Niecenzuralne słownictwo u 4 latka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Mój siostrzeniec przeklina praktycznie w kazdej sytuacji. Przy nim staramy się mówić spokojnie, grzecznie nie używając wulgaryzmów. Gdy tylko jest coś nie tak co drugie słowo k***pi***o. Nawet gdy jesteśmy razem na mieście "spier***: krzyczy do jadących samochodów. To taki wstyd, tylko pytanie jak go oduczyć używania takich słów? Mieliście taki problem ze swoimi maluchami?

Never, never give up wink
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Sarenko, mam kuzyna, u którego takie słownictwo stoi na porządku dziennym. Wzięło się to zdecydowanie z przebywania w złym towarzystwie w przedszkolu (dzieci z rodzin patologicznych etc.), od którego dzieciak wyłapał przekleństwa. Czy Twój siostrzeniec chodzi do przedszkola?
Nawiasem pisząc, dzieci są cwane; Twój siostrzeniec może nauczyć się gryźć język w obecności rodziny, ale kto wie jak będzie zachowywał się w obecności kolegów. Myślę, że tego nie da się oduczyć tak od razu; dziecko swoje i tak usłyszy poza domem, a że maluchy są podatne na wpływy, dużo uczą się rzeczy, których uczyć się nie powinny... Pozdrawiam!

There is no emotion, there is peace. There is no ignorance, there is knowledge. There is no passion, there is serenity. There is no chaos, there is harmony. There is no death, there is the Force.

3

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Youngwind Sebastian nie chodzi jeszcze do przedszkola. Najgorsze jest to, że te słowa wyłapuje jego brat dwuletni Oliwier i to jest straszne bo żadnemu się nie przetłumaczy, że tak nie można mówić

Never, never give up wink

4

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Jeśli nie chodzi do przedszkola to pytanie skąd u niego taki zasób słownictwa tego rodzaju? Może ogląda Tv i programy przeznaczone nie dla niego albo po prostu rodzice używają takich słów przy nim- a dziecko to pojętne stworzonko i wyłapuje wszystko.
Ja mam 3 dzieci - nie miałam z tym większych problemów. a jeśli się zdarzało to mówiłam że nie będą mieć przyjaciół jak będą się tak zachowywać. W ostateczności mestoda Superniani- karne minutki w kącie - działało. Czasem jest to wyraz braku zainteresowania i dziecko w taki sposób zwraca uwagę na siebie- bo widzi że to działa . Przyczyny są różne- musicie się zastanowić co może być przyczyną .
pozdr

5

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

myślę że nie można zwracać na to uwagi .Jak mówi brzydkie słowa to żadnej reakcji ze strony rodziców.minie mu to jak zobaczy że nie robi to na nikim wrażenia ,A tak widzi zainteresowanie sobą i mówi tak nadal

6

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

mój kuzyn miał to samo ze swoim synkiem, wtedy prawie 3-letnim. Ale przyjął strategie, że nie zwracał na niego nikt uwagi, a jak powtarzał do głośniej i pytał: czy słyszysz? to mówili że takich brzydkich słów nikt nie słucha i zajmowali się rozmową między sobą. Mały po miesiącu sie odzwyczaił i nawet jak ktoś z dorosłych się zapomniał i przeklął mówił: zaraz nikt nie będzie cię słuchał wink

7

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka
Sarenka napisał/a:

Mój siostrzeniec przeklina praktycznie w kazdej sytuacji. Przy nim staramy się mówić spokojnie, grzecznie nie używając wulgaryzmów. Gdy tylko jest coś nie tak co drugie słowo k***pi***o. Nawet gdy jesteśmy razem na mieście "spier***: krzyczy do jadących samochodów. To taki wstyd, tylko pytanie jak go oduczyć używania takich słów? Mieliście taki problem ze swoimi maluchami?


