Samotność tak bardzo boli i nie umiem sobie z nią radzić. Gdy wychodzę z domu i widzę te wszystkie szczęśliwe pary, to aż serce pęka. Kilka miesięcy temu sama taka byłam i nie patrzyłam na to, nawet nie myślałam że do tego dojdzie. Mój ex zostawił mnie po 4 latach bo chciał wolności, samotności. Dla mnie to nie zrozumiałe, jak można tego chcieć, ma przy sobie kochającą dziewczynę i bach, nie układa się, to po co naprawiać, mówi że samotność dla niego to najlepsze rozwiązanie, i dopiero teraz żyję. A ja nie potrafię. Myślę, że już nie uda mi się być szczęśliwą, że zawsze będę sama, a nawet jeśli to na pewno nie pokocham kogoś tak mocno jak jego. Jak można wybrać bycie wolnym, gdy tak wiele słyszy się o cierpieniu i pustce bez miłości?
Podobne tematy
nie znam Cię i nie wiem jakie były Wasze relacje, ale za to wiem jak Ci ciężko. Może on chciał wolności bo za bardzo go ograniczałaś? - nie zrozum mnie źle nie mówię tego przeciwko Tobie, ale spójrz na to z innej strony i wyciągnij wnioski:) Na chwilę obecną wykorzystuj ten czas dla siebie i rób to czego do tej pory nie robiłaś, bo np jemu to nie odpowiadało
Mam podobny przykład do Waszego wśród moich dobrych znajomych - on też ją zostawił dla wolności i kolegów i kiedy szlam na spotkanie z nią zaraz po rozstaniu - zastanawialam się jak ja mam ją pocieszyć a ona na to, że ma go w d**** i że "dzisiaj to dopiero będzie impreza" i wiesz co, nie bawiła sie chyba nigdy tak dobrze jak wtedy, on po pewnym zasie zrozumiał a dziś są po slubie i mają śliczną córeczkę:)
Podobno nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
Zeby moc odnalezc milosc w drufiej osobie, najpierw nalezy potrafic kochac samego siebie.
Zeby moc odnalezc milosc w drufiej osobie, najpierw nalezy potrafic kochac samego siebie.
Piękne i takie prawdziwe. Dj-u Jacenty, zgadzam się w 100%.
Ciesze sie, ze sie ze mna zgadzasz.
Zeby moc odnalezc milosc w drufiej osobie, najpierw nalezy potrafic kochac samego siebie.
Dokładnie. Najpierw polub siebie, bo skoro Ty nie lubisz spędzać czasu sama ze sobą to jak możesz oczekiwać tego od kogoś ? Następnie : nie czekaj w domu, aż przyjedzie do Ciebie pod okno rycerz na białym koniu i zacznie wyśpiewywać serenady, tylko wyjdź do ludzi . Ale nie nastawiaj się na to, że musisz znaleźć drugą połówkę , tylko skup się na tym, żeby dawać szanse na poznanie siebie każdemu, kogo spotkasz. Poza tym chyba nie chcesz być z byle kim, tylko dlatego, że nie lubisz samotności ?
7 2014-12-30 19:55:10 Ostatnio edytowany przez leilah (2014-12-30 19:56:50)
Ale to nie jest tak ze ja nie kocham siedzie, po prostu nie umiem sobie z tym poradzić... z tesknotą i samotnością. Z tym ze nie bede potrafila pokachac kogos innego niz on.
Można chcieć samotności, jeśli się kogoś nie kocha i woli się być samemu