Bardziej by pasowało do działu ''Praca'', ale tam nikt nie zagląda, więc na upartego wpasuje i tutaj...
Normalnie mam dylemat którego by się nie powstydziła koleżanka Kammiś.
W mojej osiedlowej Biedronce jest duża rotacja pracowników.Często pojawiają się nowe twarze.
I zauważyłem dziwne zjawisko: młode ładne kasjerki w momencie pojawienia się, są przeważnie zakute w obrączki albo przynajmniej jakiś pierścionek wyglądający na zaręczynowy.
A po kilku dniach owe kajdany znikają...
No dobra- wniosek logiczny, że obrączka pewnie przeszkadza w pracy albo łamie zasady biedronkowskiego dresscodu.
Sęk w tym, że syndrom znikających obrączek i pierścionków dotyka wyłącznie młode i ładne dziewuchy.Jakoś matronom i paniom w średnim wieku, tego typu biżuteria w pracy nie przeszkadza i noszą cały czas.
Szczególnie zależy mi na opini pań znających biedronkowskie realia z autopsji- może jest jakieś wytłumaczenie.
Podobne tematy
Kiedy ja pracowałam w Biedronce jedynym wymogiem był zakaz tipsów, nic więcej nie słyszałam.
Normalnie mam dylemat którego by się nie powstydziła koleżanka (...)
I Ty Pitagorasie....? ![]()
Dalej nie czytałam ![]()
Bardziej by pasowało do działu ''Praca'', ale tam nikt nie zagląda, więc na upartego wpasuje i tutaj...
Normalnie mam dylemat którego by się nie powstydziła koleżanka Kammiś.
W mojej osiedlowej Biedronce jest duża rotacja pracowników.Często pojawiają się nowe twarze.
I zauważyłem dziwne zjawisko: młode ładne kasjerki w momencie pojawienia się, są przeważnie zakute w obrączki albo przynajmniej jakiś pierścionek wyglądający na zaręczynowy.
A po kilku dniach owe kajdany znikają...
No dobra- wniosek logiczny, że obrączka pewnie przeszkadza w pracy albo łamie zasady biedronkowskiego dresscodu.
Sęk w tym, że syndrom znikających obrączek i pierścionków dotyka wyłącznie młode i ładne dziewuchy.Jakoś matronom i paniom w średnim wieku, tego typu biżuteria w pracy nie przeszkadza i noszą cały czas.
Szczególnie zależy mi na opini pań znających biedronkowskie realia z autopsji- może jest jakieś wytłumaczenie.
Musisz doprecyzować swój problem.
Do jakiego wieku pań te obrączki znikają?
Młode i brzydkie mają je cały czas?
Czy chodzisz na zakupy o stałych porach czy przypadkowych?
Edit:
Luc, przeczytaj. Warto ![]()
Czy chodzisz na zakupy o stałych porach czy przypadkowych?
Coś sugerujesz? ![]()
Podobne zjawisko występuje na siłowniach. Jak byłem singlem to zastanawiałem się po kiego bata żonaci ściągają obrączki przed treningiem. Od kiedy sam noszę obrączkę to już wiem i zastanawiam się dlaczego taki głupi wtedy byłem
Możliwe, że młode kasjerki mają ten sam problem a dostojnym matronom już tu nie przeszkadza.
No i wszystko jaaaasne... to od noszenia ciężarów - wiecie, młode, delikatne dłonie, to się odciski od obrączek robią. A u takiej matrony wyćwiczonej, z żelaza i stali, to obrączka już wrośnięta w żyły i muskuły na palcach.
Howgh!
Gdyby nie ten sarkazm to nie daleko byłabyś od prawdy. Koniec końców może im przeszkadzają, chyba że ad hoc zakładasz chęć zmiany modelu na lepszy i nowszy. Nie wiem jaka jest klientela w Biedronce ale dziewczyny musiałby być z totalnych nizin aby w tak desperacki sposób szukać wyjścia na prostą ![]()
Tu się nie ma z czego śmiać:D
Jedną taką wyrwałem parę miechów temu, ale tam zniknięciu pierścionka z czwartego palca towarzyszyły inne znaki na niebie i ziemi typu radykalna zmiana fryzury, co niechybnie wróży życiowe zawirowanie.Ale na wszelki wypadek nie dopytywałem, a Piękność sama nic nie gadała.
