Witam. Pewnie każdy mnie tu obrzuci błotem po tym co napisze ale nie dbam o to po prostu potrzebuje porady.. Mam 20 lat prawie już ułożone życie ,pracuje, studiuję i w przyszłym roku wychodzę za mąż. I tu tkwi problem dotąd myslam ze toten jedyny w sumie dalej tak jest jestem Z nim od gimnazjum prawie 5 lat nigdy nie potrafilam popatrzeć na innego faceta az do dziś. W pracy blizej poznalam jednego kolege jest ode mnie starszy o 20 lat. Ma zone i dzieci nie chce nic psuć ani mojego związku ani jego małżeństwa ale boję się że w końcu ulegne jego zalotom w stosunku mnie . Jest taki slodki i czarujacy caly czas mnie komplementuje próbuje dotykać całować oczywiście stanowczo odmawiam ale ileż mozna... raz mnie pocalowal odwzajemnilam pocałunek po czym go odepchnelam... czasami jest bardzo namolny... i nie mam gdzie przed nim uciec...raz z koleżanką się troszkę opilam i glupia sie zgodziłam z nim spotkać oczywiscie do niczego nie doszło mniedzy nami jeszcze OOprócz paru buziakow czy niewinnego dotyku ale sni mi sie po nocach caly czas o nim myślę i nie wiem ale chyba mam lekkie wyrzuty sumienia... nie jestem bez winy bo czasem sama do niego zadzwonię zapytam co tam a on zamiast normalnie pogadać mowi ze tęskni ze nie moze się doczekać az mnie zobaczy to takie skaplikowane... może nie powinnam dzwonić... ale nie potrafię z nim teraz nie porozmawiać zeby tylko go uslyszec i tyle boje się jedynie ze cos wiecej się wydarzy i całe moje życie legnie w gruzach bo nie bede potrafila byc z facetem ktorego zdradzilam a on tego nie będzie wiedział nie wybaczyl by mi. .. co robić? ????
Podobne tematy
Troll?
Co ??
Troll?
Pewnie tak ![]()
A myślałam, że najgłupsze wątki na tym forum już widziałam. No i masz.
To nie troll, to życie jest głupie
.
Nie wychodź za mąż, zanim się nie wyszalejesz. Mężczyźni jakoś to wiedzą, a kobiety łapią pierwszą okazję i takie są skutki.
Oj legnie w gruzach Twoje życie .Twoim problemem nie jest to , że ten facet ma 40 lat tylko to , że jest żonaty . To flirciarz . Zakochałaś się i masz zachwiany cały realizm zyciowy . Moja rada !! Zakończ to dziś !! Potem może być już tylko gorzej . Dodatkowo będziesz czuła się wykorzystana . A jak te Wasze połówki się dowiedzą ??? Masakra . Uwierz mi . Przeżyłam kiedyś już coś takiego . Jak wiele kobiet pewnie . Odrzuciłam jednak zaloty amanta . Wyleczyłam z chwilowego zauroczenia i dziś jestem z siebie dumna . I choć sama jestem dzisiaj na życiowym zakręcie Tobie zyczę wszystkiego najlepszego . Pozdrawiam serdecznie i zyczę dużo siły duchowej