netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

zaufanie

22 odpowiedzi4 861 wyświetleńzałożony przez ksenia40, 06.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1 Ostatnio edytowany przez ksenia40 (2015-01-06 21:36:38)

Temat: zaufanie

Nie wiem od czego zacząc to co chce napisac jest dla mnie bardzo trudne.Gdy miałam 18 lat zostałam zgwałcona ,długo nie mogłam sie pozbierac ,ale dałam jakos rade wyszłam za mąż i myslałam że nic już gorszego nie moze mnie spotkac, myliłam sie mój mąż okazał sie tyranem bił mnie poniżał każda kobieta była lepsza ode mnie , ciągle słyszałam jestem za chuda , dlaczego nie wygladam jak ta czy tamta kobieta . Doprowadził mnie do takiego stanu ż nie miałam ochoty życ próbowałam popełnic samobójstwo , ale mnie uratowano. Mąż sie tym wogóle nie przejął i zaczeło byc jeszcze gorzej korzystał z usług agencji towarzyskich , zapraszał te kobiety do domu i miałam wybor brac udział w grupowym seksie albo byc bita zawsze wybierałam to drugie .Przyszedł czas że sie odwazyłam i sie rozwiodłam . Poznałam drugiego męża i kolejna porazka ten był horobliwie zazdrosny uwieził mnie w domu a potem przyprowadził sobie kochanke do domu i kolejny raz to samo. Nie wiem co ze mną jest nie tak , że trafiam na takich facetów. Teraz znowu jestem w związku i juz w mojej głowie siedzą obawy czy znowu nie bedzie tak samo .Obecny partner jes dla mnie bardzo dobry , czuły i bardzo go kocham ale ciągle sie boje. Już zaczynałam mu wierzyc i nagle dał mi login do konta na zbiorniku bo chciałam zobaczyc i przeczytałam jego stare wiadomosci ktore wysyłam składał lesbijkom propozycje i parze nie wiem co o tym myslec bo on mnie zapewnia że to tylko było pisanie że nigdy z tego nie skorzystał i by nie skorzystał .Usunął to konto ale mi ciagle chodzi po głowie że moze to robic po za moimi plecami , że właśnie to mu sie podoba , bardzo bym chciała móc w to wszystko wierzyc co mówi ale jest mi bardzo ciezko .

2

Odp: zaufanie

prosze napiszcie co o tym sadzicie

3

Odp: zaufanie

Witam:) Moim zdaniem przede wszystkim powinnaś uzbroić się w cierpliwość i spróbować lepiej ocenić jego intencje bo nie zawsze wszystko wygląda tak jak może się wydawać. Może przeprowadź swoje małe prywatne śledztwo, spróbuj porozmawiać dyskretnie z kimś z jego rodziny lub znajomych.. Nawet jeśli by Cię na tym nakrył to jeśli naprawdę jest w porządku to nie będzie Ci zarzucał braku zaufania skoro wie co Cie w przeszłości spotkało. Takie coś nawet byłoby dobrym treningiem by sprawdzić czy też ma tendencje do bycia impulsywnym. Jeśli ktoś ma coś na sumieniu to pamiętaj, że zawsze gdzieś zostawi ślady które mogą go zdradzić, wystarczy trochę Twojej czujności i obserwowania go dyskretnie. Co ogląda w internecie, jakich ma znajomych.. takie niteczki przeważnie prowadzą do kłębka i moga zdradzić naturę każdego dobrego jak i złego człowieka..

4 Ostatnio edytowany przez nostromo (2015-01-06 22:16:24)

Odp: zaufanie

Masz pecha do mezczyzn albo takich do siebie przyciagasz. W jaki sposob sie z Nimi poznawalas?

nostromo

5

Odp: zaufanie

1 meża poznałam na dyskotece , 2 w pracy  , a obecnego partnera znam ponad 20 lat to moja pierwsza miłosc

6

Odp: zaufanie

To jak pierwsza miłość to chyba wiesz o nim więcej i tu będzie mnie sie wydaje łatwiej obeznać sytuacje.. choc podobno sie 2 razy do tej samej rzeki nie wchodzi ale znam osobiście takich co sie po latach zeszli i im się udalo. Z Tobą może być tak samo tylko nie decyduj sie na żadne radykalne kroki typu ślub czy wspólne zamieszkanie i uzależnienie się od niego na dobre tylko najpierw spróbuj zbadac sytuacje na tyle żebyś była go pewna

7

Odp: zaufanie

no własnie myslałam ze Go znam ale po tym co zobaczyłam na tamtym portalu ,nie wiem jak to nazwac ale nie spodziewałam sie tego po nim i ciągle mi to siedzi w głowie

