netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

37 odpowiedzi7 629 wyświetleńzałożony przez michał123, 21.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1 Ostatnio edytowany przez michał123 (2014-11-21 15:48:28)

Temat: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Witam, mam pewien problem.
Otóż gdy jechałem do szkoły zauważyłem, że jeździ ze mną co jakiś czas bardzo atrakcyjna dziewczyna. Tak naprawdę to zobaczyłem ją gdy przypatrywała się mi. Sytuacja powtarzała się jeszcze w przez kilka kolejnych dni. W końcu gdy wyszła z autobusu ja do niej podszedłem i zaczęliśmy chwilkę rozmawiać. Po minucie przypomniałem sobie że jak się za 10 min w szkole nie pojawię to będe miał krucho. Więc mówię, że nie będę jej więcej  czasu teraz zabierał( było bowiem przed 7 rano). Odparła że też się trochę śpieszy. Więc zapytałem czy miałaby ochotę się spotkać. Odparła z uśmiechem, że tak. Padło kilka terminów z mojej strony i kila z jej, ale żaden nie pasował albo mi albo jej. Więc spytałem czy da mi swój nr czy woli że bym to ja dał jej swój. Dała mi jednak swój. Na koniec przedstawiłem się(nie jakiś "mgr inz. michał, tylko zwyczajnie ja mam na imie michał). On podała swoje. Pożegnaliśmy się i ja poszedłem. Wszystko pięknie, ładnie. Ale gdy napisałem jej sms to odpisała na drugi dzień. Poźniej powiedziała, że kończy o 15 i da mi znać czy znajdzie czas. I od tamtej pory cisza z jej strony. Ja napisałem następnego dnia sms, nie odpisała. Po 5h zadzwoniłem ale odrzuciła połączenie.

I teraz moje pytanie. Czy Wy, dziewczyny trzymacie apsztyfikantów w niepewności?
CZy ona po porostu nie ma na to spotkanie ochoty...
Dla mnie to nielogiczne, no bo po co dała mi swój nr gdyby nie chciała się spotkać?
Gdy jej zaproponowałem spotkanie nie była załamana tylko wg mnie pozytywnie nastawiona. Teraz się nie odzywa, jakby zapadła się pod ziemie. Nie nękam ją sms'ami czy telefonami, 1sms/telefon na dzień, tak jest od 3 dni.
Teraz już nie dzwonię ani nie piszę, żeby nie wzięła mnie za desperata.

Myślałem zabrać ją po prostu do jakiejś kawiarni, o które w łatwo w Krakowie...

Niech ktoś kompetentny mi trochę rozjaśni sytuację.
Dodam że ja mam 19 a ona 17 lat.

2

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Nie jest Tobą zainteresowana w ogóle więc sobie odpuść smile

3

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Hmm nie takiej odpowiedzi oczekiwałem smile
Ale cóż, dam jej spokój narazie na kilka dni, nie będę pisał ani dzwonił.
Będę się z nią widział w autobusie w poniedziałek lub wtorek , zobaczę co mi powie.

Jedyne to zastanawia mnie to, że bez żadnego "ale" dała swój nr...

4

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

A jest tutaj taki wątek o kobiecie co tak troszke manipulowała mezczyzna wink

Moze to , to samo...;)

5

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Tytuł wątku zwodniczy.
On nie przekłada spotkania, tylko zlewa ciepłym moczem.
Przekładanie spotkań, najczęściej w ostatniej chwili, to akurat normalka i standard...

6 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2014-11-21 16:39:58)

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.
michał123 napisał/a:

Odparła że też się trochę śpieszy. Więc zapytałem czy miałaby ochotę się spotkać. Odparła z uśmiechem, że tak. Padło kilka terminów z mojej strony i kila z jej, ale żaden nie pasował albo mi albo jej. Więc spytałem czy da mi swój nr czy woli że bym to ja dał jej swój. Dała mi jednak swój. Na koniec przedstawiłem się(nie jakiś "mgr inz. michał, tylko zwyczajnie ja mam na imie michał). On podała swoje. Pożegnaliśmy się i ja poszedłem.Wszystko pięknie, ładnie. Ale gdy napisałem jej sms to odpisała na drugi dzień. Poźniej powiedziała, że kończy o 15 i da mi znać czy znajdzie czas. I od tamtej pory cisza z jej strony. Ja napisałem następnego dnia sms, nie odpisała. Po 5h zadzwoniłem ale odrzuciła połączenie.

