Kolem ratunkowym byc.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kolem ratunkowym byc..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Kolem ratunkowym byc..

Witam wszystkie forumowiczki i wszystkich forumowiczow.
Od jakiegos czasu jestem kolem ratunkowym dla mojego ex mena.
Po roztaniu  "ukochany " ma dni w ktorych milczy swietnie sie bawi gdy mu sie nudzi lub nie ma akurat z kim popisac albo sie z nikim nie spotyka odzywa sie do mnie czasem nawet zdaza mu sie zadzwonic oczywiscie w wiekszosci slysze jaka to ja zla jestem ojoj . Strasznie mnie ta sytuacja wykancza chciala bym byc twarda i nie reagowac na to gdy mu sie akurat zapragnie kontaktu ze mna juz mu napisalam ze koncze z byciem opcja dla niego ze kiedy ma widzi misie sie odzywa ja mam byc milusiska a on najzwyczajniej w swiecie mooze mnie cisnac oczywiscie sie tym nie przejal bo znalazl sobie nastepna "znajoma" ale gdy znowu  bedzie cos nie tak przypomni sobie o moim istnieniu . A ja nie chcac wyjsc na taka co go nie kochala zzawsze od razu sie odzywam gdy mu sie tak zabzdzi, a gdy staram sie nie odezwac to on z pretensjami . Co powinnam zrobic ? Napomkne ze to on zawinil i przez niego zakonczyla sie ta gehenna. A on swoim zachowaniem zamiast pokazac jakas skruche to przeciwnie pokazuje mi slusznosc mojej deccyzji . Czy powinnam sie odciac i nie bedzie to dla niego oznaczalo ze nie kochalam ? Czy powinnam to traktowac tylko jak "przyjazn" i pisac jak mu sie przypomni

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez maydayovsky (2015-04-04 22:01:35)

Odp: Kolem ratunkowym byc..

Widzisz, znam Twój problem. Sam ostatnio przeżyłem podobną sytuację.
On Tobą manipuluje i cały czas chce żeby było Ci źle. Chce żebyś obudziła w sobie poczucie winy za to, że się rozstaliście, żebyś płakała i żebyś nikogo w razie czego nie poznała.
I jest tak jak napisałaś. Albo chce żebyś była jego kołem zapasowym, albo chce żebyś do niego wróciła.
Albo najzwyczajniej się Tobą bawi.
Powinnaś go zlewać. Urwać kontakt i cieszyć się, a on niech się głowi o co chodzi.
Nie daj się wink

Zajrzyj do mojego tematu wink
http://www.netkobiety.pl/t82278.html

Nie ma już bohaterów, teraz królem jest błazen.

3

Odp: Kolem ratunkowym byc..

O tym, czy go kochałaś czy nie świadczy to, jak traktowałaś go w czasie trwania związku a nie teraz.
Po jego zakończeniu (szczególnie z jego winy) nie masz żadnego obowiązku dalej okazywać mu jakichkolwiek uczuć i zainteresowania. Teraz nie musisz już go ani kochać, ani pocieszać, ani być wypełniaczem czasu. Skoro tak sprawnie poznaje kolejne "znajome", to niech poznaje je dalej, najlepiej dając Ci święty spokój.
Dlaczego właściwie się wahasz, skoro sama widzisz, że jesteś tylko zapasową opcją?

"Ja mam kryzys permanentny. Jestem typem depresyjnym, trudno jest mi się cieszyć z czegokolwiek, widzę świat w ciemnych barwach. Jest fajnie, bo pijemy herbatę, gadamy, jest ładna pogoda, ale mam w sobie czarną dziurę, która cały czas promieniuje."

4

Odp: Kolem ratunkowym byc..

Dlaczego uważasz SWOJE uczucia związane z rozstaniem, swoje cierpienie, za MNIEJ WAŻNE od tego, co on pomyśli albo nie pomyśli?
Rozstaliście się, masz prawo nie chcieć kontaktu. Koniec.
Gdyby to była przyjaciółka, która Ci zrobiła świństwo kończące przyjaźń, to Twoja niechęć do podtrzymywania kontaktu oznaczałaby, że jej wcześniej nie lubiłaś? Absurd.