8

Odp: zaufanie

ludzie rożne rzeczy piszą na internecie i nie tylko, faceci robią głupoty żeby zaspokoić swoje męskie ego.. nie znam go więc nie jestem w stanie wyczuć czy faktycznie mógl korzystac z takich usług jak wspomnialas ale powiem Ci że każdy facet lubi chociażby żeby nie czuć sie gorszy od kumpli chwalić się różnymi glupimi rzeczami, a to gadżetami z sexshopu a to tym ile miał kobiet co z nimi wyczynial, zakladac rozne dziwaczne konta na roznych dziwacznych portalach itp.. wiele kobiet które znam opowiada mi podobne historie o męzach i partnerach z którymi sa latami.. Taka męska natura żeby sie dowartościować w taki sposób. Ja Ci nie zagwarantuje że on sie zalicza do tego typu przypadków ale pamiętaj że oni wszyscy więcej gadają niż robią. Mój mi powtarza od prawie 8 lat różne dziwne rzeczy a jak dotąd żadnej z nich nie spełnił.

9

Odp: zaufanie

bardzo chciała bym żeby tak było ale po moich przejsciach strach i brak zaufania są ciągle górą nie wiem jak sobie z tym poradzić poprostu cholernie sie boję

10

Odp: zaufanie

bardzo prosze o odpowiedzi na mój post bardzo chce poznac zdanie i opinie innych ludzi na ten temat, dzieki wam bedzie mi łatwiej ocenic sytuacje

11

Odp: zaufanie

Coś mi się wydaje, że powinnaś przejść się do jakiegoś terapeuty żeby uporać się z problemami przeszłości...Musisz odnaleźć wiarę w siebie, swoją wartość! Zbudować solidne ja. Spotkało Cię bardzo wiele przykrych rzeczy i jestem pewna, że ten gwałt miał spory wpływ na budowanie relacji z mężczyznami i na to, że dawałaś sobą pomiatać, brak umiejętności powiedzenia: Nie, odchodzę, nie pozwolę sobie na to abyś traktował mnie w ten sposób! Nie przejmuj się aż tak tymi wiadomościami, to było kiedyś, ważne żeby teraz tego nie robił, kochał Cię i był wierny. A można wiedzieć dlaczego się wcześniej rozstaliście?

12

Odp: zaufanie

witam ja byłam bardzo młoda to była szczeniacka miłosc on poszedł do wojska i potem juz nie widywalismy sie przez te wszystkie lata tylko mówilismy sobie czesc na ulicy i tyle

13

Odp: zaufanie

Od wczoraj zastanawiałam sie czy opisac wam ciąg dalszy mojego cholernego zycia i zdecydowałam sie że musze to zrobić bo zaczyna mnie wszystko przerastac.Kilka dni temu pisałam o zaufaniu i jego braku do mojego partnera ale oprócz tego oboje mamy wspólne problemy .Oboje odeszlismy od współmałżnków , bo kazde z nas nie było szczęśliwe , ale odkąd jestesmy razem ciągle mamy po górę żona mojego partnera ciągle umila nam życie ogranicza mojemu partnerowi widzenia z synem , nie pozwala zabierać go do nas do domu bo zaraz straszy policją , a sama przyprowadza faceta do domu i pozwala mu na kontakt z dzieckiem.Mieszkamy w małej miejscowości gdzie każdy prawie każdego zna i ciągle są plotki na nasz temat , bo żona mojego partnera chodzi po sklepach użala sie że jest pokrzywdzona , a ze mnie robi najgorszą zdzirę bo opowiada o mnie że okradałam facetów na kase, że okradne jej męża bardzo mnie to boli bo wiem jaka jestem i nie zasłużyłam na takie obelgi. Cięzko mi bardzo jak widze że moj partner jest smutny bo nie może zobaczyć sie  z synem, bo jego żona nabuntowała jego mamę przeciwko niemu.To jest dla niego bardzo krzywdzące i niesprawiedliwe bo jest on dobrym ojcem i dba o dzieci, a chore wymysły jego żony rujnują nam życie.Ja też mam cholernego doła na sała tą sytuację bo tu borykam sie z zaufaniem do niego a z drugiej strony przychyliła bym mu nieba żeby mu pomóc .Co robić?

