Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 83 ]

Temat: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Witam, byłem z dziewczyną (bo narazie znią zerwałem) 3 lata, było ok. Ona nie miała przyjaciół, nikogo ... tylko mnie. Ja ją nie zabierałem nigdzie, chodzilem sam na imprezy, dawałem jej znać że się jej wstydze. darłem się na nią o byle co ... przez ostatnie klika miesięcy spotykała się na randki z facetami z internetu bo tylko tam mogła z kimś pogadać. Nie powiedziała nic, okłamywała mnie aż pewnego razu facet 46lat namówił ją na spotkanie i została u niego na noc, ja wierze ze ona chciałą pogadac ale przy okazji uległa mu i ją przeleciał i zaraził opryszczką... Wiem że ja źle robiłem ale to co ona zrobiła jest coś okropnego... ona ma 22 lata a ten chłop tyle ... pisała mi że nie chciała tego ale sie bała odmówić a potem płakała u niego... jednak wirus pozostaje ...

Nie umiem sobie z tym poradzić ... wciąż czuje że ją kocham ale czy coś takiego ma sens przetrwać między nami? widzę że ona wymięka i chce wrócić pomału...
Czasami myślę że niema szans a czasami że może trzeba czasu...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

A dlaczego jej sie wstydziles?

3

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...
Zestresowany22 napisał/a:

Witam, byłem z dziewczyną (bo narazie znią zerwałem) 3 lata, było ok. Ona nie miała przyjaciół, nikogo ... tylko mnie. Ja ją nie zabierałem nigdzie, chodzilem sam na imprezy, dawałem jej znać że się jej wstydze. darłem się na nią o byle co ... .

Bez komentarza...

4

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

po części sam się do tego przyczyniłeś

hymmmm jak można kogoś kochać i się go wstydzić?

Jak napisałeś ona nie miała nikogo prócz Ciebie ale i w Tobie nie miała wsparcia więc szukala odskoczni w internecie by być SZCZĘŚLIWĄ. chęć bliskosci doprowadziła ją do tego ze wylądowała w łóżku z innym facetem.


Jeżeli ją kochasz to wiesz co powinieneś zrobić mając na uwadze, to ze NAWALIŁEŚ.


Jeżeli jednak jej nie kochasz to się rozstańcie i układajcie sobie zycie na nowo ale osobno

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

5

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Bo się czasami dziwnie zachowywała ... ale tak naprawde zdałem sobie sprawe że ją kocham. milismy trudny okres ona to utrzymywała w tajemnicy ale w koncu wyszło...

6

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

ja z wlasnego doswidczenia wiem, ze powinieneś dac jej spokój, nie kochasz jej a jesteś do niej przezywczajony.....

Facet ktory kocha tak się nie zachowuje....

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

7

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Dajcie sobie spokoj wzajemnie.

8

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

bardzo dużo jej też pomogłem, nie jest tak że nigdzie jej nie brałem. jak znikła na 2 dni to jej szukałem i tyle nerwów zjadłem ... kocham ją ale odepchnąłem ją od siebie... ale niewiem jak dalej ztym żyć, wiem że potrzebujemy czasu ale moja rodzina już jej nie lubi bo mysli że to jej wina ... a ja mówiłem że sie przyczyniłem do tego ale niechcą mnie słuchać.

9

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

To jakiś toksyczny związek, z wami obydwojgiem  jest coś nie tak.

Kiedyś się/cię znajdę

gg 39855556

10

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

zestresowany http://www.netkobiety.pl/t79468.html  zapraszam poczytaj moją historię co przeszłam przez faceta który się mnie "wstydził"

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

11

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

A skad Twoja rodzina o tym wie?