No i kilka dni temu kolejne złotowłose cudo się pojawiło- specjalnie spojrzałem- ta to na jednym paluchu miała i obrączkę i pierścionek jeszcze.A wczoraj wieczorem paluszki nieskrępowane, tak jak jej rozmowa ze mną.
Jutro zapytaj, czy im aż tak kiepsko płacą, ze musi biżuterię w lombardzie zastawiać ![]()
Chociaż nie jestem pewna czy będziesz miał wtedy szansę na randkę ![]()
Nie wiem jaka jest klientela w Biedronce ale dziewczyny musiałby być z totalnych nizin aby w tak desperacki sposób szukać wyjścia na prostą
No tu się mylisz właśnie.Faktycznie, do niedawna wszystkie markety rekrutowały pracowników na oddziałach geriatrycznych.Ale w końcu coś drgnęło i teraz już zdarzają się perełki na kasach.
A klientela bardzo różna, to już nie są sklepy tylko dla biedoty.
Nie wiem jaka tam jest klientela bo raz, że koło mnie bliżej jest Lidl i Leclerc a dwa w Biedronce nie można było do niedawna płacić kartą a ja tylko kartą płacę. To, że perełki na kasach można zobaczyć to wiem po innych marketach. Trochę mi szkoda tych dziewczyn bo z tego co się słyszy o sieciach to nie są to szczególnie atrakcyjni pracodawcy.
Nie wiem jaka tam jest klientela bo raz, że koło mnie bliżej jest Lidl i Leclerc a dwa w Biedronce nie można było do niedawna płacić kartą a ja tylko kartą płacę. To, że perełki na kasach można zobaczyć to wiem po innych marketach. Trochę mi szkoda tych dziewczyn bo z tego co się słyszy o sieciach to nie są to szczególnie atrakcyjni pracodawcy.
Aktualnie 1800 na rękę, extra stówa jak trafi tajemniczego klienta i dostanie pozytywną opinię.
Jak ekipa jest spoko i asystentka, czy jak tam zwą szefową zmiany, robi z nimi, a nie siedzi w biurze, to bardzo chwalą wbrew pozorom.
Dla młodej dziewuchy na początek fajna robota całkiem.I wyrabia się, bo stały kontakt z różnymi ludźmi jest.
Czasem miło popatrzeć jak w kilka miesięcy z zahukanej dziewczynki robi się pyskata suka.
1800 na rękę w tym bidnym regionie gdzie mieszkam to całkiem dobra kasa.
Jak pracowałam w markecie też obrączkę zaczęłam ściągać bo jak sobie troszeczkę paleciakiem pojeździłam to mi odciski bajeczne robił
Ale problem... Chyba zacznę przypatrywać się obrączkom w biedronce ![]()
.....nic tylko spisek pań pracujących w Biedronce...a nóż pojawi się drugi George Clooney, lub co kto woli a tu obrączka!!!!!!
18 2014-12-21 00:08:15 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-12-21 02:38:29)
Moja kochana małżonka była biedroneczką którą kochałem nad życie,
i jakiś konfident nic mi nie powie że obrączki pojawiają się i znikają .
lepiej powiem to jakiś pedant albo co gorsza pedał. wyciąga wnioski.
koleś czy próbowałeś 1500 k ciągnąć na palecie to obrączkę by [wulgaryzm] strzeił.
Kasjerka -sprzedawca taki mają angaż to znaczy że mają,
[wulgaryzm] wszystko czy to jest kierowniczka czy kasjerka Zbyś.
P.s. Dlaczego znikają, jedyne co mają to swoje życie,
i nie oddadzą, jeronimo matiz polska teraz już wiesz
Że dziewczyny dbają nie o siebie lecz o swój dom i swoje życie
/ Varius Manx - Mlode Wilki /
Jak ja muszę przeprowadzić jakieś doświadczenia chemiczne to pomimo zabezpieczenia (rękawic itp.) wolę dla świętego spokoju ściągnąć obrączkę i włożyć "po pracy"
, a nie obchodzi mnie co kto pomyśli. No i dużo zależy od próby samej obrączki ("czyste złoto" jest miękkie). Im większa zawartość złota w próbie, tym bardziej obrączka narażona jest na uszkodzenia przy pracy fizycznej.
