netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Chora miłość...

7 odpowiedzi2 543 wyświetleniazałożony przez Tomek777, 17.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Chora miłość...

2 lata temu pracowałem w pewnej firmie gdzie poznałem Kasie  , ona piękna  , wysoka -od razu wpadła mi w oko .W pracy bardzo dużo rozmawialiśmy a po pracy na portalu społecznościowym bo wykręcała się od spotkania.Po kilku miesiącach została zwolniona z pracy bo nie przykładała się do swoich obowiązków i wyjechała do innego miasta o czym powiedziała mi jak już wyjechała .Pisaliśmy dalej w necie i obiecywała że gdy tylko przyjedzie do naszego miasta to się spotkamy , okazało się że mnie oszukała bo była i mi wcale  o tym nie powiedziała .Dowiedziałem się o tym i zerwałem kontakt bo nie lubie być oszukiwany.Po jakimś czasie zaczeliśmy pisać znowu lecz sytuacja się powtórzyła -na potęge oszukuje , spotkać się nie chce , dowiedziałem się że poznała jakiegoś faceta który ją olał a ona za nim wyczekuje. Nie wiem  co o tym sądzić , zerwałem znowu kontakt lecz ona mnie zaczepia  , wysyła zdjęcia ( np. płaczącej kobiety  ) mysle że się bawiła moimi uczuciami  bo gdy było ok.  to się nie odzywała  albo musiałem wysłuchiwać chamskie  odzywki i docinki a gdy miała problem  to przychodziła się wypłakać . Nie wiem o co chodzi ? dlaczego tak postepuje? jak zaczynam zapominać to ona o sobie przypomina ...

2

Odp: Chora miłość...

bo gdy było ok.  to się nie odzywała  albo musiałem wysłuchiwać chamskie  odzywki i docinki a gdy miała problem  to przychodziła się wypłakać . Nie wiem o co chodzi ? dlaczego tak postepuje?

Musiałeś? Serio? smile

Oraz: na tym etapie znajomości ona też nic nie musi, a Tobą się oczywiście bawi - masz rację. Ale nie tyle nawet o tym rozmyśla, co po prostu "korzysta" sobie z Ciebie, w ramach tego na co się godzisz i jej pozwalasz.

Nie odpowiada Ci to, co ona jest w stanie i chce Ci dać? Kończysz to. Proste.

3

Odp: Chora miłość...

Wydaje mi się ze jesteś takim czasoumilaczem. Ma chęć to pisze, zaczepia cie potem się nie odzywa. Sam wiesz, że gdyby serio traktowała wasza znajomość wyglądałoby to inaczeJ. Raczej noc dobrego z tego nie wyniknie wyniknie. Moim zdaniem odezwij się od niej. Na pewno nie pisz pierwszy. Jak się odezwie to odpisz coś grzecznie lecz zdawkowo. Pozdrawiam.
B

4

Odp: Chora miłość...
Tomek777 napisał/a:

2 lata temu pracowałem w pewnej firmie gdzie poznałem Kasie  , ona piękna  , wysoka -od razu wpadła mi w oko .W pracy bardzo dużo rozmawialiśmy a po pracy na portalu społecznościowym bo wykręcała się od spotkania.Po kilku miesiącach została zwolniona z pracy bo nie przykładała się do swoich obowiązków i wyjechała do innego miasta o czym powiedziała mi jak już wyjechała .Pisaliśmy dalej w necie i obiecywała że gdy tylko przyjedzie do naszego miasta to się spotkamy , okazało się że mnie oszukała bo była i mi wcale  o tym nie powiedziała .Dowiedziałem się o tym i zerwałem kontakt bo nie lubie być oszukiwany.Po jakimś czasie zaczeliśmy pisać znowu lecz sytuacja się powtórzyła -na potęge oszukuje , spotkać się nie chce , dowiedziałem się że poznała jakiegoś faceta który ją olał a ona za nim wyczekuje. Nie wiem  co o tym sądzić , zerwałem znowu kontakt lecz ona mnie zaczepia  , wysyła zdjęcia ( np. płaczącej kobiety  ) mysle że się bawiła moimi uczuciami  bo gdy było ok.  to się nie odzywała  albo musiałem wysłuchiwać chamskie  odzywki i docinki a gdy miała problem  to przychodziła się wypłakać . Nie wiem o co chodzi ? dlaczego tak postepuje? jak zaczynam zapominać to ona o sobie przypomina ...

bawila sie Toba zwyczajnie.Probowala tez innym,ale biduli sie nie udalo.wnioskujesz slusznie na jej temat i tego sie trzymaj.Katastrofa juz na samym poczatku"relacji",wiec co bylobu pozniej....?Pzdr.

5

Odp: Chora miłość...

Po co wiec wchodzić w chore relacje? Skoro sa chore to na pewno nie uzdrowią się. Ludzie jednak nie grzeszą madroscia...

6

Odp: Chora miłość...

dopiero teraz dotarło do mnie jakim byłem idiotą  i jak się dałem omamić...

7

Odp: Chora miłość...

Lepiej teraz niż później wink

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026