netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

21 odpowiedzi9 300 wyświetleńzałożony przez Smutna-Anna, 19.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Witam serdecznie

Jakiś czas temu mąż powiedział mi, że mnie zdradzał przez pół roku i będzie miała dziecko z kochanką.
Świat mi się zawalił. Myslałam, że jesteśmy dobrym małżeństwem, z jakimś niedużym kryzysem. Jaka ja byłam głupia! Czułam, ze coś się dzieje, ale wypierałam wszystkie myśli o innej kobiecie. Głupia, naiwna. Bardzo kochałam męża i wierzyłam we wszystko co mówił. Nigdy wcześniej, nie złapałam go na kłamstwie. Nie miałam więc podstaw, żeby mu nie wierzyć.

Zostałam z nim. Mąż bardzo żałuje zdrady. Codziennie stara się, żebym znowu mu zaufała i pokochała. Myśle, że nadal jest dla mnie kims ważnym, jednak w środku czuję się jakbym była  jakaś odrętwiała. Tak jakbym była zmknięta w jakiejś szczelnej beczce. Nie dochodzi do mnie co się stało, nie umiem śmiać się, cieszyc, płakać, złościć -nie wiem co się dzieje ze mną.

Byliśmy u psychologa. Jednak Pani psycholog, podeszła do tematu bardzo lajtowo. Stwierdziła, że zdrada w naszych czasach jest jak "rak". Zbagatelizowała zupełnie moje wątpliwości. Stwierdziła, że jesteśmy dobrym związkiem i musimy dbać o niego. Zignorowała zdrade i dziecko.

Musiałam się wygadać. Ciężko mi z całą tą chorą sytuacją.

2

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Rozumiem ze naprawde go kochasz. Ale czy wierzysz ze to byla jednorazowa sytuacja?
Jak poradzisz sobie z faktem ze on będzie ojcem? Macie swoje dzieci?

3

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Mamy 2 dzieci - 6 i 7 lat.
Romans męża trwał ponoć 5 miesięcy. Zauroczył się - to jego wytłumaczenie. Ponoć wszystko chciał skończyć szybciej, żle czuł się, ze niszczy nasz związek. Tamta kobieta zakochał się i walczyła o niego. WIedziała o żonie i dzieciach.
To jest jego wersja. Jak było na prawdę, nigdy się nie dowiem.

Pytam się go, co go do tego popchnęło - bylismy fajnym, zgranym małżeństwem. Kochaliśmy się, przyjaźniliśmy. Lubilismy razem spędzać czas. Jestem atrakcyjną kobietą, sex był super więć co? Nuda? Za dobrze było? Nie mogę zrozumieć co nim kierowało.

4

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Smutna-Anna, źle się czuł, że cię zdradza to na osłodę zrobił dziecko kochance? Musiał faktycznie się w niej zakochać, że o zabezpieczeniu zapomniał. A teraz co? Kochanka już nie taka fajna, bo jej brzuch rośnie  się czepia dokładnie o te same rzeczy co stara zona. Teraz za te jego złe samopoczucie w łóżku kochanki zapłacicie wszyscy: on kasą przez następne 20 lat płacąc alimenty, ty zszarganymi nerwami i kompletnym brakiem zaufania i dzieci, które dorobią się przyrodniego rodzeństwa, a które pewnie będą musiał się podzielić ojcem o ile szanowny małżonek będzie chciał widywać dziecko.

Jak się dowiedziałaś o romansie? Sam ci powiedział czy dowiedziałaś się przypadkiem?
Dlaczego chce z tobą zostać? Dlatego, ze żałuje czy dlatego, że sobie skalkulował, że z tobą jednak życie będzie łatwiejsze, bo boczniaczka jednak nie była taka cacy? Jak on widzi rozwiązanie sprawy z tamtym dzieckiem? Rozmawiacie o tym czy zepchnęliście temat pod dywan i udajecie, ze nic się nie stało?
To co ci w końcu powiedział dlaczego to zrobił?

