netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

moja niesamowita historia?

8 odpowiedzi3 515 wyświetleńzałożony przez wrazliwa.pl, 06.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » moja niesamowita historia?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: moja niesamowita historia?

Rany gdzie mam wyznac to co mnie meczy i od czego zaczac.
Zawarlam zwiazek malzenski z braku bliskość i mlosci. Urodzil sie syn. Maz wyjechał, malzenstwo sie rozpadlo.
Nowy partner- moja milosc, i chyba prawdziwa. Zylismy dlugo i szczesliwie do czasu.
Poznałam go 11 lat temu. Zakochiwałam sie powoli az po 2 latach zamieszkalismy razem. Urodziłam mu dziecko, wspaniałe dziecko. Partner spragniony zarobkiem wiekszych pieniedzy pojechal do Szwecji, tam poznal po miesiacu kobiete. oswiadczyl mi, ze kogos ma i nie chce juz ze mna byc pomimo ze mnie kocha lecz chce sie odkochac bo jest zafascynowany nia ta fajniejsza, pieniedzmi, nowym miejscem i tą otoczka. Zapomnial o nas. Próbowałam walczyc ale nadaremno. Minęły dwa lata odkad nie jestesmy razem, a pol roku od smierci dziecka.

*Ich cudowne wakacje- Władysławowo, drogi hotel, piekna pogoda, pokaz zdjęć ich pocałunków i zabawy naszym znajomym.

*Perfidna su...- latem tego roku, po dobrym wypoczonku miala czelnosc przyjechac tu z nim by poznac jego rodzine.
I wydążyło sie cos okropnego. Szlam z dzieckiem do sklepu, maly sie rozkrzyczal, wpadl w szal i wykrzykiwał tatus. Wyrwal sie i biegl w jego strone, nadjechal samochod... Pamietam jak przez mgłe. Dziecko moje lezy pod autem a ona odciaga ojca dziecka, ktory stal jak wryty. Ja lezalam na chodniku placzac i blagajac o pomoc. Przyjechala policja i pogotowie. Stwierdzili zgon, mnie zabrano do szpitala. Co sie stalo z bylym nie wiem.

*I ten choleny fb
Dzis, ON probuje kontaktu z moim synem przez portal, tłumacząc ze to nie jego wina. Ona wystawia publicznie zdjecia z ich wspólnie spedzonego czasu z jego slodkimi kometarzami, a ja nie umiem sie powstrzymać by do nich nie zajrzeć i nie plunąć w ekran wymawiajac w myslach slowa by zylo im sie zle i zyczac okrutnego cierpienia.
Ja juz zycia nie mam, po prostu wegetuje i gotowa jestem ja zamordowac.

2

Odp: moja niesamowita historia?

Miej pretensję do niego on olał syna. On teraz śmie pisać że to nie jego wina. Sucz sucza ale to nie jej rodzina , nie jej dzieci.

3

Odp: moja niesamowita historia?

Czyli dziecko wpadlo pod samochod tak? Bo bieglo do ojca?
To wtedy to rzeczywiscie nie jest jego wina.
No chyba, ze nie chodzi o smierc a o brak zainteresowania dzieckiem za zycia.

4

Odp: moja niesamowita historia?

jak czytam takie historie to nóż mi się otwiera na takich facetów , czasem mam wrażenie że za zdradę małżeńska powinnazostać przywrócona publiczna chłosta może ostudziło by to co niektórych.

5

Odp: moja niesamowita historia?

Pomyślałam przez chwilę, że to tzw troll. Przez chwilę... Bo gdybym opowiedziała swoje życie od narodzin do teraz, nikt nie dałby wiary.

Łączę się w bólu z Tobą Wrażliwa. Straciłaś Dziecko. Twoja rozpacz jest nie do ogarnięcia. Nikt z nas nie byłby w stanie dotknąć nawet Twojego ramienia. Nie pozwoliłabyś na to. Ty krwawisz. To naturalne, że wylewasz z siebie wszystkie żale. W desperacji obwiniasz świat.