Więc z tym wyciąganiem wniosków (przez niektórych) na wyrost to bym się wstrzymała i zajęła się własnym "ekscytującym" życiem
.
20 2014-12-21 00:47:58 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-12-21 00:51:49)
Jako elektryk powiem że złoto ma ideealną przewodność i ciełem facetowi sygnet jak go umsażyło palec rósł w każdej chwili
Pod obrączką skóra jests wilgotna jak prąd przepływa,
to szlag mie trafia jak młody żonkiś przychodzi z obrączką na ręku albo chce zginąć albo kocha swoją lubą.
wytłumaczyłem że obrączka w domu a nie w pracy normalnie nie rozumie albo wyleci albo zdejmnie Zbyś.
Ale problem... Chyba zacznę przypatrywać się obrączkom w biedronce
Ale przeciez na Twoj widok nie beda zdejmowac :-D
koleś czy próbowałeś 1500 k ciągnąć na palecie to obrączkę by [wulgaryzm] strzeił.
/
Dla niektórych praca w markecie to tylko grzeczne siedzenie na mięciutkim krzesełeczku i pikanie towaru ![]()
Stąd takie a nie inne cuda można wyczytać
23 2014-12-21 01:06:28 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-12-21 18:45:28)
Takie jest życie i nikt tego nie zmieni Zbyś. / Dwa Plus Jeden - Windą do nieba /
Tak mają w angażu - patrząc w oczy mówią dzień dobry kasują towar na koniec patrząc w oczy zapraszamy ponownie
Dziewczyny w biedrące mają przekopane i to codziennie.Do tego dochodzi tajemniczy klient na kontrolę który ocenia ich pracę zdając relacje swoim przełożonym i jak nasmaruje tak zostają wynagradzane nie mogą się nawet odwołać,no i złodzieje którzy myślą że pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za braki to tak jakłby okradał każdą z nich z osobna.
Bardzo proszę, abyś bez względu na towarzyszące tematowi osobiste emocje, powstrzymał się od używania wulgaryzmów - jest to sprzeczne z Regulaminem Forum. Podobnie jak pisanie postów jeden pod drugim. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, mod. Olinka
Pszepraszam Olinko po 24.00 nie da rady pisać w tym samym poście bo edycja nie działa przez automat co wyłącza tą opcję może ustawcie na dwie doby proszę. pozdrawiam, Zbyś.
Chyba macie rację, że chodzi o względy techniczne.Na spotkaniu po pracy Piękność już miała obrączkę.
25 2014-12-21 08:22:03 Ostatnio edytowany przez Rasza (2014-12-21 08:22:34)
Nie wiem czy ktoś wspominał ale przepisy bhp również zabraniają noszenia jakiejkolwiek biżuterii typu pierścionki, łańcuszki itd. tylko mało kto tego przestrzega
Wszystkie posty będące luźną pogawędką, która w żaden sposób nie nawiazywała do głównego tematu wątku, zostały usunięte. Jednocześnie przypominam, że off top stanowi naruszenie Regulaminu Forum.
:-))) poprostu opisałeś mnie... Odpowiem bez ogródek i z pełna szczerością - zaczęłam prace w kawiarnii. Zauważyłam, ze przychodzi tam pełno fajnych facetow, ja uważam Sie za całkiem spoko, ale nikt nigdy nie zapytał mnie w tej kawiarni i numer tel. Mimo ze sie za mna oglądali. Mieszkam w uk wiec tutaj Tymbardziej jest to na porządku dziennym.... No i co było przyczyna? Pierścionek, ktory wyglądał jak zaręczynowy, a nosilam go od 14 roku zycia czyli 10 lat- prezent od mamy. Zdjelam go, bo uznałam ze odstrasza on potencjalnych kandydatów. :-) i zapewne te panie w biedeonce mysla tak jak ja :-)( jesli to nie sa Zasady dresscodu) sorrki za literówki - pisze z tel.
Myślicie, że na serdecznym palcu można nosić tylko obrączkę albo pierścionek?
To się kurde mylicie!
Gdyż ponieważ albowiem można również...różaniec!
Taki mikro, co do złudzenia przypomina obrączkę i jest znakiem rozpoznawczym jakiejś kościelnej szajki, która ślubowała czystość do ślubu:D
Wow.Życie jest pełnie niespodziewajek.