12

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...
Zestresowany22 napisał/a:

...byłem z dziewczyną (bo narazie znią zerwałem) 3 lata, było ok. Ona nie miała przyjaciół, nikogo ... tylko mnie. Ja ją nie zabierałem nigdzie, chodzilem sam na imprezy, dawałem jej znać że się jej wstydze. darłem się na nią o byle co ... przez ostatnie klika miesięcy spotykała się na randki z facetami z internetu bo tylko tam mogła z kimś pogadać. Nie powiedziała nic, okłamywała mnie aż pewnego razu facet 46lat namówił ją na spotkanie i została u niego na noc...
Nie umiem sobie z tym poradzić ... wciąż czuje że ją kocham ale czy coś takiego ma sens przetrwać między nami? widzę że ona wymięka i chce wrócić pomału...
Czasami myślę że niema szans a czasami że może trzeba czasu...

Że tak zapytam: Ty tak na poważnie piszesz?
"wciąż czuje że ją kocham" - dość ...specyficzne to widać uczucie jesli brać pod uwage to jak ta dziewczynę dotychczas traktowałeś. O ile zdradę potępiam i chyba wszyscy - o tyle w tym przypadku nie widzę niczego złego w zachowaniu tej dziewczyny. Jej postępowoanie to tylko konsewkencja Twojej postawy w tym związku. Sam swoim zachowaniem (przypomnę: nikogo nie miała prócz Ciebie - kogoś kto się jej WSTYDZIŁ, kto LEKCEWAŻYŁ, kto NIE SZANOWAŁ, kto się WYŻYWAŁ) tą dziewczynę popchnąłeś... Fakt, mogła z Toba zerwać i zacząć już jako samotna spotykać się z innymi... Widać była tak przez Ciebie ZASZCZUTĄ i psychicznie ZNISZCZONĄ osobą, ze nie widziała z takiej sytuacji wyjścia... Jesli z jej strony okłamywanie Ciebie, umawianie się z innymi za Twoimi plecami zasługują na potępienie - o tyle Twojego dotychczasowego zachowania wobec niej, czyli swojej "partnerki" nie wiem jakimi słowami mógłbym nazwać, bo brak mi słów...
Myślę, że najlepszym wyjściem i dla Ciebie i - a nawet ZWŁASZCZA - dla niej będzie rozstać się... Rozstać się, by ta dziewczyna miała szansę na spotkanie normalnego mężczyzny, który miast na nią "o byle co" drzeć się - będzie dla niej prawdziwym oparciem i kimś pomagającym jej w siebie uwierzyc...

Nie czyń priorytetem kogoś, kto ma cie tylko za opcję.

13

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

bo im powiedziałem i jak jej szukalem to widzieli, pozatym ja jej pomogłem tego wirusa leczyc.

14

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Tylko że ja już mówiłem że się zmienie, ale jak sie dowiedziałem o zdradzie to nie wytrzymałem

15

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

ale i Ty jej pomoges się nim zarazić bo swoim zachowaniem wepchnąłeś ja w ramiona innego !!!

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

16

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Zostaw te dziewczyne w spokoju.
A takie szczegoly na przyszlosc to zostaw dla siebie.
Biedna dziewczyna.

17

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

strasznie tego żałuje wszystkiego sad

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Więc błagaj o wybaczenie.
Nikt nie jest nieomylny, jesteśmy ułomni.
Czasami trzeba pobłądzić, żeby dowiedzieć się co jest dla nas ważne.
Tylko traktują ją lepiej jeśli pozwoli Ci wrócić.

"Uważam, że nie powinno się zawierać małżeństw przed trzydziestką, bo wtedy wszystko się zmienia, a kobiety najbardziej."
Rod Stewart

19

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

tylko ze teraz bedziemy mieli wszystko utrudnione... moja rodzina jej nie lubi ...

20

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

a miałeś odwage powiedzieć rodzinie jak ją traktowałeś ?