14

Odp: zaufanie

No cóż, budowanie związku ludzie bardzo często robią nieprawidłowo. Trzeba chodzić ze sobą przynajmniej kilka miesięcy po koleżeńsku i poznawać się, wyczuć charakter drugiej osoby. Trzeba być otwartym co do wszystkich rzeczy i szczerze o tym rozmawiać (asertywność). Natychmiast spokojnie omawiać z partnerem wszystkie niejasności. Jeśli nie ma otwartości, to taki związek nie ma przyszłości. Myślę że za bardzo pchałaś się w związki żeby tylko z kimś być, bez dokładnej selekcji i sprawdzenia  partnera. Porozmawiajcie otwarcie o problemach. Jeżeli taka otwartość nie będzie możliwa do uzyskania, to twój związek nie ma przyszłości.

15

Odp: zaufanie

cały czas rozmawiamy on mnie zapewnia że te wiadomości nie mają znaczenia że to przeszłość , ja mówie o tym otwarcie że jest to dla mnie duża przeszkoda w budowaniu zaufania , a co do drugiej sprawy czyli jego żony też rozmawiamy chociaż zawsze wychodzi to z mojej inicjatywy bo on czesto takie jakieś dziwne sytuacje przemilcza a jak już zaczniemy rozmowe to zawsze mówi to samo że narazie nic z tym nie możemy zrobić i tak oboje tkwimy w martwym punkcie

16

Odp: zaufanie

Zaufaj mu i tak nie masz większego wyboru. Wygląda na rozsądnego faceta a nawarstwianie problemów nie będzie dobre. Zostaw rozmowy o braku zaufania na czas kiedy uporacie się z innymi, ważniejszymi problemami. Narazie jego z Tobą jednoczy walka ze wszystkimi dookoła włączając w to jego matkę. Jeśli jeszcze Ty będziesz mu wbijać szpilki to napewno nie pomożesz.

17

Odp: zaufanie

Na pewno masz racje staram sie jak moge ale ciezko mi to idzie:(

18

Odp: zaufanie

Ksenia40,  po co ladujesz sie w zwiazek z zonatym facetem ??
Piszesz ,ze mialas juz bardzo przykre doswiadczenia i -znowu -szukasz guza ?
Dlaczego Twoj wybrany nie pozalatwia spraw ,ktore nalezy zamknac? Co go przed tym hamuj?. Albo jego malzenstwo jest skonczone ,albo nie- i w tym wypadku na Ciebie nie ma tu miejsca. I jeszcze ta historia z jego internetowymi  zainteresowaniami .Toz on nie dorosl !! Potrzebuje zony ,kochanki i ...internetu , a pozniej bedzie druga kochanka i nastepna. W co Ty sie pchasz ?

"Ujawniony " jak mozesz pisac ,zeby rozmowy o braku zaufania zostawic na pozniej ??!!
To wlasnie ZAUFANIE jest baza, na ktorej buduje sie cos trwalego.Nie odwrotnie.

19

Odp: zaufanie

Mogę po po relacji widzę, że specjalnie nie ma się czym kobieta martwić a kolejne zarzuty napewno nie pomogą facetowi. Problemów dookoła mnóstwo a tu jeszczu ukochana ma jakieś "ale". Mnie by to rozdrażniło, że moja wybranka zamiast "stać przy moim boku" jeszcze ma jakieś sapy o nie wiadomo co... Przyjdzie czas i na rozmowy o zaufaniu... Takie mam zdanie.

20

Odp: zaufanie

rana dlatego jest mi tak ciezko , mi tez ciagle chodzi to po głowie te jego internetowe zainteresowania ale go kocham i motam sie w tym wszystkim bo on mnie zapewnia że te wiadomosci pisane przez internet nie miały znaczenia choc samej mi ciezko w to uwierzyc co bys zrobiła na moim miejscu?, a co do rozwodu to obiecał że złoży pozew

21

Odp: zaufanie

cholera już zaczynałam myślec pozytywnie a tu znowu pojawiają sie jakies niedomowienia , baba ktorej nie znam przychodzi do mnie do pracy i o mnie wypytuja i co znowu sie okazuje że mój Pan ją zna że niby kiedys mu cos proponowała to skoro to było kiedys to co ona robi u mnie w pracy i po co .Czego jeszcze sie dowiem moze o kolejnej ktora składała mu propozycje a moze okaze sie ze tlucze całymi dniami pornole albo ze kolekcjonuje strony poswiecone gołym dupom , a wiadomo że facet który nadmiernie sie tym interesuje nie jest wart zaufania bo skoro dzisiaj pasją jest internet jutro bedzie real

22

Odp: zaufanie

no i długo nie musiałam czekac żeby sie przekonac czy moge ufac mojemu partnerowi już wiem że nie moge:(

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026