Dzieci nie zdają sobie sprawy ze znaczenia tych słów. Powtarzają wszystko co słyszą wypowiadane przez dorosłych, rówieśników - wszystko chłoną jak gąbki.
Powódów, dla których dzieci przeklinają jest wiele.
Bardzo często zdarza się że dziecko przeklina chcąc zwrócic na siebie uwagę. W momencie kiedy mama czy też tata są zajęci innymi czynnościami, rozmową - zupełnienie nie zwracając uwagi na to co dziecko chce pokazać, powiedzieć. Wtedy właśnie dziecko wyrzuca brzydkie słowa, gdzie w momencie, reakcja rodzica się pojawia i wtedy dziecko jest szczęśliwe.
Istnieje też "moda" na używanie wulgaryzmów.
Są też przekleństwa tzw. prowokacje. Przekleństwa używane w towarzystwie, w miejscach publicznych aby wprowadzić zamieszanie.
Aby zapobiec starajmy się nie przeklinać przy dziecku.
Kolejną ważną rzeczą jest to, abyśmy zwracali na nasze dziecko uwagę. W momencie gdy chce nam coś powiedzieć czy też pokazać. Wtedy nasza pociecha nie będzie musiała dodatkowo zwracać na siebie uwagi porzez wydobywanie z siebie brzydkich słów.
Jeśli wypowiadane słowa są w kręgu innych warto powiedzieć do dziecka że nikt nie będzie traktował go poważnie jeśli w ten sposób będzie się wypowiadał. Pamiętajmy aby nie mówić do dziecka, "że to wstyd ...".
Bardzo dobrym sposem jest niereagowanie na wypowiane brzydkie słowa. Jeśli będziemy reagować dziecko bardzo szybko zorientuje się, że jest to odpowiedni sposób zwrócenia na siebie uwagi.

8

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Jak miałam 4 lata to chodziłam i mówiłam "ku*wa mać". Za każdym razem mama mnie upominała, że tak się nie mówi, że to nieładnie, a mi w to graj! Jeszcze częściej to powtarzałam. Aż pewnego dnia chodząc po pokoju przeklęłam i... NIC! Mama nie zwróciła uwagi. To zaczęłam chodzić w kółko po pokoju i wręcz śpiewać kuwa mać, kuwa mać big_smile Mama dalej nic. W końcu weszłam do kuchni i mówię "czy ty nie słyszysz, że ja mówię kuwa mać?" a mama "no słyszę, mów sobie córciu". I od tej pory jak ręką odjął, przestałam przeklinać. Bo skoro nie zwracali uwagi to już takie fajne nie było. Wypróbujcie i starajcie się nie przeklinać przy dzieciach.

Równaj w górę!

9 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-11-29 10:48:01)

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka
Antenkaaa23 napisał/a:

Jak miałam 4 lata to chodziłam i mówiłam "ku*wa mać". Za każdym razem mama mnie upominała, że tak się nie mówi, że to nieładnie, a mi w to graj! Jeszcze częściej to powtarzałam. Aż pewnego dnia chodząc po pokoju przeklęłam i... NIC! Mama nie zwróciła uwagi. To zaczęłam chodzić w kółko po pokoju i wręcz śpiewać kuwa mać, kuwa mać big_smile Mama dalej nic. W końcu weszłam do kuchni i mówię "czy ty nie słyszysz, że ja mówię kuwa mać?" a mama "no słyszę, mów sobie córciu". I od tej pory jak ręką odjął, przestałam przeklinać. Bo skoro nie zwracali uwagi to już takie fajne nie było. Wypróbujcie i starajcie się nie przeklinać przy dzieciach.

Akurat taka reakcja nie jest według mnie dobrym pomysłem.Czterolatek ma świadomość konsekwencji swoich czynów,jesli jest mądrze wychowywany.
Jeśli rodzic nie zwraca uwagi na złe zachowanie,dziecko dostaje informacje,że może być bezkarne a nie,że to metoda wychowawcza.Skoro jest bezkarne,czemu by nie posunąć się robienia innych,niedozwolonych rzeczy?
Samo upominanie na pewno nie zadziała.Ale świadomość kary-owszem.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

10

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Trzeba dziecku wytłumaczyć, że takiego słownictwa używają tylko łobuziaki, a on przecież chce być grzeczny - bo jeśli jest się grzecznym, to dostaje się nagrody smile Spróbujcie smile

11

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Słyszałam że wielu ludzi mówi, aby w takiej sytuacji nie zwracać uwagi na to, ale wtedy dzieci mogą pomyśleć że skoro nie ma reakcji to można tak mówić.