6

Odp: moja niesamowita historia?
wrazliwa.pl napisał/a:

*Perfidna su...- latem tego roku, po dobrym wypoczonku miala czelnosc przyjechac tu z nim by poznac jego rodzine.
I wydążyło sie cos okropnego. Szlam z dzieckiem do sklepu, maly sie rozkrzyczal, wpadl w szal i wykrzykiwał tatus. Wyrwal sie i biegl w jego strone, nadjechal samochod... Pamietam jak przez mgłe. Dziecko moje lezy pod autem a ona odciaga ojca dziecka, ktory stal jak wryty. Ja lezalam na chodniku placzac i blagajac o pomoc. Przyjechala policja i pogotowie. Stwierdzili zgon, mnie zabrano do szpitala. Co sie stalo z bylym nie wiem.

Straszna historia... Aż się nie chce wierzyć, że to prawda. Wiesz, ja na jego miejscu bym chyba sama popełniła samobójstwo w takiej sytuacji, gdyby na moich oczach zginęło moje dziecko. Ale nie, on się dobrze bawi z tą kobietą, która też ma gn*j zamiast mózgu i serca. Masakra...

Wiesz, powinnaś się odciąć. Żadnego fb, żadnego niczego. Zapomnij o tym człowieku. Powinnaś również odciąć dziecko od tego faceta. Tak, jestem okrutna, ale tak powinnaś zrobić. Tyle czasu się nie interesował, teraz zaczął? Wiem, dla dobra dziecka jest lepiej że ma kontakt z ojcem. Ale gdy dziecko podrośnie, dowie się faktów... Samo chyba będzie chciało zerwać z ojcem kontakt. Ja bym tak zrobiła. Sama miałam podobnie, nie rozmawiałam z ojcem bardzo długo, nie mogłam mu wybaczyć tego co zrobił. Ale potem zrozumiał wiele rzeczy, przeprosił mnie i się stara. Bo to o to chodzi: jeśli ktoś popełnia błędy, wyraża skruchę i pokazuje zmianę - można dać szansę. Ale jeśli ktoś bez skrupułów nas rani i oszukuje, trzeba zniknąć z życia tej osoby i wywalić ze swego życia wszystko co z nią związane.

Musisz myśleć przede wszystkim o sobie. Bo jak Ty nie będziesz poukładana, to dziecku również niczego nie zaoferujesz. Jestem zwolenniczką zdecydowanego działania i ostrych środków. Nie ma pół-środków, bo to do niczego nie prowadzi. Postaw siebie na nogi i walcz. Weź miecz i walcz. Bo tak trzeba. Nie daj sobie wejść na głowę.

7

Odp: moja niesamowita historia?

Słuchaj bink to dobra rada, ale szukaj zemsty na niej. Bo przeraża mnie twoja złość na tamtą kobietę, myślałaś o najgorszym nie rób tego zniszczysz w ten sposób swoje życie i tym samym życie swojego dziecka.

8

Odp: moja niesamowita historia?

Mi bardzo szkoda matki, ktora stracila dziecko.
Ale poza tym to co ja tu widze w tej historii, to jest fakt, ze facet odszedl do innej kobiety i zaczal z nia normalny zwiazek. Czy nie to samo sie tutaj doradza zdradzajacym? Zeby wyznali prawde?

Kobieta , ktora to pisze jest w stanie traumy i deresji. Skad wiecie co ten facet czuje i przez co przeszedl? Skad wiecie jaka jest naprawde sytuacja? Skad wiecie, ze naprawde tak sobie olal dziecko?

Nie wiecie. Bo ta kobieta z powodu swoich emocjonalnych problemow i strasznych przezyc bedzie teraz szukac winnych i rzygac jadem na obca kobiete i bylego faceta i obwiniac ich o wszystko. Zroumiale, ale krzywi rzeczywistosc.

I z tego co czytam to umarlo ich wspolne dziecko, a drugi syn nie jest tego faceta wiec nie ma co tu nawet mowic o prawach ojca. Bo to nie jest jego syn , tylko pierwszego meza.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » moja niesamowita historia?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026