Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na niesfornych nastolatków? Chodzi o poranki gdy budzenie słowne i budzik nie pomaga ani dzwonienie na telefon. Jak zmotywować młodzież w wieku szkolnym by wstawali wcześniej, a nie na ostatnią chwile? Szczególnie gdy chodzenie wcześniej spać nie pomaga zbytnio. Doradźcie coś, jakieś praktyki własne macie?
Podobne tematy
W okresie dojrzewania następuje przestawienie zegara biologicznego i to powoduje u dzieciaków większe problemy z porannym wstawaniem, nawet przy wczesnym kładzeniu się spać. Czy Twoje dzieci spóźniają się do szkoły?
Tak. Spóźnianie albo wcale nie wstawanie się zdarza. Ni krzykiem ni łagodnie. Codzienna trauma.
A próbowałaś rozmawiać z nimi o tym, co się dzieje w szkole? Być może mają jakieś problemy, które sprawiają, że starają się unikać porannych lekcji? Pamiętam, że u mnie w szkole wszyscy starali się unikać lekcji WOS-u, ponieważ nikt nie mógł zdzierżyć prowadzącej te zajęcia nauczycielki.