Po pierwsze moim zdaniem do pierwszego spotkania już doszło (gdy rozmawialiście po wyjściu z autobusu). Spotkanie nie zobowiązuje, a randka owszem (bynajmniej jest jasny sygnał, że komuś się podobamy).
Gdzie się z Nią umówiłeś na spotkanie? Bo z tego co wyczytałam to CHCIELIŚCIE się na nie umówić, ale do tego nie doszło. Chyba, że Ona w jedynym sms-ie powrotnym odpisała Ci gdzie i kiedy ma do niego dojść. Takiej informacji nam nie podałeś.
A dlaczego Ci nie odpisuje, może być dosłownie milion powodów, uwierz mi wink. Są różni ludzie i różne sytuacje w życiu.
Więc radzę się nie stresować (bo i tak to nic nie da) i wyjaśnić całą sytuację, gdy ponownie się spotkacie.

7

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Nektarynka,

Jesli chodzi o to pierwsze spotkanie to mialem na myśli randkę. Z terminem bylo tak, ze podczas rozmowy ja podałem kilka terminów a później ona, czyli np dzis o 15 lub jutro o 17...
Ale albo to ona miała później w szkole albo to ja nie dałbym rady. Czas mi się kończył wiec zaproponowałem jej swój nr ale ona dala mi swój zapisując jednocześnie mój.
Dokładną data, miejsce i  godzinę mieliśmy ustalić telefonicznie. I po tym kontakt ograniczyła do 2 sms na drugi dzień i jeden sms na trzeci dzień typu " dzis musze jeszcze jechac tu i tu, ale dam ci znac jutro"

8

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

To żebyś się już do niej nie odzywał, a podczas przypadkowego spotkania w autobusie szorstkie ''cześć'' i nic poza tym.

9

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.
pitagoras napisał/a:

To żebyś się już do niej nie odzywał, a podczas przypadkowego spotkania w autobusie szorstkie ''cześć'' i nic poza tym.

Generalnie zgadzam sie, ale z ta szorstkoscia (ostentacyjna) to wstrzymalbym sie na razie. Moze miec dziewczyna jakies krepujace obciazenia pozaszkolne (chocby opieka nad kims) o ktorych tak od razu mowic nie chce.
sugerowalbym ton i forme, ktore sprawia, ze jak nie olewa, to stanie przed koniecznoscia jakiegos ruchu - jezeli jej oczywiscie zalezy.

10

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Jak się z nią spotka to nie będę miał serca powiedziec tylko szorstkie "cześć" smile ale tez nie będę nadskakiwał jak księżniczce...
Nie wiem jaką ma sytuacje w domu i nie będę jej o to pytal, przynajmniej narazie.
Moje pierwsze wyrażenie bylo iż ona chce tego spotkania i dlatego mnie to teraz zastanawia czemu nie daje znaku życia... W końcu gdyby chciała się spotkać to odmawiałaby w w/w sposób aby ujść za nie łatwa do poderwania?
No bo gdyby nie chciała sie spotkać to rozumiem braku zainteresowania.
Ale czy jesli nie jestesmy kimś zainteresowani to czy nie lepiej powiedzieć po prostu "nie"?

11

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.
michał123 napisał/a:

Ale czy jesli nie jestesmy kimś zainteresowani to czy nie lepiej powiedzieć po prostu "nie"?

Lepiej, ale 90% lasek tak nie zrobi i koniec.
Z tą szorstkością mam na myśli pasywność w kontakcie wobec niej, bez chamstwa i ostentacji.
Gdyby jakimś cudem jej się odwidziało, to musi się wytłumaczyć sama wykazać chęć spotkania.

12

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.
michał123 napisał/a:

Jak się z nią spotka to nie będę miał serca powiedziec tylko szorstkie "cześć" smile ale tez nie będę nadskakiwał jak księżniczce...
Nie wiem jaką ma sytuacje w domu i nie będę jej o to pytal, przynajmniej narazie.
Moje pierwsze wyrażenie bylo iż ona chce tego spotkania i dlatego mnie to teraz zastanawia czemu nie daje znaku życia... W końcu gdyby chciała się spotkać to odmawiałaby w w/w sposób aby ujść za nie łatwa do poderwania?
No bo gdyby nie chciała sie spotkać to rozumiem braku zainteresowania.
Ale czy jesli nie jestesmy kimś zainteresowani to czy nie lepiej powiedzieć po prostu "nie"?