Nnajlepiej nie używać takich słów przy dziecku.
Ja nie przeklinam i mój 6 letni syn również takich słów nie używa (przynajmniej na razie).
Jedynie przekleństwa może usłyszeć w szkole.

Zgodzę się z ColdMary, że należy wytłumaczyć, że jak chce dziecko być grzeczne, kulturalne to nie może takich słów używać.

Najbrzydsze słowo jakie powiedział mój syn to "dupa", co nawet nie jest przekleństwem. Powiedziałam mu że przecież to brzydko brzmi, już lepiej powiedzieć pupa, tyłek, zadek itp, powiedziałam że to słowo mi się nie podoba, że dla mnie to jest brzydkie i że niegrzeczne dzieci tak mówią.  Ja tego słowa nawet nie używam, więc słyszał je w szkole. Wytłumaczyłam i nie mówi go.

Dziecku trzeba dać dobry przykład w domu. Bo jeśli w najbliższym otoczeniu przy dziecku się przeklina to i dziecko będzie takie słowa powtarzać i przekazywać dalej. Nawet jeśli się nie przeklina bezpośrednio przy dziecku, to i tak może takie słownictwo usłyszeć będąc w innym pomieszczeniu.

Jeśli przy dziecku się nie używa brzydkich słów, a dziecko mówi, to pewnie wyłapał je w przedszkolu czy szkole, ale wtedy wystarczy dziecku wytłumaczyć, powiedzieć że to jest niegrzeczne. Może zrozumie i nie będzie ich powtarzał. Jeśli pomimo tłumaczeń będzie dalej używać takich słów, to inaczej rozwiązać ten problem, ale nie ignorować kiedy używa przekleństw.
Można np. zrobić tablicę motywacyjną, gdzie będzie się stawiać uśmieszki kiedy cały dzień dziecko nie użyje brzydkiego słowa, i np. na koniec tygodnia jak będzie miało same uśmiechy dać małą nagrodę, pokazując że lepiej być grzecznym i nie używać brzydkich słów.

A jeśli dziecko brzydkimi słowami próbuje zwrócić na siebie uwagę to radziła bym szukać przyczyn, czemu tak robi. Bo może rodzic aż tak olewa dziecko że nawet na chwile nie chce zerknąć, i dziecko wtedy próbuje zdobyć chociaż trochę zainteresowania.

12

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka
Kasseni napisał/a:

Słyszałam że wielu ludzi mówi, aby w takiej sytuacji nie zwracać uwagi na to, ale wtedy dzieci mogą pomyśleć że skoro nie ma reakcji to można tak mówić.

Nnajlepiej nie używać takich słów przy dziecku.
Ja nie przeklinam i mój 6 letni syn również takich słów nie używa (przynajmniej na razie).
Jedynie przekleństwa może usłyszeć w szkole.

Zgodzę się z ColdMary, że należy wytłumaczyć, że jak chce dziecko być grzeczne, kulturalne to nie może takich słów używać.

Najbrzydsze słowo jakie powiedział mój syn to "dupa", co nawet nie jest przekleństwem. Powiedziałam mu że przecież to brzydko brzmi, już lepiej powiedzieć pupa, tyłek, zadek itp, powiedziałam że to słowo mi się nie podoba, że dla mnie to jest brzydkie i że niegrzeczne dzieci tak mówią.  Ja tego słowa nawet nie używam, więc słyszał je w szkole. Wytłumaczyłam i nie mówi go.