Zastanów się za to, czy Ty przypadkiem na własne życzenie nie pozostajesz gdzieś na orbicie jego życia, w nadziei że kiedyś mu się odmieni, zrozumie swój błąd i wróci do Ciebie.

5

Odp: Kolem ratunkowym byc..

Ciebie nie powinno obchodzić to, co pomyśli sobie ten wesołkowaty chłoptaś, ponieważ on nad tym, co Ty czujesz nie roztkliwia się nawet przez chwilę. On ma ochotę, to sobie do Ciebie telefonuje, a jeśli ma akurat ciekawsze zajęcia np. bajerowanie innej, to o Tobie natychmiast zapomina. On ma w doopie to, że Ty może czekasz na jego telefon, bo to Twój problem, że czekasz, on o Twoje interesy nie będzie przecież dbał. I słusznie- Ty musisz sama o siebie zadbać.
Ty na podstawie tego, że on do Ciebie czasem zadzwoni, budujesz w głowie mity nie wiadomo  to jakiej to między wami relacji. Za chwilę wmówisz w siebie, że jego telefony na pewno coś znaczą,  że to coś więcej niż zwykła znajomość. Po co Ci coś takiego? To co było między wami okazało się czymś miernej jakości i dlatego, chwała Bogu, skończyło się. Teraz jesteś jego koleżanką, a przecież takich koleżanek, jak Ty (jego byłych)on może ma całe zastępy. Inne dziewczyny, być może, podchodzą do jego telefonów normalnie i nie robią z tego aż takiej sprawy- Ty natomiast zwykłe dzwonienie byłego faceta odbierasz, jako  coś nie wiadomo, jak znaczącego. Bez sensu.
Niech Ciebie nie interesuje to, że jeśli zakażesz mu odzywać się do siebie, to on wyciągnie z tego wniosek, że najwyraźniej Ty go nie kochałaś i że tak jak on Ciebie, tak samo i Ty go okłamywałaś. Niech tak pomyśli- zależy Ci na dobrym zdaniu na twój temat ze strony pospolitego chujopląta?Taki mały facecik jest dla Ciebie aż tak wielkim autorytetem, czy to jakaś wyrocznia dla Ciebie? A toż, niech on sobie myśli o Tobie, co tylko mu się podoba- olej tego człowieka.
Ukróć to jego wydzwanianie do siebie, bo ono najwyraźniej Tobie szkodzi- swoje dobro stawiaj na pierwszym miejscu, a nie cudze kaprysy. On niech wydzwania do innych byłych, a zresztą, skąd wiesz, że tego nie robi?
Czy wróciłabyś do takiego faceta? No raczej nie wróciłabyś, prawda? To dlaczego pozwalasz sobie na kontakty ze zwykłym lowelasem, który kiedyś zmarnował to, co was łączyło, bo ciągnęło go do innych dopp. Niech więc idzie do tych innych- Ty nie pozwalaj na to,  by ktoś dalej żerował na Twojej dobroci, kulturze osobistej i uczuciach.
Może i jesteś kołem zapasowym?- pomyśl więc czy to dla Ciebie jakiś zaszczyt, czy o co ci właściwie chodzi? Zakończ tę chorą znajomość. Zakończ te kontakty dla własnego dobra, dla własnego komfortu psychicznego- lowelasem ani, tym bardziej, jego zdaniem na Twój temat, Ty się nie przejmuj i nie zajmuj.

6

Odp: Kolem ratunkowym byc..

To jest taki ciezki typ znowu sie nie odzywal przed tym byl nie mily napisal jakas wiadomosc odpisalam on siedzial nawet nie wyswietlij a ja nie planowalam ciagnac tej konwersacji ale wkurza mnie ze ma byc jak on chce , ja naprawe chciala bym mu pokazac ze nie moze mnie tak traktowac ja kiedys przez to wszystko nie wytrzymam  . Sama nie wiem czemu sie przejmuje co ktos taki pomysli . Ale wiem ze wykancza mnie to strasznie wykancza.

7

Odp: Kolem ratunkowym byc..

To proste.
On tak postępuje, bo MOŻE.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kolem ratunkowym byc..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018