Witam,
Mieliśmy z moją byłą dziewczyną bardzo ciężki okres, w tym czasie pojawił się facet który jej pomagał,doradzał i poczuli coś do siebie.
Po tym wszystkim jedna moja była twierdzi że do nas obojga coś czuje i nie chce stracić, oni się znają miesiąc a my byliśmy ze sobą 3 lata.
Ten facet wyjechał własnie na 6tyg do pracy i niby mam czas żeby zająć się nią, zresztą robiła mi nadzieje, płakała że nie chce nowego związku i wyjeżdżać na drugi koniec polski zostawiając tutaj wszystko. Boje się że będę się starał cały czas a ona i tak pojedzie do niego, teraz mają kontakt tylko przez internet. Bardzo Ją Kocham i ciężko mi się z tym pogodzić że mógłbym ją stracić.
Ostatnio powiedziałem jej że lepiej jak zerwiemy kontakt, ale pewnie wie że nie dotrzymam tego słowa i i chyba tak będzie bo mam zamiar się do niej odezwać i jednak walczyć, jesli bedzie jeszcze chciała.
Wiem na 100% że mnie kocha tylko jest cholernie zagubiona... zresztą ja też...
Wiem na pewno że ten koleś nie odpuści i będzie jej mieszał w głowie, w dodatku ma dużo kasy ale prace 6 tyg poza domem / 6 tyg w domu.
1 2015-01-31 15:57:36 Ostatnio edytowany przez Zestresowany22 (2015-01-31 15:58:22)
Podobne tematy
Odetnij jej internet. Przewaga to jest taka, że Ty jesteś koło niej a on daleko.
Jeżeli chcesz mieć tą dziewczynę to musisz wyeliminować tego faceta z jej życia:)
no tak ale internetu jej nie odetne ![]()
Możesz tez spróbować zdekredytować w jej oczach tego faceta jeżeli wiesz że ma coś za uszami.
Jak będzie widziała go w złym świetle to go szybko oleje.
już to próbowałem zrobić, ale niestety nie udało się... on ciągle ciśnie i ją namawia.
6 2015-01-31 16:41:13 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-01-31 16:44:20)
zestresowany22, ja rozumiem twój ból i twoją stratę ale na siłę nic nie zrobisz. Porozmawiaj z nią szczerze, i daj jej wybór. Niech ona go dokona, po co chcesz z jakimś kolesiem rywalizować? To cię do niej nie przyciągnie. Pokaż jej że masz jaja i swój honor!
Daj znać że chcesz z nią być i tyle. Niech ona się głowi co z tym fantem zrobić, nie ty.
Po rozmowie i powiedzeniu jej że ma się zastanowić z kim chce być, nie odzywałabym się do niej na twoim miejscu, tylko daj jej za tobą zatęsknić. Jak będzie zainteresowana to zna twój numer. A ty w tym czasie żeby nie czekać, zajmij się sobą, baw się ze znajomymi i tyle.
Ja bym nie dawał jej wyboru tylko usunał tego gościa z jej życia. Widać że jesteś w kobiecie po uszy zakochany.
Nie namawiam się abyś usunął fizycznie kolesia ale skutecznie doprowadził do zerwania z nim kontaktu.
Chcesz żeby Ci koleś kobietę z przed nosa sprzątnał?
Daj jej spokój. Jeśli ma wątpliwości to znaczy że Cię nie kocha. Usuń się z jej życia, żyj własnym życiem. O miłość nie trzeba walczyć albo jest albo jej nie ma. To że odetniesz jej dostęp do faceta nic nie da, bo zawsze może znaleźć się kolejny.
9 2015-01-31 16:57:07 Ostatnio edytowany przez prawdziwyfacet (2015-01-31 16:57:49)
Zestresowany22 nie słuchaj ich walcz o kobietę. Oni nie są w Twoijej sytuacji więc łatwo im powiedzieć "Daj sobie spokój"
To że się zauroczyła tym gościem to był bład że jej na to pozwoliłeś teraz musisz to naprawić.
Jak nie chcesz stracić to rób tak aby kolesia wyelimować z jej życia.
