Gdy mój przyjaciel dowiedział sie ze spotykam sie z innym chlopakiem wyznał mi ze mu się podobam... Nadmienię ze znam go 10lat a tego drugiego niecały miesiąc... Poza tym ani tego, ani drugiego nie chce stracić ani skrzywdzić i nie wiem co teraz robić. Tak, wiem ze temat dość infantylny...
Podobne tematy
Ja bym się spytała przyjaciela, dlaczego CO DOPIERO TERAZ powiedział mi o tym fakcie? Bo to jest dziwne... NIBY coś czuł, ale gdy pojawił się Twój chłopak to powiedział Ci o Swoich uczuciach? To bardzo dziwne.
Powiem tak, dla mnie nie w porządku byłoby zerwanie z chłopakiem (do którego przecież coś czujesz), bo Twój przyjaciel wilce się obudził(?). A tak w ogóle czego On od Ciebie wymaga tym wyznaniem? Przyjaciel, a chłopak to dwa różne stany w związku i musi się z tym pogodzić.
Ja będąc na Jego miejscu (po boskim objawieniu) wstrzymałabym się z takim wyznaniem, na czas po ewentualnym Twoim zerwaniu. Bo w tej sytuacji, będąc Twoim przyjacielem SPECJALNIE stawia Ciebie pod ścianą. Dobrze o tym wie.
Powiedz że teraz to już za późno i sayonara.
Nie od dziś wiadomo, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie istnieje. Stąd pewnie przez te 10lat Twój kolega z czasem zaczął się w Tobie podkochiwać, ale może nie chciał tego zepsuć, może uważał, że jest fajnie jak jest, że i tak możecie o wszystkim pogadać i nie ma nikogo, kto mógłby to zepsuć. Dopóki nie pojawił się ten drugi. Wtedy poczuł lekkie ukłucie w serce, zazdrość i pomyślał, że w końcu wyzna Ci miłość i Ty dla niego odrzucisz znajomość z tamtym.
A teraz musisz sama wybrać między nimi, kogo wybierasz. I zapytaj przyjaciela, czy przyjaźń między wami będzie dalej trwała, mimo, iż nic do niego nie czujesz.
Nie zrywaj z przyjacielem. Powiedz, że się cieszysz, że mu się podobasz, bo mieć przyjaciółkę, która się podoba to jeszcze większy skarb. Również mieć przyjaciela, któremu się podobasz to szczęście.
Kontynuuj swoją relację z nowych chłopakiem, ale temu chłopakowi od razu powiedz, że masz przyjaciela, którego znasz od 10 lat, aby potem nie robił fochów jak pójdziesz do przyjaciela na pogaduchy.
Masz chłopaka, masz też przyjaciela... i teraz niech czas sobie biegnie... i biegnie... potem zobaczysz jak się życie ułoży.
Można mieć przyjaciela który się w Tobie podkochuje, to nie grzech i przyjaźni też nie przekreśla.
Nie od dziś wiadomo, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie istnieje. Stąd pewnie przez te 10lat Twój kolega z czasem zaczął się w Tobie podkochiwać, ale może nie chciał tego zepsuć, może uważał, że jest fajnie jak jest, że i tak możecie o wszystkim pogadać i nie ma nikogo, kto mógłby to zepsuć. Dopóki nie pojawił się ten drugi. Wtedy poczuł lekkie ukłucie w serce, zazdrość i pomyślał, że w końcu wyzna Ci miłość i Ty dla niego odrzucisz znajomość z tamtym.
A teraz musisz sama wybrać między nimi, kogo wybierasz. I zapytaj przyjaciela, czy przyjaźń między wami będzie dalej trwała, mimo, iż nic do niego nie czujesz.
Rozumiem, ze moj przyjaciel ma ukryta w majtkach cipke?
Nie od dziś wiadomo, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie istnieje.
Miałaś na myśli że nie istnieje przyjaźń bez seksu? Zdarza się przyjaźń bez seksu, zwykle wtedy gdy nie ma pociągu erotycznego do drugiej osoby. Zdarza się niestety również często to, że jest seks bez przyjaźni, co jest dla mnie zupełnie nie do zrozumienia.
Jeśli przyjaciel nie sygnalizował bliskości przez dziesięć lat, to wydaje mi się że on ma jakieś zaburzenia osobowości, i to poważne.
8 2015-01-30 10:17:00 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-01-30 10:17:31)
.......
Bądź brutalna dla przyjaciela, pozbaw go jakichkolwiek złudzeń. Jest facetem, ma sobie poradzić.
Niech wie na czym stoi.
.....nie ma co udawać przyjaźni, gdy jest ona tylko z Twojej strony...miałam podobną sytuację, byłam w rozsypce nie dawno po rozstaniu...on był ciągle ze mną mimo że na odległość..ostatnio nabrałam podejrzeń i zapytałam wprost..i wiem nie można robić nadziei, jeśli nic do niebo nie czujesz....będzie cierpiał jeszcze bardziej....