netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Nie potrafię wybaczyć zdrady

22 odpowiedzi5 094 wyświetleniazałożony przez metaljacks, 25.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie potrafię wybaczyć zdrady

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1 Ostatnio edytowany przez bigjackie (2014-12-25 13:33:06)

Temat: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Niestety, moja partnerka zdradziła mnie kilka lat temu. Mieliśmy wtedy ponad 20 lat. Teraz myślimy poważnie o ślubie, z tym że świadomość tej zdrady niszczy mi wizje życia, budowania domu, kredytu. Nie chciałbym wszystkiego brać na siebie, żeby potem ewentualnie "łatwo było się rozstać", jeśli znów coś odwali, bo przecież nie po to się bierze ślub żeby robić sobie wyjście awaryjne. Miała ode mnie wszystko czego mogła potrzebować dziewczyna w tym wieku, i nie mam tu kwestii materialnej na myśli. Tylko jaką mam pewność, że skoro coś takiego się wydarzyło, czy nie spotka mnie potem z nią ponownie? Dodatkowo wychowywany byłem w sposób bardzo honorowy i z zasadami. Może ludzie tacy jak ja powinni spotykać na swojej drodze takie same osoby? Gdyby nie przeszłość, byłbym w pełni szczęśliwy w swoim związku. Na ogół nie myślę, o tym co się wydarzyło, bo przeszłości się nie zmieni, choć trochę boli. Choć tego zupełnie nie widać na co dzień, jestem człowiekiem wrażliwym. Czy w tym wypadku czas coś zmieni i czy to ma sens?

2

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Moim zdaniem powinieneś szczerze o tym wszystkim porozmawiac... Tylko rozmowa może Ci pomóc. Takie jest moje zdanie smile

3 Ostatnio edytowany przez starr (2014-12-25 14:10:06)

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

metaljacks Pewnie dostaniesz tu jeszcze kilka odpowiedzi i będą one skrajne. Od "zostaw i zajmij się swoim życiem" do "miłość wszystko wybaczy". Ja doradzam przeważnie to pierwsze, bo takie jest moje doświadczenie. Ale każdy musi na własnej skórze doświadczyć "parzącej cechy ognia" smile  Teraz Twoje odczucia już nie będą takie spontaniczne, będą bardziej świadome, bo wpadłeś tu na form, poczytałeś i nabrałeś dystansu.
Kwestia zaufania w związku jest kluczowa. Jeżeli nie ma na 101% to zawsze gdzieś pod skórą jest zadra niepewności. Najczęściej zadra ta powoduje powstawanie stanów zapalnych, a te nie leczone mogą spowodować dużo większe szkody - na przykład gangrenę rozpadu związku.
Pierwsze doświadczenie zdrady i tego co potem się stało pewnie zostało zamiecione od dywan? Zapewne to spowodowało próbę recydywy... Niestety pewnych rzeczy nie da się tak załatwić...

4

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Na Twoim miejscu dokładnie przedyskutowałabym z partnerką wszystkie te sytuacje które budzą Twoje wątpliwości. Opowiedz jej o tym, co Cię gryzie. Może pora by postarała się bardziej, by zauważyła, że jej zachowanie jednak ma swoje konsekwencje? Bo wydaje mi się, że nie wyciągnąłeś żadnych... a może się mylę?

5

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady
Aeryn napisał/a:

Na Twoim miejscu dokładnie przedyskutowałabym z partnerką wszystkie te sytuacje które budzą Twoje wątpliwości. Opowiedz jej o tym, co Cię gryzie. Może pora by postarała się bardziej, by zauważyła, że jej zachowanie jednak ma swoje konsekwencje? Bo wydaje mi się, że nie wyciągnąłeś żadnych... a może się mylę?

Zgadzam się z przedmówcą, chociaż moim zdaniem skoro ty już nie masz do niej zaufania, lub to zaufanie jest nadszarpnięte to nigdy wasz związek nie będzie w pełni szczęśliwy. Ciebie będzie zżerała podejrzliwość, a ją to upewni że skoro mogła to bez konsekwencji robić przed ślubem, to po ślubie może to zintensyfikować. Ułóż sobie życie z kimś do kogo będziesz miał pełne zaufanie bo niepewność doprowadzi Cię do szybkiej utraty zdrowia.

