Witam,
Wczoraj miałam 18 dzień cyklu (dzień po owulacji) , przeżyłam ze swoim chłopakiem swój pierwszy raz. Za pierwszym razem był to stosunek przerywany, później z prezerwatywą i po okolo 15 min ponowny znów przerywany. Chłopakowi udało się wyjść na czas i to jeszcze trochę musial sie pomeczyc zeby dojsc na zewnatrz ale teraz bardzo panikuje, że moze cos sie stac i ze wpadlismy. Prosze o pomoc, czy powinnam wziac "tabletkę po" ??
Podobne tematy
Twój wybór, ale ja cale moje zycie w kwiecie wieku taki seks praktykuje (przerywany z wyjęciem na czas jeszcze przed) i nigdy w ciąży nie byłam prze taką formę stosunku , mimo ze akurat mam wysoki wskaźnik płodności na nieszczęście
Tzn, ja bym najchętniej nie grała ale jeżeli mam wysoką szansę na ciążę to może powinnam
Nie uważam,ze masz wysoka szanse na ciąże, wrecz przeciwnie, no ale jak pisałam ..decyzja należy do ciebie , choć ja osobiście nie widziałabym potrzeby wcięcia piguy i nie widzę jakiegokolwiek ryzyka zajścia w ciąże. Pisze za siebie , mimo ze wieloletnia praktykę w tym temacie mam .Najgorsza opja bylaby gdyby się spuścił przed i w dniu owulacji, twój miał wytrysk nie dość ze po owulacji to jeszcze na zewnątrz po jakimś czasie ,a nie w tej samej tysięcznej sekudzie od wyjęcia ![]()
Stosunek przerywany nie jest metodą antykoncepcji i tak możesz zajść w ciążę, jeśli nie chcesz w niej być, to możesz pomyśleć o wzięciu pigułki.
Ja uważam, ze wzięcie takiej pigułki powinno być w naprawdę poważnych i kryzysowych sytuacjach, u autorki takiej sytuacji nie było i nie jestem za tym, aby zbyt pochopnie sięgała i łykala taka tabletkę, bo to bomba hormonalna i kiedy nie ma realnej potrzeby ,wtedy nie ma po co zbędnie ja przyjmować
To jest moja tylko i wyłącznie opinia
Jestem zwolennikiem w awaryjnej sytuacji zażycia tej pigułki ( ze mnie żaden moher pruderyjny, wręcz przeciwnie ) lecz patrząc na autorki opis jest ona po prostu nad wyrost bezcelowa
Lepiej nie bierz po co sie hormonami truć? Nie zajdziesz w ciąże spokojnie tak łatwo i szybko sie nie zachodzi a następny razem albo gumkę albo coś innego.
Niektóre zachodzą w ciąże za pierwszym razem...
Niektóre zachodzą w ciąże za pierwszym razem...
Ale żeby Chodziasz był pełny wytrysk małe szanse mam.
No tak bo ejakulatu to nie ma, plemników w ejakulacie też nie ma, ale co ja tam wiem, poczekamy kilka tygodni na wątek "ratunku jestem w ciąży".
No tak bo ejakulatu to nie ma, plemników w ejakulacie też nie ma, ale co ja tam wiem, poczekamy kilka tygodni na wątek "ratunku jestem w ciąży".
Zgadzam się. W preejakulacie są plemniki zdolne do zapłodnienia, trzeba brać pod uwagę wszystkie możliwości i jeśli to był "ten dzień" to niestety.
Powinnaś to troche myślec zanim coś zrobisz. Jeśli już chcecie seksu bez prezerwatywy to albo tabletki albo celibat.. No chyba, że jesteście w stanie zapewnić dziecku warunki godne życia.
Wybacz jeśli Cie uraziłam ale nie rozumiem ludzi, którzy pytają czy mogą być w ciąży. Bo po to jest stosunek, żeby były dzieci, a reszta przyjemności to produkty uboczne. Jeśli więc ktoś chce tych przyjemności to musi być świadomy, że ciąża może być zawsze. Kuzynka zaszła mając spirale. Jakie było jej zdziwienie.. Zawsze można nawet gdy szanse są prawie zerowe to jednak można bo różne przypadki się zdarzają.
Takie ciąże zdarzają się tylko w skrajnych przypadkach. Tymbardziej że piszesz że 18 dzień cyklu, to ostatni z dni płodnych więc ta szansa maleje jeszcze bardziej. To nie jest powód żebyś niszczyła sobie zdrowie tabletką bo ona naprawdę może doprowadzic do cieżkich powikłań związanych z płodnością na przyszłość. Masz jakiś 1% obaw że jesteś w ciąży.
Hej. Mam do Was takie pytanie. Może zacznę od początku, nie potrafię obliczyć swoich dni płodnych ponieważ miałam tak jakby dwa okresy w miesiącu.W styczniu miałam okres 22, w lutym okres dostałam 21, trwał do 5 dni, później w marcu dostałam okres 29 trwał też tak do 5 dni, później 14.04. dostałam tak jakby drugi okres, tzn. nie wiem czy był to okres ale był dość spory ale to była jakby krew wymieszana ze śluzem o bardzo ciemnym kolorze ale nie brązowym, były też jakby takie małe skrzepy, miałam go przez 3 dni i w czwarty dzień ale już znacznie mniej niż wcześniej.19 i 20 kwietnia miałam stosunek przerywany. Moje pytanie jest takie czy jest to możliwe żebym miała dwa okresy w miesiącu, czy po prostu to drugie krwawienie było oznaką owulacji? Czy istnieje możliwość że tego 19 i 20 kwietnia miałam dni płodne. Proszę Was o szybką odp...