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery
Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...
Zestresowany22 napisał/a:

moja rodzina jej nie lubi ...

nie muszą big_smile

"Uważam, że nie powinno się zawierać małżeństw przed trzydziestką, bo wtedy wszystko się zmienia, a kobiety najbardziej."
Rod Stewart

22

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

po częśći, tylko że moja rodzina pewnie tego nie zrozumie sad i nie zna jej przeszłośći gdzie zaznała dużo ciepienia.

23

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...
wredotka1 napisał/a:

a miałeś odwage powiedzieć rodzinie jak ją traktowałeś ?

Wątpię, sądzę, że przedstawił się za ofiarę niewdzięcznej suki.
Teraz po ptokach, błoto przyschło.

facet po przejściach

24

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

mówiłem ze nie wiedza wszystkiego .. ale to jest swieza sprawa a ja bylem w szoku ze tak jej ufalem a mnie zdradzila, ja nigdy jej tego nei zrobilem sad
wiem ze jestem dupek i debil, niewiem na co mam liczyc teraz ;/ zniszczylem jej i sobie zycie

25

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...
wredotka1 napisał/a:

ale i Ty jej pomoges się nim zarazić bo swoim zachowaniem wepchnąłeś ja w ramiona innego !!!

Nie wepchnął jej w niczyje ramiona i nie dociskał do jego łóżka nogą.

To była JEJ decyzja - świadoma.

Mogła odejść, a przede wszystkim zastanowić się nad konsekwencjami seksu z OBCYM człowiekiem bez zabezpieczenia. I co to w ogóle znaczy? Przespała się z typem bo co? Wstydziła się odmówić skoro już tam była? O czym to świadczy?

I o czym świadczy traktowanie kobiety w związku w taki sposób jak opisał to autor?

Nawet nie wiem jak to skomentować.

26

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

najbardziej mnie boli ta zdrada i w dodatku opryszczka ktorej sie wyleczyc nie da sad
ale zdaje sobie sprawe ze ja byłem idiotą i bardzo tego żałuje, niechce żeby się jej działa jakaś krzywda, nie moge tego znieść...

27

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Jaja sobie robisz?

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

28

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Krwawe kopytko z TOKSYCZNEGO ZWIĄZKU cięzko jest się wyrwać szczegolnie jeżeli nie ma się wsparcia w bliskich a z tego co pisze autor ONA nie miała nikogo nawet na WŁASNEGO FACETA który rzekomo ją kochał nie mogła liczyć...



Zestesowany piszesz że niechcesz zeby dziala jej się krzywda a sam ja ŚWIADOMIE krzywdziłeś ?

Zdrade można wybaczyć, do choroby można użyć GUMEK big_smile

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

29

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

wiem że macie mnie za tyrana, lecz ja zawsze myslale mo jej dobru, chcialem ją zabepieczyc finansowa na przyszlosc, załozyc znia rodzine itp.
ona mowila że juz wczesniej poczula że cos gaśnie, dlaczego mi nie dala zadnego konkretnego znaku tylko udawała że jest ok sad znam ją bardzo dobrze ale zdradą mnie zszokowała sad

30

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

chciałeś ją chronić i się jej wstydziłeś?  darłeś sie na nią o byle co i to dla jej dobra ??


hymmmm  dziwna forma związku jak dla mnie to toksyczny związek i nadal nie odpowiedziałeś na  pytanie  czy twoja rodzina wiedziała jak  ją traktujesz ?

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

31

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

wszystkiego co tu opisalem nie wiedzieli sad ale im tak sie nie przegada bo zdrada to zdrada a mi jednak na niej zalezy i niechce jej zostawiać z tym wirusem samej

32

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...
Zestresowany22 napisał/a:

wiem że macie mnie za tyrana, lecz ja zawsze myslale mo jej dobru, chcialem ją zabepieczyc finansowa na przyszlosc, załozyc znia rodzine itp.
ona mowila że juz wczesniej poczula że cos gaśnie, dlaczego mi nie dala zadnego konkretnego znaku tylko udawała że jest ok sad znam ją bardzo dobrze ale zdradą mnie zszokowała sad

Za tyrana? smile
Nieeeeee wink Za infantylnego, znudzonego chłopaczka smile
Takich bredni dawno"nie słyszałam".