Dziecku trzeba dać dobry przykład w domu. Bo jeśli w najbliższym otoczeniu przy dziecku się przeklina to i dziecko będzie takie słowa powtarzać i przekazywać dalej. Nawet jeśli się nie przeklina bezpośrednio przy dziecku, to i tak może takie słownictwo usłyszeć będąc w innym pomieszczeniu.

Jeśli przy dziecku się nie używa brzydkich słów, a dziecko mówi, to pewnie wyłapał je w przedszkolu czy szkole, ale wtedy wystarczy dziecku wytłumaczyć, powiedzieć że to jest niegrzeczne. Może zrozumie i nie będzie ich powtarzał. Jeśli pomimo tłumaczeń będzie dalej używać takich słów, to inaczej rozwiązać ten problem, ale nie ignorować kiedy używa przekleństw.
Można np. zrobić tablicę motywacyjną, gdzie będzie się stawiać uśmieszki kiedy cały dzień dziecko nie użyje brzydkiego słowa, i np. na koniec tygodnia jak będzie miało same uśmiechy dać małą nagrodę, pokazując że lepiej być grzecznym i nie używać brzydkich słów.

A jeśli dziecko brzydkimi słowami próbuje zwrócić na siebie uwagę to radziła bym szukać przyczyn, czemu tak robi. Bo może rodzic aż tak olewa dziecko że nawet na chwile nie chce zerknąć, i dziecko wtedy próbuje zdobyć chociaż trochę zainteresowania.

Otóż to... Pierwsze pytanie skad takie slowa? U mnie jest jk u ciebie - naweet dupa mówię, ze to nieładnie. Ode mne dziecko takich nie słyszym wiec nie używa. Kiedyś powtórzyła po dziadku - dziadek dostal upomnienie, my nie zareagowaliśmy - ani gnieweim, anj smiechem tlyko spokojnie, że brzydko tak mówić i koniec, Nie było tematu. Gorzej jak teraz się okazuje, ze nauczycielka w szkole w zartach mówi do nich , że bedzie "lała w dupska" - ręce opadają!

Miłość wywraca życie do góry nogami...

13

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Koleżanka miała problem z przeklinającym nie tylko 8-letnim synem ale i mężem. W związku z tym wprowadziła zasadę; za każde przekleństwo mąż-5 zł, a syn- 1 zł ;D A że synek to mały przedsiębiorca szybko się oduczył. Jednak to nie metoda skuteczna moim zdaniem, bo sprawiała tylko, że hamował się w jej obecności, a podejrzewam, że przy kolegach, żeby się popisać itp. robił to nadal.

14

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Na początku najlepiej nie reagować, nawet zignorować brzydkie słowo. Może mu się znudzi. Nie należy się śmiać z przekleństw dziecka, by nie uznało brzydkich słów za dobry sposób na rozbawienie rodziców. Z kolei okazane nerwy pokazują dziecku, że wulgaryzmy mają dużą moc która przynosi efekt. Jeśli to nadal nie pomaga, kolejnym krokiem powinna być rozmowa -uzmysłowi ona dziecku co dane wyrażenie oznacza i jakie niesie ze sobą skutki (obraża kogoś, rani uczucia, sprawia przykrość). Dzieci często nie maja świadomości tego faktu. Możesz też zwrócić uwagę na to, że kiedy dziecko używa wulgaryzmów ludzie uważają je za niemiłą osobę. Błędem jest przekupywanie dziecka. Następnie należy wytłumaczyć dziecku, że w jego rodzinie nie używa się wulgaryzmów, mimo że inni dorośli i dzieci robią to dość często. Można także zaproponować zastąpienie brzydkich wyrazów zamiennikami, np. "kurcze pieczone" itp. Jeśli dziecko dalej używa wulgaryzmów należy porozmawiać z nim i dowiedzieć się skąd zna te słowa. Być może przyczyna leży w oglądanych bajkach, grach, grupie rówieśniczej. Jeśli dziecko dalej nie rezygnuje z przekleństw, trzeba zareagować zdecydowanie. Twoje dziecko musi wiedzieć, że spotka je zasłużona, ustalona kara. Oczywiście strofowanie i karanie nic nie da, jeśli rodzice sami będą przeklinać. To własnie na nich maluchy się wzorują.

