Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Tydzien temu rozstałam się ze swoim chłopakiem. Oboje jesteśmy dojrzałymi i dorosłymi ludźmi po przejściach.
To ja skrzywdziłam swojego partnera, jednak krzywda wynikła z przyczyn nie do końca zależnych ode mnie. Krzywda jest wysokiego kalibru. Zakończył to. Mimo że bardzo się kochaliśmy.
Pokornie wyprowadziłam się z jego mieszkania. Postanowiłam uszanować "ciszę" jakiej potrzebował i zarządał.
Ocywiście stale zaglądam na jego profil FB, gdzie z marszu usunął mnie ze znajomych. Przez ostatnie 2 dni wrzuca na FB nasze wspólne filmy, z wakacji, różnych wyjazdów, wyjść i przygód. Tytuując je "na pamiątkę" i kolejno numerując.
Myslalam ze jest to sygnał, abym się odezwała. Napisałam maila. Maila DLA NIEGO. Nie kobiecego i uzalającego, ale z informacją że chciałabym zawalczyć.
Odpisał że nie ma o co.
Zastanawiam się dlaczego wrzuca na FB nasze filmy? Tak tytuując dodatkowo. Nie jest to czas abym mogla go o to zapytać, bo nie ma dialogu.
Zastanawiam się czy ma byćto dla mnie kara? Czy znak że przeżywa i trawi sytuację?
Wiem, że nikt nie zna jednoznacznej odpowiedzi, poza nim samym. Chyba chciałam się tylko wyżalić.... :(