5

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

O romansie sam mi powiedział. No cóż - brzuch kochance rósł, to nie miał wyjścia.

Nie zamiatamy tematu dziecka pod dywan. Ona, po tym jak powiedział jej, że chce być ze mną, powiedział, ze chce tyko pomocy finansowej. Nie spotykaja się. Umówiona kwota przelewana jest co miesiąc na jej konto. Dziecko, urodzi się za dwa miesiące.
Rozmawiałam z ta kobietą. Przeprosiła mnie. Powiedziała mi, że mąż ciągle mówił o rodzinie, ze wiedziała, że tylko dziecko może go zatrzymać przy niej. Ona bardzo mocno sie w nim zakochała. Myślała, ze jak dowie się o ciąży to zobaczy, że z nią też może mieć rodzinę.

6

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Sytuacja jest ciezka, bo dziecko nie zginie a pieniadze nic nie uratują. Twój mąż nawet jak nie od razu to będzie chcial widywać dziecko. A jak nie będzie chcial to dziecko kiedys będzie pytać o tatusia.
Znam sytuacje gdzie facet pomimo 3 dzieci z zona zrobil dziecko innej i sie od niej odcial. Sytuacja nie byla by taka ciekawa gdyby to nie byl ojciec mojej koleżanki który oprócz 3 dzieci z zona ma 4 nieślubnych,każde z inna.
On sam raczej kontaktu nie utrzymuje bo ma kochajaca żonę itp. Ale wiem ze tym dzieciom bylo,będzie i jest trudno.
Jak będziesz sie czula gdy mąż będzie sie spotykal z "nowym" dzieckiem? Jak alimenty wplyna na wasza sytuacje finansowa? Czy wasze dzieci nie ucierpią?

7

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Aniu wiesz te historie pod tytułem " kochanka: bo to zła kobieta była" przewijają się chyba w każdym wątku kobiet zdradzanych. To taka próba usprawiedliwienia męża, bo tak jest łatwiej zamaskować prawdę, że twój mąż to kawał hu.a. Zwalić część winy na kochankę, tylko wiesz to nie ona ci ślubowała wierność. To nie ona cię zdradziła. Tylko twój mąż. Na dodatek był na tyle nieostrożny i nieodpowiedzialny, że zmajstrował dziecko. Przebadałaś się?
Nie wiem, czy przelewanie jakiejkolwiek kwoty na konto kochanki to dobry pomysł. Musisz poradzić się prawnika byś za chwilę nie musiała płacić jeszcze raz jak mężowi wytoczy proces o ojcostwo. Potem cała machina ruszy: testy DNA, zaległa kasa za czas ciąży.
No ale skoro tak ufacie kochance... Tylko wiesz jak może zareagować kobieta odrzucona, gdy uświadomi sobie, że jej dziecko będzie wychowywane bez tatusia?

Podziwiam kobiety, które są w stanie żyć w taki sposób. Wiem, wiem od razu nasuwa się pytanie dlaczego miałabyś niszczyć życie swoim dzieciom. Jak wielka trauma jest sam fakt zdrady, a do tego wiedza, że z tego romansu narodziło się nowe życie.
Straszne i okrutne. Mam nadzieję, że jakoś to sobie poukładacie. Skoro oboje tego chcecie.

8 Ostatnio edytowany przez Smutna-Anna (2015-01-19 23:12:25)

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

NIe wiem, jak dalej ogarnąć całą ta sytuację. Mąż i  kochanka ustalili, ze nie będzie mieć kontaktu z dzieckiem. Po pierwsze, dlatego, ze to zupełnie rozwaliło by już nasza rodzinę, nie dałabym rady tego znieść, po drugie, kochanka, chce sobie ułożyć zycie.
Martwię się również o nasze dzieci. Chciałabym żeby kiedyś poznały prawdę od nas.