No widzisz jak człowiek kulturalny, to nawet w takich sytuacjach nie obniży swoich "lotów". A to dobrze o Tobie świadczy smile.
Tak jak napisałeś porozmawiaj na spokojnie i powiedz, jak to z Twojej strony Jej zachowanie wyglądało. Jak to odebrałeś i że oczekujesz szczerości.

13

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.
pitagoras napisał/a:
michał123 napisał/a:

Ale czy jesli nie jestesmy kimś zainteresowani to czy nie lepiej powiedzieć po prostu "nie"?

Lepiej, ale 90% lasek tak nie zrobi i koniec.
Z tą szorstkością mam na myśli pasywność w kontakcie wobec niej, bez chamstwa i ostentacji.
Gdyby jakimś cudem jej się odwidziało, to musi się wytłumaczyć sama wykazać chęć spotkania.

Generalnie chamstwo wyłącza mi się przy dziewczynach. Chyba ze sytuacja tego wymaga gdy np. Idziemy z koleżanką a jakiś typ podpity cos mruczy, ze fajna dupa czy cos tam to trzeba mu powiedziec "po imieniu" a jak nie pomoże to w pysk i tyle...

Jeszcze nikt nie odpowiedział wprost, czy w/w jej zachowanie może świadczyć o tym, ze chce się spotkać ale się boi/denerwuje/wstydzi?

14

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.
michał123 napisał/a:

Jeszcze nikt nie odpowiedział wprost, czy w/w jej zachowanie może świadczyć o tym, ze chce się spotkać ale się boi/denerwuje/wstydzi?

Na tą chwilę ona ma Cię centralnie w dupie i szanse by to się zmieniło skrajnie marne.

15

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Dziewczyna młoda, pewnie kompletnie nieasertywna, nie potrafiła Ci wprost odmówić, więc zabrnęła w to, a teraz unika, standard. Odpuściłabym sobie zdecydowanie.

16

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

No nic. Nie będę pisał ani dzwonił. W to, że się sama odezwie to sam wątpię teraz, po 2 dniach milczenia.

Jak się z nią spotkam to delikatnie ale szczerze zapytam jak to widzi i będę wszystko wiedział.
Szkoda by było gdyby nic z tego nie wyszło bo podoba mi się bardzo i wydaje sie być miłą i fajną dziewczyną, ale jak wiadomo pozory mogą mylić...

17

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Jak się z nią spotkam to delikatnie ale szczerze zapytam jak to widzi i będę wszystko wiedział.

Ale bierzesz oczywiście poprawkę na to, że zakładając, że dziewczyna jest nieasertywna, to na żywo dostaniesz kolejny wykręt?

Btw - ona może być bardzo miła, wręcz za miła, jest taka miła, że nie umie być niemiła i powiedzieć od razu, że jej się nie podobasz.

18 Ostatnio edytowany przez michał123 (2014-11-21 19:31:33)

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Wiem, że może nie będzie umiała odmówić ale to widać. Ale jesli nie przez rozmowę to jak? Zostawienie tego bez żadnej rozmowy, wyjaśnienia to nie w moim stylu. Jak cos zacząłem to to zakończę a z jakim skutkiem to nie wiem.
Tym bardziej że przy pierwszym spotkaniu żywo podawała termin spotkania ale ja nie mogłem hmm
Ja nie widzę innego rozwiązania jak rozmowa...

19

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

No ale do szczerej rozmowy i wyjaśnienia trzeba dwóch osób, a tu chyba jedna nie bardzo się kwapi... ;-)
Spróbować możesz, po prostu bierz poprawkę, że nie wyjdzie.

20

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Co z tego będzie zalezy tylko od niej wiec tak czy siak musze sie dowiedziec prawdy jaka by nie byla.
Trzeba być dobrej myśli ale być przygotowanym na najgorsze, inaczej tego nie widzę.

21

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

wyjaśnianie rzeczy jasnych jest mało konstruktywne.W tym wypadku to już będzie nachalność.

