Nie potrafię określić siebie jednym słowem - nieśmiała czy odważna. W gronie najbliższych znajomych, przy chłopaku, przy rodzicach jestem odważna, często nawet kłótliwa, głośna. Natomiast wobec pozostałej rodziny, dalszych znajomych, czy po prostu pośród obcych ( również u lekarzy, ze znajomymi chłopaka) robie sie jakas taka...cicha. Brakuje mi słow, zazwyczaj nie wiem co powiedziec, nie potrafie wyrazic tego co chce powiedzieć, nie śmieszy mnie to co ich wszystkich. Nie jest to dla mnie komfortowe, poniewaz kreuję się w ich oczach na totalnego samotnika, zarozumiałą, małą dziewczynke...nie wiem, jak sobie z tym poradzic, jak to zmienić, jak potrafic znalezc w sobie odpowiednie słowa, emocje, aby ''wtopic sie'' w towarzystwo innych...Boje sie, ze w takich sytuacjach w zyciu, jak rozmowa o prace, egzamin ustny (a matura tuz tuz!!!), lub po prostu nowe znajomosci na studiach, nie poradze sobie i wszystko spapram. Chciałabym sie pozbyc tej blokady, ktora puszcza tylko posrod najblizszych mi osob, lub tez tych, na ktorych sympatii mi kompletnie nie nalezy. Co moge zrobic, jak z tym walczyc...
Podobne tematy
Na znanej płaszczyźnie jesteś pewna siebie, bo nie toczy się żadna gra. W kontaktach z ludźmi których nie znasz dobrze, a oni nie znają Ciebie, rozgrywa się swego rodzaju walka o dobre wrażenie. Podświadomie wiesz, że każde Twoje zachowanie,wypowiedź, zostanie jakoś odebrane i jakoś zostaniesz przez pryzmat tego zachowania oceniona. A zatem, brzmi to tak, jakbyś nie była pewna swojej wartości na tyle, by się odważyć być sobą, otworzyć się.
Pytasz jak to zmienić. Nie powiem nic nowego : terapia. Najprostrzy sposób pracy nad sobą. Tu chodzi o kwestię samooceny. Mało kto zdaje sobei sprawę, z tego, że nasza samoocena jest bazą wszystkich naszych aktywności i interakcji ze światem. Możesz jednocześnie mieć dobrą samoocenę w kwestii np. szkoły/pracy a niską w kwestii wyglądu. I to się przekłada na Twoje życie. Bez profesjonalnej pomocy ciężko otworzyć się na nowe poznanie siebie, zobaczenie swoich wartościowych cech. Jeśli jednak uznasz, że nie chcesz korzystać z pomocy specjalsty pozostają Ci takie źródła jak ksiązki/artykuły i przede wszystkim próby, podejmowanie aktywności i sprawdzanie siebie - zobaczysz wtedy, że jak głośno wypowiesz się na jakiś temat, może to być przyjęte pozytywnie. Gdziekolwiek by to nie było.