netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ogień i Woda

12 odpowiedzi2 652 wyświetleniazałożony przez Wyszczekany, 11.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Ogień i Woda

Witam,

Jestem w związku z dziewczyną o dobrych kilka lat młodszą niż ja. To oczywiście nie jest problemem, kłopoty zaczynają się dalej. Ja jestem spokojnym gościem z ciężką przeszłością. Mam zaledwie kilku przyjaciół, rzadko gdzieś wychodzę i nie można powiedzieć, że jestem szalony. Ona jest chyba najpopularniejszą dziewczyną w okolicy, oczywiście głównie ma znajomych płci męskiej. Wszędzie jej pełno, a do klubów na imprezy chodzi czasami i dwa razy w tygodniu i potrafi wrócić do domu po kilku dniach.
Wiadomo, że nie chce jej ograniczać, w myśli zasady, że jak będzie chciała zdradzić to może to zrobić nawet w łazience w restauracji. Dlatego praktycznie robi wszystko co chce, oczywiście bez przesady ;p
Widujemy się bardzo rzadko, dlatego, że oboje pracujemy i nie mieszkamy razem.

Moje pytanie brzmi, czy taki związek ma szanse przetrwać ?
Czy jeżeli pozna kogoś o podobnym charakterze do swojego to nie postanowi mnie zostawić ?
Jakie są wasze doświadczenia w tej materii ?
Czy macie dla mnie jakieś rady ?

Pozdrawiam

2

Odp: Ogień i Woda
Wyszczekany napisał/a:

Moje pytanie brzmi, czy taki związek ma szanse przetrwać ?

Nie, o ile któraś ze stron nie zmieni sięi trybu życia o 180*

Wyszczekany napisał/a:

Czy jeżeli pozna kogoś o podobnym charakterze do swojego to nie postanowi mnie zostawić ?

Tak, bo przyciągające się przeciwieństwa sa fajne na początku, ale to wspólne tematy, pasje i zainteresowania łączą ludzi na dłużej.

Wyszczekany napisał/a:

Jakie są wasze doświadczenia w tej materii ?

W pewnym momencie żyjąc z przeciwieństwem kazdy robi swoje i nie ma jak się dogadać i wszystko jest źle.

Wyszczekany napisał/a:

Czy macie dla mnie jakieś rady ?

Tak, znajdź sobie dziewczynę o podobnym do Ciebie temperamencie, zainteresowaniach i poglądzie na życie i związek.

3

Odp: Ogień i Woda
Wyszczekany napisał/a:

...jestem spokojnym gościem z ciężką przeszłością. Mam zaledwie kilku przyjaciół...Ona jest chyba najpopularniejszą dziewczyną w okolicy, oczywiście głównie ma znajomych płci męskiej...do klubów na imprezy chodzi...potrafi wrócić do domu po kilku dniach...praktycznie robi wszystko co chce... Widujemy się bardzo rzadko...nie mieszkamy razem...czy taki związek ma szanse przetrwać ?
Czy jeżeli pozna kogoś o podobnym charakterze do swojego to nie postanowi mnie zostawić ?
Jakie są wasze doświadczenia w tej materii ?

Jeśli taki układ w tym ...niby związku pasuje - to go ciągnij. Ale licz sie z realizacją w niedalekiej przyszłosci Twoich obaw...
Byłem kiedyś w czymś podobnym, aczkolwiek nie miało to aż takiego rozmachu (nie było takiego imprezowania). Szybko wymiksowałem sie jednak z tego, bo szkoda było mi życia na szarpanie się z samym sobą. Co do jednego tylko nie masz racji: jesli jesteś dla niej opiekuńczy, pomagasz, i taki jesteś ...tolerancyjny/wyrozumiały (a moze naiwny? - wybacz) to nie prędko znajdzie innego, a pośród facetów swego pokroju z pewnoscia takiego nie spotka. Tyle tylko, ze sam - mając juz teraz jakies wątpliwości - za jakiś czas poczujesz się jak jeleń. Moze niekoniecznie nawet z porożem, ale kto to wie...?

4

Odp: Ogień i Woda

Jeżeli mowa o przyprawianie rogów... To w życiu bym się tego po niej nie spodziewał, tym bardzie, że była ponad rok sama i nawet z nikim nie randkowała. Inna sprawa oczywiście, że cały czas ją ktoś podrywa. Nie jestem naiwny, bo już kiedyś byłem w wieloletnim związki i też dałbym sobie rękę uciąć, a teraz nie miałbym ręki ;p

To też nie jest tak, że siedzimy w pokoju i oglądamy filmy. Cały czas gdzieś jeździmy, robimy nowe rzeczy itd.
To, że na studiach ma samych kolegów, w pracy samych kolegów i spotyka się z przyjaciółmi, gdzie przewaga jest facetów... to mam robić aferę ? Mam ją zamknąć w złotej klatce ?

5

Odp: Ogień i Woda

Jeśli kocha ciebie, to nie ma znaczenia, czy będzie podrywało ją 10 gości, czy 50-sięciu, bo będzie miała w głowie, tylko ciebie i nikt nie będzie w stanie 'zawrócić' jej głowie.

Ja akurat uważam, że nie da rady być kompletnymi różnymi typami, i również takimi samymi, bo obydwie opcje nie przetrwają. Jeśli są jakieś różnice, które się uzupełniają, to całkiem inna sprawa, ale wy macie kompletnie różny styl życia. Będziecie ciągle się mijać. Na dłuższą metę się zamęczycie ze sobą, chyba że której się spróbuje dopasować do drugiego, albo oboje wypracujecie jakiś kompromis. W obecnym stanie, nie dacie rady.

