Witam, z powodu tego że jest teraz pogoda taka jaką mamy to nie mogę swojej dziewczyny zabierać na spacery długie i zapraszam ją tam i tu gdzie jest ciepło
, ale ona mówi mi że czuje się zobowiązana a Ja nie chcę aby tak się czuła bo to Ja organizuje to co będziemy robić w danym dniu, jasne nich ona płaci za siebie ale czy to nie jest dziwne? Standardowo to chłopak organizuje i płaci i tak powinno być.
Podobne tematy
Ja tez uważam,że tak powinno być,ale może ona jest z tych feministek?!
Jak dasz radę to wymyślaj też miejsca,w których nie trzeba płacić za bilet czy wejście....lub zapytaj ją wprost czy woli płacić sama za siebie czasem.
Witam, z powodu tego że jest teraz pogoda taka jaką mamy to nie mogę swojej dziewczyny zabierać na spacery długie i zapraszam ją tam i tu gdzie jest ciepło
, ale ona mówi mi że czuje się zobowiązana a Ja nie chcę aby tak się czuła bo to Ja organizuje to co będziemy robić w danym dniu, jasne nich ona płaci za siebie ale czy to nie jest dziwne? Standardowo to chłopak organizuje i płaci i tak powinno być.
Dla mnie to nie jest standardowe i wcale nie jestem feministką.
Też czułabym się zobowiązana mimo Twoich dobrych chęci.
Za pierwszą randkę, czy dwie, powinien płacić facet.
Ale później to lepiej przyjąć opcję płacenia o połowie. To chyba,że świętujecie jakąś wyjątkową okazję i wtedy Ty zapraszasz.
Tylko naciągaczka będzie się dobrze czuła jak facet będzie jej cały czas coś fundował.
Też czułabym się zobowiązana, kiedyś z pracą było zupełnie inaczej, zresztą dawniej kobiety zajmowały się tylko domem, nie zarabiały i stąd wziął się zwyczaj, że facet płaci za kobietę. Natomiast dzisiaj z pracą różnie bywa, pensje nie są jakieś porażająco wysokie dlatego kobietom głupio jest gdy facet wiecznie płaci. Ja bym się na to nie zgodziła, no chyba, że trafiłabym na jakiegoś bogacza.
6 2015-01-30 23:09:57 Ostatnio edytowany przez Lunarna (2015-01-30 23:14:04)
A moim zdaniem jest po prostu dobrze wychowana. Ja też zawsze chcę za siebie zapłacić. Chociaż tak jak mówi Szarlotkanagorąco czułabym się co najmniej dziwnie, gdyby na pierwszej randce facet się zgodził. Dla mnie to by znaczyło, że jest skąpy.
Też był się czuła jak jakaś naciągaczka, gdyby po kilku miesiącach związku nie płaciła za siebie ![]()
Ja to czułbym się dziwnie mając płacić na 1 randce za kogoś, z kim mogę się nigdy więcej nie spotkać... Facet jest gorszy więc ma płacić, a dziewczyna lepsza to za nią zapłacić trzeba?
Kwestia płacenia za randkę bardzo dużo mówi o charakterze kobiety...
Co do autora, to ceniłbym akurat tą dziewczynę, za to, że lubi być niezależna i zapytałbym, co ona proponuje...![]()
Zależy co nazywasz randką. Bo pierwsze spotkanie przy piwku to dla mnie nie randka.
@Szarlotkanagorąco zgadzam się z Tobą, tak na prawdę to Ja też czułem się dziwnie płacąc za nią ale jestem tego zdania że facet powinien płacić jak zaprasza na randkę i to nie ważne co będzie dalej się działo w znaczeniu czy to będzie restauracja gdzie zjem z nią pizze przy świecach w romantycznych klimatach.
10 2015-02-01 13:25:32 Ostatnio edytowany przez Akiko (2015-02-01 13:27:59)
Kto zaprasza, ten płaci.
chyba, że każdy za siebie.
Ew jeśli to chłopak i żyje z pieniędzy rodziców, bo sam jeszcze nie zarabia to też proponowalabym wspólny rachunek (i tak też kiedyś robiłam). Jeśli sam zarabia - pozwolilabym za siebie zapłacić.
Tak to prawda kto zaprasza ten płaci, tylko że moja dziewczyna powiedziała mi że nie lubi jak ktoś ją gdzieś zaprasza lub coś stawia "płacenie", pracuje i nie żyję z kasy rodziców wie o tym, nie wiem jak z nią na ten temat teraz rozmawiać aby jej nie stracić
, zależy mi na niej i o tym ona wie za kilka dni się spotykamy i mam zamiar jej to powiedzieć delikatnie ale się boję że się wkurzy na mnie. ![]()
A czy nie możesz po prostu jej zapytać jak rozwiązać sprawę wspólnych wyjść, żebyś Ty mógł ją zapraszać i jednocześnie, żeby ona nie czuła się dziwnie?
- każdy może płacić za siebie
- można zrobić jakiś "fundusz rozrywkowy", na który wspólnie się zrzucacie i z którego finansujecie wspólne wyjścia
- czasem ona może gdzieś zaprosić Ciebie i zasponsorować całe wyjście
To tylko przykłady. Rozwiązań jest wiele. Ale to chyba ona powinna określić, co by jej najbardziej w takiej sytuacji odpowiadało...