6

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Tak jak poprzednicy to też uważam że powinieneś to zakończyć.
Związek bez zaufania nie ma sensu a do tego ona wiernością się nie szczyci więc szukaj dalej kolego a z nią skończ.

7

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Nawet się nie zastanawiaj, bo będziesz cierpiał.

8 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-12-26 02:40:25)

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Witaj. Stanąłeś na rozdrożu, jedynie możemy tylko coś Ci zasugerować. Miałem podobny przypadek i skończył się boleśnie, jeśli te myśli mają krążyć w Twojej głowie co pewien czas i nie dawać Ci spokoju to z czasem przerodzi się to obcesje ciągłej podejżliwości co do partnerki zatrujesz jej a przede wszystkim SWOJE życie, wiem że jest to trudne ale po raz kolejny przełknij gorzką pigułke i przejdz do następnego nowego etepu Swojego życia. Spotkasz na pewno tę uczciwą.

9

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Popieram tą wypowiedź w całości. Myślę że nie ma potrzeby byś sam się skazywał na katusze.

10

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Jeśli przez tyle lat Cie to trapi, to nic się nie zmieni. Wybór jest pomiędzy: będziesz szukał kolejnej wiernej i kochającej dziewczyny i miał spokojną głowę czy ten Twój ideał, który już parę razy pokazał gdzie jest Twoje miejsce. Może to mocne słowa,ale niestety takie jest życie. Być może nigdy Cię już nie zdradzi, ale całe zycie będziesz zastanawiał się czy to zrobiła. Ja tam wolę spokojny sen wink

11

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Te rozmowy sprzed kilku lat.... Co to było?
To ważne. Bo nie sztuka powiedzieć: zostaw ją, skoro się kochają. Może pora na jakąś wizytę u specjalisty po prostu, przepracowanie zdrady ( bo najwyraźniej to nie zostało zrobione). Takie skrajne rady przy tak zdawkowych informacjach są mało fair i oparte na doświadczeniach ( przykro że tak starszych).
Ludzie się zmieniają, stąd jeśli kochasz, to zrób wszytko, byś później nie żałował.

12 Ostatnio edytowany przez starr (2014-12-25 22:31:44)

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady
robsonn25 napisał/a:

Witaj. Stanąłeś na rozdrożu, jedynie możemy tylko coś Ci zasugerować. Miałem podobny przypadek i skończył się boleśnie, jeśli te myśli mają krążyć w Twojej głowie co pewien czas i nie dawać Ci spokoju to z czasem przerodzi się to obcesje ciągłej podejżliwości co do partnerki zatrujesz jej a przede wszystkim SWOJE życie, wiem że jest to trudne ale po raz kolejny przełknij gorzką pigułke i przejdz do następnego nowego etepu Swojego życia. Spotkasz na pewno tę uczciwą.

[OT]Robsonn25. takiego doświadczenia jak Twoje nie ma chyba nikt na tym forum. Cieszę się , ze zdecydowałeś się poudzielać na tym forumie smile[/OT]

13 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2014-12-25 23:01:35)

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady
bigjackie napisał/a:

Niestety, moja partnerka zdradziła mnie 7 lat temu. Mieliśmy wtedy niespełna 18 lat i byliśmy już parą jakiś czas ("pierwsza miłość"). Teraz myślimy poważnie o ślubie, z tym że świadomość tej zdrady niszczy mi wizje życia, budowania domu, kredytu. Nie chciałbym wszystkiego brać na siebie, żeby potem ewentualnie "łatwo było się rozstać", jeśli znów coś odwali, bo przecież nie po to się bierze ślub żeby robić sobie wyjście awaryjne. Jakieś 5 lat temu, też miała kilka rozmów internetowych wskazujących na zainteresowanie jakąś inna osobą, choć na tym się skończyło. Kompletnie nie mogę zrozumieć motywów takiego działania. Czy to wina genów, głupoty, młodości? W przestrzeni tamtych 2 lat miała ode mnie wszystko czego mogła potrzebować dziewczyna w tym wieku, i nie mam tu kwestii materialnej na myśli. Tylko jaką mam pewność, że skoro coś takiego się wydarzyło, czy nie spotka mnie potem z nią ponownie? Może ludzie, którzy mają tendencje do zdrad są zaszczepieni jakimś j****** wirusem zdrady nigdy się nie nauczą?/.../

Może zastanów się nad tym:

1) Jak obecnie myśli o zdradzie sprzed lat - w szczególności czy stosuje uniki w rozmowie na ten temat?

