Witam Wszystkich
Jestem tu pierwszy raz, dopiero założyłam konto. Mam problemy z mężem i nie wiem za bardzo, co mam zrobić...proszę o pomoc w tej sprawie.
Znamy się ponad 2 lata, w miedzy czasie ślub i dziecko. Po roku znajomości nakryłam męża na internetowej zdradzie tj. świntuszył sobie na gg z jakąś dziewczyną , z wysyłaniem do siebie pikantnych zdjęć włącznie. Byłam wtedy w ciąży. Nie muszę chyba rozpisywać się, jaki szok przezyłam, do tego będąc w ciąży. Mąż wielokrotnie rozmawiał ze mną o sprawie zdrady, jeszcze zanim wzięliśmy ślub i oboje twierdziliśmy zgodnie, że zdrada w naszym związku nie może mieć miejsca, ponieważ przekreśliła by ten związek. Kazde z Nas po prostu nie mogło by z tym żyć... Zawiodł mnie wtedy, ciężko mi było mu to wybaczyć...ale nie po to człowiek zakłada rodzinę,żeby wszystko niszczyć na starcie i wybaczyłam... Ciągle czujna, ciągle nieufna, zdjęcia w mojej głowie z tych rozmów gg do dzisiaj często przelatują mi przez głowę i nie mogę otym zapomnieć... Minął jakiś czas...i ZNOWU to samo sad
Przejrzałam mu komputer i natknęłam się na randkowy portal na którym jest zarejestrowany, o zapomniał się wylogować... Nie wiem na ile i do czego jest zdolny - miałam za mało czasu, żeby przejrzeć wszystkie rozmowy. Jedna utkwiła mi w pamięci: " niezła mini - zapraszam na priv". i tyle wiem... sad
Nie będę się rozpisywać, jak się cuję i co mi chodzi po głowie...w szale nerwów i płaczu postanowiłam go jeszcze do końca sprawdzić i założyłam sobie konto na tym portalu i wysłałam zaczepny tekst. Chcialabym spróbować fikcyjnie się z nim umówić i zobaczyć, czy jest faktycznie do tego zdolny. Nie wiem tylko czy to jest dobry pomysł sad Zaczęłam się teraz zastanawiać nad tym, czy czasem takim sposobem nie zranię siebie bardziej...
Kocham go i nie chciałabym go stracić, ale boję się jednocześnie, że tak będzie zawsze, a dla mnie jest to ciężkie przeżycie - zdrada - i nie potrafię wybaczyć....rani mnie to okrutnie i nie pozwala skupić się nad niczym innym.
Proszę Was bardzo o pomoc!
S.