netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

porwania z ulicy

7 odpowiedzi5 233 wyświetleniazałożony przez Anna1980, 05.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » porwania z ulicy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: porwania z ulicy

Poruszam ten temat po raz drugi bo dotyczy mnie osobiscie. Juz kilkakrotnie spotkalam sie z opinia, ze  porwania z ulicy w Polsce to rzadkość. Cos co prawie nie występuje. Niestety tylko w ostatnich paru tygodniach znalazlam w wiadomościach kilkanaście informacji o zaginieciach nastoletnich dziewczyn . Czy to wszystko ucieczki zbuntowanych nastolatek. "wyszla z domu do szkoly" wyszla z dyskoteki" itp. Informacja o zaginionej dziewczynie pojawia sie w Internecie na chwile, przez pare tygodni rodzina i znajomi rozwieszaja zdjecia zaginionej w rodzinnym miasteczku i okolicy. potem zdjęcie dziewczyny  trafia do bazy osób zaginionych i zostaje dodane do dziesiatek innych zdjęć... I tyle... Uwazam ze stwierdzenia jakoby porwania "z ulicy" nie maja miejsca usypiają tylko nasza czujność.

2

Odp: porwania z ulicy

"Porwania nastolatek" to w ogóle ciekawy temat smile. Z tego co pamiętam to większość "porwanych" odnajduje się w ciągu kilku dni, czasem w ciąży, czasem tylko z chorobami wenerycznymi. Żal tylko rodziny która się w tym czasie bardzo stresuje.

3

Odp: porwania z ulicy

Nastolatki uciekają z domu, bo chcą poczuć się dorosłe. To taki etap buntu. Jest to normalne ale bardzo stresujące dla rodziców.
Jakaś część młodych dziewczyn ucieka do jakiegoś faceta i potem z płaczem wraca, z brzuszkiem.
Porwania z ulicy to jakiś prasowy wymysł.

4

Odp: porwania z ulicy

Zależy co rozumiesz jako porwania z "ulicy". Ja to widzę jak na Amerykańskich filmach, podjeżdża czarna furgonetka w biały dzień i ludzie w kominiarkach wciągają Cię do samochodu smile to chyba tylko w tych filmach. Sporo zaginięć to zbuntowane nastolatki, a same porwania to raczej głównie w nocy, jak ktoś np. wraca do domu i nie ma świadków na ulicy, ale to pewnie mały procent ze wszystkich zaginięć.

5

Odp: porwania z ulicy
emilab87 napisał/a:

Porwania z ulicy to jakiś prasowy wymysł.

Burdele i trzymane w nich kobiety tez??? Wymysl mediow? Moze gwałty tez?

Osobiscie znam 3 przypadki ze malo brakowalo zeby dziewczyny trafiły...  fakt moze to nie wyglada jak w filmach ale niestety jest. Sa na to sposoby, na przyklad tabletki dodawane do drinkow na dyskotekach itp

6

Odp: porwania z ulicy

Nie rozśmieszaj mnie proszę krzysiek95.

7

Odp: porwania z ulicy
emilab87 napisał/a:

Nie rozśmieszaj mnie proszę krzysiek95.

Jednym takim przypadkiem jest moja znajoma... miała jechać do pracy sezonowej na zachód i skończyło się tragicznie... mi tam nie zależy żeby pisać bo pisać ale takie rzeczy się zdarzają. tak jak i handel ludźmi na narządy.

Fakt to skrajne przypadki i wyglądają nie tak że przyjeżdża samochód i pakuje kogoś z ulicy do środka ale porwania kobiet się zdarzają.

Posty [ 8 ]

« zaufanie | zdrada »

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » porwania z ulicy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026