To prawda- biżuteria odstrasza xD ja kiedyś zostałam ostro posądzona o bycie "rozwiązłą", bo jak to tak, tańczę z obcym facetem, a na palcu pierścionek.... tyle tylko,że po babci.
A w życiu nie przyszłoby mi do głowy, że faceci na takie rzeczy zwracają uwagę...
Pierścionek jednak dalej noszę i nie zamierzam ściągać, jak mu będzie zależało, to dowie się od kogo i po co noszę ![]()
jak mu będzie zależało, to dowie się od kogo i po co noszę
Myślę, że możesz się przejechać na swoim podejściu.
Jednak czy to pierścionek, czy obrączka- to jednak w powszechnym mniemaniu oznaka, że kobieta jest zajęta.I pewna grupa mężczyzn z tzw.''zasadami'' w ogóle nie będzie próbowało zadzierzgnąć znajomości tylko o wyłącznie z powodu tego 'znaku'.Nawet jeśli kobieta im się podoba.
Z drugiej strony, jeśli jesteś mocno kontaktowa i nosisz na palcu symbol 'zajęcia'- to sugerujesz chęć zabawy bez zobowiązań i też przyciągniesz facetów o określonych preferencjach.
Nie szukam takich 'zabaw' i facetów z takimi preferencjami. I być może masz rację, że się przejadę, natomiast pierścionek jest dla mnie na tyle ważny, że nie chcę go zdejmować, tylko po to, zeby 'sugerować' moją wolność i otwartość.
Z drugiej jednak strony, często spotykam mężczyzn z niezajętymi żadną biżuterią palcami, a później z rozmowy wychodzi- żona/ była żona/ dziecko... etc... Więc nie ma zasady.
Zdarzyło się raz, że ktoś powiedział mi wprost, że nie zaczynał, bo pierścionek, nigdy więcej takiego problemu nie miałam.
Zdarzyło się raz, że ktoś powiedział mi wprost, że nie zaczynał, bo pierścionek, nigdy więcej takiego problemu nie miałam.
Ogólnie, jak ktoś nawet nie zaczynał, to się o tym nigdy nie dowiesz.Rób jak chcesz, ja Ci tylko mówię, że jeśli jesteś na etapie szukania faceta, to zamykasz sobie bez sensu sporo opcji.Z tego co wiem palec serdeczny nie różni się rozmiarem od wskazującego.Przeważnie.
Ło matko ja notorycznie zapominam o tym znaku zajetości....... Raz mam raz nie mam, jakiś mam nawyk, że idąc pod prysznic ściągam obrączkę i czasami zapominam założyć hmmm no to ciekawe co sobie myślą .....
A tak serio uważam, że to faktycznie sprawy techniczne w tej biedronce.
Ogólnie, jak ktoś nawet nie zaczynał, to się o tym nigdy nie dowiesz.Rób jak chcesz, ja Ci tylko mówię, że jeśli jesteś na etapie szukania faceta, to zamykasz sobie bez sensu sporo opcji.Z tego co wiem palec serdeczny nie różni się rozmiarem od wskazującego.Przeważnie.
No niestety u mnie nie mieści się na wskazujący xD
Owszem, szukam, a raczej rozglądam się, bo zdesperowana nie jestem, ale naprawdę nie wierzę w to,że pierścionek na palcu miałby mnie pozbawić poznania miłości mojego życia
bez jaj...
Hehe ciekawe
)
Nic z tych rzeczy nie zauważyłam
D
Myślicie, że na serdecznym palcu można nosić tylko obrączkę albo pierścionek?
To się kurde mylicie!
Gdyż ponieważ albowiem można również...różaniec!
Taki mikro, co do złudzenia przypomina obrączkę i jest znakiem rozpoznawczym jakiejś kościelnej szajki, która ślubowała czystość do ślubu:D
Wow.Życie jest pełnie niespodziewajek.
To nie jest zaden rozaniec, a pierscien czystosci.
Na siłownię i do pracy fizycznej nie powinno się nosić obrączek, pierścionków. W razie kontuzji ręki palce szybko puchną i biżuterię trzeba przecinać bo inaczej nie da się zdjąć. Jest to dodatkowy, niepotrzebny problem.
