netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Ile z siebie dac, zeby nie odebral tego, jako zachete do seksu?

5 odpowiedzi3 216 wyświetleńzałożony przez jadziunia, 02.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Ile z siebie dac, zeby nie odebral tego, jako zachete do seksu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Ile z siebie dac, zeby nie odebral tego, jako zachete do seksu?

hej wszystkim smile

Poznalam niedawno swietnego faceta - zauroczenie z obu stron smile znamy sie dosc krotko, ale jest mieta.

Ja jednak jestem po trudnym zwiazku (on to wie). Ostatnio, kiedy doszlo miedzy nami do zblizenia zaproponowal seks. Nie czuje sie, jednak gotowa na to jeszcze mimo ze bardzo mnie pociaga.

Mysle, ze on to zrozumie, bo troche rozmawialismy o tym. Problem tkwi w tym na ile moge sobie pozwolic w zblizeniach z nim, zeby nie doszlo do sytuacji, w ktorej on bedzie rozpalony, a ja powiem 'sorry, ale mowilam,ze nie jestem jeszcze gotowa'.

wolalabym nie wysylac falszywych sygnalow w tym kierunku, ale wlasciwie nie wiem, jak sie zachowywac.. Mam go nie calowac namietnie, nie dotykac? Bo tego bardzo pragne, ale to chyba nie jest w porzadku wobec niego, jesli chce sie wstrzymac z decyzja o seksie.

Nie chce tez, zeby pomyslal, ze jestem oziebla... Moja niegotowosc wynika z tego, ze znamy sie krotko, troche tez z tego, ze moj poprzedni zwiaxek zakonczyl sie niedlugo przed tym zanim go poznalam (ale nie chce wracac do ex, to nie o to chodzi).

Nie bardzo wiem, jak to wyposrodkowac, ile powinnam 'mu z siebie dawac'... Glupio to brzmi, wiem:)

Poza tym nie widzielismy sie trzy tyg, musialam wyjechac z polski na swieta, bardxo tesknilismy za soba i spotkanie bedzie kolejnym sposobem do uniesien.

Co o tym myslicie? Licze na zdanie panow, a moze ktoras z was netkobiety miala podobny problem?

2

Odp: Ile z siebie dac, zeby nie odebral tego, jako zachete do seksu?

Po prostu szczerze o tym pogadajcie, ustalcie granicę.
Np. petting.

3

Odp: Ile z siebie dac, zeby nie odebral tego, jako zachete do seksu?

Na początku gadka o granicach może troszkę "podciąć" tą miętę smile

Nie znacie się tak dobrze, jak nam powiedziałaś, jest między wami chemia, więc może dobrym pomysłem byłoby po prostu pocałunki, nawet te bardziej gorętsze, może jakaś rączka wędrowniczka po brzuchu czy nie wiem, ja uwielbiam wąchać mojego chłopaka po szyi i przygryzać mu ucho smile Dla mnie to podniecające, dla niego też, no ale nie musimy brnąc dalej. Na pewno zdjęcie bluzki, T-shirtu czy koszuli jest znakiem na coś więcej. Zdjęcie spodni to już zupełnie. Na przykład jak jesteście sam na sam, i zaczynacie się nieżle miętolić i całować- no też jest raczej wyraźny znak.

Wiesz, generalnie jak dla mnie wszystko może być zachętą do seksu, jeśli kogoś znam. Nawet spojrzenie, głupi żart może być znakiem. Ale taka gra, jaką teraz macie, jest super. Niepewność, odrywanie granic smile Sprośne żarciki, jakieś niewinne dotykanie, uśmiechy- no taka gra.

I pytanie wcale nie było głupie big_smile

4

Odp: Ile z siebie dac, zeby nie odebral tego, jako zachete do seksu?

właśnie też tak uważam, że nie ma co przesadzać z gadaniem wink

Dzięki za odpowiedź, dużo mi dała smile:)

5

Odp: Ile z siebie dac, zeby nie odebral tego, jako zachete do seksu?
noname12_34 napisał/a:

Na początku gadka o granicach może troszkę "podciąć" tą miętę smile

Nie znacie się tak dobrze, jak nam powiedziałaś, jest między wami chemia, więc może dobrym pomysłem byłoby po prostu pocałunki, nawet te bardziej gorętsze, może jakaś rączka wędrowniczka po brzuchu czy nie wiem, ja uwielbiam wąchać mojego chłopaka po szyi i przygryzać mu ucho smile Dla mnie to podniecające, dla niego też, no ale nie musimy brnąc dalej. Na pewno zdjęcie bluzki, T-shirtu czy koszuli jest znakiem na coś więcej. Zdjęcie spodni to już zupełnie. Na przykład jak jesteście sam na sam, i zaczynacie się nieżle miętolić i całować- no też jest raczej wyraźny znak.

Wiesz, generalnie jak dla mnie wszystko może być zachętą do seksu, jeśli kogoś znam. Nawet spojrzenie, głupi żart może być znakiem. Ale taka gra, jaką teraz macie, jest super. Niepewność, odrywanie granic smile Sprośne żarciki, jakieś niewinne dotykanie, uśmiechy- no taka gra.

I pytanie wcale nie było głupie big_smile

Rączka wędrowniczka po brzuchu jest wyraźnym zaproszeniem do seksu tongue
przynajmniej mój facet na to od razu reaguje jak mi tylko ręka z torsu schodzi w dół (i nie mówię o kroczu, sam brzuch wystarczy) tongue

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Ile z siebie dac, zeby nie odebral tego, jako zachete do seksu?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026