Ania, nie zwalam winy na kochankę i mąż tez nie. To jest tylko i wyłącznie jego wina. On mnie zdradził, a nie kochanka. Mąż też bierze winę na siebie.
Wpłaty na konto, są przedyskutowane z prawnikiem. Niestety, musiałam skonsultować nasze finanse z prawnikiem i zabezpieczyć siebie, a przede wszystkim swoje dzieci.

9

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Aniu mam nadzieje, że to zrobiłaś, bo takie dziecko choć poza małżeńskie ma prawo dziedziczyć, a nie chciałabyś pewnie dzielić się kiedyś w przyszłości tym co ty zarobisz. Chyba w tej kwestii najlepsza byłaby rozdzielność majątkowa.
Te ustalenia to tylko są ważne na teraz. Co będzie w przyszłości sama nie jesteś w stanie odgadnąć jak to się potoczy. Oby było tak jak piszesz i mąż nie wyjedzie ci z tekstem, że przez ciebie nie może widywać dziecka. Kochanka daleko od was mieszka?
Kurcze jakiś czas temu był tu dokładnie taki sam temat jak twój. Może ktoś pamięta?

10

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Kochanka mieszka w tym samym mieście, na szczęście dosyć dużym.

Nawet Pani psycholog stwierdziła, że teraz to jakaś plaga - zdrada i dziecko. Czytałam wątki dziewczyn w mojej sytuacji, czytałam tutaj i  na innych portalach. Sa takie, którym udało się uratować rodziny, ale i takie, które nie wyobrażały sobie dalej życia w takiej sytuacji.
Ja zaryzykowałam, nie wiem czy dobrze czy źle. Jestem w takim dziwnym stanie, że nie do końca potrafię ocenić co jest teraz dla mnie i moich dzieci dobre.

11

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Zgadzam sie ze musisz sie zastanowic czy zgadzasz sie na nastempne lata kiedy bedzie sie z tym dzieckiem widywal kiedy bedzie sie dzielil czasem i Twoimi pieniedzmi na tamte dziecko ni i oczywiscie nie masz pewnosci ze znowu Cie nie zdradzi bo narazie ona jest w ciazy ale po to kto wie co bedzie dalej, na poczatek to rozdzielnosc majatkowa i wypat gosciowi z domu niech sobie znajdzie lokum a pozniej separacja na jakis czas i alimenty przez sad nalozone i dopiero wtedy mozesz zaczac rozmyslac co dalej, przedewszystkim musisz myslec o sobie i dzieciach a nie o nim i tamtej bo ona napewno chetnie reke wyciagnie do niego po kase a i co jego to i tamto dziecko bedzie mialo prawo do tego, ja bym alimenty i separacja zwlaszcza mowisz ze w srodku jestes jakby nie czula to takie osobne mieszkanie by Ci dobrze zrobilo bo narazie on jest w panice bo nagle moze stracic wszystko ale uwiez mi zdradzil raz bedzie nadal zdradzal poczekaj jak tylko sie wszystko uspokoi a ona urodzi i wroci do ksztaltow z przed porodu bo przeciez bedzie chciala tatusia da swojego dzieciaka jak najwiecej a co bedzie miala do zaoferowania wink
Nie czekaj dzialaj!!!!!! im wczesniej tym lepiej
Powodzenia

12

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.
Smutna-Anna napisał/a:

Jestem w takim dziwnym stanie, że nie do końca potrafię ocenić co jest teraz dla mnie i moich dzieci dobre.