2) Czy nadal nie rozumie w całej istocie głębokości i charakteru krzywdy który Ci wyrządziła i czy nadal aktywnie unika zrozumienia tego?

3) Czy może uważa to za uzasadnioną zemstę za to co ty zrobiłeś? Tłumaczy się Twoimi zachowaniami i nie przyjmuje odpowiedzialności?

4)Czy nadal okłamuje cię w sprawach drobnych?

5)Czy była od tamtego czasu w sytuacjach całkowitego braku kontroli (obcy ludzie, obce otoczenie) mając jednocześnie okazję zdrady (alkohol, grupa ludzi, zabawa - raczej daleko i w warunkach anonimowych)? Przez 3-4  tygodnie? (Wczasy, wyjazd zagraniczny, cykl szkoleń wyjazdowych)

6)Czy aby się dobrze czuć potrzebuje stymulacji z zewnątrz, podniet, nowych bodźców?

7) Czy w przypadku każdej dotychczasowej zdrady i "zdrady"(ta internetowa) byłeś długo oszukiwany? W jaki sposób? Jak się dowidziałeś?

8)Czy ma jasny system wartości którego się trzyma? Czy też zdarza jej się "odpuścić" zasady jeśli to długo niewygodne (może to dotyczyć nawet deptania trawników, czy rzucania papierków na chodnik - chodzi o ogólną tendencję)

9)Czy określiła kiedyś jasno swój stosunek do zdrady - czy wstydzi się tego, czy tylko "nie chce mówić"?

EDIT: 10)Czy jest równowaga w sprawie "zależenia Tobie na niej" lub "jej na Tobie", a może tobie zależy bardziej i podporządkowujesz  się z tego powodu w różnych sprawach? To samo w sferze seksualnej, zwłaszcza jeśli chodzi o inicjowanie seksu.

14 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-12-26 02:47:42)

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Do STAR.  Nawet nie wyobrażasz sobie coś zrobił z moją duszą pisząc te słowa. Dziękuje Wam wszystkim.
Wracając do sprawy naszego kolegi, przeczytałeś uważnie nasze posty, niebawem będziesz podejmował decyzje co zrobić, najprostszym sposobem jest zrobienie sobie tabelki z rubrykami za i przeciw zakończeniu związku pamiętaj nie kieruj się emocjami bo te zaprowadzą Cię do Twojego rozkładu.

15

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Samiec beta wybaczający zdrady. Nie rób tego, będziesz żałował.

16

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Jeśli z nią jesteś, tzn, że jej wybaczyłeś a powinieneś zapomnieć.
Nie chce mi się czytać całej tej historii.
Jeżeli jednak zrobiła to ponownie, to powinieneś jej wybaczyć i po prostu odejść. Wybaczyć tak, czasem możemy 1000 razy lub 10 000 a nawet więcej, ale nie możemy tolerować, i być z taką osobą.

17

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Skoro to siedzi w nim i nie jest w stanie przez tyle lat o tym zapomnieć, to nie wróżę w tym związku nic dobrego. Wcześniej, czy później on się zakończy. A będzie jeszcze większe cierpienie.

18 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-12-26 21:13:04)

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Ile można wspominać coś co się dawno wydarzyło. Nie było związku więc i przysięgi więc trudno to nazwać zdradą. Jeśli nie zrobiła nic niepokojącego do tego czasu to nie widzę powodów to pieklenia się. 67Eve Samców alfa jest góra 10% jak ktoś nim nie jest to się nim nigdy nie stanie. I nie jest prawdą że samiec alfa nie wybacza zdrady on często po prostu tym się tak nie przejmuje potrafi nie myśleć o tym.

19 Ostatnio edytowany przez bigjackie (2014-12-26 22:39:28)

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Po zdradzie rozstaliśmy się, dzisiaj myślimy bardziej przyszłościowo, być może wtedy nie byliśmy dostatecznie dojrzali. Myślę, że ona czuje ogromny wstyd, i ma świadomość że zrobiła źle, dobitnie jej to przekazałem. Wydaje mi się, że zrozumiała, że może wszystko stracić. Ja w tamtym okresie absolutnie nie byłem niczemu winien. Patrząc pod kątem przyszłości nieco obawiam się jej zachowania, gdyby była w sytuacji bez totalnej kontroli. Jeśli miałbym wskazać komu bardziej zależy to podobnie, natomiast bardziej widać to z jej strony. Nie oznacza to, że mi nie zależy, wręcz przeciwnie. Po prostu aż tak się nie wychylam z tym po tych doświadczeniach.