22

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Czyli co, jak ja będę widział to "cześć" i biegnąć w drugą stronę? Bez przesady, nie wydzwaniam po 10 razy, wiec jak będę chcial porozmawiać nie zaczynając rozmowy od "hej, jutro w kawiarni o 16, masz przyjść" tylko "czy możemy porozmawiać chwilkę" to  będzie nachalność? To w takim przypadku trzeba się zamknąć w domu a do miasta jechac innym autobusem, by jej nie spotkać i nie być nachalnym?
Pitagoras, znam juz Twoją opinię i wiem, że może sie spełnić. Ale nie popadajmy w skrajność z ta nachalnością...

23

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Panna olewając esa dała do zrozumienia że nie.
Odrzucając rozmowę dała drugi raz do zrozumienia, że jednak nie, zapewne już z nutką irytacji.
Dopytywanie o co chodziło będzie trzecią prośbą o zlewkę, dla niej krępującą i jeszcze bardziej irytującą.
Ciul z nią, ale świat jest mały i wszyscy wszystkich znają, więc puści famę po koleżankach, że jesteś nachalem i lepiej unikać.
Desyżyn i jors.

24

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Ok, dzieki za rady jak się zobaczę z nią w poniedziałek /wtorek to zobaczymy co zrobi i tyle...

25

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Jeśli ma choć deczko ochoty na spotkanie, to sama nawiąże do tematu.Tak czy srak będziesz miał wszystko jasne jak ją spotkasz, bez pytania.

26 Ostatnio edytowany przez michał123 (2014-11-21 21:04:18)

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

No w sumie teraz tak myślę, że bez pytania z mojej strony się obejdzie. Jej zachowanie powinno mi to pokazać, choć przy pierwszej rozmowie mnie zmyliło kompletnie...

Narazie piłeczka jest po jej stronie.

27

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Też mam problem z przekładaniem pierwszego spotkania, jednak sytuacja się nieco różni.

Chodzi o pewną dziewczynę, z którą studiuję na jednej uczelni. Widzimy się 3 razy tygodniowo na uczelni, bo jesteśmy w tej samej grupie z 2 przedmiotów. Raz tygodniowo wracamy razem z uczelni, z tym, że tam gdzie ona kończy swoją "trasę" ja jeszcze muszę się przesiąść do innego autobusu. W każdym razie, gdy pierwszy raz zobaczyłem ją na korytarzu, czekającą na zajęcia, bardzo mi się spodobała, właściwie to miałem myśli typu "nie moja liga" , ale jednak odważyłem się zagadać, tym bardziej, że to w końcu koleżanka z zajęć. No i tak od początku tego roku akademickiego odprowadzam ją od przystanku do bloku (po tych zajęciach, które mamy raz w tygodniu), właściwie to dopiero od niedawna to robię, wcześniej po prostu rozmawialiśmy dopóki nie przyjechał mój autobus. Ogólnie wydaje mi się, że mamy całkiem przyzwoity kontakt. Jak już jest ze mną sam na sam (w sensie bez koleżanek itp.) to dobrze nam się rozmawia, ona angażuje się w rozmowę. Początkowo tylko przy tym przystanku przytulała mnie na pożegnanie, ale dość szybko zaczęła się żegnać w ten sposób również na uczelni. Generalnie można byłoby powiedzieć, że koleżanka ze studiów, raczej niekoniecznie mną zainteresowana. Z drugiej strony jak już rozmawiamy na fb, co zdarza się bardzo rzadko, gdyż oboje rzadko wchodzimy, to już zdarzało się jej wysłać jakieś serduszka czy coś w tym stylu (np. "Dobranoc <3", czy też wersja tego z :*). Raz się trochę z nią droczyłem i stwierdziła, że gdyby mnie tak nie lubiła, to nie przytulałaby mnie tak czule (nie pamiętam dokładnie, ale powiedziała albo tak, albo bardzo podobnie). Dodam jeszcze, że raczej nie jest osobą, która nawiązuje często kontakt fizyczny z innymi, raczej podchodzi z dystansem, stąd moje głupie zakładanie tego, że może jej się trochę podobam. Przechodząc do sedna, koniec końców zdecydowałem się zaprosić ją na kawę, na co entuzjastycznie zareagowała, niemniej wyszło tak, że mieliśmy się spotkać w ubiegły weekend, wpierw ustaliliśmy, że po prostu w weekend, potem, że w sobotę, jednak po około 5h wysłala sms'a, ze w piątek nie może, no to przeszło na niedzielę i już byliśmy ładnie umówieni,  niestety w niedzielę wysłała sms'a, że jednak dzisiaj nie może i bardzo jej przykro z tego powodu, może się spotkamy w tygodniu. Ten tydzień ja i ona mieliśmy trochę zawalony kolokwiami, ale jednak nie do tego stopnia, żeby nie móc wygospodarować sobie 1h na spotkanie. Ona ma w przyszłym tygodniu jeszcze jedno kolokwium. Zapytałem ją przez sms'a jak idzie nauka do niego, to stwierdziła, że dzisiaj ma dzień relaksu. W odpowiedzi życzyłem jej miłego dnia i stwierdziłem, że chyba nie ma sensu jej nadal proponować spotkań, bo czuję, że męczę temat i ona tak naprawdę nie chce się ze mną spotkać. Odpowiedziała, iż po prostu nagromadziło się tych kolokwiów i nie ma czasu. Rzecz w tym, że może i mało jest czasu, ale raczej nie na tyle , aby nie móc ani godzinki wygospodarować (w końcu mam podobną ilość materiału do nauczenia/wyćwiczenia, co ona, więc wiem, że aż takiej tragedii nie ma), fakt, w nadchodzącym tygodniu ja żadnego kolokwium, a ona jedno ma, ale nie wierzę, że nie da się zagospodarować trochę czasu, tym bardziej, że dzisiaj mogła sobie pozwolić na dzień relaksu. Raczej gdyby miała jakoś masakrycznie dużo nauczenia, to dzisiaj już wzięłaby się mocno za naukę. Przeprosiła, że nie może i stwierdziła, że spotkamy się w innym terminie. Niestety następny weekend spędza w swojej rodzinnej miejscowości, więc też odpada. Wydaje mi się, że po prostu nie chce się ze mną spotkać, nie podobam jej się itp. , a rozmawia ze mną, przytula itp. może z braku asertywności. Mieszkamy dość blisko siebie (20 minut autobusem), a do tego studiujemy na tej samej uczelni, więc teoretycznie powinno dość łatwo się umówić, jednak jak ktoś nie chce to nie chce, a ja po prostu trochę nadinterpretowałem jej zachowanie przy mnie.