Panie na kasie w Biedronce nie tylko są kasjerkami ale także muszą sporo pracować na zapleczu, ciągać palety. Po pierwszych dniach same stwierdzają, że obrączek lepiej nie mieć w pracy.
Wątpię aby zdejmowały obrączki w celu znalezienia sponsora czy kochanka.
Rozkmina miesiąca ![]()
W sumie nigdy uwagi na to nie zwróciłem. W ogóle uwagi na biżuterię na dłoniach uwagi nie zwracałem. Trzeba się przyjrzeć sprawie z bliska ![]()
Jak ja muszę przeprowadzić jakieś doświadczenia chemiczne to pomimo zabezpieczenia (rękawic itp.) wolę dla świętego spokoju ściągnąć obrączkę i włożyć "po pracy"
, a nie obchodzi mnie co kto pomyśli. No i dużo zależy od próby samej obrączki ("czyste złoto" jest miękkie). Im większa zawartość złota w próbie, tym bardziej obrączka narażona jest na uszkodzenia przy pracy fizycznej.
Więc z tym wyciąganiem wniosków (przez niektórych) na wyrost to bym się wstrzymała i zajęła się własnym "ekscytującym" życiem.
Haha dokładnie, albo proponowalabym rozgladać się za kandydatką na partnerkę w innych miejscach a nie na kasach w sklepach. ![]()
Wątek od samego początku bardzo zabawny. O ile rozumiem rozróżnianie bycia zamężną/żonatym po biżuterii, o tyle reszty tezy nie bardzo ( jakoby kobiety zrzucały biżuterię, bo oto pojawił się ON, atrakcyjny mężczyzna do wzięcia od zaraz).
Niestety trudności jest więcej. Kiedyś w papierowym dowodzie stało jak byk: zajęty/ta. Obecnie na plastiku niewiele danych, a niedługo nawet adresu nie będzie. Jak teraz sprawdzić, czy ktoś nie prowadzi podwójnego życia. Na razie można zerknąć na dowód i mając jakieś zastrzeżenia, przyczaić się pod danym adresem.
Dopiero teraz będą popularne różne techniki, mające na celu zwiększenie umiejętności odczytywania mowy ciała. Obrączek brak, adresu i stanu cywilnego w dowodzie niet. Normalnie raj dla różnej maści rozkminiaczy, a ile wątków powstanie!
Chaber prowadzenie zycia pod innym adresem niz ten z dowodu to zaden problem.
Chaber prowadzenie zycia pod innym adresem niz ten z dowodu to zaden problem.
Dokładnie, stąd moja wzmianka o podwójnym życiu. Jeszcze większa mogłaby być rozkmina: ona nie nosi zdjęć chłopa i dzieci w portmonetce, z pewnością wyrzuciła, a to może oznaczać jej chętke na mnie. Wystarczy być miłym i uśmiechniętym, życzliwym dla innych, a teoria zostanie dorobiona.
Jutro zapytaj, czy im aż tak kiepsko płacą, ze musi biżuterię w lombardzie zastawiać
Chociaż nie jestem pewna czy będziesz miał wtedy szansę na randkę
hahah dobre dobre Iceni
Jeśli chodzi o Biedronkę w mojej miejscowości... jest ich 4 sztuki , czy też są 4.
Jeśli chodzi o to czy też są takie numery z pięknymi młodymi itd... to nie zauważyłam.
Faceci też tam pracują... i na kasie jest dwóch.... nie zwracam uwagi na takie rzeczy...
tzn aż tak...póki mnie się nie rzuci w oczy
albo muszę czekać długo przy kasie....
Jedna pani miała obrączkę dosyć sporą i pierścionek, ale powiedzmy była w średnim wieku.... ![]()
Zrobiłam rozeznanie w mojej Biedronce. Obrączkę zauważyłam u jednej młodziutkiej kasjerki na 3 równie młode siedzące przy kasie.
Nie miała obrączki jedna z pań, która też bywa kasjerką gdy jest dużo ludzi a tak przeważnie to sprząta puste pudełka. A wiem , że ona jest mężatką i ma dziecko w wieku szkolnym. Nie miał też obrączki pan ochroniarz a żonę ma na pewno bo go znam.
Nie wiem jakie wnioski mam z takich danych wysnuć.
szukają nowego męża ![]()
Przygody Pitagorasa i nie tylko