bukiet kwiatów odpada czy bombonierka . Moja kobieta dużo szyje na maszynie , uwielbia ciuchy , kosmetyki ,buty i perfumy ( jak każda kobieta
) ostatnio ma chrapkę na perfum z Lancome La vie est belle ale to spory wydatek
prezent do 150 zł .macie jakieś pomysły ?
Podobne tematy
Co szyje?
to jest bardziej jej hobby, czy praca? Jeśli hobby/pasja to może jakiś materiał, badz jakaś rzecz związaną z tym szyciem? ![]()
Wiesz... Ja bym ten budzet podzielil na dwie czesci. Wybralbym jakis prezent do 50 zlotych, a reszte przeznaczylbym na szeroko rozumiana oprawe. Przyznam szczerze, ze zadna niebanalna oprawa nie przychodzi mi w tym momencie na mysl, ale ja skupilbym sie na naprawde unikatowych okolicznosciach wreczenia tego prezentu. Oczywiscie bez przesady z tymi okolicznosciami.
Na moje ktores tam urodziny zona zaprosila mnie na uprzednio zamowiona przez nia wycieczke (z degustacja
) po browarach Tyskich i tam dostalem od niej skromy upominek. I tak jak normalnie tego typu prezent powinien mi sie zatrzec w pamieci z uplywem czasu, tak ze wzgledu na okolicznosci wreczenia pamietam go doskonale.
zaproś ją do jakiejś ładnej restauracji, z dobrą kuchnią i tam wręcz jakiś skromny upominek... 100 zł możesz przeznaczyć na kolację, a za 50 zł da radę kupić ładną biżuterię ze srebra.
poza tym... 20 lat i już narzeczona? co tak szybko ![]()
może zestaw fajnej sukienki z butami, albo torebką jak łatwiej Ci będzie wybrać ![]()
może zestaw fajnej sukienki z butami, albo torebką jak łatwiej Ci będzie wybrać
I złota łopata dla Ciebie ![]()
Może voucher do drogerii ? Sama sobie wybierze co chce, trafione bedzie przynajmniej ![]()
Może voucher do drogerii ? Sama sobie wybierze co chce, trafione bedzie przynajmniej
Jak jej się gust nie zmienił, nie porzuciala szycia na rzecz dziergania czapeczek na drutach dla dziecka, nie przytyła i nie zdążyła się z autorem rozwieźć. W końcu ludzie się zmieniają... z czasem... podobno
![]()
Istotka6 napisał/a:Może voucher do drogerii ? Sama sobie wybierze co chce, trafione bedzie przynajmniej
Jak jej się gust nie zmienił, nie porzuciala szycia na rzecz dziergania czapeczek na drutach dla dziecka, nie przytyła i nie zdążyła się z autorem rozwieźć. W końcu ludzie się zmieniają... z czasem... podobno
![]()
![]()
Haha racja Koleżanko ![]()
A przyznam, że miała wtedy nosa do perfum "na czasie" że aż się kichać chce ![]()