20

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

Nie wybaczaj, nie warto.

21 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2014-12-27 15:54:29)

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady

No to z rzeczy źle rokujących masz: jakiś nihilizm wobec wartości: "miała wszystko d.pie" - nie piszesz jak traktuje różne wdrukowane zasady moralne - zakładam, że nie daje się zaobserwować.
Dobrze się temu przyjrzyj bo "kręgosłup", zdolność do powstrzymania się od czegoś "bo to złe" jest bronią ostateczną - bo niezależną od tego jaki jesteś. Są kobiety mające "wszystkie powody do zdrady", łącznie ze zdradą faceta, a nie dokonujące jej, bo jest to sprzeczne z ich etyką (najwyższa szkoła jazdy IMHO). Nie da się tego nauczyć.


Nic nie napisałeś o potrzebie nowych bodźców i zapotrzebowaniu na stymulację emocjonalną.
Nie orientowałeś się przez 3 miesiące "romansu internetowego"? - jeśli celowo nie mówiła - uważa że może mieć "własne życie uczuciowe", tobie od tego wara. W tym "własnym obszarze życia" może pojawić się ktoś kto drobnymi kroczkami ją podejdzie.
"Wydaje mi się, że zrozumiała, że może wszystko stracić." - nie to miała zrozumieć. Miała zrozumieć że CIERPISZ i że cię skrzywdziła i mieć wyrzuty raczej z tego powodu. Nie "stracę faceta którego kocham" ale "facet którego kocham cierpiał przeze mnie" Czy widzisz ZASADNICZĄ różnicę? Marna empatia to ważny powód zdrady. Warto zająć się pracą nad wzajemnym zrozumieniem swoich emocji i współdzieleniem wspomnianego wyżej "życia uczuciowego". "99% inicjuje ja" mogłoby to oznaczać niskie libido, ale przecież podczas pierwszej zdrady, na wyjeździe nie było niskie. Tak więc jeśli seks z tobą nie jest czymś co pociąga za sobą jakieś jej bezpośrednie działania, może oznaczać, że potencjalnie atrakcyjna seksualnie może stać się jakaś osoba z zewnątrz (nie musi - można to też inaczej wyjaśniać).".Jeśli nie szuka seksu u ciebie, a każdy człowiek lubi "sam" decydować... Może wycofać się z inicjowania seksu i zobaczyć co będzie - aby ona też zaczęła coś w tej sprawie "podejmować"? Nie wolno NIC tu jej sugerować, - docelowo ustalić 50/50%. Chodzi o to aby ona SAMA szukała radości u ciebie i weszło to w nawyk.   "Nie była bez braku kontroli na dłuższy czas"-cóż, ja wierzę w eksperyment jako narzędzie poznania prawdy :-) Można wyjechać na 2-3 miesiące za granicę "za chlebem" - to wyjątkowy test wierności - dla Ciebie też.

W tej sytuacji kluczowe będzie więc czy uda ci się utrzymać długo "temperaturę uczucia". Gdy związek stanie się nudny, gdy nadejdą problemy, które złamią cię na tyle, że nie będziesz miał sił na  podtrzymanie - masz kilka potencjalnych charakterologicznych  lub leżących w waszej relacji przyczyn zdrady. IMHO niemal wszystkie są do rozwiązania.

22 Ostatnio edytowany przez Aleksandra81 (2014-12-27 16:16:01)

Odp: Nie potrafię wybaczyć zdrady
bigjackie napisał/a:

Niestety, moja partnerka zdradziła mnie kilka lat temu. Mieliśmy wtedy ponad 20 lat. Teraz myślimy poważnie o ślubie, z tym że świadomość tej zdrady niszczy mi wizje życia, budowania domu, kredytu.

Ech... Przez tyle lat związku nie ciążyła tobie jej zdrada i nagle przed ślubem lęki się polaryzują.
Chyba bardziej obawiasz się ślubu, zobowiązań, utraty wolności niż powtórki ze zdrady
Nie jesteś gotowy na małżeństwo!

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie potrafię wybaczyć zdrady

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026