netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ty jakas taka dzikuska jestes..

3 odpowiedzi2 038 wyświetleńzałożony przez TescoValue, 26.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ty jakas taka dzikuska jestes..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Ty jakas taka dzikuska jestes..

Przepraszam, za brak polskich znakow.

Mam 23 lata i praktycznie od zawsze słysze ?ty jakas taka dzika jesteś, nienormalna?.. Dobrze by bylo gdyby to ?dzika? odnosiło sie do pikantnego charakteru, gorącej laski ale niestety jest zupelnie inaczej i oznacza  kogoś niereformowalnego, outsidera, jaskiniowca i ogolnie niepasujacego do innych.

Ja rzeczywiscie jestem dziwnym przypadkiem. Nie mam zadnych dobrych wspomnien zwiazanych z plcia przeciwna i byciem w zwiazku. Chwila, chwila, jakim zwiazku? Chyba twoim wymyslonym bo z zadnych z tych przypadkowych kandydatow nie utworzylas zadnego zwiazku! Umawiasz sie na randki z jakimiś przypadkowcami co zagadaja do ciebie na ulicy lub na imprezie, osobniki kompletnie nie w twoim typie ale mowisz sobie ze przeciez nie bedziesz takiego skreslac a potem na miejscu okazuje sie ze jednak nie chcesz robic czegos wbrew sobie i bierzesz nogi za pas, literalnie zpierniczasz z miejsca zbrodni, w najgorszych przypadkach nawet przez okno. Dwa razy. Lub uciekajac z pociągu na jakies nieznajomej stacji. Raz. Rowerem przez osniezone pole. Tez raz. Lub inne spektakularne lub mniej spektakularne ucieczki. Do tych ktorzy ci sie podobaja nigdy nie zagadasz bo sie boisz. A nie, pare razy ci sie udalo, bo przeciez wcale nie jestes takim tchorzem. Szczegolnie do takiego jednego co latalas za nim 5 lat. Byla to najwieksza porazka twojego zycia. Tak sie zblaznic to tylko ty potrafisz. Depresje mialas zaliczona. Schudlas 20 kg oblalas studia i wylano cie z roboty bo nie moglas wyjsc z lozka. Uff dobrze ze to juz za mna. Wyjscie z depresji zajelo mi 2 lata. Dosyc szybko. Jesli chodzi o sprawy lozkowe, to ja juz mam ich calkiem dosyc. Nie sprawia mi zadnej frajdy sypianie z kims przypadkowym. Zawsze czuje sie zle. Tak w ogole to nie mam juz ochoty wciagac w sex drugiej osoby. Bo po co. Czasem sobie wyobrazam jak robie to z kims kogo kocham i jest przyjemnie ale to tylko moje wymysly. Przeciez nikt mnie nie kochal, a udawanie jest takie glupie, ze az sie smiac chce. Takie sprawy lepiej zalatwic samemu, wtedy nie ma moralnego kaca ani wyrzutow sumienia ani obrzydzenia do siebie.

Teraz jestem wyrzutkiem spoleczenstwa i nie potrafie stworzyc zadnej relacji z druga osoba, nawet z przyjaciolmi. Z kazdym rokiem staje sie coraz bardziej dzika i coraz bardziej obojetna na wszystko. Moi znajomi pobieraja sie, zapraszaja na wesela, rodza dzieci a ja sie pytam ?jeny, a jak to jest trzymac za reke ukochana osobe?? nie wiem, ja tak bardzo odbiegam od normalnego spoleczenstwa, ludzie patrza na mnie jak na wariatke, ktora ma jgjfvjgjmbhm w glowie. No to prawda mam dziwaczny charakter, czesto robie dziwaczne rzeczy np. Mowie ludziom przez caly rok ze pojedziemy na festiwal do Holandii, po czym oczywiscie okazuje sie ze wszyscy nie chca kupic biletow wiec kupuje je sama dla siebie, wyjezdzam dwa dni wczesniej na stopa, laduje sama na festiwalu, poznaje ludzi i tak dalej.. takich przypadkow bylo duzo, bardzo duzo. Glownie po calej polsce, ale za granice tez sie zdarzalo. Moja ulubiona wycieczka jest jezdzenie pociagiem nad nasze polskie morze, siadanie na plazy, wypicie flaszki, obejrzenie zachodu/wschodu slonca, zrobienie jakies glupoty i powrot do domu, oczywiscie sama. Lubie nasze morze. Czasem tez chodze sama na imprezy bo nie mam z kim, albo mnie rozwala w srodku. Nie musze chyba wspominac ze to sie zawsze zle konczy. Samotna dziewczyna, no chyba nie taka brzydka wchodzi do klubu i siada przy stoliku lub przy barze, oczywiscie juz pijana. Haha. Wychodzenie do ludzi? Zwykle mam kolejny uraz. Zwykle czuje przez chwile ze zyje ale to nie jest zycie, tylko kolejna porazka. Moja glowa jest bardzo, bardzo dziwna. Nie spotkalam jeszcze kogos takiego jak ja.