15

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Szanowna Pani,
Problem wulgaryzmów dotyczy wielu dzieci. Takiego słownictwa uczą się od rodziców, znajomych, rówieśników, z telewizji i Internetu. Aby wyeliminować tego typu zachowania należy zminimalizować dostęp do otoczenia, które stosuje wulgaryzmy. Dużą rolę odgrywa również tłumaczenie dziecku, że nie należy używać wyrazów, które obrażają innych. Dziecko w wieku 4 lat nie zna znaczenia danego słowa – kopiuje je wzorując się na innych osobach. Rodzice przede wszystkim powinni dawać dobry przykład dziecku i nie stosować wulgaryzmów, a jeśli się zdarzy sytuacja, że dziecko usłyszy kiedy mówimy brzydko pod wpływem emocji – należy przyznać się do błędu, można zaproponować dziecku, żeby wyznaczyło nam jakąś karę, lub samemu sobie ją wyznaczyć, tak aby dziecko wiedziało, że dorośli również powinni ponosić odpowiedzialność za swoje słowa.
W tego typu rozmowach należy pamiętać, aby być spokojnym i nie stosować zamkniętych argumentów typu: „bo nie”, „co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie” itp.
    Często stosowaną metodą o czym możemy również przeczytać w innych komentarzach jest nie reagowanie na wulgaryzmy. Czy taki sposób jest skuteczny? Nie ma na to reguły, ponieważ niektóre dzieci zniechęcą się do wulgaryzmów, a inne uznają, że mają przyzwolenie do przeklinania. Dlatego proponuję bardziej bezpieczne i skuteczne metody. Dobrze byłoby wprowadzić standardowy system kar i nagród. Zacznijmy od lekkiego poziomu – powiedzmy dziecku, że jeśli nie będzie dziś przeklinać to zostanie nagrodzone – np. godzinę później pójdzie spać. Nie zapominajmy jednakże o karze! Jeśli dziecku zdarzy się jednak, że będzie przeklinać to zostanie ukarane np. godzinę wcześniej pójdzie do swojego pokoju itp. Następnie wydłużamy czas do otrzymania nagrody. Dziecko w ten sposób uczy się, że prawidłowe zachowanie jest nagradzane, a zatem jest pożądane społecznie. Stosowanie wulgaryzmów, natomiast wiąże się z karą czyli nie jest odpowiednim zachowaniem wśród innych osób.
    Kiedy przyłapiemy nasze dziecko na wulgaryzmie warto również zapytać o znajomość znaczenia tego słowa. Jeśli dziecko nie wie co znaczy należy mu wytłumaczyć jego znaczenie i powiedzieć, że jest to brzydkie słowo, które świadczy o bezradności i braku słownictwa. Można również podać szereg innych wyrazów którymi możemy zastąpić przekleństwa.
    Sprawdzoną metodą wśród najmłodszych jest wprowadzenie „metody żetonowej” tj. za każdy dzień bez wulgaryzmów dziecko do specjalnej tablicy dostaje gwiazdkę, którą może przykleić. Natomiast za wulgaryzm nie tylko nie dostaje gwiazdki, ale i jedna zostaje odklejona z tablicy. Oczywiście przy tej metodzie również należy stosować odpowiednie argumenty, tak aby dziecko wiedziało za co odebrano mu „nagrodę”.

Polecam zapoznanie się z artykułem zamieszczonym na stronie: artelis.pl "Co-zrobic-gdy-dziecko-przeklina"
W prosty sposób jest tam wyjaśnione jak reagować na przekleństwa dzieci w różnym wieku.

16

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Dziecko mówi tak jak jest wychowane przez rodziców
zachowuje się tak jak rodzice i osoby najczęściej przebywające w otoczeniu
nierozumiem skąd wasze zdziwienie że 4 latek klnie jak sami klniecie ?????