Co myślicie o tej sytuacji?
Przepraszam za tak rozwklekły styl pisania, chciałem zawrzeć wszystkie ewentualnie użyteczne informacje.

28 Ostatnio edytowany przez bakalia (2014-11-22 02:05:28)

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.
michał123 napisał/a:

Jeszcze nikt nie odpowiedział wprost, czy w/w jej zachowanie może świadczyć o tym, ze chce się spotkać ale się boi/denerwuje/wstydzi?

Ludzie Ci piszą, że pewnie nie jest Tobą zainteresowana, a Ty w ogóle tego nie przyjmujesz do wiadomości. Zakładasz, że może się boi itd., nie biorąc pod uwagę faktu, że może to nie Ty jesteś jej księciem. smile

Jak dla mnie jesteś strasznie nachalny. Daj już tej dziewczynie spokój. Gdyby była zainteresowana znajomością z Tobą, to by nie odrzucała połączenia. Nawet zakładając, że faktycznie nie mogła odebrać, bo gdzieś tam była, to GDYBY CHCIAŁA, to by później skrobnęła jakiegoś smsa chociaż.

Takim natrętnym postępowaniem możesz doprowadzić do tego, że czekając na autobus będzie się modlić o to, żeby tylko Ciebie w nim nie spotkać. W mniej korzystnej dla Ciebie wersji- poskarży się rodzicom, że ją prześladujesz a oni naślą na Ciebie policję. smile

michał123 napisał/a:

Wiem, że może nie będzie umiała odmówić ale to widać. Ale jesli nie przez rozmowę to jak? Zostawienie tego bez żadnej rozmowy, wyjaśnienia to nie w moim stylu. Jak cos zacząłem to to zakończę a z jakim skutkiem to nie wiem.
Tym bardziej że przy pierwszym spotkaniu żywo podawała termin spotkania ale ja nie mogłem hmm
Ja nie widzę innego rozwiązania jak rozmowa...

