Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Odchodzę, a raczej, zawieszam mój udział. Bo trudno mi się z Państwem rozstać.
Zawarłem tu, kilka przyjaźni. Osoby, o których mówię, wiedzą, że to one. :)
Tracę dystans. Obiektywnego spojrzenia deficyt dostrzegłem.
I zbyt widoczna obecność moja, również coś mi powiedziała.
Odpocząć powinienem. Za radą mojej Pani, jakiś czas temu z troską (i "ze szczyptą" zazdrości", a jakże!) zasugerowaną, zostawiam Państwa.
Dziękuję za te kilka lat ewolucji myślenia o tym, co we mnie siedzi. Za rady, kontrpropozycje i inny wpływ na rozumienie mojego"Ja" i możliwość życzliwego spojrzenia na tyle tematów i osób za nimi stojących.
Do zobaczenia. :(

facet po przejściach
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Jakże żałuję Twej decyzji.

Dziękuję i do zobaczenia. :)

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-12-11 17:12:56)

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Jeszcze nie tak dawno pisałeś:

Excop napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Ajsi, 200 stron :) udana ta impreza:)
[...]

Dwieście stron, a ja od paru dni dopiero jestem!?
[...]

A tu taka decyzja.
I opowieści jednej litery też opuszczasz. :P :)

4

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

:) Żałuję bardzo.
Jak już dystans zagości, może jeszcze jakaś zagadka się przytrafi...

5

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
SonyXperia napisał/a:

Jeszcze nie tak dawno pisałeś:

Excop napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Ajsi, 200 stron :) udana ta impreza:)
[...]

Dwieście stron, a ja od paru dni dopiero jestem!?
[...]

A tu taka decyzja.
I opowieści jednej litery też opuszczasz. :P :)

Jak widać, nie potrafię odejść jednak.
Moja partnerka powiedziała mi wczoraj, bym wrócił do Was, a jej czterech liter nie zawracał z moimi dylematami filozoficznymi o naszej rzeczywistości.
Bo chora jest i chce mieć spokój przez te kilka miesięcy do emerytury. Bo tam, u sztywnokolanego smarkacza z gafą za gafą (taki potworek językowy) resorcie tzw. prawa i sprawiedliwości, burdel większy jest, niż za moich czasów w pokrewnych służbach. Złych, bo nie Ich. A ona chce dotrwać. Tam właśnie.
Czyli wracam, Sony, ale spróbuję nie wtrącać się już, w niektóre sprawy. :)

facet po przejściach

6

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

o, dopiero teraz zobaczyłam ten pożegnalny wątek.
Dobrze, że zmieniłeś zdanie. Zawiesisz się jak naprawdę będziesz mieć dosc :)

7 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-12-17 17:12:52)

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Właśnie widziałam, że długo nie wytrzymałeś w postanowieniu :D ;)

Dobra decyzja, Excop :)

8

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Excop napisał/a:

Jak widać, nie potrafię odejść jednak.

Najwyższa pora, aby w końcu gdzieś napisać ostrzeżenie, czy to w nagłówku, czy w formularzu rejestracyjnym: "Uwaga! Bezlitośnie uzależniamy". A tak poważniej, to cieszę się, że zmieniłeś zdanie. Momenty zniechęcenia i/lub zwątpienia ma chyba każdy nas, ale często wystarczy krótki odwyk, by nabrać dystansu i na powrót zatęsknić. Przy czym ten Twój był wybitnie krótki ;).

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

9

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Olinka napisał/a:

Przy czym ten Twój był wybitnie krótki ;).

Sarkazm uzasadniony, Olinko. :)
Sam widzę "parę w gwizdek" w tym, co napisałem, ale taka też i prawda jest, że uzależniacie, dziewczyny. :)

facet po przejściach

10

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Skąd ja to znam? :)

11

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Excop napisał/a:

Sarkazm uzasadniony, Olinko. :)

Nieeee, to nie miało zabrzmieć jak sarkazm, a na pewno nie takie było założenie. Zresztą stąd emotka na końcu ;).

