netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

20 odpowiedzi2 214 wyświetleńzałożony przez Darietta, 16.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Słuchajcie wczoraj rozstałam się z moim partnerem z powodu, który kilka krotnie się powtórzył, że jak miałam ogromny problem i byłam załamana nie było go na "Już" gdy naprawdę go potrzebowałam tylko zawsze był na "Później" gdy sytuacja już się poprawiała i musiałam sobie radzić z tym wszystkim sama.

Stwierdziłam, że na co mi taki partner.

---------- EMOCJONALNA PUŁAPKA.........

Czuję, że dam radę bez niego, ale bie dociera do mnie myśl, że juz nigdy mnie nie pocałuje, przytuli nie pokocha.

Czekam z cichą nadzieją, że zrozumie to co stracił i będzie miał odwagę o mnie walczyć, żeby obudzić we mnie cichą nadzieję na ten związek.


Zawsze ja walczyłam o ten związek i wiem, że dałam wszystko chciałabym z nim być dalej, ale chce żeby on też dał coś od siebie nie wiem co mam robić bo czuję, że powinnam z nim być, ale też dać sobie spokój i czekać na jego sygnał, ALE BOJE SIĘ, ŻE GO STRACĘ GDYŻ ON DA TEN SYGNAŁ ZA PÓŹNO I MOJE UCZUCIA JUŻ NIE ODŻYJĄ, A JAK ODŻYJĄ JUŻ NIE BĘDĄ TAK SILNE.

2

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Może się zdecyduj wink czego chcesz. Takie gierki to cienka sprawa. Rzucę go i sprawdzę czy będzie walczył. Jak nie to znaczy, że nie kocha i mu nie zależy. Podstawowy żeński błąd i największa głupota jaką robicie Drogie Panie.

3

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Ale czemu chcesz walczyc o faceta ktory nie chcial poswiecac Ci czasu jak najbardziej go potrzebowalaś? Po co Ci ktos taki malo czuly i nie empatyczny?

Nie przytuli? Nie pocaluje? Mozliwe ze nie w tej chwili ale za jakis czas kto wie smile


Wiec uszka do gory, nosek do przodu. smile

4

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Być może, to było głupie zagranie, ale ile można było dawać tylko z jednej strony, a wczoraj po prostu czułam, że potrzebuje tego rozstania, ale z dnia na dzień nie przestanie się kogoś kochać, a ja chciałabym się poczuć kochana doceniana tak jak na samym początku znajomości dużo przeszliśmy, to powinno nas wzmocnić, a nie nas dzielić. Dlatego mam cichą nadzieje, że nie tylko mówiąc, a czyniąc zrobi, to co wczoraj mi powiedział.

Nie chcę żeby czuł się na pewnej pozycji bo to mu nic nie uświadomi, że ja potrafię zacząć życie od nowa chcę dawać mu malutkie sygnały, że ma jeszcze szanse.

5

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Proponuję coś oczywistego. Szczerą rozmowę smile. Związek to sztuka kompromisu.

6

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

krzysiek95  --- w sumie czas pokażę masz racje bardzo zaniedbał mnie emocjonalnie, ale to mój pierwszy partner w życiu smile
_____________________________________________________________________________________________________________


Beznamietnosc --- było juz naprawdę bardzo wiele takich rozmów zazwyczaj kończyły się dobrze, ale to ja nadal byłam ta która wręcz "LATAŁA" za partnerem ulegała i nawet za jego błędy przepraszała, ale nadała kochała ... i nie wiem co mam zrobić w takiej sytuacji, że go zostawiłam, a chce o niego walczyć bo już mi szkoda go że cierpi i obiecywał "ZŁOTE GÓRY" wierze w to, ze się zmieni, ale chcę, w to UWIERZYĆ JAK MI TO POKAŻE eeehhh

7

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Rozmowy juz byly i nic? Poprostu to nie ten, wnioskuje ze jestes mloda wink i nie jeden sie za Toba obejrzy na ulicy, nie jeden poprosi o numer telefonu i nie jeden zaproponuje randke smile.
Zlote gory Ci obiecal i nic? Poprostu jest za dziecinny i za malo dojrzaly na zwiazek.

8

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Tak jestem młoda i atrakcyjna w sumie takie słowa dodają mi otuchy, ale nie wyobrażam sobie siebie, że komu innemu się pokażę nago, że ktoś inny mnie tak rozluźni jak on to był mój pierwszy w życiu facet i w sypialni i w związku. Ja dla niego tez byłam pierwszą partnerką jest poważnym człowiekiem i życiowym tylko nie chyba nie otrząsnął się i nie zna reguły, że są w _________życiu jest ważne i ważniejsze____.

[[[[[ Ja natomiast byłam ta ważna ]]]]]

9

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Jak to był pierwszy partner to nic dziwnego, że się czujesz nieswojo, ale nie martw się będzie ich jeszcze na pewno kilku smile a osoba, która nie potrafi Cię wspierać w ciężkich chwilach to słaby partner. Wyobraź sobie, że zaczyna się dziać coś na prawdę złego i nie masz od niego żadnego wsparcia...

10 Ostatnio edytowany przez Darietta (2014-09-16 12:32:05)

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Najgorsze było, to że to ja jeszcze wsiadłam w busia i dzwonię do niego, że już jadę porozmawiamy na miejscu, a ten nie mógł i kazał mi wysiąść z busa jak jeszcze w swoim mieście byłam, to później uświadomił sobie to co zrobił i przyjechał do mnie autem. 