10 2015-01-31 16:59:05 Ostatnio edytowany przez Zestresowany22 (2015-01-31 17:01:12)
Ale co odezwac sie do niej? wczoraj rano powiedzialem ze niebede a teraz co mam robic?
dokladnie to przeze mnie zauroczyla sie tym gosciem...
Ale co odezwac sie do niej? wczoraj rano powiedzialem ze niebede a teraz co mam robic?
dokladnie to przeze mnie zauroczyla sie tym gosciem...
To poczekaj 1-2 dni i działaj.
Pokaż jej że Ci na jej zależy.
Ale nie gadaj jej o tym gościu.
Ona musi go wymazać z pamięci.
Postaraj się im utrudnić kontakty.
Wymyśl coś może żeby ten koleś zainteresował się inną kobietą.
Rób z gęby cholewe i bądź mieczakiem co jedno mówi a drugie robi a na pewno będzie z Tobą. A tak serio napraw błędy jeśli problem jest w Tobie, bo tak jak pisałem jak odetniesz ja od tego to znajdzie się kolejny pocieszyciel.
to nie takie proste, ja z nim gadalem i on nie odpusci zakochał sie i tyle.
Ja wiem że ona nie chce żyć tam, ostatnie nasze 2 dni były bardzo szczere i płaczliwe. teraz wiem ze gadają cały czas przez neta. Koleś jest gdzies w afryce teraz ale neta ma jakoś.
może w poniedziałek na wieczór zadzwonie do niej?
żeby tamten koleś zainteresował sie inna kobietą to nie mam wpływu na to...
nie wiem jak wymazac go z jej pamięci ... ;/
Sprawa jest przegrana jeśli ona gada z nim cały czas. Jedyne co możesz zrobić to naprawić swoje błędy, zniknąć i liczyć że zateskni. Ja na Twoim miejscu dałbym sobie spokój bo teraz to będzie tylko reanimacja trupa a to nic przyjemnego.
Czyli nie odzywać się? wszystko takie powalone...
Wydaje mi się że ona chce abym się odezwał, ustawia statusy na gg żebym widział specjalnie coś odpisał... niestety odpisałem tez statustem na gg to był błąd wiem...
Pisała że my się rozumiemy bez słów i ze boi się powiedzieć czego chce bo ma obawy że się nie zmienię.
Czy wyłączenie internetu aby sie nie kontakowali nie będzie zbyt chamskie z mojej strony i nie fair?
Netu jej nie wyłączaj. Jak popisze z tym gościem to co? Z Afryki nic nie zrobi.
Zaproś ja na kolację. Napój alkoholem. Doprowadź do seksu.
I ona zapomni o tym kolesiu. Musisz jej stworzyć lepszą alternatywę.
Ona chce się odzywać bo ja jara to że ma dwóch kandydatów. Jeśli chcesz się bawić w trójkąt to sluchaj tego co ona mówi. Jeśli masz honor i jaja to ewakuuj się z tego układu. Hahahahaha na bank to zadziała jak ja upijesz i przelecisz.prawdziwyfacet nie wiem skąd bierzesz te rady ale nie kompromituj się już więcej.
ona jest teraz przeziębiona, ale zaprosze ją faktycznie moze gdzieś, poźniej powie temu z afryki i moze sie pokłócą ![]()
Jacenty masz kobietę? Pewnie nie i dlatego dajesz rady takie koledze. Bo przecież łatwo powiedzieć za kogoś. Moi zdaniem sytuacje jest jak najbardziej do ogarnięcie. Trzeba wyeliminować tego gościa i będzie ok.
Na moje oko, to powinieneś jej pokazać, że Ci zależy. Bardziej niż tamtemu.
