Witajcie, bardzo prosze o pomoc i spostrzezenia , bardzo prosze wszystko przeczytac ....
Mam chlopaka, jesteśmy razem od półtora roku, mamy dwumiesięczną córeczke. Ja mam 22 lata, on 28,mieszkamy osobno. Wydawalo mi sie ze zawsze nam sie ukladalo, klótnie były ale o drobnostki nic nie znaczące. Byl idealnym chłopakiem, zawsze mówil to czego bym oczekiwała, nigdy nie sprawił mi przykrości żadnym słowem. Ostatnio, dwa dni temu, gdy u mnie byl i zostawil swój komputer, chciałam się zalogować na swoje konto na facebooku, wyskoczylo automatyczne logowanie z jakiegos konta. Weszlam i moim oczom ukazał się widok niezwykły.
Było to jego fikcyjne konto, ze zdjeciem obcego mezczyzny. Weszłam w folder wiadomości, a tam sie okazało ze wysyłał zdjęcia swojego penisa nieznajomym kobietom... Tych wiadomosci była niezliczona ilość, niektóre zaskoczone, z niektorymi sie dobrze znał bo widac bylo po rozmowie. Poprostu wysylal zdjecia swojego penisa, byly tez moje zdjecie jak go np trzymam, na pytanie czyja to reka odpowiadal ze jego byłej. W wiadomosciach pisał czy te kobiety mają ochote na pokaz skype, wysylal swoj login... ale o tym później. Pisał do 14 letnich dziewczynek np takie sformułowania" masz sliczna buźke chetnie bym ją zalal cieplutką spermą", do kobiet w srednim wieku tez, do 40-50 latek. Z jedną rozmawiał, że przyjedzie, pytał się o droge jak dojechać, do drugiej pytał o nowy numer telefonu...jeszcze z inną widziałam rozmowe gdy ona odpisała : skad sie znamy, ze skypa? to przy mnie sie dzisiaj zabawiałes ? nie bede przetaczac wiecej przykladów bo bym nie zliczyla, w wiekszosci to wiadomosci ze swoim penisem i pytania: i jak podoba Ci sie, chcialabys go poczuc? Po awanturze wyszły na jaw kolejne konta, wiadomosci, na skypie miał na oko 150-200 kontaktów do samych kobiet, robil im pokazy, podpisywane były: chetna, ania 40 i miejscowosci, wiek itp... Kolejna sprawa to taka strona jak zbiornik, miał tam konto dlugo przedczym sie poznalismy, mial wstawione swoje zdjecia, umawial się z tymi co blisko mieszkaja, pisał z roznymi kobietami, wymienial na skype. Nastepny portal szukamseksu, są tam ogloszenia ludzi poszukujących seksu ze swojej okolicy, miał subskrypcje na mazowieckie... byl zapisany w roznych grupach, np "partnerzy do seksu z dużą roznicą wieku", "seks z dwoma kobietami".. to wszystko dzialo się teraz, kilka dni temu, zarówno jak i miesiac, pol roku, rok temu... caly czas odkad sie znamy nie przestal pisac, patrzylam na daty i wtedy gdy pisal mi ze jedzie cos załatwić, pisal, robil pokazy jak sie masturbuje tym kobietom.
Podczas gdy urodzilam córeczke, 6 pazdziernika tego roku, jeszcze tego samego dnia widzialam wiadomosci rozne z pytaniami o wymiane skype, rozne inne kompromitujące wiadomosci.... Chcial jechac do tych kobiet do domu, jak ktoras powiedziala ze jest mąż to proponowal spotkanie w hotelu albo w samochodzie.
Zawsze wydawalo mi się ze nam uklada, wiele razy gdy pytalam czy mnie zdradza, odpowiadal ze nigdy nie moglby tego zrobic, ze mnie kocha. To tak bardzo boli..
Jego tlumaczenia to że to żarty, ciekawosc.. Na temat tego serwisu szukamseksu jego tlumaczenie - zalozylem tam konto zeby zobaczyc czy ciebie tam znajde .
Nie miesci mi sie to wszystko w glowie, nie wiem jak mam sobie z tym poradzic, caly czas mi przysiega ze mnie nie zdradzil, ze nigdy nie jezdzil nigdzie, przysiega na swoje zycie itp. Czuje ze on sie w tym wszystkim pogubil, z klamstwa przeradza sie w klamstwo, juz nie wie nawet jak ma sie tlumaczyc... nie przyzna sie za nic, caly czas idzie w zaparte ze on sie nigdy z zadną nie spotkal.
Wiedzialam ze ma duze potrzeby, kochalismy sie 2-3 razy dziennie , myslalam ze mamy udane zycie seksualne, przed porodem miesiac nic nie robilismy, w okresie pologu tez, ale zaspokajalam go oralnie, uwielbialam mu dawac przyjemnosc. Zawsze myslalam ze mamy udane zycie seksualne, on tez sprawial takie wrazenie ze jest zadowolony.
Jest mi bardzo trudno, życie zawalilo mi sie do góry nogami. Byl to czlowiek za ktorego skoczylabym w ogien, jedyny na swiecie ktoremu ufalam bezgranicznie. Nie wiem co mam robic, nie wierze mu za nic, nie mam jak mu udowodnic ze mnie wielokrotnie zdradzal, tlumaczy sie caly czas ze to byly zarty. On zartami nazywa codzienną masturbacje i cyberseks przez 5 lat (bo od wtedy ma konto). Nie wiem juz jakich argumentow uzywac, ten czlowiek wykancza mnie psychicznie, juz tego nie wytrzymuje, bardzo szkoda mi dziecka ktore mamy.
Blagam poradzcie mi co mam zrobic z takim czlowiekiem, to dla mnie zbyt wiele ze on tak bardzo pożądal innych kobiet, czuje sie okropnie nie da sie tego opisac... jest mi strasznie wstyd opowiadac o tym przyjaciółkom, musze sie wygadać.....