami miesa smile

--Jeżeli chodzi o gotowanie to też miałam obawy czy sprostam temu zadaniu , jednak moj Ł. bardzo chwali moja kuchnie co sprawia ze ciesze się gotujac dla niego. czesto uzywam pomysłow na.... zawsze cos innego i smacznego mozna przygotowac do tego ryz ziemniaczki lub makaron i danie gotowe. Niedawno postanowiłam zrobic rosół i wyszedł mi nie powiem baardzo dobry a jak juz rosol sie umie zrobic to kazda zupa nie jest straszna smile jak zrobilam pomidorówke .. ulubioną zupę mojego Ł. to stwierdził że jest ona o niebo lepsza niz zupa u mamusi.. a to juz duzy komplement dla kobiety bo przecież jest słynne powiedzonko nie ma jak obiadki u mamy smile

--sprzątanie.. hmm staram się na bieżąco, mamy parkiet w obu pokojach wiec zamiote wszystko i gotowe trzy dni się nie zmiecie i juz jest syf a nielubie jak jest bałagan takze dbam o to .. pomywanie też na bieząco pranie raz w tygodniu 2 pralki dziele na jasne i czarne plus jedna pralka z recznikami i posciela...

--obowiazków jest duzo ale ciesze sie ze zamieszkalismy wspolnie to jest najlepszy sprawdzian na to czy zycie we dwojke jest nam pisane. Poki co jest naprawde fajnie wiadomo że czasem są kłotnie o typowe domowe obowiazki ale przeciez to wlasnie nasza codziennosc ..:) widze jak mój Ł . sie stara pomoc mimo ze to dla niego tez nowa sytuacja i oboje sie cieszymy jak po zjedzonym wspolnie obiadku mozemy sobie usiasc na kanapie przed tv wziac winko i ogladac wspolnie film nie przejmujac sie niczym .. najwazniejsze ze razem w swoim gniazdku smile))

pozdrawiam wszystkie młode gospodynie smile)
a co dzis na obiad drogie panie?? smile

Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu.
Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem."

23

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Żurek smile

24

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Przede wszystkim należy wywalczyć sobie taka kuchnię, która będzie spełniała nasze oczekiwania. Nie ma się co pytać o zdanie mężczyzny, bo im jest zmywarka nie potrzebna, a zmywać naczyń nie chcą, bez ekspresu się obędą, ale jak kawa jest kiepska to marudzą itd. Ja z moim mężczyzną poszłam na kompromis, zrobiłam listę sprzętów, które będą mi potrzebne i kazałam rozejrzeć się w internecie za promocjami. Marudził, ale znalazł wszystko i zamówiliśmy . Mąż tak bardzo się starał, że znalazł sklep, który oferował duży asortyment AGD w promocyjnych cenach. Teraz już nie marudzi, tylko się chwali, że to on znalazł promocje:)

25

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

jak nie mieszka się na swoim to trudno żeby od razu kompletnie wyposażać.

dziś kopytka z kurczakiem po wietnamsku wink a na deser blok waniliowy

dam radę

26

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Ja będę pewnie także robiła większe zakupy raz w miesiący albo raz w tygodniu a codziennie to będę chodziła po chleb itd. z tego wzgledu ze bede mieszkala w malej miejscowosci gdzie jest maly wybor produktow itp. a ja na obiad miałam sledzika mmm uwielbiam i do tego jeszcze potrafię zrobić ( nie ma się czym chwalić ale zawsze to coś ;p ).

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

27

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

A macie parowar kobietki? to jest urzadzenie ktore bardzo ułatwia pracę w kuchni a przede wszystkim zaoszczedza sie czas... uwielbiam warzywka z parowaru pieczarczki mmmm marchewka..mniami ... miesko wychodzi tech dobrze jednak po zjedzeniu całego obiadu przygotowanego w parowarze czuje ze zjadłam mega zdrowy obiad ale nie jest usatysfakcjonowana.... nie ma to jak smazone miesko smile ale warzywka jak najbardziej sa smaczne smile)) a moze ktoras z was ma jakis przepis jedzonko z parowaru? bo mam go od niedawna wiec nie do konca wszystko obcykałam  co jest dobre smile)

Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu.
Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem."

28

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

ja takiej machiny nie posiadam, więc się nie wypowiem, ale warzywa zrobione na parze brzmią (i pewnie samkują) znakomicie !

dam radę

29

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Hej dziewczyny! Ja także niedługo będę panią domu i też się trochę stresuje :-).
Mam pytanko jak często myjecie podłoge, odkurzacie i ścieracie kurze. Ja jeszcze mieszkam z rodzicami i kurze ścieram co 2 dni ( bo niestety już po 2 dniach kurz jest znowu, a jestem alergikiem), a myciem podłóg i odkurzaniem zajmuje się raz w tygodniu i tak też chyba będe sprzątać w naszym mieszkanku:-).
Mam też pytanie w sprawie prania: w jakiej temeraturze pierzecie swoje ubrania , w jakiej pościel a w jakiej ręczniki i czy pierzecie w proszku czy w płynie? Wiem, że zazwyczaj na tych rzeczach jest podana temperatura prania ale ja na przykład piorę wszystkie moje ubrania w temp. 30 stopni i w płynie, gdyż wtedy się nie niszczą, jednak niewiem  czy mojemu mężowi też będę mogła prać rzeczy w tej temperaturze? ( bo jednak wiadomo mężcyźni bardziej się brudzą, bardziej sie pocą , bez obrazy dla was panowie ;-) ).