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

33

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

co byscie nie powiedzieli itak bede chcial to naprawić sad przynajmniej wiem ze wszyscy uwazacie ze bylem glupii i z tym jednym sie zgadzamy...

34

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

ja uwazam ze nadal jestes głupi najpierw powinieneś dowiedziec się na czym  polega związek

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

35

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

już wiem, ja niewiem co się ze mną stało

36

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Ja uważam, że Twoja dziewczyna, mimo, że Cie zdradziła jest osobą poszkodowaną w tym dziwnym związku. Napisałes, że nie miała nikogo, żadnego wsparcia, nawet Ty sie jej wstydziłeś, ona o tym wiedziała. Źle ją traktowałeś. Jak sie z tym czuła? Jak śmieć, nieważna dla nikogo, ktoś, na kim można sie bez konsekwencji wyżyć, nieatrakcyjna, nieszanowana, po prostu nic nie warta. A w duszy pragnęła akceptacji, troski, wsparcia, zrozumienia dla swoich słabości z uwagi na trudne dzieciństwo czy w ogóle przeszłość o czym napisałeś. Może wielu rzeczy nie miał jej kto nauczyć? O tym, jak bardzo tego pragnęła świadczy poszukiwanie zrozumienia w internecie. Poza tym żałowała swojego występku, przyznała sie, płakała...
A Ty jak się zachowałeś? Gdzie byłeś do tej pory? Wiedziałeś jaka jest, że nie jest idealna a byłeś jej chłopakiem, dlaczego nie pomogłeś jej poczuć się wazna?
Martwisz się co powie Twoja rodzina? To nie istotne, to właśnie Ty możesz swojej rodzinie powiedzieć jaka jest prawda. Powinieneś martwić się jak sie czuje Twoja dziewczyna, co możesz zrobić? Zastanowić sie kim dla Ciebie jest i albo naprawic wszystko albo zostawić ja w spokoju, aby spotkała na swojej drodze kogoś, kto dostrzeże w niej dobrego człowieka i kobietę, której należy się jak kazdemu z nas szacunek.

37

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...
wredotka1 napisał/a:

Krwawe kopytko z TOKSYCZNEGO ZWIĄZKU cięzko jest się wyrwać szczegolnie jeżeli nie ma się wsparcia w bliskich a z tego co pisze autor ONA nie miała nikogo nawet na WŁASNEGO FACETA który rzekomo ją kochał nie mogła liczyć...

Nigdy wina nie leży po jednej stronie, a i fakt, że one nie miała NIKOGO jest dla mnie bardzo dziwny. Każdy ma kogoś, choćby koleżankę jedną, ze szkoły, czy z pracy, czy nawet z osiedla. Jeśli ktoś NIKOGO nie ma to jest to bardzo dziwne i powinna się zapalić czerwona lampka.


Ponadto nie ma usprawiedliwienia dla zdrady.

Nie wybielam autora - dla jasności. Oboje są winni i toksyczni. Nie wiem czy związek z kimkolwiek w ich przypadku to dobry pomysł.

38

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

wiesz dobrze co sie stało. skoro jestes swiadomy tego co robiłes. Albo ona nie była dla ciebie odpowiednią dziewczyna albo powinienes trafic na taka ktora potraktuje cie tak

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

39

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Kopytko ja np. byłam przez eks męża izolowana od rodziny i znajomych bym nie mogła się wygadać co się dzieje.

podobną historię przerobiłam na własnej skórze ja nie zdradziłam ja próbowałam pojsc  na tamten swiat.... to nie jest takie proste

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

40

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...
Zestresowany22 napisał/a:

co byscie nie powiedzieli itak bede chcial to naprawić sad przynajmniej wiem ze wszyscy uwazacie ze bylem glupii i z tym jednym sie zgadzamy...

