Witam Was kobietki.
Jest to mój "debiut" na forum (wcześniej nigdy nie szukałam pomocy przez Internet). Z moim chłopakiem jesteśmy ze sobą już 1,5roku. Pragnę zaznaczyć, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Mieszkamy razem. Mam 21 lat, jestem studentką prawa (studia zaoczne) w tygodniu pracuję. Chłopak mam 25lat, ma stałą, dobrzepłatną pracę. Jesteśmy ze sobą bardzo zżyci, odkąd się poznaliśmy, nie było dnia, w którym nie spotkalibyśmy się chociaż na przysłowiowe 10min. Do senda. Chłopak pracuje na zmiany, wolną ma przeważnie sobotę i niedzielę, choć nie zawsze. Od kilku tygodni nosi się z zamiarem założenia własnej działalności, aby zapewnić nam lepszą przyszłość (planujemy budowę domu). I tu tkwi problem, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy będą w stanie to zrozumieć. Stworzenie przez niego własnej firmy, będzie wiązało się z ciągła jego nieobecnością. Po pracy kilka godzin snu i kolejna praca i tak w kółko Będzie gościem w domu. Jak zaznaczyłam na początku, nie było dnia spędzonego osobno, więc nawet kilkugodzinne przerwy są dla nas katorgą. Nie jestem pewna, czy dążenie za wszelką cenę do poprawy jakości naszego życia, nie odbije się fatalnym skutkiem na kondycji naszego związku... Ciągłe bycie z dala od siebie, brak możliwości spędzenia wspólnie dnia, brak świadomości, że jest blisko, spędzają mi sen z powiek. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że robi to dla nas, ale czy sporadyczny kontakt nie rozluźni relacji między nami? Boję się, że coś się wtedy zacznie psuć. Że nie będzie już miedzy nami takiej głębokiej i szczerej relacji, że ewentualne problemy "biznesowe" będą się odbijać na nim i na mnie. Pomijając już tęsknotę, która zapewne będzie nie do zniesienia... Kobietki, czy któraś z Was była kiedykolwiek w podobnej sytuacji i mogłaby się ewentualnie podzielić doświadczeniem i radą? Będę bardzo wdzięczna za wszystkie wypowiedzi, nawet te krytycznie skierowane pod adresem mojej osoby (pewnie niektóre z Was pomyślą, że z igły robię widły i że powinnam się w sumie cieszyć, że mam zaradnego chłopaka). Pozdrawiam Was i czekam na odpowiedzi. :*
Podobne tematy
Jak on będzie tak dużo zajęty pracą, to oczywiście nastąpi zakłócenie równowagi w jego samopoczuciu i to może być głównym problemem. relacje znacznie oziębną. Radziłbym mu być mniej pazernym na pieniądze i więcej czasu spędzać z tobą. Codzienna relacja nie musi być, bo można się sobą znudzić. Niektóre pary mieszkają osobno o jest nawet fajniej.