Sluchajcie, jak to jest byc z kims kogo sie kocha? Tzn nie tylko wzdychac, probowac podbijac, zagadywac, obserwowac tylko tak na serio popatrzec sobie w oczy i powiedziec ze chce byc na zawsze tylko z toba i nic innego mnie nie obchodzi. Co ja bym dala zeby taka osobe miec. Taka, ktora mnie ogarnie a nie tylko zdoluje i sprawi ze znowu uciekne. Ale pewnie problem lezy w mojej glowie, jak zwykle, jak mnie to nie dziwi. Forumowi psychologowie, czy znacie taki przypadek i czy jest na mnie jakis lek? Lek na czlowieka?

Aaaaa wyjdz do ludzi, wyjdz do ludzi! Tak jest sir! Dzisiaj wychodze. Moi znajomi mnie zaprosili hurra! Wyjdziemy razem. Znowu zrobie cos glupiego. Moze kogos poznam. Posmiejemy sie a potem wroce do domu. Wyszlam do ludzi, oj

2

Odp: Ty jakas taka dzikuska jestes..

Prawdą jest, że kobiety umawiające się z przypadkowymi, dopiero co poznanymi facetami nie otrzymują szacunku ze strony tych którzy szukają stałych związków a zawsze napatoczą się tacy co mają Cię za jednorazowy numer.
Nie ma w tym co piszę nic obraźliwego skierowanego w Twoją stronę, bo wiele jest osób które lubia się pobawić, zapomnieć się, a nikt im za złe tego nie ma.
Moim zdaniem nawet po tych nieudanych próbach zapoznania się z jakims osobnikiem mimo wszystko masz śmieszne wspomnienia,
w Twoich oczach może przykre, myslisz że nic  Ci się nie udaje, ale Kochana jesteś młoda,a może pewnego dnia uciekając komuś nieodpowiedniemu całkiem przypadkiem wpadniesz na tą idealna dla Ciebie osobę. Może stać się nawet tak,że ktoś kogo dobrze znasz, ktoś kogo nigdy nie podejrzewałaś że stanie się dla Ciebie atrakcyjny dostrzeżesz tego kogoś w tym tłumie przypadkowców.              Zbys.

3

Odp: Ty jakas taka dzikuska jestes..

Wiesz, jeszcze rok temu moglabym napisac dokladnie to samo o sobie. Wiecznie ta co poczula ta "iskierke", chciala sie starac. Szkoda, ze tylko ja. Nigdy nie wiedzialam co to znaczy kochac i byc kochana. Wszystko sie zmienilo w kwietniu tego roku. Poznalam polowke swojej pomaranczy, w miejscu, gdzie bym sie tego nie spodziewala, osobe, ktora jeszcze kilka lat temu bym zignorowala, przez miejsce pobytu. Dzis? Dzis jest to zwiazek nie latwy, nie widujemy sie kiedy tylko chcemy, bo nie mozna, trzeba czekac do czerwca..  ale ja wiem, ze to jest osoba, ktora kocham,i ktora kocha mnie. Wiem, ze to jest ta milosc ktora sie czuje tylko raz w zyciu. I co? I tak naprawde w koncu jestem szczesliwa smile mimo, ze nie mozemy byc caly czas razem, jestem szczesliwa. Bo mam swojego wymarzonego mezczyzne smile

Takze glowa do gory. Milosc spotyka nas zawsze niespodziewanie, tam i wtedy kiedy sie tego najmniej spodziewamy. I zycze Ci tego, zeby nowy rok przyniosl Ci taka sama niespodzianke jak i mi smile

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ty jakas taka dzikuska jestes..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026