Jestem od pół roku z facetem, mieszkam razem z nim. Zaczęłam od pazdziernika studia dziennie , problem polega na tym iż mój M. jest bardzo zazdrosny o mnie, wkurza się jak gadam z kolegami a nawet koleżankami .
Nawet był zazdrosny i zły że idę do szkoły jego słowa "pewnie idziesz żeby poznać jakiś kolesi" a ja do niego że idę sie uczyć!
Wiadomo teraz organizujemy w grupie spotkanie integracyjne przy piwku, szczerze boje mu się powiedzieć ze chce iść jego reakcji .
Jak mu to wytłumaczyć żeby zmienił swoje zachowanie ??
Podobne tematy
No wiesz jak dla mnie to zaborcze uczucie -chore ...albo facet ma swoje za uszami i mierzy innych swoja miarką..dzis już mnie nic nie zdziwi
Co masz na myśl że mierzy innych swoją miarką?? Ogólnie bardzo go kocham i zależy mi na nim, ale boli mnie to że nie ufa mi całkowice chociaz mieszkamy razem, śpimy razem , nie akceptuje moich znajomych.
Nie chce tylko zamknąć sie na nim...
przedstaw mu to co czujesz w związku z jego zachowaniem jasno i wyraźnie, musi zrozumieć że owszem-jest dla ciebie najważniejszym mężczyzną w twoim życiu ale to nie oznacza że jest w stanie zastąpić ci przyjaciol, znajomych i dopoki nie ma dowodow twojej niewierności nie ma prawa oskarżać cię o cokolwiek. daj mu jasno dozrozumienia że niestety ale nie będziesz w stanie na dłuższą metę wytrzymać w takim układzie. twoj facet na pewno ma swoich znajomych, jak by się czuł gdybyś ty zakazała mu z nimi kontaktów? dobrym sposobem będzie mu też pokazanie tego co robi na przykładzie - przez kilka dni zachowuj się tak jak on, zrob mu kilka scen, walnij parę niewybrednych textow o jego potencjalnej niewierności, a potem porozmawiaj z nim i zapytaj jak się czuł kiedy to robilaś. MUSI ZROZUMIEĆ i zmienić swoje podejście jeżeli chce z tobą być. daj mu szansę i czas, być może miał jakieś nieciekawe doświadczenia z kobietami w przeszłości i cieżko mu zaufać. pokaż mu że jesteś warta zaufania, może postaraj sie go oswoić ze znajomymi i po prostu przedstaw go im przy jakiejś okazji albo odbierając telefon od kumpla ze studiów na początku rozmowy stwierdz "o cześć X, co tam u ciebie? ja właśnie siedzę sobie z moim mężczyzna" - dzięki takiej subtelnej taktyce twój mężczyzna nie będzie czul się zagrożony.
jeżeli po pewnym czasie jego zachowanie się nie zmieni mimo twoich starań, przyjdzie niestetyczas na postawienie ultimatum albo na przerwę w związku podczas której bedzie mógl przemyślećwszystko
skoro ci nie ufa, to nie jest wszystko super
może zapytaj go dlaczego tak się zachowuje, powiedz mu co ty czujesz w tej sytuacji
w końcu w związku nie można wpaść w pułapkę samotności, jeśli zrezygnujesz dla niego z wszystkich znajomości, to nie wyjdzie ci to na dobre
Wszystko z nim okey, jedyny problem z nim to ta jego zazdrość i najlepiej bym musiala jak piesek chodzic za nim, czekac az przyjdzie z pracy i to wszystko .
Wczoraj oczywiscie znowu kłotnia o studia bo stwierdził ze zaczelam sie stroic jakos a ja normalnie szykuje sie myje , i stwierdzil ze zrobi mi napad na uczelnie i jak zobaczy mnie z chlopakami to zrobi mi siare ... Ja nie wiem czy on sobie żartuje czy serio.. Juz czasami nie mam sił na niego... Ciagłe pretensje ...;(;(
Tak nie może być. Musisz z nim porozmawiać bo chyba nie chcesz skończyć jako jego niewolnica i być nieszczęśliwa. Pogadaj z nim stanowczo i poważnie. Możesz postraszyć odejściem jak tak dalej będzie. Wyrzuć z siebie wszystko, nie ulegaj... Może podziałać...
Czuje że ten związek wisi na włosku .... Bede z nim dzis rozmawiac... okaze sie.. Dziekuje za wasze porady
9 2009-10-07 17:51:54 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-10-07 17:52:28)
Co mam na mysli...może lubi flirt,itp nie chciałabym tu doszukiwac sie innej osoby i może dlatego wie co z czym sie je i woli Cie pilnowac ,ograniczać?
Na zasadzie pies ogrodnika...
Niestety nie zrozumiał, miałam z nim rozmowę tłumaczyłam mu ale on swoje "nie interesuje mnie to".
Stwierdził ze wybieram imprezę a nie chłopaka.. a to tylko wyjście na piwo integracyjne z ludźmi z grupy ze studiów .
Ogranicza mnie bardzo, na początku zauroczona dałam się trochę ale dopiero teraz mnie oświeca ta cała sytuacja z nim.
Teraz jest cisza miedzy nami... Nie wiem co bedzie dalej . nie widze nic dobrego..
Jest strasznie apodyktyczny i obsesyjnie zazdrosny. Też nie widzę tu nic dobrego, bo tylko patrzeć, jak będzie chciał zamknąć Cię w klatce.