Postąpiła źle, jeśli oddała się dobrowolnie.
A pomyślałeś, że ona, taka zahukana przez Ciebie, mogła zostać zgwałcona i jej błędem było tylko to, że poszła do mieszkania gościa, mogąc  spodziewać się konsekwencji?
Jej wyjaśnienie, dlaczego to zrobiła, nie przemawia do mnie.

facet po przejściach

41

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

A jak buzie otwierałeś, żeby ją opierdzielić, to wtedy też Ci zależało? Albo jak balowałeś bez niej? No sorry. Nie łapię trochę.

Zdradziła Cię, większość z nas nie akceptuje tego, i niezaprzeczalne jest to, że mogła postąpić inaczej. Nie chce jej tłumaczyć, ale coś mi tu zalatuje odwetem za traktowanie jej przedmiotowo.

Jak Ci zależy, daj dziewczynie spokój. Bo, według mnie, możecie się męczyć. Ona będzie pamiętała twoje zachowanie, a ty - jej zdradę. Oczywiście, może być inaczej, ale nie widzę tego.

'I can feel the magic floating in the air
Being with you gets me that way...'

42

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

zalezy mi na niej i wiem ze bezemnie moze miec ciezko, bo niema pracy ani kasy teraz, w dodatku niema nikogo a teraz ja byłbym złoty chłopak jesli by sie udało, mam inne myslenie już. a ma duzo spraw do zalatwienia w ktorych jej pomagam a ona nie jest "obcykana" w tym, naprawde duzo nas łączy...

43

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

rozmawiałem znią na czacie. Jeśli sie nam nie uda to bede mial do siebie wyrzuty sumienia do konca życia sad

44

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

czemu mowisz ciągle o kasie poradzi sobie bez Ciebie nie jestes powietrzem bez którego nie przeżyje

Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy,
gdzy niczego w zamian nie oczekujesz.
Antoine de Saint - Exupery

45

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

pamietam jak kiedys bardzo mnie kochala, martwiła sie itp. kolejna noc nie przespana sad martwie się o nią

46

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Ona jest uzależniona od Ciebie w każdym aspekcie życia. Ty masz jakąś schizę, że musisz jej pomagać bo umrze bez Ciebie. Na pewno nie jest to zdrowa relacja. Powinniście zacząć od zapisania się na jakąś wpólną (i być może indywidualną też) terapię do psychologa. Do tego ona musi się porządnie wziąć za siebie i ogarnąć. Zarówno to co piszesz jak i fakt, że nie umiała odmówić facetowi seksu świadczy o tym, że ta kobieta to całkowicie bezradna i nieprzystosowana do życia osoba. Ta relacja rysuje się w moich oczach w taki sposób, że Ty wcielasz się w rolę ojca/starszego brata, który prowadzi małą córeczkę/siostrę za rączkę. W obliczu tego co napisałeś jestem w stanie zrozumieć dlaczego się jej wstydziłeś i nigdzie ze sobą nie zabierałeś. Wydaje mi się, że taki typ człowieka jak ta dziewczyna może powodować poczucie wstydu w partnerze, że jest z osobą, która nic nie potrafi. Ani nie pracuje, ani się nie uczy, ani nie ma kasy, ani sama nic nie potrafi załatwić. Mam wrażenie, że czujesz, że to nie jest osoba dla Ciebie i tak naprawdę nie chcesz z nią być, ale masz jakieś wyrzuty sumienia, że jak ją zostawisz to ona sobie sama nie poradzi i to będzie Twoja wina, bo ją zostawiłeś. To naprawdę kwalifikuje się do dłuższej terapii....

47

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

rozmawiałem znią dziś, i bardzo żaluje tego wszystkiego, chce być ze mną. Była bardzo wystraszona. Ja też znią chce. Tylko jak to pogodzić z moja rodziną bo sie dowiedziała matka. czy te terapie są bezpłatne? Ja ją akceptuje taką jaka jest.