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

12

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Excop napisał/a:

Jak widać, nie potrafię odejść jednak. (...)

Ucieszyła mnie Twa niemoc. :)

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

13

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Wielokropek napisał/a:
Excop napisał/a:

Jak widać, nie potrafię odejść jednak. (...)

Ucieszyła mnie Twa niemoc. :)

Rozmiękczonym od jakiegoś czasu, czuję się przez Was, kobietki. :)
W tym, w znacznym stopniu przez Ciebie, Wielokropku.
Dziękuję. :)

facet po przejściach

14

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Excop, czyli tam i z powrotem :)

pom, pom, pom

15

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Olinka napisał/a:
Excop napisał/a:

Sarkazm uzasadniony, Olinko. :)

Nieeee, to nie miało zabrzmieć jak sarkazm, a na pewno nie takie było założenie. Zresztą stąd emotka na końcu ;).

Sam sobie winien jestem, że do Was zajrzałem i zostałem. Dzięki Tobie również.
Spodziewałaś się więc, Olinko? :)

facet po przejściach

16

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Dobrze czymś siebie czasem zaskoczyć.. :D

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

17

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Lucyfer666 napisał/a:

Excop, czyli tam i z powrotem :)

Na to, Diabełku, wygląda. :)

facet po przejściach

18 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-12-19 16:29:03)

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Ela210 napisał/a:

Dobrze czymś siebie czasem zaskoczyć.. :D

To prawda, Elu. Czasem, dowiadujemy się o sobie najwięcej, gdy czas decyzji nadchodzi. Więcej, niż, w tzw. "na codzień" się wydaje, że od dawna, wiemy już wszystko. :)

facet po przejściach

19

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Forum uzależnia i zabiera czas- to prawda. Jak dla mnie jednak to czas dobrze zabrany- bo można tu anonimowo spotkać ludzi z różnych środowisk, więc dyskusja jest ciekawsza niż w swoim środowisku, podobnych sobie ludzi często.
No jak ktoś obiad przypala, zapomina dzieci z przedszkola odebrać czy małżonka ma pretensje to można się zbanować.. :)

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

20

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Pozwolę sobie, Excopie, zauważyć, że status "Przyjaciel Netkobiet" z powietrza się nie wziął, stąd też reakcja na Twoje odejście :).

Excop napisał/a:

Spodziewałaś się więc, Olinko? :)

Hmm... Już w pierwszym poście tego wątku pozostawiłeś sobie otwartą furtkę, więc intuicja podpowiadała, że jeszcze do nas wrócisz, nawet jeśli w jakimś bliżej nieokreślonym czasie. Jednak, że stanie się to tak szybko, niemal błyskawicznie, to przyznam, że nawet mnie zaskoczyło, choć przecież całkiem sporo forumowych powrotów już obserwowałam. Powodem tego może być, a jakże, wspomniane uzależnienie albo też fakt, że ledwie chwila Ci wystarcza, by nabrać do pewnych spraw dystansu. I chyba tego drugiego spokojnie można się trzymać, wszak brzmi całkiem dobrze, nie sądzisz? ;)

W każdym razie na pewno nie powinno być Ci niezręcznie, bo jeśli uświadomiłeś sobie, że Ci Netkobiet brakuje, to przecież nic nie stało na przeszkodzie, by na powrót po nie sięgnąć. Mało tego, zauważ jaką lawinę czegoś pozytywnego pociągnęła za sobą Twoja decyzja - ile ciepłych słów tutaj padło, tak z jednej, jak i drugiej strony. Świadomość własnej cegiełki, przynajmniej ta zdeklarowana, również dla mnie okazała się być bardzo miłym odczuciem :).

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

21

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Olinka napisał/a:

. Świadomość własnej cegiełki, przynajmniej ta zdeklarowana, również dla mnie okazała się być bardzo miłym odczuciem :).