Ja chyba rozpoznaję ten stan. Rodzina to zaufanie i miłość. Czujesz miłość, ale brak Ci zaufania. A jak tu ufać mężowi, który zdradził. Działa Twój instynkt. Nie wiesz co On naprawdę myśli, a co mówi "na pokaz". Czujesz, że ma za słabe wartości moralne, aby w przyszłości ewentualnie polegać na Jego obietnicach.
Gdyby powiedział na początku zdrady. Super przyszła refleksja, że coś nie tak. Wyrzuty sumienia i myśli o Tobie. Ale jak Sama wspomniałaś, szybciej, czy później byś się dowiedziała o dziecku kochanki. Więc nie miał zbytnio wyboru. Wolał "niby szybciej" Ci powiedzieć. Zmniejszyć szkodliwość czynu (według Niego). Przestraszył się od co.
Trudne chwile przed Tobą. On musi powiedzieć Ci całą prawdę, abyś wiedziała na czym stoisz. Powody Jego zdrady dużo powiedzą o Nim samym, a Ty zdecydujesz, czy warto dać drugą szansę.

13

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Ciężka sytuacja. Jestem jednak jak najbardziej za daniem szansy, jeśli się kochacie i chcecie to ratować (choć sama nigdy zdradzona nie byłam, więc nie wiem jak sama postąpiłabym w tej sytuacji, to jednak wierze i mam kilka przykładów wokół, że czasami zdradę WARTO wybaczyć).
Spróbuj. Odejść zawsze zdążysz. Ale podejrzewam że to będzie BARDZO trudne. Będziesz miała mu za złe, że np. co miesiąc musicie oddawać pieniądze.

Swoją drogą - wiem, że lepiej jeśli nie będzie miał a z nimi (kobietą oraz dzieckiem) kontaktu, ale z drugiej strony... co to za człowiek z Twojego męża, że nie chce znać swojego własnego dziecka? To dla mnie straszne i bardzo źle o nim świadczy.

14 Ostatnio edytowany przez Aniaa34 (2015-01-20 12:15:59)

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

madoja stań sobie na chwile w skórze Ani i wyobraź sobie, ze mąż jednak chce widywać dziecko. Powiedzmy raz w miesiącu idzie do mieszkania kochanki by z nim pobyć, albo spotykają się gdzieś na mieście na przykład w jakiejś sali zabaw. Co byś czuła, co byś sobie myślała wtedy? Nie dałabyś rady psychicznie tego udźwignąć, bo te myśli by cie zabiły.
Ja rozumiem, że to ojciec, który też ma uczucia, że dziecko niczemu nie jest winne. Ale obojętnie jaką podjąłby decyzję: kontaktu, bądź nie ktoś ucierpi.
Dla mnie zrobienie dziecka kochance, to przestępstwo największego kalibru jeśli chodzi o tematykę zdrady. Większego świństwa nie można zrobić. Wiem, że część zdradzonych ma podobno jeszcze większy pociąg seksualny do partnera, który zdradził.  Ale ja bym nie mogła oddać się mężowi, który zrobił dziecko innej kobiecie. Zabiłoby to mój pociąg fizyczny do niego. Przestał by istnieć dla mnie jako mężczyzna. A bez fizyczności żadne małżeństwo nie przetrwa w dobrym stanie. Ja tak mam, Ania czy ktoś inny niekoniecznie. Dlatego jeden stara się poukładać jakoś te sprawy, a inni nie dają rady i odchodzą.

Nektarynka53 wolał wcześniej powiedzieć i wyprzedzić pozew o alimenty i potwierdzenie ojcostwa. Lepiej to wygląda. Może jeszcze pościemniać, że żałuje, że chce naprawić. Nie wiem czy Ania się naprawdę dowie ile w tym było prawdziwej skruchy, a ile wyrachowania, żeby rodziny nie stracić.

Aniu nie odpowiedziałaś mi jeszcze na pytanie co on ci powiedział, dlaczego wszedł w ten związek. Mieliście kryzys?

15

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Jeśli ten facet jest porządnym gościem to osobiście NIE WIERZĘ że nie będzie miał kontaktu z dzieckiem. Sądzę że np. będzie okłamywał autorkę że urwał wszelkie kontakty, ale i tak będzie odwiedzał dziecko. Może teraz łatwo mu coś obiecywać, gdy dziecka jeszcze nie ma, ale gdy ono się urodzi, uważam że coś się zmieni.