A teraz uważaj, podstawowa zasada: nie krytykuj, nie oczerniaj i nie mów nic złego na temat tamtego, ani ich kontaktów! To działa odwrotnie. Zacznie go bronić i tłumaczyć, że nic nie rozumiesz. On stanie się ofiarą. Może rzeczywiście romantyczne spotkanie. Myśl o Was, nie o nim. Masz kilka tygodni na to, żeby być "bliżej". Jeśli to nie pomoże, to może rzeczywiście bład tkwi w Tobie. Z jakiegoś powodu się rozstaliście, a ona zaczęła rozmawiać z innym. Wina zawsze leży po obu stronach. Zawalcz o nią, żebyś nie żałował że zmarnowałeś szansę! ![]()
22 2015-01-31 18:32:18 Ostatnio edytowany przez Zestresowany22 (2015-01-31 18:33:20)
honor honorem, ale Ja ją kocham
wole być pizdą ale żeby była ze mną
i widze ze jest to do wyratowania, zreszta sama mi to mowila. Tylko jakie kroki zrobić, czas mam do 12 marca bo wtedy ten koleś wraca, ale pasuje wczesniej juz mieć jasną sytuacje.
ok ale co teraz, odezwac sie tak nagle i zaprosic ją na kolacje?
Zawalcz, zawalcz autorze i potem księżniczka się przyzwyczai i tylko Ty będziesz się starał w tej relacji. Prawdziwyfacet w tej chwili nie mam, ale byłem nieraz w podobnej sytuacji jak autor.
Autorze Ty nie rozumiesz jak staniesz się pizda w jej oczach to nawet jak wróci do Ciebie to nie będzie Cię szanować, bo sam się nie szanujesz.
25 2015-01-31 18:41:55 Ostatnio edytowany przez koni (2015-01-31 18:44:26)
A co Ci szkodzi? Powiedz, że zapraszasz, że chcesz porozmawiać. Powiedz potem, że tęsknisz, że Ci jej brakuje, że wiesz że dużo się wydarzyło od tamtego czasu, ale nie potrafisz przestać o niej myśleć. Sam wiesz, co masz powiedzieć. Czasem dobrze jest skrywać uczucia, a czasem wręcz przeciwnie. Ty znasz ją najlepiej, wiesz jaka jest i czego oczekuje. Podstawą jest szczera rozmowa, ale mówią też, że najpiękniejsza miłość to ta niespełniona..
hmm, ok to bede romantyczny i szczery. Jutro to dobry pomysł żeby dzwonić? bo od piątku rano miałem sie nie odzywać ![]()
Będziesz pizda jak się będziesz słuchał ludzi "miej honor nie dzwoń"
Spróbuj co Ci szkodzi. Jak nie wyjdzie nie będziesz sobie pluł w brodę że nie spróbowałeś
Witam. Nie wiem, o co wam poszło i skąd się wziął ten facet tak nagle. Może by tak z nią porozmawiać i dowiedzieć się, o co chodziło? Skąd takie nagłe zaufanie do niego? Co zrobiłeś takiego, że dziewczyna szukała pocieszenia gdzie indziej? Płaszczyć się nie ma co, ale wyjaśnić to trzeba. W końcu trzy lata to nie tydzień. A najlepiej zostawić jej dalszą decyzję.
Wszystko z mojej winy niestety się zaczeło ... to bardzo długa historia ale jednak ona wciąż myśli o mnie, tak mi sie wydaje.
Chętnie bym uslyszał jej głos, chyba dziś juz nie dzownić do niej skoro wiem że rozmawiała lub może dalej rozmawia z tym kolesiem co?
honor honorem, ale Ja ją kocham
wole być pizdą ale żeby była ze mną
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
i widze ze jest to do wyratowania, zreszta sama mi to mowila. Tylko jakie kroki zrobić, czas mam do 12 marca bo wtedy ten koleś wraca, ale pasuje wczesniej juz mieć jasną sytuacje.
ok ale co teraz, odezwac sie tak nagle i zaprosic ją na kolacje?
z takim podejściem to nie dziwię się, że ona nie chce z Tobą być. Gdyby mi facet powiedział: 'honor honorem, ale Ja ją kocham
wole być pizdą ale żeby była ze mną' to odwróciłabym się na pięcie i uciekła jak najdalej. Facet bez własnej godności jest kompletnie aseksualny i niepociągający.