30

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Jeżeli chodzi o sprzątanie to sama będziesz wiedziała kiedy trzeba to zrobic. Każdy robi to wg własnych zasad a może chęci. Jeżeli lubisz miec porządek sprzątaj co drugi dzień. Jeżeli natomiast kurz absolutnie Ci nie przeszkadza zrób to wtedy kiedy uznasz, że najwyzszy czas posprzątać.
Pranie- ja ciemne i czarne piore w płynie perwoll, żeby nie straciło koloru i zazwyczaj w 40stopniach. No chyba że coś jest bardzo delikatne to 30. Kolory w piore w proszku na 40 stopni. Białe delikatne w proszku do białego w temp 40stopni a białą bielizne i biale ręczniki w temp. 80 lub 90 stopni. Wtedy wszystko jest snieżno białe. Pościel zależy jaką, ale raczej w 40stopniach. Ręczniki różnie- raz 40 raz 60stopni. W 60 lepiej sie dopiorą.
Jak bedziesz wszystko prała w temp 30 stopni to nie zawsze Ci się to wypierze.

31

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

ja piorę wszystko standardowo w 50st. - mam tylko jeden proszek -do kolorów bo wyznaję zasadę że biały to też kolor, do jasnego prania doleawm vanish jak nie zapomnę tongue
pościel w 60st. ręczniki w 90st.
jak coś jest delikatniejszego to wtedy w rękach piorę.
a srzątanie - cóż nie chce mi się, jak juz wytrzymać nie moge to wtedy się biore za to tongue

dam radę

32

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Hej, ja też jestem "panią domu" na pełnym etacie, w dodatku mam trzy smerfetki bez przerwy biegające po całym domku, więc sprzątanie nigdy się nie konczy.
I tak, okna muszę myć co dwa tygodnie bo nie mam firanek, używam do tego wody z płynem żeby zmyć brud a do polerowania używam ściereczek z mikrofibry do okien, bez żadnego płynu. Płuczę je w czystej wodzie. efekt murowany zero smug!
Wogóle lubię mikrofibrę w domu bo się sprawdza.
Do codziennego ścierania kurzu, przecierania stołów, krzeseł, blatu w kuchni i ogarnięcia łazienek robię płyn który podpatrzyłam w TV, a sprawdza się bardzo dobrze : 2 szkl. wody, 3 łyżki octu, 1 lyżeczka płynu do naczyń i pół nakrętki płynu do płukania tkanin. Wlewam całość do spryskiwacza i gotowe.
Podobnie jak Ewel używam tylko proszku do koloru, a jak trzeba odświeżyć białe to pranko z vanishem white! Program standardowo na 60 st, bo dzieciaki brudzą się niemiłosiernie i 40-tka nie wyrabia.

Mind is like a parachute... It works only when open...

33

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

A ja jeśli chodzi o pranie to zazwyczaj w 40 stopniach dzielac na białe i czarne pranie, reczniki i posciele w 60 stopniach. Uzywam proszku uniwersalnego wiec nie mam z tym problemu do tego płyn do płukania tkanin lenor -- jest taka perfumowana seria , pachnie pranie ślicznie .. naprawde polecam. kolory ktore mogą farbowac albo delikatne bluzeczki piore recznie... smile

Generalne sprzatanie obowiazkowo raz w tygodniu. Naczynia codziennie, zamiatam podłogi dwa razy w tygodniu minimum. Mam małe mieszkanko 40 m2 wszedzie panele wiec szybko ciach ciach i gotowe .. a okna... hm okna no własnie przydałoby sie umyc... ostatnio myłam 3 miesiace temu i juuz musze myc znowu..:( A myslalam ze mozna je myc tylko na swieta... tongue

Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu.
Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem."

34

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

A jak to jest u Was kochane Kobietki z wydatkami? Czytałam na jednej stronie jak kobieta pisała, że dla 3osobowej rodziny na samo jedzenie wydaje 2 tyś złotych!! Jak dla mnie to strasznie dużo... A jak u Was jest z tymi wydatkami? Chodzi oczywiście o wyżywienie, prąd, gaz, samochód, czynsz, ciuchy, net, tel itp.

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

35

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

2 tysiące nie musi być dużo - w zależności gdzie mieszkają, czy to małe dziecko czy dorastające. itp.
nas jest dwoje i wyglada to tak:stalych oplat mamy co miesiac prawie 1700, co 3m-ce jest to 1800, co miesiac odkladamy na oszczednosci 2-3tysiace. 1 tysiac idzie na jedzenie, ciuchow nie kupujemy co miesiac -wiec albo jest wydatek rzędu 0 zł albo 200 albo 500 - róznie w zależności od potrzeb smile
zostaje ok. 1 tysiaca na jakies niespodziewane wydatki typu lekarze, wyjazdy itp.

dam radę

36

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Ewel no tak, Ty pewnie mieszkasz w dużym mieście gdzie i zarobki i wydatki są większe, ja będę mieszkała na wsi i te liczby będą z pewnością mniejsze... Gdybyśmy z naszymi zarobkami mieszkali tam gdzie Ty to byśmy na pewno nie przetrwali i nie dążyli do wspólnego życia. A więc wydatki też mocno zależą od tego czy mieszka się w mieście czy na wsi, czy w mieszkaniu czy też w domu...

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

37

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

no właśnie -w dużym -wydatki są spore hmm

dam radę

38 Ostatnio edytowany przez natallia (2009-11-27 17:24:16)

Odp: Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Mnie te liczby Ewel przeraziły, ale prawda jest taka że nie znam kompletnie życia miejskiego. i Może lepiej jak nie poznam, szkoda mojego serca smile A jak z wydatkami jest u innych gospodyń?
Czekam na Wasze odpowiedzi smile

// Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. //

Posty [ 1 do 38 z 71 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Dobre rady dla przyszłej Pani domu...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018