Wina nie leży w tv czy przedszkolu to najprostrsza wymówka zwalić na przedszkole - a uwaga to dziecko nie chodzi do przedszkola - więc wina leży w rodzicach tylko i wyłacznie bo dziecko samo z siebie NIGDY nie wymiśli przekleństa bicia czy innego takiego zachowania ZAWSZE od kogoś to podpatrzy . A kto jest najbliżej ? Rodzice . I rodzina . Tu jest wina wasze zachowanie to dzieci zachowanie

nie oduczy się dziecka przeklinania jeśli samemu się klnie no heeelooół

19.10.2010 r 1750 g 46 cm szczęścia o imieniu Nadia Kocham najmocniej :*
28.10.2016 r 1700 g 47 cm  synuś Fabianek :*

17

Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Ciekawą formą poradzenia sobie z wulgaryzmami jest wymyślenie własnych. Dla dzieci wulgaryzmy mogą być albo 1. nawykiem, mówią tak wszyscy. 2. sposobem na zwrócenie uwagi (gadam o lalkach to mnie nie słuchają, ale jak powiem ku*wa to wszyscy mnie widzą!) 3. sposobem na rozładowanie emocji.

I ja o 3. Tak jak dorośli korzystają z soczystej ku*wy żeby sobie ulżyć, tak i dziecko może podłapać, że w takich sytuacjach no po prostu się wyrwie. Warto takie zachowanie darować, bo mnie też się wyrywa w emocjach i nikomu to nie szkodzi. Te słowa powstały  w jakimś celu i czemu karać kogoś, że spełniają ten cel?
Czasem działa zrobienie z tego zabawy. Wymyślcie własne wulgaryzmy, dziwne nieistniejące słowa, które będą używane przez waszą rodzinę wtedy, kiedy chcecie wyrazić intensywne emocje. "och ten okropny zabadziągwiony krawężnik!" --- nikt inny się nie zorientuje, że to wulgaryzm, a rolę spełnia taką samą - przynosi ulgę.

Plus uczcie dzieci wyrażać emocje po prostu "jestem okropnie wściekły!" "jestem tak zły że jakbym był balonem to bym pękł!". Zachęcajcie dzieciaki do takiego radzenia sobie z emocjami. Warto zaakceptować to, że dziecko naprawdę czasem jest złe, wkurzone i wszystkich nienawidzi.

Poza tym polecam szczerze i jasno wyrazić po co używa się wulgaryzmów. Niech dziecko będzie świadomym użytkownikiem języka - wulgaryzmów wobec innych osób używamy, żeby je zranić. Powiedzcie swoim dzieciom, że te słowa mogą ranić - was albo innych, jeżeli do kogoś się powie "ty k...!"

Jeśli naprawdę nie akceptujesz u nikogo wulgaryzmów, też możesz tego wymagać - "u nas w domu nie ma wulgaryzmów". Masz prawo mieć taką zasadę w domu. Ale pod warunkiem, że ani ty ani partner nie używacie tego słownictwa, inaczej to czysta hipokryzja. Tak samo jak wkurzanie się na przeklinające dziecko jeśli samemu się tak mówi.

Polecam unikać sformułowań "bądź grzeczny" czy stawiania do kąta, to metody zeszłego wieku.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone
Odp: Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Dla dzieci słowo to słowo, patrzy tylko na reakcję innych. Jak się ludzie śmieją, że on tak mówi, albo zwracają uwagę to ono to powtarza czuje się docenione.
Po pierwsze samemu nie używać słów, które samemu uznajemy za nieprzystające.

A gdy już się nauczy z innych źródeł, to zwracać uwagę tym źródłom i eliminować je z otoczenia. Tu koleżanka zauważyła jedną dobrą, należy uczyć wyrażać emocje, ale w adekwatny sposób.

I być konsekwentnym w wychowaniu to podstawa.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Niecenzuralne słownictwo u 4 latka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018