Kokieterię kobiecą, niektórzy mężczyźni, potrafią jednak rozpoznać, Olinko. :D
Autorytetem jesteś. I rację zwykle masz.
W moim wypadku, także, jak się okazało. :)

facet po przejściach

22

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Ależ Excopie - kokieteria kokieterią, ale przecież zawsze miło jest przeczytać coś pozytywnego pod swoim adresem ;). Mogłabym ten fakt przemilczeć, ale dlaczego miałbyś nie wiedzieć? <pytanie retoryczne>

Sądzę, że wątek możemy potraktować luźno (jeśli popłyniemy, to go przeniosę do właściwszego działu), więc dopiszę, że wraz z wiekiem nauczyłam się zarówno przyjmować komplementy i ogólnie wszelkie miłe słowa pod swoim adresem (czasem się zdarzają :D), jak również okazywać, że tak po ludzku sprawiły mi one przyjemność. Z drugiej strony nie sprawia mi problemu, by zupełnie obcej osobie powiedzieć coś miłego. Takie pozornie drobne rzeczy, a jak bardzo zmieniają naszą codzienność, oczywiście na plus.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

23

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Olinka napisał/a:

Ależ Excopie - kokieteria kokieterią, ale przecież zawsze miło jest przeczytać coś pozytywnego pod swoim adresem ;). Mogłabym ten fakt przemilczeć, ale dlaczego miałbyś nie wiedzieć? <pytanie retoryczne>

Sądzę, że wątek możemy potraktować luźno (jeśli popłyniemy, to go przeniosę do właściwszego działu), więc dopiszę, że wraz z wiekiem nauczyłam się zarówno przyjmować komplementy i ogólnie wszelkie miłe słowa pod swoim adresem (czasem się zdarzają :D), jak również okazywać, że tak po ludzku sprawiły mi one przyjemność. Z drugiej strony nie sprawia mi problemu, by zupełnie obcej osobie powiedzieć coś miłego. Takie pozornie drobne rzeczy, a jak bardzo zmieniają naszą codzienność, oczywiście na plus.

Prawda, z tym podejściem do innych. Zwłaszcza obcych, widzianych na oczy po raz pierwszy.
Dobre słowo, to kawałek chałwy (uwielbiam!), łyczek wody na środku Sahary, niekiedy. :)
Wątku miejsce, do Was już, drogie Panie, należy.
Wtrącał się, nie będę.
Serdecznie pozdrawiam, Olinko. :)

facet po przejściach

24

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Excop napisał/a:

Wątku miejsce, do Was już, drogie Panie, należy.
Wtrącał się, nie będę.
Serdecznie pozdrawiam, Olinko. :)

Jeśli więc temat 'odejścia' możemy uznać za wyczerpany, wątek oddajesz nam we władanie, to istotnie przeniosę go do działu "Nasza Społeczność". A nuż ktoś jeszcze pociągnie dyskusję albo w inny sposób skorzysta z tej przestrzeni, choćby luźno sobie gawędząc czy przekomarzając się w oczekiwaniu na miłe słowo ;).

Również serdecznie Cię pozdrawiam :)

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

25

Odp: Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.
Excop napisał/a:

Rozmiękczonym od jakiegoś czasu, czuję się przez Was, kobietki. :)
W tym, w znacznym stopniu przez Ciebie, Wielokropku.
Dziękuję. :)

:) Dzięki za te słowa, mile połechtały me ego. :)

Jak zwykle, garść sprostowań.
Ani nie zauważyłam ani nie pamiętam tego, że byłeś "opancerzonym". Byłeś? [Pytanie retoryczne.]
Jeśli jednak, to owo rozmiękczenie zawdzięczasz samemu sobie, nie byłoby ono możliwe bez Twej decyzji, zatem podziękuj sam sobie. Inni, w tym i ja, byli katalizatorami.

Jak mantrę powtarzam słowa mądrego człowieka

Pema Cziedryn napisał/a:

Dziewczynko, nie pozwól, by życie sprawiało, że Twoje serce stwardnieje.

Mamy miękkie serca, czasem tylko, z obawy przed (kolejnym) zranieniem, stawiamy przed nim mur.


Dużo dobrego, z okazji i bez. :)

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Chyba to wszystko, co miałem do powiedzenia.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018