Chłopcze, cóż Ty chcesz wyjaśniać? Rozumiem, że chciałbyś "coś wyjaśniać", gdybyś się z nią spotykał i nagle zaczęła Cię unikać. No, ale NIC Was nie łączy, nie miała chęci się z Tobą spotkać. Czemu podała numer? Nie wiem, może jest mało asertywna.

michal123 napisał/a:

Narazie piłeczka jest po jej stronie.

Ja jej nawet nie widzę na boisku.

Weź się ogarnij.

29

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.
tomek1436 napisał/a:

Przepraszam za tak rozwklekły styl pisania, chciałem zawrzeć wszystkie ewentualnie użyteczne informacje.

Użyteczne informacje są dwie:
-ona wie, że chcesz się z nią spotkać
-nie robi absolutnie nic, by to spotkanie się odbyło

Reszta to bezużyteczny bełkot.
Wnioski sam wyciągniesz?

30 Ostatnio edytowany przez michał123 (2014-11-22 09:40:04)

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Tomek,  pitagoras ma niestety wg mnie racje.



bakalia napisał/a:

Chłopcze, cóż Ty chcesz wyjaśniać? Rozumiem, że chciałbyś "coś wyjaśniać", gdybyś się z nią spotykał i nagle zaczęła Cię unikać. No, ale NIC Was nie łączy, nie miała chęci się z Tobą spotkać. Czemu podała numer? Nie wiem, może jest mało asertywna.

Wiem, że jak zacznie "uciekać" to sprawa jest jasna...
Gdybym nie miał powodów żeby twierdzić, że jest zainteresowana to bym nawet nie podchodził...



Już napisałem, że nie będę ani pisał ani dzwonil do niej.
A gdy ja zobaczę to nie będę biegł z jęzorem na wierzchu tylko zobaczę jak ona zareaguje.
Poza tym gdy Ci się ktoś podoba nawet bez tego odwzajemnienia to czy w ciągu kilku dni napisanie 6 sms i 2 telefonach stanę się natrętem? Gdybym to ciągnął jeszcze kilka dni to tak ale ja zaprzestałem kontaktu i poczekam na jej reakcję przy spotkaniu choć dla Was jest ona oczywista.

31

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Michał tekst Pitagorasa mozna rownie dobrze przytoczyc do Twojej sytuacji.

32

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Wiem. Kilka razy padła podobna odpowiedź. Ale już nic nie poradzę na to. Jak się zobaczymy to się dowiem co i jak choć teraz widzę że sytuacja jest jasna, z negatywnym wynikiem dla mnie hmm

33

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.
michał123 napisał/a:

Wiem. Kilka razy padła podobna odpowiedź. Ale już nic nie poradzę na to. Jak się zobaczymy to się dowiem co i jak choć teraz widzę że sytuacja jest jasna, z negatywnym wynikiem dla mnie hmm

Napisałam Ci to w pierwszym poście... serio musiałeś międlić temat tak długo? o.O A mówią, że desperacja to cecha kobiet...

34

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Tak, tak długo to musiałem "miętolić". Desperacja? Nie sądzę. Po prostu dziewczyna zrobiła na mnie ogromne wrażenie... A Tobie nikt nigdy w glowie nie zawrócił? Jesli tak to postaw sie w mojej sytuacji i spróbuj dać sobie z nim spokój w ciagu 5minut.  Wiem ze nic nas nie łączyło, ale...

35

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.
michał123 napisał/a:

Tak, tak długo to musiałem "miętolić". Desperacja? Nie sądzę. Po prostu dziewczyna zrobiła na mnie ogromne wrażenie... A Tobie nikt nigdy w glowie nie zawrócił? Jesli tak to postaw sie w mojej sytuacji i spróbuj dać sobie z nim spokój w ciagu 5minut.  Wiem ze nic nas nie łączyło, ale...

5 minut nie, ale kilka smsów bez odpowiedzi i zrzucone połączenia bez odzewu dałyby mi pełny obraz tego, że NIC z tego nie będzie i po 2 dniach byłoby po ptokach.

36

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Teo ma rację. Miej jaja i daj sobie z tym spokoj.

37

Odp: Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Dziewczyna ewidentnie nie zainteresowana. Odpuść sobie jakieś późniejsze zagadywania, bo tylko własny wizerunek sobie popsujesz. Jak ja spotkasz to zwykłe cześć i zlewka. Pamiętaj, są inne.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziewczyna przekłada pierwsze spotkanie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026