Najseksowniejszy facet, który mówi w takich sytuacjach: 'kocham cie ale tak dalej nie może być. Albo zmieniasz to albo się rozstajemy. Twoja decyzja." Koniec kropka.
Jeśli to twoja wina, to na twoim miejscu bym ją przeprosiła, ale z fasonem. To znaczy stworzyć taką atmosferę, żeby poczuła się dobrze z tobą jak dawniej. Można mieć tysiąc pomysłów na przeprosiny. Ty wybierz ten najlepszy. Znasz ją i wiesz, co lubi. W żadnym wypadku nie poniżać się. Jeśli wybierze tamtego, to będzie jej decyzja.
ona jest ciagle nie zdecydowana, niechce nie dawac sobie szansy przez jej niezdecydowanie bo wtedy tamten koles wygra...
kazdy tutaj mowi co innego.
ostatnie dwa dni spędzilismy bardzo fajnie, ale pozniej chcialem zeby wybrala a ona byla nie zdecydowana i stwierdzilem że sie niebede odzywał juz, i tutaj wlasnie zawalilem bo moglem dalej bic zelazo poki gorące...
ona jest ciagle nie zdecydowana, niechce nie dawac sobie szansy przez jej niezdecydowanie bo wtedy tamten koles wygra...
kazdy tutaj mowi co innego.
No, chyba nie chcesz powiedzieć, że nie chciałaby, żebyś ją przeprosił, jeśli to twoja wina? Może się zdecydować jeszcze. Pora na twój ruch. Każdy ma swoje doświadczenia i dlatego mówi, co innego. Jeśli jest niezdecydowana spróbuj ją przekonać. Nie wiem, jak bardzo ją dotknęło to, co zrobiłeś i na ile ci jest w stanie wybaczyć.
przepraszałem juz, teraz mi zostanie przekonanie jej... nie wiem czy dzwonic dziś do niej.
tylko ciekawe co jej ten koles naobiecywal i nagadał... oby go nie słuchała za bardzo.
Zestresowany22 jeśli to z Twojej winy i wiesz, gdzie popełniłeś błąd, to przeproś za to i tak jak mówiłam, porozmawiaj szczerze. Mam jeszcze jedną uwagę: umysł płata nam czasem niezłe figle. Sam się nakręcasz na podstawie przypuszczeń. Skąd wiesz,że rozmawia z nim teraz? Skąd wiesz o czym? Skąd wiesz,że woli z nim niż z Tobą? Może pisze z nim, bo on napisał do niej. Ty tego nie zrobiłeś. Nie analizuj ich relacji, myśl o Waszej. Tak jak napisała Summerka było coś, co ich zbliżyło i mu zaufała. To sygnał,że nie była w 100 % szczęśliwa. Ale jest szansa: nie zakończyła Waszej znajomości. To szmat czasu i nie jesteś jej obojętny. Nie uważam, żeby dzwonienie/rozmowa z nią dziś, była całkowicie złym pomysłem. Musisz tylko wiedzieć, co chcesz jej powiedzieć. Pisz dziś i zaproś na jutro na spotkanie. Kawę, ciastko, obojętnie,ale na wieczór i w miłe miejsce. Ja bym się odezwała. I co z tego, że honor.., jeśli Ci zależy, to honor w kieszeń i trochę pokory. Jeśli jej zależy, to da szansę, tylko nie schrzań tego, bo trzeciej szansy możesz już nie dostać.
wiesz po co utrzymuje z Tobą kontakt?? Po to, że jak tamtego nie ma, to braku laku jesteś Ty. Nie nudzi się, gdzieś wyjdziecie, jesteś na kiwnięcie palcem. A wiesz co znaczy przysłowie: 'jak się starci to się dopiero doceni'???
