Od jakiegoś czasu mieszkam z mężem za granicą. Małżeństwem jesteśmy dopiero 2 miesiące. Ja nie pracuje, mąż nawet dobrze zarabia. Wszystko było dobrze ale mam wrażenie że "kasa" go zmieniła. Nic tylko praca i praca. Nie mam pretensji że dużo pracuje bo dzięki temu mam prawie wszystko. Właśnie prawie... Chciałabym w najbliższym czasie zajść w ciąże ale jak tylko o tym wspominam mówwi że mamy jeszcze czas, że chce sie wybawić i że dziecko kosztuje. Z tym moge poczekać. Ale ostatnio coś sie psuje. Przyjeżdża z pracy, zje obiad i ogląda wiadomości albo idzie coś porobić. Nie odpowiada na moje pytania, jest jakby nieobecny, nie chce rozmmawiać ze mną bo jest zmęczony. Ostatnio dał mi do zrozumienia że jestem głupia, że nie przeżyłam tyle co on i nic o życiu nie wiem (różnica między nami 6 lat). Jak każda kobieta potrzebuje chociaż troche czułości, rozmowy. A on nawet nie śpi ze mną. Nie mam tutaj z kim porozmawiać chociaż o tym co dzisiaj robiłam, o takich głupotach. Zaczynam już powoli wariować a nawet nie moge z własnym mężem porozmawiać. Boli mnie to bo od jakiegoś czasu czuje jakbym mu była potrzebna tylko do sexu, gotowania, sprzątania i prania. Nie wiem co mam zrobić. Uprzedzam ze z nim rozmawiałam nie raz i nie raz wszystko z siebie z płaczem wyrzuciłam ale jego łzy nie wzruszają. od kilku dni płacze bez przerwy i już nie mam siły
1 2014-08-25 00:52:58 Ostatnio edytowany przez Filka10072010 (2014-08-25 01:01:10)
Podobne tematy
Przykro mi to mówić. Powinnaś się zabezpieczyć w postaci własnej pracy. Nigdy nie wiesz, kiedy on zupełnie wybuchnie i zostawi Cię z niczym. Brakuje w nim jakichkolwiek emocji i empatii dla Ciebie.
Jeśli miałabyś niezależność...
Co do sprzątania, przestałam zajmować się rzeczami męża. Ma niewyprane, jego rzeczy, które rozwala po domu leżą w jednym koncie na kupie na podłodze, kubki po drinkach, które zostawił jak pił ze swoim kolegą stoją dalej na stole. Wszędzie dookoła lśni, tylko przedwczorajsze kubki...
Wtedy zacznie doceniać bardziej? Zwrócić uwagę, na to co się dzieje w domu?
Przepraszam,bede pisac bez pl znakow.
Nie jestem mezatka ale opisana przez Cb sytuacja jest co najmniej dziwna i probuje ja zrozumiec. Jestescie malzenstwem dopiero dwa mc a wyglada na to jakbyscie juz byli soba znudzeni.
Ciezko jest dodac jakis wartosciowy komentarz bo nie znamy calej sytuacji. Np jak dlugo znalas swojego meza przed slubem? Jak radziliscie sobie w trudnych sytuacjach? Czy mieszkaliscie ze soba wczesniej? Ile masz lat a ile on? Jaki zawod on wykonuje (jakis zawod zwiazany ze stresogennymi warunkami?).
4 2014-08-25 04:32:27 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-08-25 04:35:32)
Filko
Uczucie twojego mena jest bardzo kontrowersyjne i z czegoś wynika
Pogoń za kasą przesłania relacje między wami to wy macie być szczęśliwi a nie pracodawca (zangażowanie pochłania całą energie do życia ) może też być inna pani.
Jak koleżanka wspomniała powinnaś mieć więcej niezależności podejmując pracę n.p.( pomoc starszym ludziom w domu )
Zganiając na kłopoty kobiece bóle głowy wahania nastroju trwające kilkanaście dni przy braku zbliżeń z partnerem ocenisz jego troskę i uczucie jakim cię darzy
Odsiejesz ziarno od plew prawdziwe uczucie poradzi sobie z takimi drobnymi kłopotami
Jeśli za bardzo wciągneła go praca to zauważy co traci,
Jeśli okaże wobec ciebie ciepło i miłość i troskę ,taka sytuacja zweryfikuje jego wartości
Jeśli będzie inaczej to zostaw go,jak mamona ważniejsza to prędzej czy później zniszczy wasz związek
Przecież można żyć skromnie i być bardzo szczęśliwym wychować dzieci i cieszyć się życiem
Tak naprawdę do szczęścia niewiele potrzebujemy tylko aby mieć co jeść aby było gdzie mieszkać ktoś kogo kochamy i zdrowie
Powinnaś być szczęśliwa każdego dnia cieszyć się macierzyństwem i miłością nawet na obczyźnie i nawet po kilkudziesięciu latach wspólnego życia
Jest w tobie dobre serduszko chcesz mieć normalną rodzinę i bardzo cierpisz
Zbyś