Witam
Jestem mężatką od 10 lat, mamy ślicznego, mądrego 5latka ![]()
Niestety z nami jest gorzej...
Męża poznałam z ok.13 lat temu,wszystko było super. Po ok.roku zaszłam ciąże, która poroniłam... Ale w związku dalej było dobrze, były uczucia,wspólne zainteresowanie sobą, sex itd.
Pózniej pracowaliśmy za granica ja ok.5 lat aż zaszłam w ciąże i wróciłam na półmetku do kraju, maź dalej pracował za granica, jeszcże przez 3lata, ale z tym byłam spokojna mieszkał z ciotka i swoją mama.
W międzyczasie kupiliśmy dom do remontu, przeprowadziliśmy sie do moich rodziców (mieszkanie sprzedaliśmy żeby zainwestować w dom).
Ale od kiedy zjechał i codzienne problemy zaczęły go dotyczyć zaczęły sie schodki
Dzieckiem zawsze zajmowałam sie ja, oczywiście ze złe go ubieram, myje itd słyszałam nieraz a gdy kanałami jemu to zrobić to nie no przecież ja dobrze robię i db sobie z tym radzę. Bal sie sam zostawac z dzieckiem, bo moze zacznie płakać i co wtedy.
W domu zawsze starałam sie i do dziś staram ogarnąć wszystko dziecko,pranie,prasowanie,gotowanie,teraz jeszcze studiuje to i prace dyplomowa ogarnąć muszę... Ani trochę nie docenia tego co robię a gdy delikatnie chce zwrócić uwagę ...to wtedy sie zaczyna mówi ze mu prasować,gotować niemusze sam sobie poradzi i takie tam.
Wieczorami, nocami czasem go nie ma bo interesy ok, ale wtedy kiedy jest "0" czułości, namiętności ... W ręce ma tablet jak już skończy odwraca sie tyłem i śpi.
Na tablecie szuka starych aut, albo nowego i takie tam, nie jest orłem komputerowym wiec nie ma fb gg skypa itd niewiem ale o zdradę bym go chyba nie podejrzewala ale niewiem co myślec ...
O głupi sex,przytulania muszę sie prosić ... A gdy tak jak np.dzis powiem : dlaczego mnie wczoraj nie przytuliles nawet? Odp: śniadania mi nierob nie jestem głodny i idzie sie umyć , wychodzi do pracy?!
Staram sobie to tłumaczyć tym ze dużo pracuje i jest zmęczony, jest kierowca, czasem tez fizycznie pracuje na naszej budowie, poza tym interes z bratem, ale czuje ze sex czy przytulanki wymuszam i czasem to dostaje ale inacżej jest kiedy to z jego inicjatywy to wynika a nie ze marudzę to masz bo znów będziesz marudzić ..,,
Ciężki związek niewiem jak go spowrotem do siebie przekonać
Oczywiście nie jestem laską 90/60/90 przed ciąża pięknie schudłam, ale po ciąży stoję w miejscu i nie mogę schudnąć, ale nigdy do szkieletów nie należałam wiec chyba widział wcześniej jak wyglądam.
Podobne tematy
W dziesiątej odpowiedzi w moim poście(powiedz że mnie kochasz) znajdziesz odpowiedź,dlaczego twoje życie jest szare i smutne.
Właściwie to miłość łączy ludzi i nie praca hobby czy inne sprawy ale miłość powinna być najważniejsza.
Bez niej jest bardzo ciężko to ona jest motorem naszego życia i szczęścia.
8 lat pracy i mieszkania za granicą, w tym trzy lata bez Ciebie, dobrze zrozumiałam? Podejrzewam, że nie widywaliście się przez te 3 lata zbyt często. Piszesz, że problemy zaczęły się jak 'zjechał'. W sumie trudno się dziwić. myślę, że dla niego mogła to być trudna sytuacja - odnalezienie się w nowym domu, miejscu z całą rodziną. Do tego jeszcze zmiana pracy. Może go to trochę przerosło? Nawet nie podejrzewałabym go o zdradę, ale takie rozstania, szczególnie kiedy pojawia się dziecko nie są zbyt dobre dla związku, dla relacji. Może potrzebuje trochę czasu, by się zadomowić i poczuć lepiej w tej nowej dla niego sytuacji - roli męża i ojca na co dzień.