Hej, zagadnienie jak w temacie. Ktoś próbował? Jaki jest stopień trudności?
Używałam kiedyś depilatora, ale zaczęły mi wrastać włoski
Podobno po wosku tego nie ma. Byłam parę razy u kosmetyczki na depilacji łydek i ból jest dla mnie do zniesienia, ale jakoś nie chce mi się co chwilę latać na zabieg ^^ Ogólnie polecacie czy odradzacie?
Podobne tematy
Zależy jakie masz włosy ale bo jak grube i twarde to nie polecam a nawet odradzam bo jeśli nie masz wprawy to efekt będzie taki że wyrwiesz sobie maksymalnie jedną trzecią, kupa bólu, nerwów a że o plamach po wosku wkoło Ciebie nie wspomnę a pozostałości wosku na skórze będziesz musiała usunąć oliwką dla niemowląt co będzie bolało jak nie wiem co bo oklei się na niewyrwanych włosach. Ja po pierwszym razie podziękowałam na rzecz przyziemnych, bezbolesnych i zarazem uciążliwych metod, jak mnie najdzie to czasem depilator ale nic mi po nim raczej nie wrastało czego nie mogę powiedzieć o wosku.. Zresztą z tego co mi wiadomo to po każdej metodzie która wiąże się z wyrwaniem włosa to jak uszkodzisz go czyli naderwiesz a nie wyrwiesz w całości tylko osławisz to może wrastać niezależnie czym go chciałaś usunąć, czasem wydaje się że jest wyrwany a tak naprawdę jest urwany przy samej skórze.
Kurde mam teraz wątpliwości, bo wszystko co czytałam w internecie raczej mnie zachęciło
Po depilatorze mam taką traumę, że przy każdym myciu szoruję łydki ostrą stroną gąbki i potem balsamem, żeby już nic na pewno nie wrosło ![]()
W sumie wydatek nie jest jakiś straszny, w 100zł powinno się zmieścić, a nawet grubo mniej (60 zł za cały zestaw). Chyba się jednak zdecyduję, bo jednak korzyści przerastają wady (jestem prawie pewna, że drugi raz nie będę mieć zapalenia mieszków włosowych
).
Każdy ma inne mniejsze lub większe tendencje do wrastania włosów. A i przy wosku i przy depilatorze dobrze by było żeby wyrwać wszystko a nie naruszyć strukture tak jak pisałam wcześniej bo wtedy wiadomo że większe prawdopodobieństwo wrośnięcia. Jak nie spróbujesz sama na sobie to nie będziesz wiedziała a kto wie może akurat u Ciebie się lepiej sprawdzi. Możesz kilka razy przed taką depilacją parę dni wcześniej zacząć stosować krem do depilacji to po paru takich razach włosy będą słabsze i łatwiej je wyrwiesz a i ból nie będzie aż tak duży jak normalnie.
woskiem próbowąłam, ale jakoś nie umiem chyba dobrze tego zrobić. Zamiast wosku robię mase cukrową, sprawdza się świetnie
można sobie zrobić troszkę więcej i potem przechowywać w pojemniku na następny raz. A poza tym nawet przyjmnie się wykonuje całą operację ![]()
Ja chodzę na depilację do mojej ulubionej kosmetyczki - siostry męża. Jedziemy sobie na kawkę czy herbatkę i idziemy sobie poplotkować do jej "domowego gabinetu" a tymczasem depilacja woskiem robi się w mig