netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Sylwester

9 odpowiedzi2 717 wyświetleńzałożony przez imprezowiczka, 02.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Sylwester

Moi drodzy czy powinnam mieć wyrzuty sumienia?

Jak wiadomo wczoraj był Sylwester byłam na imprezie z dwoma przyjaciółkami u ich znajomego, więc nie znałam tam nikogo. Wpadłam w oko jednemu chłopakowi, który zarywał do wszystkich dziewczyn, ale chodził podobno za mną najbardziej, nie robiłam mu żadnych nadziei, jak się przytulał to się odsuwałam i jak próbował pocałować to mówiłam, że nie. Złapałam natomiast bardzo dobry kontakt z innym chłopakiem, ale tylko rozmawialiśmy nie jestem typem dziewczyny, który jakoś się mocno zabawia na imprezach zwłaszcza z chłopakami, rozmawialiśmy i potem po północy wyszliśmy na balkon i siedzieliśmy sobie on mnie tylko ręką objął na ramie. I ten drugi chłopak zaczął robić awantury, że go zdradzam i ja mu tłumaczyłam, że nie jestem jego dziewczyna i żeby się uspokoił, był już mocno wstawiony i nachalny powiedział, że da mi spokój jak dam mu buziaka w policzek tak mnie męczył, że to zrobiłam, potem męczył mnie o numer telefonu mówiłam, że nie, ale męczył mnie znowu i nie chciał dać spokoju(chciałam dać nieprawdziwy), ale się nie dało. Potem ten kolega z którym złapałam dobry kontakt źle się poczuł, więc wyszłam z nim na balkon posiedzieć z nim, bo wolałam to niż siedzieć w salonie i być męczona przez tego nachalnego typa. Potem poszłam po kurtkę i w przejściu złapał mnie ten typ i pocałował w usta, ale to było tylko cmoknięcie oczywiście odepchnęłam go i wróciłam na balkon, wbijał tam co 5 minut i coś tam gadał, ale go ignorowałam. Nadszedł czas kiedy wszyscy powoli zwijali się do domu albo spać, bo można było zostać na noc, a że mieszkam pod Warszawą to byłam zmuszona zostać położyłam się w łóżku z moją przyjaciółką i przyszedł ten napaleniec i zaczął mnie przytulać, więc postanowiłam po paru minutach, że pojadę z przyjaciółką do jej domu. On dzwonił do mnie jakoś koło 6 rano i potem pisał sms, po czym ja dowiedziałam się że ma dziewczynę, więc już kompletnie był w 100% spalony w moich oczach, powiedziałam mu to, że się z nim nie spotkam, bo mówi że mu wczoraj obiecałam i na razie dał mi spokój..

a więc czy powinnam mieć wyrzuty sumienia, że dałam mu numer buziaka i od razu nie powiedziałam kategorycznie, żeby się ode mnie odwalił, może wtedy nie próbowałby mnie przytulać i całować?

2

Odp: Sylwester

Chciałabym mieć takie problemy... smile

3

Odp: Sylwester
weronka44 napisał/a:

Chciałabym mieć takie problemy... smile

Ja też. Ech, ta młodość? wink

4

Odp: Sylwester

Czyli buziak i przytlanie to nic takiego i przesadzam?

5

Odp: Sylwester

Nie przejmuj się wink. To ten chłopak powinien mieć wyrzuty sumienia że mając dziewczynę przystawia się do innych. Ty nie zrobiłaś nic złego przecież wink

6

Odp: Sylwester

Moglassie z nim przespac to na pewno dalby Ci juz spokoj.

7

Odp: Sylwester

Chwalisz się czy żalisz?

8

Odp: Sylwester

ja pier....

9

Odp: Sylwester

Ach ta gimbaza i jej problemy smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026