Cześć dziewczyny, jestem tu nowa, śledzę forum, ale to w zasadzie mój pierwszy post, jestem bardzo ciekawa co sądzicie ![]()
Jeśli to istotne mam 24 lata, a ON 26 lat, pracujemy w jednym dziale.
Sprawa wygląda tak, że miesiąc temu zaczęłam nową pracę, już pierwszego dnia nasze spojrzenia się spotykały i wiedziałam, że jest między nami chemia. Potem nie mieliśmy okazji się widzieć bo przez dwa tygodnie miałam szkolenia w innym mieście. Gdy wróciłam do Krakowa i do pracy, zaczęliśmy flirtować i to całkiem ostro. Spojrzenia, dwuznaczne odpowiedzi, kontakt fizyczny przez niby przypadkowe muśnięcie ręką itd. Trwa to od ok. 2 tygodni. Wiem, że w pracy jest zakaz okazywania sobie uczuć ale jesteśmy dyskretni i nikomu nie przeszkadzamy (mam nadzieję).
Zastanawiam się czy to tylko taki niewinny flirt w pracy, dla zabicia czasu i poprawienia sobie humoru czy może coś więcej. Wiem, że krótko się znamy, a całe to flirtowanie trwa tylko 2 tygodnie, ale chciałabym iść z nim na prawdziwą randkę i poznać go lepiej.
Przy wcześniejszych randkach faceci praktycznie od razu mnie zapraszali na randkę, żeby się poznać bliżej. A tu cisza. Myślicie że mnie zaprosi? Ile powinnam czekać?
Pozdrawiam cieplutko ![]()
Malinka.