netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dalej to samo :(

6 odpowiedzi1 822 wyświetleniazałożony przez michal_1992, 16.04.2015

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Dalej to samo :(

Witajcie, sorki że tak w kółko piszę o tym ale od tego jest to forum i dużo to pomaga.
U mnie dalej to samo, sytuacja nie uległa zmianie ... nadal mam wrażenie że ja się bardziej angażuję tzn pierwszy piszę (kilka razy czekałem aż sama np napisze do godz 15:00 później nie wytrzymałem i musiałem napisać) wysyłam coś miłego itp. Wiem że już to pisałem, że to taki typ kobiety ale zastanawia mnie jedna rzecz: czy ona jest w ogóle zadowolona z tego związku i czy wiąże dalszą przyszłość ze mną ? Trochę się boję o to spytać a poza tym nie wiem czy wypada ? Ogromnie mi zależy na Niej, boję się że ją stracę a to byłaby dla mnie katastrofa i nie wiem czy bym to wytrzymał psychicznie ;(

2

Odp: Dalej to samo :(

A, moze, zamiast pisac, zadzwon/umow sie?

3

Odp: Dalej to samo :(

Idź do psychologa,  bo gadasz jak chory człowiek. Jeśli nie jesteś w stanie bez niej żyć to znaczy że nie zasługujesz żeby z nią żyć.

4

Odp: Dalej to samo :(
michal_1992 napisał/a:

nadal mam wrażenie że ja się bardziej angażuję tzn pierwszy piszę (kilka razy czekałem aż sama np napisze do godz 15:00 później nie wytrzymałem i musiałem napisać) wysyłam coś miłego itp. zastanawia mnie jedna rzecz: czy ona jest w ogóle zadowolona z tego związku i czy wiąże dalszą przyszłość ze mną ? ;(

Dawno mnie nie było na forum i nie jestem z Twoją historią zaznajomiona, ale ostatnio miała coś podobnego - chłopak rzadko pisał pierwszy, częściej ja to robiłam, on odpisywał, ale cały czas miałam wrażenie, że się narzucam, wiec odpuściłam. Od kilku dnia cisza. Myślałam, że cięzej to zniosę, choć nas nic nie łączyło, ale okazuje się, że jednak da radę.
A co do Ciebie - pogadaj z nią i wszystko wyjaśnij, a nie gdybasz wink

5

Odp: Dalej to samo :(

od gdybania wrzodów żołądka się nabawisz , po prostu idziesz-gadasz- i wiesz:)

6

Odp: Dalej to samo :(

Niby jak mam zapytać, tak wprost ? Trochę głupio tak... nie  chcę żeby sobie źle pomyślała o mnie

7

Odp: Dalej to samo :(

Na forum obowiązuje zasada, że problemy dotyczące jednego związku opisujemy w jednym wątku - posiadając szerszą wiedzę na dany temat łatwiej jest udzielić trafnej odpowiedzi. W związku z tym temat zamykam, a Ciebie proszę o kontunowanie dyskusji w jednym z poprzednich, których zdążyłeś stworzyć już kilka oraz zapoznanie się z Regulaminem Forum.
Z pozdrowieniami, Olinka

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026