6

Odp: Ogień i Woda
Wyszczekany napisał/a:

Jeżeli mowa o przyprawianie rogów... To w życiu bym się tego po niej nie spodziewał, tym bardzie, że była ponad rok sama i nawet z nikim nie randkowała. Inna sprawa oczywiście, że cały czas ją ktoś podrywa. Nie jestem naiwny, bo już kiedyś byłem w wieloletnim związki i też dałbym sobie rękę uciąć, a teraz nie miałbym ręki ;p

To też nie jest tak, że siedzimy w pokoju i oglądamy filmy. Cały czas gdzieś jeździmy, robimy nowe rzeczy itd.
To, że na studiach ma samych kolegów, w pracy samych kolegów i spotyka się z przyjaciółmi, gdzie przewaga jest facetów... to mam robić aferę ? Mam ją zamknąć w złotej klatce ?

Ależ nie, tyle tylko, że wczesniej czy później zaczniesz mieć z tą jej "towarzyskością" problem. Póki jej dajesz pełną swobodę i zapewniasz rozrywki - jest ok. Jeśli jesteś jej tak pewien (w sumie to ani nie mieszkacie nawet razem, mało sie widujecie - to nie zwiazek, tylko taka luźna znajomość) - to to ciągnij. Co - prócz rzadkich spotkań, braku czegoś ...wspólnego i czasami wątpliwości - daje Ci taka znajomość?

7

Odp: Ogień i Woda

Czyli rozumiem, że tu nawet nie chodzi o to, że ja nie imprezuje itd. Tylko o to, że mało spędzamy ze sobą czasu ?
To jeżeli para nie chodzi razem na imprezy to nie jest już związkiem ? Co mi to daje ? A co daje innym bycie z kimś w związku ?

8

Odp: Ogień i Woda

Tu są dwie rzeczy, które dają się zauważyć. Po pierwsze czy coś was łączy, czy zależy ci na uczuciu czy tylko na seksie z kimkolwiek. Po drugie musisz liczyć się z tym, że taka dziewczyna może mieć silne potrzeby erotyczne i będzie mieć seks z kim popadnie. Będziesz to akceptować?

9

Odp: Ogień i Woda
Wyszczekany napisał/a:

Czyli rozumiem, że tu nawet nie chodzi o to, że ja nie imprezuje itd. Tylko o to, że mało spędzamy ze sobą czasu ?
To jeżeli para nie chodzi razem na imprezy to nie jest już związkiem ? Co mi to daje ? A co daje innym bycie z kimś w związku ?

Jak na moje oko, to następuje tu zasadnicze nieporozumienie, mamy chyba zupełnie odmienną wykładnię "związku". Ja tego, co opisałeś zwiazkiem nie nazwę. Bardziej jest to jakaś luźna, niezobowiązująca (przynajmniej ją) znajomość. Moze dla Ciebie jest, jesli czujesz się w jakiś sposób emocjonalnie z nią związany i uwzgledniasz ją w swoim życiu, w swoich zamierzeniach. Jednak z opisu mozna wywnioskować, ze ta dziewczyna prócz sporadycznych z Toba spotkań na "miłe spędzenie czasu" za bardzo Toba sie nie przejmuje. Wygląda, że jesteś jednym z wielu jej "umilaczy czasu".
Tak jak pisałem poprzednio - pasuje Ci taki układ to ok, nie kwestionuje tego przecież.
Chciałes poznać opinię kogoś mającego podobne być moze doświadczenie - więc napisałem smile

10

Odp: Ogień i Woda
MariuszJ napisał/a:

Tu są dwie rzeczy, które dają się zauważyć. Po pierwsze czy coś was łączy, czy zależy ci na uczuciu czy tylko na seksie z kimkolwiek. Po drugie musisz liczyć się z tym, że taka dziewczyna może mieć silne potrzeby erotyczne i będzie mieć seks z kim popadnie. Będziesz to akceptować?

Czy to, że imprezuje ze znajomymi od razu musi się wiązać z sexem z kim popadnie XD trochę błędne myślenie

Spotykamy się kiedy tylko możemy, dzwonimy do siebie itd. Nie nie chodzi tylko o sex, lubimy ze sobą spędzać czas. Ona chodzi na imprezy sama, to już nie jest związek ?
Powinna zrezygnować ze swojego trybu życia tylko dlatego, że kogoś ma ? Nie poznaje facetów na imprezach, bawi się w gronie swoich znajomych.

11

Odp: Ogień i Woda

Wyszczekany, skoro tobie to wszystko odpowiada, te spotkanie wasze, jej imprezowy styl życia, to że się tak bardzo różnicie, to na cholerę ten wątek?
Pytasz nas o zdanie, to my ci tłumaczymy, że na dłuższą metę, nie przetrwa to raczej. Jeśli chcesz udowodnić, że będzie inaczej, proszę bardzo, udowadniaj.

12

Odp: Ogień i Woda

Nie ma reguły na udany związek. Trzeba samemu przez to przejść. Ja też lubię sobie wyjść na imprezy, moim potencjalnym facetom to nie przeszkadzało ale z czasem zaczęli mi to wypominać. Gdy im proponowałam wspólne wyjścia też im było zle, wydaję mi się więc, że jednak  dobrze jest gdy się charaktery, poglądy pokrywają w jakimś stopniu. Nie ograniczaj jej, bo tym bardziej będzie chciała się uwolnić. Od Ciebie zależy, czy tak chcesz żyć i to akceptować. Ona jest młoda i ma prawo na szaleństwa, tylko czy jej zaufasz? Poznać faceta może nawet w sklepie lub w pracy.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026