Możesz zrobić jedną z dwóch rzeczy:
1. możesz się starać w ten sposób, żeby być romantykiem, tolerować jej skoki w bok, malować jej paznokcie u nóg, słuchać jej wywodów o tamtym facecie itp albo
2. powiedzieć: kocham cię, ale ta sytuacja mi nie odpowiada. Musisz to zakończyć inaczej ja odchodzę. Zdecyduj.
i w której sytuacji jesteś pewnym siebie, godnie patrzącym i na nią i na siebie, facetem?
prawdziwyfacet ogólnie ma rację, żeby kuć żelazo póki gorące ale myślę, że chodzi o ten drugi sposób.
przepraszałem juz, teraz mi zostanie przekonanie jej... nie wiem czy dzwonic dziś do niej.
tylko ciekawe co jej ten koles naobiecywal i nagadał... oby go nie słuchała za bardzo.
Przepraszałeś ją, a ona nie dała się przeprosić? Czy wybaczyła?
nie wiem czy ona wierzy w moja przemianę, uwaza ze mam 100 pomysłow na minute, moze i ma racje ale ogolnie zbudowalismy solidny zwiazek i dlatego chyba jeszcze nie zakonczyla tego bo niewie co dalej robić. Ostatnie kilka miesiecy naszego zwiazku były do dupy. Jednak po tym wszystkim wiem że zrobilbym dla niej wszystko ale chcialbym wiedziec ze wybierze mnie.
Pogodzić ze stratą i życ dalej! Nie ma co tracić czasu.
pogodzę się jak usłysze to od niej że mnie już nie chce, a tego nigdy nie powiedziała.
nie wiem czy ona wierzy w moja przemianę, uwaza ze mam 100 pomysłow na minute, moze i ma racje ale ogolnie zbudowalismy solidny zwiazek i dlatego chyba jeszcze nie zakonczyla tego bo niewie co dalej robić. Ostatnie kilka miesiecy naszego zwiazku były do dupy. Jednak po tym wszystkim wiem że zrobilbym dla niej wszystko ale chcialbym wiedziec ze wybierze mnie.
To faktycznie może ją gdzieś zaproś. Jeśli wybaczyła, to się zgodzi. A może zażądała czasu do zastanowienia? Ciężka sprawa. Skąd ma wiedzieć, czy będzie jej z tobą dobrze.
Porozmawiaj z nią! Po jej zachowaniu zobaczysz, czy jej zależy. Jeśli psuło się od miesięcy, to gorsza sprawa. Przemiana jest trudna. Znalazła kogoś, kto jej odpowiada, jest zauroczona, ale nie zna go dobrze. Wchodzi w coś nowego. Z drugiej strony Ty. Wie jaki jesteś, co było źle w tym związku, ale też jesteś "sprawdzony". Ciężko powiedzieć, co będzie, ale rozmawiać możesz zawsze. Jednak wymagaj od niej konkretnej decyzji. Masz czas, żeby powalczyć. Jeśli nie wybierze żadnego i będzie chciała myśleć, to rzeczywiście, nie warto w tym siedzieć. To dziwny trójkąt, a ona nie potrafi się zdecydować. Wtedy bądź stanowczy. To co teraz robisz, to walka o Wasz związek, pokazujesz że Ci zależy, że chcesz dać Wam jeszcze jedną szansę. To nie jest płaszczenie się, ale nic na siłę, bo więcej stracisz niż zyskasz. Ale to tylko moja opinia. ![]()
Gadałem z nią 1,5 godziny. Ustaliliśmy że zostaniemy kolegami i możemy się czasem spotkać. A ona póki co twierdzi że jest z tym chłopem co wyjechał do Afryki teraz a mowila mi ze zakazał sie jej kontaktować ze mną ale że ona zrobi po swojemu co mysli. Nie wiem jak to rozgryźć, już straciłem nadzieje chyba ale nie chciałbym tracic znia kontaktu a ona ze mną a taką kolezanke mógłbym mieć, a moze coś wiecej kiedyś...
Oceń czy wystarczy Ci być kolegą. Jeżeli nie zerwij z nią kontakt. Może ten facet okaże się pomyłką i sama się odezwie.
A jeśli nie zacznij nowe życie. Tego kwiatu jest pół światu.
już zaczynam się umawiać na randki, zobaczymy. Fajnie mi się znią gada, jako koleżanka mi wystarczy jeśli niemoge jej mieć to trudno... Facet wraca 12 marca to moze jeszcze sie jej coś odwidzi.