Nie wiem. Ja nawet nie mogę sobie wyobrazić czegoś tak strasznego. Bo zdrada to jedno, ale zdrada z ciążą, namacalnym dowodem które zawsze, do końca życia, będzie o tej zdradzie przypominało, i które będzie wymagało zobowiązań, to coś innego.

Po pierwsze radziłabym zmienić psychologa.

16

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Aniu, tutaj był już taki wątek Fiony "Zdrada,ciąza kochanki-jak żyć??? " http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=74685.
To na pewno jest bardzo trudna sytuacja dla ciebie, radzenie sobie z emocjami, układanie relacji z mężem-zdrajcą,...akceptacją swoich emocji-odreagowaniem swojej złości, żalu..., ponoszeniem konsekwencji przez męża- przeproszenie, zadośćuczynienie krzywdy. To długotrwały proces, odpowiedzenie sobie na wiele fundamentalnych pytań dotyczacych relacji z mężem, sytuacji związanej z pojawieniem się dziecka męża-akceptacji jego dziecka, kontaktów meża z kochanką... ( w przypadku dalszego życia z mężem mimo wszystko).
To ty potrzebujesz dobrego psychologa dla siebie, żeby to wszystko przepracować dokonując najlepszego wyboru dla siebie :
- życia z mężem mimo wszystko
lub
- rozstania z mężem- układania sobie życia na nowo.
Sądzę, że jesteś jeszcze w szoku, że "oswajasz" się z faktami, z tym kim jest twój mąż. Daj sobie czas na podjęcie ostatecznej decyzji , nie działaj pochopnie, zadbaj o siebie. Odreaguj swój żal i zlość, masz do tego prawo-jak chcesz to płacz i wykrzycz swoją złość. Nie obwiniaj siebie o zdradę, bo to twój mąż podjał taką decyzję.Teraz jest czas na wyrażanie żalu- tak jak w przypadku utraty/śmierci kogoś bliskiego i do tego jeszcze dochodzi złość.
Trzymaj się, potrzebujesz dużo siły i mądrości żeby przez to przejść.

17

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Cieszę się, że mnie wysłuchałyście.

Aniaa34 jakiś czas temu przechodziliśmy kryzys. Mąż mi zarzucał, że nie mam czasu dla niego, dla nas. To było 6 miesięcy, kiedy walczyłam o utrzymanie swojej firmy na rynku. Rozmawialiśmy tylko o dzieciach lub o pracy. To był bardzo trudny czas. Wkurzałam się na męża, że zamiast mnie wspierać, to jeszcze marudzi, że go nie kocham, ze nie mam dla niego czasu itp.

Prosiłam go o zrozumienie, o danie mi paru miesięcy, a wszystko wróci do normy. No i stało się. Znalazł pocieszycielkę.
Wiem, że częściowo ponoszę za to wszystko winę, ale mógł odejść. Nie musiał mnie zdradzać. Ja tez go wtedy bardzo potrzebowałam.

Wiecie, to straszne, ale mam wrażenie, że to co się stało, wyrwało nas z jakiegoś letargu. Zrozumieliśmy, co naprawdę jest dla nas ważne.
Wiemy, ze bez siebie będzie nam ciężko zyć. Ja wiem, że on mnie kocha, a ja jego. Jednak, świadomość, że na świecie jest jego dziecko, dziecko ze zdrady, nie daje mi spokoju. Myslę o odejściu, jednak jestem za słaba. Zawsze myślałam o sobie, że jestem twardą kobietą :-(

18

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

"Mąż mi zarzucał, że nie mam czasu dla niego, dla nas. To było 6 miesięcy, kiedy walczyłam o utrzymanie swojej firmy na rynku. Rozmawialiśmy tylko o dzieciach lub o pracy. To był bardzo trudny czas. Wkurzałam się na męża, że zamiast mnie wspierać, to jeszcze marudzi, że go nie kocham, ze nie mam dla niego czasu itp.Prosiłam go o zrozumienie....Znalazł pocieszycielkę."