Ja cały czas próbuję go bronić nawet w tej chwili, to jest młody chłopka ma ciężką prace jako górnik dodatkowo studia bardzo ścisłe, ale liczył sie z tym, ze ma dziewczynę ja potrafiłam dzielić tak czas, że był NAJPIERW ON później moje obowiązki, a u niego z reguły było tak, ze na mnie czas był później bo coś innego było ważniejsze.

11

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Jeanna ma racje.

A ze pierwszy i ten jedyny... poprostu teraz juz swoje wiesz i masz doswiadczenie, wiesz czego unikac smile zeby sie nie sparzyc wink
To nie sredniowiecze ze zamaz pojscie gwarantuje cnota. Kazdy normalny facet by to zrozumial jakbys mu powiedziala ze bylo tak i tak.

12

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.
Darietta napisał/a:

krzysiek95  --- w sumie czas pokażę masz racje bardzo zaniedbał mnie emocjonalnie, ale to mój pierwszy partner w życiu smile
_____________________________________________________________________________________________________________


Beznamietnosc --- było juz naprawdę bardzo wiele takich rozmów zazwyczaj kończyły się dobrze, ale to ja nadal byłam ta która wręcz "LATAŁA" za partnerem ulegała i nawet za jego błędy przepraszała, ale nadała kochała ... i nie wiem co mam zrobić w takiej sytuacji, że go zostawiłam, a chce o niego walczyć bo już mi szkoda go że cierpi i obiecywał "ZŁOTE GÓRY" wierze w to, ze się zmieni, ale chcę, w to UWIERZYĆ JAK MI TO POKAŻE eeehhh

Być może pan nie jest gotów do związku. Cóż, to nie tylko bzykanko i imprezki. Możesz poczekać aż do tego dojrzeje albo daruj sobie. Wiem, wiem kochasz. A co to znaczy w tym przypadku? Skoro nie możesz na Niego liczyć to czym się ta miłość objawia? Tak się składa, że na tzw. ślepej miłości wink się daleko nie zajedzie. Masz zupełnie inne oczekiwania niż On, więc mijacie się po prostu. Masz za to najwspanialsze narzędzie w ręku. Wybór smile

13

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

GŁUPIA JAAA DO NA NIEGO NAPISAŁAM TERAZ JAK TAM A ON CORAZ LEPIEJ A TO BOOOOOLI NA CO JA LICZE NA WODE PO OGÓRKACH  sad

14

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

A co Ci mial odpisac? Nie chce pokazac slabosci i uzalac sie nad soba zwlaszcza jak Ty go zostawilas.

15

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Darietta, spokojnie, jesteś na świeżo po rozstaniu. Daj sobie trochę czasu, z doświadczenia wiem, że na jakiś czas lepiej urwać kontakt, bo tak to tylko sobie rany rozgrzebujesz...

16

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Szczerze, to mam nadzieję, że to koniec definitywny.

Jeżeli mielibyście się zejść ponownie to sama na własne życzenie stworzysz sobie patologiczny związek.

17

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Myślę, że macie rację, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że musze szukać pocieszenia na internacie jednak nie mam na kogo liczyć i to też bardzo mnie dołuje bo był zawsze on, ze mogłam chociaż zadzwonić dam sobie czasu. Bo to niektórym wydaje się łatwe, ale ja dobiero ucze się żyć smile

18

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.
Darietta napisał/a:

Myślę, że macie rację, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że musze szukać pocieszenia na internacie jednak nie mam na kogo liczyć i to też bardzo mnie dołuje bo był zawsze on, ze mogłam chociaż zadzwonić dam sobie czasu. Bo to niektórym wydaje się łatwe, ale ja dobiero ucze się żyć smile

Myślisz inaczej, inaczej czujesz tongue. Nikomu łatwe się to nie wydaje. Sądzę, że każdy przez to przeszedł. A że każdemu się wydaje, że jego love była inna, lepsza, niesamowita i nieporównywalna z innymi wink to się głęboko myli. Ucz się, ucz. To pomaga. Wyciągaj wnioski i do przodu smile.

19

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Dobrze, że trafiłaś tutaj smile My powspieramy! Zawsze możesz zadzwonić przecież do mamy na przykład. Matki się cieszą, kiedy dzieci szukają u nich porad. Przynajmniej moja matula smile

20

Odp: Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.
Darietta napisał/a:

ja potrafiłam dzielić tak czas, że był NAJPIERW ON później moje obowiązki, a u niego z reguły było tak, ze na mnie czas był później bo coś innego było ważniejsze.

Skoro to młody chłopak, to może po prostu przyzwyczaiłaś go ("wychowałaś") do czegoś takiego. Tzn. że on jest na pierwszym miejscu, a potem Twoje sprawy. Więc sama go w pewnym sensie nauczyłaś takiego postępowania, robił to samo - on najważniejszy, potem Ty. Jak znowu zaczniesz za nim "latać", to będzie jeszcze gorzej - będzie wiedział, że co nie zrobi, to nawet jak go zostawisz... i tak wrócisz.

Wiem, że to banał, ale zapomnisz i znajdziesz kogoś lepszego. Za jakiś czas, jak już Ci uczucia miną, nie będziesz żałować relacji z kimś, kto Cię tak traktował. smile

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rostałam się z chłopakiem i dziwnie mi z tym.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026