48

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Są bezpłatne, poszukaj w necie poradni w Twoim mieście.

49

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

myslimy otym zeby sie wyprowadzic gdzies, zyc troche biednej ale razem. Zrozumielismy swoje bledy

50

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Najpierw może naprawcie sytuacje między sobą bo wspólne zamieszkanie może tylko spotęgować wszystkie nierozwiązane problemy. Poza tym jak możesz myśleć o wspólnym zamieszkaniu kiedy ta dziewczyna nie ma pracy? To bardzo zły pomysł. Poza wszystkim tym syfem między Wami dojdą jeszcze kłótnie o to, że wszystko jest na Twojej głowie, a ona nie pomaga finansowo. Bardzo zły pomysł. Najpierw ustabilizujcie swoją sytuację życiową.

51

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

ok, postaramy się. na pewno bedziemy duzo myslec zeby byc razem. Jutro lub pojutrze sie spotkamy. Moja rodzina powie ze jestem głupii ale po jakims czasie moze zrozumieja...

52

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Twoja rodzina słusznie się o Ciebie martwi bo to toksyczny związek. Możesz powiedzieć dlaczegóż to Twoja dziewczyna:

1. "nie ma nikogo"?
2. dlaczego nie ma pracy?
3. czym się zajmuje w życiu?
4. ile ma lat?
5. gdzie ją poznałeś?

53

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

1. Ma kuzynke, od czasu do kontakt, mieszka z mamą która całe życie miała ja dupie jedynie teraz się martwii jak tragicznie.
2. Prace ma dorywczą, tak 9-10miesiecy w roku.
3. Skonczyła zawodówke
4. w tym roku 22
5. przez internet

Dlaczego to moja dziewczyna? Bo płynie z niej dobro, uczciwość, nie pali, nie pije

54

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Wbrew temu co inni pisali na temat tego, że to ona jest poszkodowana, a Ty jesteś tym złym, to ja już po pierwszym poście odniosłam wrażenie, że z tą panną jest coś nie tak. I nadal utrzymuje się we mnie to przekonanie.

Powiedz mi jak możesz szukać partnera - osoby, która będzie Cię wspierać w życiu w osobie 22 letniej kobiety, bezdzietnej, mieszkającej z matka, a mimo to mogącej pochwalić się tylko zawodówką i dorywczą pracą, do tego osoby, która NIE MA własnego życia i oplata Cię jak bluszcz, nic nie potrafiącej załatwić samodzielnie, nie mającej żadnych znajomych, co może świadczyć o jej aspołeczności. Tłumaczącej zdradę z obcym facetem (bez zabezpieczenia !!!), że nie umiała odmówić jak już tam była u niego, nie mającej w zasadzie żadnych oporów przed zbliżeniem z obcą osobą i do tego tak nierozsądnej, żeby uprawiać sex bez gumki !!! Dla mnie to jest całkowicie nie do ogarnięcia! Latasz z nią po lekarzach, żeby zaleczyć wirusa opryszczki, robisz za nią wszystko, gdzie tu do cholery jest zdrowa relacja i PARTNERSTWO? Przecież ona zachowuje się jak dziecko.

Nie pytam złośliwie, ale czy ona może jest opóźniona w rozwoju? Czy ma jakieś problemy psychiczne?

I jeszcze jedna rzecz: skoro ona taka nieporadna to jak dowiedziała się o wirusie opryszczki i co najważniejsze czy zrobiła kompleksowe badania na obecność innych wirusów jak np. HIV? Albo  chorób wenerycznych? Przecież tu chodzi też o TWOJE ZDROWIE!

Ile jesteście razem?

55

Odp: Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

3 lata, lekki stopień.

nie robiła na HIVA... dobrze że powiedziałes. musi sie zbadac

Posty [ 1 do 55 z 83 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Załamanie, zdrada, wirus, jak zyć...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018