Byłem z nią ponad rok czasu.Popełniałem błędy i kłamałem w nawet błachych sprawach.Doprowadziło to do tego,że przestała mi ufać.Mówiła o tym wprost i dała mi ostatnią szansę,bym to naprawił.Czas mijał a ja dalej kłamałem.Przyznałem się do spotkania z moją byłą fuckfriend,z którą do niczego nie doszło choć ona nalegała ,by stało się inaczej. Moja dziewczyna nie chciała mi w to uwierzyć.Bardzo ją to zabolało.
Jakiś czas później byliśmy na grilu i tam poznałem koleżankę dziewczyny mojego kumpla.Moja dziewczyna zauważyła ,ze tamta wpadła mi w oko,jednak zachowała spokój i nie zrobiła afery. Po jakimś czasie ta nowa koleżanka zaczęła ze mną pisać.Ponoć miała mój numer od naszego kumpla.Zaproponowała tylko seks,bez żadnych zobowiązań i w pełnej dyskrecji.Długo się wahałem ale w ostateczności się zgodziłem .Umówiliśmy się w określonym miejscu a tam zamiast niej przyszła moja dziewczyna.Przez cały ten czas jak się okazało pisałem z własną dziewczyną,nie rozumiem dlaczego mi zrobiła takie świństwo.Po tym wszystkim zerwała ze mną a ja zrozumiałem jak wielki błąd popełniłem,bo dała mi wcześniej szansę,którą ja tak bezmyślnie zmarnowałem.
Czasu nigdy nie cofnę ale czy mam szansę ją odzyskać?