Anno tłumaczysz i usprawiedliwiasz haniebny postępek męża. On jest dużym chłopcem, wiedział co robi i do czego doprowadzić może sex.
Małżenstwo jest relacją dwojga osób i od ich dojrzałości zależy jak te relacje wygladają, jak komunikuja się dwie osoby ze sobą, gdzie stawia sie granice, gdzie jest miejsce na szacunek, zrozumienie, szczerość, lojalność i wierność, gdzie jest się dorosłym i odpowiedzialnym partnerem.

"...Zrozumieliśmy, co naprawdę jest dla nas ważne."
A co takiego jest osobiście ważne dla ciebie Anno w zyciu i w relacji z mężem?

"Myslę o odejściu, jednak jestem za słaba. Zawsze myślałam o sobie, że jestem twardą kobietą :-("
Co przeszkadza tobie w rozstaniu z nim?
Dlaczego myślałaś że jestes twarda?
Co myślisz o sobie teraz?

19

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Nie rozumiem takich kobiet, które wybaczają zdradę mężowi. Przecież on przez pól roku posuwał jakąś obcą babę na boku. Do tego potraktował ją jak szmatę, porzucił gdy ona zaszła w ciążę. Facet kompletne zero, ja bym się takiego brzydziła, obleśny odrażający typ, nie szanujący ani Ciebie ani tej kochanki. I jeszcze Ty mu wybaczyłaś, nic się przecież nie stało, bo teraz to jak RAK, każdy teraz zdradza więc trzeba przejść nad tym do porządku dziennego. A za 5 lat nowa kochanka, tylko wtedy będzie lepiej się krył. I najśmieszniejsze że taki dupek mówi żonie, że on ją KOCHA. Tak bardzo Cię kochał, że przez pól roku spuszczał się w jakiejś obcej babie. Czy Ty nie widzisz jaka jesteś głupia wybaczając mu? On traktuje kobiety jak zabawki, żadnej nie szanuje. Jak nadarzy się okazja to kiedyś i tak cię zdradzi po raz kolejny.

20

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

miłośniczka kawy > prawie wszystkie kobiety mówią tak jak Ty gdy są młode, potem życie uczy pokory. Zdrada jest tak powszechna, że gdyby każdy miał rozwodzić się z tego powodu, to ok. 80% małżeństw kończyłoby się rozwodem.
I nie, wcale nie jest powiedziane że zdradzi ją po raz kolejny. W najbliższym otoczeniu mam przykład, że jedno z małżonków po romansie nie zdradziło już nigdy więcej, a minęło ponad 20 lat. To był świetny wybór dla obojga że spróbowali ponownie i nie rozstali się.

21

Odp: Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Aniu nie podoba mi się to, że obwiniasz siebie ze te zdradę. Zdarzyła się ona w takim momencie twojego życia kiedy to ty potrzebowałaś wsparcia, to ty powiedziałaś "daj mi czas to minie". W skali całego wspólnego życia taki "zastój" to chwila moment, ale właśnie w trudnych sytuacjach poznajemy prawdziwe oblicze drugiej osoby. Twój mąż tego egzaminu nie zdał. Zapatrzony w swoje potrzeby poszukał ukojenia w ramionach innej, był tak nieodpowiedzialny, że powołał na świat nowe życie. Zamiast cię wspierać, zamiast pomagać, wybrał najgorsze rozwiązanie z możliwych. A co by było gdybyś na przykład zachorowała poważnie i przez pół roku walczyła o życie? Gdybyś musiała się skupić na sobie by dać radę wyjść z choroby? To też byś była twoja wina, że mąż zdradził?
To ja ci napiszę to co piszę zazwyczaj, gdy kobiety szukają winy w sobie: on zdradził, bo CHCIAŁ.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada i dziecko - a ja chcę wybaczyc.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026