cześć, mam problem ponieważ kilka dni temu zerwał ze mną mój chłopak który jest dla mnie całym światem, zerwał ze mną z tego względu ze nie układało nam się już dużo czasu a byliśmy ze sobą 1.5 roku, wydaje mi sie ze to rozstanie jest głownie z mojego powodu poniewaz byłam strasznie zazdrosna... jest w tym wszystkim jeden plus poniewaz to nie jest definitywny koniec, przynajmniej ja to tak rozumiem poniewaz powiedział mi ze musi sobie to wszystko przemyslec i zebym narazie o nim zapomniała.. Kocham Go strasznie nie chce go stracic na zawsze bo nie wyobrazam sobie bez niego zycia, pomóżcie mi co mam zrobic aby wrócił do mnie mój skarb ;(.
dopiero teraz dotarło do mnie jak wiele straciłam, duzo sie kłocilismy, psuło sie miedzy nami juz od dawna, ale ja chce z nim byc bo Kocham go Najbardziej na swiecie.. mam mętlik w głowie nie wiem co robić ponieważ jest on moją pierwsza prawdziwą miłościa, powiedział mi ze jezeli go kocham i mi naprawde zalezy to powinnam walczyc a potem powiedział zebym narazie o nim zaponiała.. nie wiem co mam juz myslec. pomocy ;c